starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. śląskie Katowice Śródmieście ul. Staromiejska

11 stycznia 2026 , ul. Staromiejska

Skomentuj zdjęcie
vetinari
+1 głosów:1
Fajnie, u nas nawalnica. I w Katowicach ledwo popruszone śniegiem ☺☺☺
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: czeski błąd ☺
2026-01-11 15:38:50 (4 miesiące temu)
Neo[EZN]
+2 głosów:2
do vetinari: We Wrocławiu niewiele śniegu a w nocy z pn na wt przyjdzie ciepły front z zachodu z opadami deszczu i w kolejnych dniach ten śnieg się stopi.
2026-01-11 16:45:55 (4 miesiące temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Wczoraj sme pojechali do Opavy, pociągiem...kiedy sme wysiadali, to nam pani konduktorka wspólczula, zimno, wietrz, wilgoć i śnieg. Wieczorem jak sme wracali, to juź bylo w Těšíně -11stopni i powolnie padal śnieg. Teraz mamy coś naokolo -5 stopni, wieje i pada śnieg. I plugu za te dwa dni niewidzialem ☺☺☺ ani w Opavě, ani v Těšíně. Ale coś nam pod domem przejechalo. Do wtorku jakoś wytrzymamy, obiecują jeścze -10´C Tak ogólnie, caly tydzień u nas bylo od -5´C do - 12´C. Zima jak powinno. Co mnie natomiast troche zaszokowalo jest nasz nowy kociól gazowy. Czy raczej ile kociól kondesacyjny jest zdolny w ciągu doby pobrać z powietrza wody. W takych mrozach jak teraz ponad 15 litrów wody na dobę. I teraz sobie polycz Piotrze, ile tysięcy, co tysięcy setek tysięcy kotlów kondenzacyjnych podczas zimy pobiera z powietrza w ten zposób wode. Ta woda poprostu splywa do kanalaziacji..i leci do oczyścialni i pak dalej i dalej do morza. Tak naprawde się niedziwie brakującej wody i wilgoci w cyklu hydrologicznym.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodatek ☺
2026-01-11 17:19:51 (4 miesiące temu)
do vetinari:
Ale ta woda z morza paruje i z wiatrem wraca nad ląd. Nic w przyrodzie nie ginie, a zwłaszcza woda. :)
2026-01-11 17:24:08 (4 miesiące temu)
do Neo[EZN]: Zreśtą, popatrz na TVP Sport, tak jak to wypada w Zakopanem, tak tak samo to wygłąda u nas ☺☺☺
2026-01-11 17:24:15 (4 miesiące temu)
do yani: Jestem piwiarzem, i teź mnie martwi ile wydy znika z powodu produkcji piwa. Browary się chwlą jak czystą wode uźywają do swojej produkcji. Tą wode nieodbierają z wodociągu (tz. mam nadzieje ☺☺☺) ale z zapasów wody podziemnej. Wody, która się tam zbierala po setky lat. Choć w ześlym roku bylo sporo opadów, to nadal u nas w Czechach się rozszerzają strefy, gzie brakuje wody i co gorzej powstaje susza. Nawed w naszych Beskydach juź są miejsca, gdzie trzeba wierczycz nowe źródla wody, bo zwiercadlo wód podziemnych się ciągle obniźa. Zgadzam się z Tobą źe ten cykl ciągle dziala, ale ta ostatnie lata powstają gwaltowne ulewy, woda deśczowa scieka po wysuczonej głębie zamiast źe by się wsiąkala.... W ześlym roku sme na naszym co rocznym splywu Weltawy otrzymali informacjie, źe zapora Lipno , najwiekszy u nas zbiornik wody u nas jest po zimie na polowie swojego stanu. Dla nas to oznaczalo źe bylo mniej wody w Weltawie, ale ogólnie to oznacza źe poprostu w tym cyklu dochodzi do zmian.
2026-01-11 17:51:48 (4 miesiące temu)
yani
+1 głosów:1
do vetinari:
Czeka nas chyba w przyszłości migracja nad morze, tam częściej pada.
Co prawda, takie przenosiny w przypadku Czechów (a zwłaszcza górników) mogą być problematyczne, ale z drugiej strony jesteśmy w Unii, granice są otwarte, a Ty już zdaje się jesteś na emeryturze... ;)
No, ale z tą migracją to chyba perspektywa może jeszcze kilkuset lat, mam nadzieję.
