starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6

Polska woj. opolskie powiat nyski Jasienica Dolna Kościół św. Marcina Biskupa Cmentarz parafialny Grobowiec - Maria Scholc

19 lipca 2025 , Płyta nagrobna i kapliczka zmarłej w 1934 roku - Maria Scholc.

Skomentuj zdjęcie
Clipo66
Na stronie od 2019 listopad
6 lat 5 miesięcy 0 dni
Dodane: 28 grudnia 2025, godz. 16:05:19
Autor zdjęcia: Clipo66
Rozmiar: 1700px x 1133px
Aparat: Canon EOS 70D
Obiektyw: EF-S10-22mm f/3.5-4.5 USM
1 / 200sƒ / 8ISO 10013mm
0 pobrań
85 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Clipo66
Obiekty widoczne na zdjęciu
cmentarze
Grobowiec - Maria Scholc
więcej zdjęć (4)
Cmentarz parafialny
więcej zdjęć (3)
Zbudowano: ok. 1900
Zbudowano: 1725

Po raz pierwszy dowiadujemy się czegoś bliższego o kościele w Nieder-Hermsdorf z raportu wizytacyjnego, który po reformacji na zlecenie biskupa od czasu do czasu musiał być przeprowadzany we wszystkich parafiach. Wizytator w 1638 r. pisał o Nieder-Hermsdorf: „Pomimo wielokrotnego splądrowania i zbeszczeszczania przez żołnierzy - od 1618 do 1648 także przez Śląsk przetacza się wojna trzydziestoletnia - wszelako - dzięki Bogu - odnajduję kościół przyzwoicie przyozdobiony, piękniejszy i wspanialszy jak przed dziewięcioma laty. Ma trzy ołtarze.” 

W protokole wizytacyjnym z 1651 r. napisano: „Kościół jest pokryty drewnem. Wewnątrz ściany przyozdobiono malowidłami, obrazami i pięknymi ławkami. Kościół został konsekrowany na cześć biskupa i gorliwego wyznawcy św. Marcina, ma trzy dzwony”. 

W 1666 r. donoszono: „Kamienny kościół, od tyłu do przodu pokryty dachem drewnianym (pomyślane jako dach spadzisty). Ponownie wymieniono malowidła. Znajdujące się na ścianach krzyże ukazują konsekrację kościoła.” Krzyże te - dwunastu apostołów, zostały odsłonięte pod tynkiem podczas renowacji kościoła w 1933 r. Rozbłyskując ciemną czerwienią wzbudzają powszechny zachwyt. Część takiego krzyża można zobaczyć przy dzisiejszym wejściu głównym poniżej wieży na ścianie północnej. Dwa ołtarze określone zostały przez wizytatora jako uszkodzone. 

Podczas kontroli w 1706 r. kościół został opisany w następujący sposób: Ołtarz główny zdobi obraz Wniebowstąpienia N.M.P., zaś w ołtarzu bocznym od strony ambony zawieszono obraz Grobu Chrystusa. Wieża jest drewniana. Podłogę wyłożono cegłami. Kościół jest dobrze doświetlony, ponieważ wstawiono większe okna. Zakrystię określono jako ciemną i niską. Następnie wymienione zostały dwa obrazy olejne Matki Boskiej, jeden krucyfiks, ponadto obraz olejny przedstawiający „anielskie pozdrowienie” patrona kościoła św. Marcina oraz monstrancję wykonaną przez Girtlera.

Dzisiejsza monstrancja jest przeróbką tego dzieła. Zmian dokonał książęco-biskupi złotnik Josef Herbst, ozdabiając ją znaczną ilością srebra. 12 czerwca 1789 r. za swą usługę artysta otrzymał 59 guldenów reńskich. 

Niestety wszystkie dzieła wymienione w tych protokołach, z wyjątkiem monstrancji i dwóch fresków, zaginęły. Freski zostały odkryte w 1933 r. Pod tynkami na ścianie północnej, na łuku oddzielającym nawę boczną od głównej. Malowidła te, które powstały na przełomie XVI i XVII w., potraktowano jak zabytek i przeniesiono pieczołowicie na ścianę północną. Jedno z nich obrazuje lwa. Nad nim są dwie walczące ze sobą postacie. Jasna wbija miecz w pierś przeciwnika stojącego w cieniu. W rezultacie trafiony upada. Przedstawiono tu cytat z ewangelii św. Łukasza, gdzie światło ewangelii walczy zwycięsko z siłami zła. W tle widać śmiejącego się diabła, trzecią osobę pojedynku, który po ostatecznym zwycięstwie dobra ucieka. 



