Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
do da signa: O matko! Mam z tym straszny problem. Nie mam problemu w przełożeniu słowa na kierunek, ale w drugą stronę to jest koszmar. Do klasycznych tekstów rodzinnych należą:
[ja] - Skręcamy w lewo.
[ktoś] - W które lewo?
I tu muszę pokazać palcem, bo z tym problemu już nie ma :)))
To ja poprawię...
do polskup: Średnio raz dziennie robię w swoich opisach taką korektę, myślę, że to syndrom ludzi, którzy mają jednakowo dobrze rozwinięte obie półkule mózgu ;))))
do da signa: Ciekawe wytłumaczenie. Z pewnością ma to jakiś związek z mózgiem. Niestety, mózgu swego czasu nie zaliczyłem, co było jednym z powodów zmiany mojej drogi życiowej:)))
do da signa: Ja tez tak mam. Kiedyś funkcjonował pogląd, że to kobietom mylą się strony i dopiero na FP spostrzegłam, że ten problem dotyczy tez mężczyzn ;-)
do atom: Myślałem że sobie żartujecie ale wpisłem hasło w google i okazuje się że tak . Podobno 12 procent ludzi na świecie regularnie myli kierunki jest to nazywane skazą dezorientacyjną . Nie jest to żadna choroba ale z tą przypadłością trzeba nauczyć się żyć.
Najlepiej pokazywać ręką gdzie jest dana strona o którą nam chodzi. Podobno niektórzy kursanci na prawo jazdy znaczą sobie dłonie która jest prawa a która jest lewa
aby w sytuacji gdy instruktor powie jechać w prawo mogli szybko zorirntować się o którą stronę chodzi.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korek
Kościół św Antoniego w Jałówce zbudował ks. prob. Józef Kartanowicz, który objął tę parafię w 1910 r. Poświęcenia kościoła dokonał w 1919 roku dziekan wołkowyski – ks. Nikodem Tarasewicz.
Jednowieżowa świątynia została wzniesiona w stylu neogotyckim. W ruinach zachowały się charakterystyczne dla tego stylu strzeliste okna zakończone ostrym łukiem.
Ciekawa historia kościoła…
Historia parafii katolickich w Jałówce jest dość skomplikowana ze względu na zawiłe losy przygranicznej miejscowości. W drugiej połowie XIX wieku władze carskie odebrały mieszkańcom pierwotnie katolicką świątynię i rozpoczęły nawracanie na prawosławie. Mieszkańcy Jałówki nie poddali się tym represjom i usilnie starali się o pozwolenie na budowę własnego kościoła. Na początku XX wieku udało się powołać parafię katolicką pw. św. Antoniego. W 1919 roku, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości władze oddały katolikom przerobiony na cerkiew kościół. Poświęcono go 25 VI 1922 r. pw. Przemienienia Pańskiego i św. Michała. Spowodowało to funkcjonowanie jednocześnie dwóch parafii katolickich w Jałówce. Sytuacja taka istniała do 1944 roku, kiedy to wycofujące się z frontu wojska niemieckie wysadziły wieżę kościoła i bardzo mocno uszkodziły kościół św. Antoniego. Po decyzji władz kurii w 1957 roku o nieodbudowywaniu zburzonego kościoła, mieszkańcy skupili się wokół świątyni Przemienienia Pańskiego.
Ruiny kościoła św. Antoniego stoją do dziś, a co roku w dzień świętego Antoniego odprawiana jest tam msza odpustowa. W 2000 roku ks. Ryszard Puciłowski wybudował tam zadaszony ołtarz polowy, który służy odprawianiu jedynej mszy w roku w ruinach kościoła.
Ruiny kościoła św. Antoniego – atrakcja turystyczna
Ruiny kościoła w Jałówce stały się atrakcją turystyczną oraz miejscem sesji ślubnych młodych par. Porośnięte brzózkami szczyty ruin wzbudzają ogromne zainteresowanie i tworzą niesamowitą scenerię do zdjęć. Tuż za ruinami przebiega granica naszego państwa z Białorusią. Niedaleko kościoła znajduje się także stary cmentarz katolicki położony w Lesie Jałowskim, przy szosie biegnącej do granicy.