2026-01-11 18:07:08 (4 miesiące temu)
Jarosław Dubowski
+1 głosów:1
do vetinari: Ale ta woda z kotła kondensacyjnego nie jest pobierana z wodociągu - ta woda się bierze ze spalania gazu ziemnego.
2026-01-11 18:40:09 (4 miesiące temu)
do Jarosław Dubowski: Nie, niebierze się z wodociągu, ale z powietrza. Tlumaczenie za pomocą AI-
Kocioł kondensacyjny działa
dzięki odzyskiwaniu ciepła utajonego ze spalin, schładzając je (kondensując) w specjalnym wymienniku ciepła do temperatury poniżej «punktu rosy» (ok. 30-40°C). Para wodna zawarta w spalinach skrapla się, oddając instalacji grzewczej dodatkowe ciepło, co znacznie zwiększa sprawność urządzenia (nawet powyżej 100% w stosunku do wartości opałowej) i zmniejsza zużycie gazu w porównaniu do kotłów tradycyjnych. Odzyskana energia jest wykorzystywana do podgrzewania wody użytkowej lub grzania domu, a skropliny odprowadzane są do kanalizacji.
Kondensacja spalin (kluczowy etap): Spaliny przepływają przez dodatkowy wymiennik (skraplacz), gdzie są schładzane przez zimną wodę powracającą z instalacji grzewczej (np. z grzejników).
Uwolnienie ciepła utajonego: Gdy para wodna w spalinach osiągnie odpowiednio niską temperaturę, skrapla się (zmienia stan skupienia z gazowego na ciekły).
Odprowadzanie skroplin: Skropliny (woda) trafiają przez syfon do kanalizacji, co jest naturalnym produktem ubocznym tego procesu.
Wlaśnie bylem uprzedzony przez hydraulika, źe mi na odwadzanie skroplin niewystarczy jakyś pojemnik, ale poprostu będzie potrzebowal rurę podlączoną do kanalizacji, źe podczas mrozów produkuje ten kociól aź 15 l nna dobę. Tej wody poprostu brakuje w poietrzu naokolo nas. W Těšínie niemamy centralnej kotlowni. Na osiedlach są kotlownie gazowe, i w kamienicach mamy kaźdy kociól gazowy. Tylko w Těšínie są napewno tisące podobnych źródel ciepla i cieplej wody, to oznacza źe tisiące litrów wody zniklo w kanalizacji. Ta woda się nienadaje do niczego, niemoźna ją zbierać w zbiorniku i później nią podlewać kwiaty. Jest to raczej roztwór rozcięciony kwasu azotowego.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodatek ☺
2026-01-11 19:08:15 (4 miesiące temu)
vetinari
+3 głosów:3
do yani: Spoko, teraz zamykają ostatnią kopalnie węgla kamiennego u nas. I jeźeli prognozy globalnego ocieplenia są realne, to Baltyk będę mial tuź za Cieszynem ☺☺☺ I jeźeli się uda, i wygłąda na to źe tak, to nawed przeprowadzame teśców z Koszalina do naszej kamienicy. Przerobilem tam jedno mieszkanie na (prawie) apartamienowec i naprawde byli zadowoleni. Caly miesiąc mieszkali obok nas, i moźna powiedzieć, źe wszytkie teorie o tym źe zostanie za A-alkoholikiem, za B- nalogowcem, i za C-popelnie samobójstwo się niespelnily. Tz. narazie ☺☺☺Mieszkamy na granicy, więc Polska doslownie za rogiem. Sklepy, język, lekarze Polacy....tu mają kochanego zięcia, córke i syna, wnyczky, jendą swieźo urodzoną prawnuczkę i dróga prawnuczka jest w drodze....