Wnętrze kościoła:



Nasz kościół otrzymał swój dzisiejszy, piękny barokowy wystrój w roku 1744. Pomimo całkowitej przebudowy w duchu swoich czasów, nie naruszono konstrukcji. Poprzez późniejsze, szablonowo namalowane sceny, zwłaszcza te z lat osiemdziesiątych [XVIII, XIX w.?], umieszczone na starych, przejrzystych i delikatnych limach barokowych oraz ornamentach sztukaterii, nie zburzono harmonii wnętrza.

Na przełomie lat 1933/34 konieczne stało się odnowienie kościoła. W wieży i w przylegających do niej murach pojawiły się, tworzące się przez dziesiątki lat, rysy, niektóre bardzo okazałe, stanowiące zagrożenie dla odwiedzających. Ponieważ wieża pochylała się coraz bardziej, w 1931 r. zdjęto z niej kopułę oraz rozebrano wyższe piętra, kładąc tymczasowy dach. Dzwony przeniesiono na cmentarz, gdzie zawisły na specjalnym rusztowaniu. Kościół, który zaprawdę posiada jedno z piękniejszych wystrojów w naszej górnośląskiej ojczyźnie, został wyremontowany wyjątkowo subtelnie, z zachowaniem starych, pięknych form stylistycznych obowiązujących w 1933 r. Nawa główna została przedłużona w kierunku wieży o 7,8 metra w formie łukowatego przęsła. Wnętrze zyskało dzięki temu nowy, piękniejszy wygląd. Przy kościele z roku 1744 odnosiło się wrażenie, że nawa główna w stosunku do prezbiterium jest za krótka. Nowa galeria nad nawą dopełniła zachodnią ścianę wnętrza kościoła, co dodało wnętrzu blasku. Rzeczowy, zwięzły styl dzisiejszych czasów uwydatnił organy. Wieża przylegająca do tej części została zbudowana podobnie do starej, jednakże od początku z charakterystyczną cebulastą formą. Ścianę północną kościoła tworzy malowniczy rząd łuków i proponuje pełne różnorodnych zmian spojrzenie na odremontowana stronę, od konfesjonałów do ołtarza,

co nadało kościołowi lekkości. Bardzo uroczo prezentuje się gra delikatnej sztukaterii na plafonie i ścianach prezbiterium. Urzeka widok po stronie ambony od chóru do ołtarza głównego, który jest jedyny w swoim rodzaju.



Wystrój wnętrza:



Wszystkie obiekty znajdujące się w środku w 1934 r. zostały gruntownie odrestaurowane. Pochodzą z okresu po 1744 r. Ołtarz jest dobrze usytuowany, prawdziwe dzieło sztuki. Widać go dobrze z każdego miejsca w kościele. W bogato rzeźbionych, złoconych ramach umieszczono obraz patrona kościoła, biskupa i dobroczyńcy Marcina wskrzeszającego umarłego z grobu. 

Obraz, który namalowano w naturalnych proporcjach z zachowaniem poprawnej kolorystyki i kompozycji, nieustannie przyciąga wzrok. W całym pomieszczeniu pięknem wyróżnia się delikatna w formie barokowa ambona.

Jej trzy strony są pokryte zdobieniami w kształcie medalionów, pozłacanymi płaskorzeźbami wyrzeźbionymi w drewnie

Pierwszy z nich wyobraża uciszenie burzy na morzu. Z przodu okrętu stoi pełen godności Chrystus, w głębi zaś przerażeni, sczepieni ze sobą dwaj młodzieńcy. Morze i ludzkie serca są bardzo poruszone. Jezus podnosi rękę przeciwko bałwanom, które natychmiast się uspakajają. 

Drugi ukazuje scenę z Ewangelii czytanej drugiego dnia Wielkanocy, Łukasz 24, 13- 35, „Uczniowie z Emaus”: „Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi”. Wszyscy mieli długie kije w rękach. Byli tak wyposażeni - gdzie jeden miał na plecach torbę - kiedy chcieli opuścić Jerozolimę. Chrystus przemówił do przelęknionych i podniósł ich na duchu.

Także trzecia płaskorzeźba jest bardzo wymowna. Chrystus wypędza złego ducha. Łukasz 4, 31-37 tak to opisuje: „W synagodze był człowiek, który miał w sobie nieczystego ducha. Zaczął krzyczeć w niebogłosy: ‘czego chcesz od nas Jezusie 

Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boży’. Lecz Jezus nakazał mu surowo: ‘Milcz i wyjdź z niego’”. Wtedy stało się, że diabeł w postaci smoka wyskoczył z ust nieszczęśliwego. 

