|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 6
maj 1965 , Wiec przedwyborczy w Lublinie z udziałem generała dywizji Grzegorza Korczyńskiego.Skomentuj zdjęcie
|
Dodane: 5 grudnia 2025, godz. 18:04:31 Rozmiar: 3500px x 2255px
0 pobrań 271 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Desperado Obiekty widoczne na zdjęciu Zamek Królewski - Muzeum Narodowe więcej zdjęć (288) Architekci: Jan Stompf, Bartłomiej Berecci, Benedykt z Sandomierza Atrakcja turystyczna Zbudowano: 2 poł. XIII w. Dawniej: Muzeum Lubelskie (do 2020) Zabytek: A/161 Początki zamku związane są z powstaniem w XII wieku kasztelanii lubelskiej. W XIII wieku za czasów Kazimierza Sprawiedliwego został wzniesiony na wzgórzu gród umocniony drewniano-ziemnym wałem. W pierwszej połowie XIII w. z inicjatywy w obrębie górnej części zamku wybudowano murowaną wieżę obronno-rezydencjonalną (donżon, stołp). Jest to cenny zabytek sztuki zachowany do dzisiaj i najstarszy zachowany murowany budynek na Ziemi Lubelskiej. Część badaczy jako inicjatora budowy wieży w Lublinie widzi księcia Bolesława Wstydliwego lub Władysława Łokietka. W 1342 roku wieża została podwyższona przez Kazimierza Wielkiego. Wieża utwierdziła lokalizację średniowiecznego założenia i dała początek murowanej zabudowie zamku. ul. Zamkowa więcej zdjęć (624) Ulica Zamkowa była również jedną z najstarszych ulic żydowskiego Podzamcza, chociaż podobnie, jak Nadstawna, zawsze pozostawała w cieniu ulicy Szerokiej. Z pewnością jednak była jedną z najbardziej malowniczych uliczek tej dzielnicy. Zabudowana została jeszcze w XVIII w. murowanymi kamienicami, przy tym dość wysokimi. O jej uroku decydował przede wszystkim fakt, że domy po jednej stronie ulicy znajdowały się na wyższej części stoku wzgórza zamkowego, natomiast po przeciwnej, na niższej i przez to wydawało się, że te leżące w niższej części, znajdowały się głęboko w dole. Ulicą Zamkową można było dojść przed wojną od Bramy Grodzkiej do Zamku. pl. Zamkowy więcej zdjęć (164) Dawniej: Plac Zebrań Ludowych 13 stycznia ’54 roku prezydium ówczesnego rządu postanowiło, że obchody 10-lecia PRLu odbędą się właśnie w Lublinie. Do dnia 22 lipca pozostało wyjątkowo mało czasu. Do Lublina zjechali najwybitniejsi architekci, kamieniarze i robotnicy, głownie ze Zjednoczenia Budownictwa Miejskiego ze Szczecina i Zjednoczenia Robót Kamieniarskich z Warszawy. Przez kilka miesięcy powstawał ówczesny Plac Zebrań Ludowych, dziś Plac Zamkowy. Na miejscu gdzie jeszcze w ‘39 r. stały żydowskie kamienice zbudowano nowe, będące powtórzeniem jednej z kamienic, znajdującej się na nie istniejącej już ul. Szerokiej. Wyjątek stanowi kamienica pl. Zamkowy 10, na dachu której umieszczono tajemnicze maszkarony, nieznanego autorstwa. Na nowo ukształtowanym zamkowym wzgórzu, znalazły się ścieżki wraz z ławkami, szerokie schody prowadzące na Zamek Królewski, stylizowane latarnie.Powstało także podmurowanie zarówno od strony Zamku jak i nowych kamienic, tworząc i wyraźnie zaznaczając owalny kształt nowego placu. Plac Zamkowy nie pozostawał jednak niezmieniony. W latach 80-tych przeprowadzono prace remontowe, w trakcie których kamienice zyskały nowe kolory, zastępując oryginalne z lat 50-tych i podjęto błędną decyzje o zmianie pokrycia dachu. Ceramiczną czerwoną dachówkę, zastąpiono blachą. Poprzez te zabiegi Plac Zamkowy stracił wiele ze swego charakteru i klasycznego wyglądu. Zmiany dotknęły także tzw. „małej architektury”. W dniu dzisiejszym ciężko jest określić datę, kiedy to zniknęły gipsowe rzeźby przedstawiające lwy, czy tez rycerz strzegący Zamku Królewskiego. Ze wspomnianych wyżej elementów, do naszych czasów zachowały się jedynie maszkarony na dachu jednej z kamienic. Niestety jeden z nich uległ zniszczeniu we wrześniu 2006 roku. Od tego czasu nie podjęto żadnych działań i miejsce po ciekawej rzeźbie, pozostaje puste po dziś dzień. Co więcej, druga z postaci, przedstawiająca niedźwiedzia z przepaską na oczach, atakująca dziecko, jest w złym stanie i grozi jej podobny los. Natychmiastowej interwencji wymaga także podmurowanie od strony kamienic pl. Zamkowego. W miejscu gdzie przechodzą tysiące turystów, brakuje betonowych płyt, wykonanych w ciekawej formie. Skradzione, bądź zniszczone odsłaniają ceglany murek z niezbyt estetyczna warstwą zaprawy murarskiej. Zdewastowane podmurowanie z pewnością nie jest wizytówka miasta. W równie złym stanie jest „mostek” prowadzący od Bramy Grodzkiej na lubelski Zamek. Na balustradach pojawiają się pęknięcia i stanowią zagrożenie dla przechodniów. Plac Zamkowy, jako jedno z ciekawszych założeń socrealistycznych w Polsce, wymaga z pewnością większego zainteresowania ze strony władz miasta. Pozostawiony sam sobie, coraz bardziej kontrastuje z odnawianym systematycznie Starym Miastem i Zamkiem Królewskim, którego remont niedawno dobiegł końca. Wskazane byłoby kompleksowe odnowienie Placu Zamkowego i przywrócenie pierwotnych cech charakterystycznych, takich jak ceramiczna dachówka na kamienicach, czy oryginalne kolory. |