Na zwieńczeniu dachu ambony umieszczono stronę z cytatem z drugiego Listu św. Pawła do Tymoteusza 4, 1-6. Ten fragment jest wielce znaczący. Brzmi on: Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego królestwo: głoś naukę, wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością. Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań, ponieważ ich uszy świerzbią, będą sobie szukali nowych nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. Ty zaś czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie. Na daszku ambony siedzą aniołowie, jest krzyż (wiara), kotwica (nadzieja), i serce (miłość).



Figury:



Kościół posiada, co należy do rzadkości, cały rząd starych, cennych wyrzeźbionych w drewnie barokowych figur. Po jednej stronie ołtarza głównego jest św. Piotr z odwróconym krzyżem i kluczami, po drugiej św. Paweł z mieczem, symbolem swojej śmierci, oraz Pismem Świętym. Rachunek z wykonania obydwu pochodzi z 25 lutego 1750 r. Rzeźbiarz Anton Jorg z Nysy kwituje tam 24 złote reńskie. Figury mają wspaniałe szaty, postawę i wymowę. U św. Piotra odnajdujemy zadeklarowany przez niego wewnętrzny spokój, a św. Pawła charakteryzuje zachowanie pełne temperamentu, które widoczne jest w wyrazie jego twarzy. 

Druga figura Matki Boskiej na podporze łuku triumfalnego po stronie ambony, przed renowacją 1933 r., znajdowała się prawie dwieście lat w niszy na południowej ścianie kościoła. Czoło ma trochę uszkodzone w wyniku wieloletniego spłukiwania deszczami. Maria przedstawiona jest jako Niepokalana z głową zwieńczoną dwunastoma gwiazdami, księżycem u stóp, depcząc głowę węża. Z postawy, wymowy i ułożenia sukni przebija szlachetność. Dzięki swojemu pięknu przeniesiono ją na dzisiejsze miejsce. Przed tą starą figurą gmina odprawia swoje majówki. Po przeciwnej stronie jest postać św. Józefa. Jest on przedstawiony z kijem wędrowca, posłusznie i ochoczo wykonujący rozkaz patronowaniu dziecku i jego matce w ucieczce do Egiptu! 

Także inne figury św. Jana Chrzciciela, św. Anny Samotrzeć, św. Jana Nepomucena są dobrze dobrane do architektury wnętrza. 



Obrazy olejne:



Czternaście obrazów olejnych z 1757 r. stanowi drogę krzyżową. Zachowany rachunek za ich wykonanie brzmi: „Wobec księdza proboszcza Johanna Ruschera zaświadczam, że wykonałem drogę krzyżową w Hermsdorfie i kwituję niniejszym otrzymanie 70 florenów reńskich w gotówce. Franz Anton Felder malarz.“ Na czternastej stacji widnieje podpis Anton Hitschfelder. W niektórych górnośląskich kościołach znajdują się drogi krzyżowe namalowane przez tego artystę. Obrazy olejne św. Jadwigi i św. Augustyna przy wejściu południowym przypominają nieco twórczość hiszpańskiego malarza Murillo. Charakterystyczne są wesołe barwy, które jednak nie są do końca czyste. Urzekające jest wypływające z ciemności miękkie słoneczne światło wyobrażające Boską łaskę. Św. Jadwiga zaś przedstawiona została w całej chwale jako księżna i budownicza kościołów.

Św. Augustyn chwyta nas za serce. Przerywa pisanie, obraca się i patrzy w dal błyszczącymi oczami, tak jakby tam znalazł wątek. Niespokojne jest nasze serce, dopóki on nie zwróci się do Boga. Kościół ponadto posiada sześć starych barokowych świeczników z roku 1779 wykonanych przez Jacoba Schultza, mistrza odlewnictwa z Nysy. W ostatnim czasie (1936) zostały podarowane kościołowi barokowe tablice z wypisanymi ręcznie na pergaminie kanonami, które znakomicie pasują do obramowania ołtarza głównego, stanowiąc od tej pory jego nowy wystrój. Dzięki jego wielebności księciu biskupowi Adolfowi kardynałowi doktorowi Bertramowi kościół został poświęcony 4 lipca 1934 r. Dzień konsekracji jest świętowany każdego roku w niedzielę przed św. Marcinem. W taki sposób godnie czcimy Boga. Z wdzięcznością wspominamy wszystkich darczyńców naszej świątyni.

„Panie, miłuję dom, w którym mieszkasz, i miejsce, gdzie przebywa Twoja chwała.”

Ps. 25, 8. „Zaiste jeden dzień w przybytkach Twoich lepszy jest niż innych tysiące, wolę stać w progu domu mojego Boga, niż mieszkać w namiotach grzeszników.” 

Ps. 83,11. Oby dzisiejsze i następne generacje stale tak myślały. 



Kościół w Nieder-Hermsdorf Obst, Proboszcz. 1937 r.