2026-01-11 19:23:53 (4 miesiące temu)
yani
+1 głosów:1
do vetinari:
No, tak - jest jeszcze perspektywa, że się spełni przepowiednia o globalnym ociepleniu, poziom mórz się podniesie i trzeba będzie spie...lać w góry... :))
2026-01-11 19:33:54 (4 miesiące temu)
vetinari
+1 głosów:1
do yani: No wlaśnie....mamy w kamiecnicy jeścze jedno mieszkanie puste. Mam Ci go przygotować....Polska za rogiem, naprzeciwko naszego domu jest Radegastowna, i tam mają najleprzego Radegasta w Těšíně, o kawalek dalej zaś u Vávry, tam zaś mają bardzo dobrego Pilznera. O kawalek dalej Da Capo, i tam mają Barabę, miejscowe kraftowe piwo. Lepiej zpieprz...za góry, bo tam jest jakiaś ciwilizacjia. Przeciętna wysokoścz nad poziomem morza mamy coś naokol 400m, U was "tylko" 175m. Tz. gzieś się tych 40 milionów Polaków musi zmieśczyć ☺☺☺
2026-01-11 19:43:03 (4 miesiące temu)
Neo[EZN]
+2 głosów:2
do vetinari: U nas tak źle nie jest z wodą. Wiadomo że czasem są miesiące kiedy jest jej za mało ale są miesiące kiedy jest jej zdecydowanie za dużo ale nie ma roku żebym nie czytał w internetowych wiadomościach że jest susza albo powódź. Ja bym chciał żeby nasze zimy ociepliły się jeszcze o kilka stopni bo nie widzę prawie żadnych pozytywnych rzeczy związanych z tą porą roku - jedyne co mi przychodzi do głowy to chwile kiedy spadnie śnieg i można podziwiać piękne krajobrazy czy zbudować igloo na tarasie oraz mróz który wybija złe robale jak np. kleszcze. W zeszłym roku we Wrocławiu w i okolicy była jakaś plaga tych owadów - z każdego spaceru po łące czy lesie przynosiliśmy kleszcze, z jednego spaceru niedaleko Oleśnicy przynieśliśmy 7 i jeszcze na drugi dzień jednego znaleźliśmy w łazience.
2026-01-11 19:48:14 (4 miesiące temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do vetinari: Kolega buduje dom w Żernikach Wrocławskich i nie mógł podpiąć się do gminnej sieci wodociągowej bo sieć nie daje rady obsłużyć nowych odbiorców, musiał więc zapłacić firmie za wybudowanie studni głębinowej i ta studnia jest bardzo głęboka - rura sięga na głębokość kilkudziesięciu metrów. Nie pamiętam ile dokładnie ale ponad 50.
2026-01-11 19:50:03 (4 miesiące temu)
Neo[EZN]
+2 głosów:2
do yani: Ja jestem za lokalnym ociepleniem - polskiego klimatu, reszta świata może się nie zmieniać :)
2026-01-11 19:51:36 (4 miesiące temu)
do Neo[EZN]: Wielkie miasta u nas teź raczej niemają problem z zapasem wody. Ale wiosky albo male miescowości juź tak. I tak jak pisześ, zaczyna brakować tam wody w wodociągach i w studniach. Studnia o glębokości 50 m to juź naprawde coś. Niewiem jak u Was, ale u nas mial kolega podobny problem, kiedy jego studnią sięga glębokości ponad 30m i prawie dwa lata zalatwial pozwolenia.
2026-01-11 20:13:52 (4 miesiące temu)
yani
+1 głosów:1
do vetinari:
Dzięki za zaproszenie, jak nas zacznie zalewać, wezmę pod uwagę. :))
2026-01-11 20:43:52 (4 miesiące temu)
vetinari
+1 głosów:1
do yani: Ok, czekam ☺
2026-01-11 21:38:48 (4 miesiące temu)
Jarosław Dubowski
+2 głosów:2
do vetinari: Nie z powietrza a ze spalania gazu, którego głównym składnikiem jest metan(CH4). Przy jego spalaniu powstaje dwutlenek węgla (CO2) i para wodna (H2O).
2026-01-12 08:23:54 (4 miesiące temu)
vetinari
+3 głosów:3
do Jarosław Dubowski: Masz racjie. Z ciekawości mnie wrodzonej zapytalem AI. W tym przypadku jej moźna ufacz ☺ Więc co mi podpowiedziala :
Podczas spalania 1 \(m^{3}\) gazu ziemnego powstaje około 1,5 do 1,6 litra wody. Wilgotność powietrza, którą kocioł zasysa z otoczenia, stanowi w tej objętości absolutnie znikomą ilość (mniej niż 1 %).
Więc dzięky temu, źe zaufalem panu hydraulikowi, ponownie wyszedlem na glupka. Zdrógiej strony, mi ulźylo. Mamy ten kociól pare tyggodni, i naprawde jest lepszy jak ten poprzedni. Ale ta informacjia o wodzie mnie naprawe zaszokowala. Więc diskusia pomimo temat, ale ponownie się udowodnilo, źe kaźdy z nas coś wię, więc razem wiemy wszystko ☺ fotopolska kśtalci ☺☺☺
2026-01-12 09:32:38 (4 miesiące temu)
ireneusz1966
Na stronie od 2014 kwiecień
12 lat 1 miesiąc 12 dni
Dodane: 11 stycznia 2026, godz. 15:34:36
Autor zdjęcia: ireneusz1966
Rozmiar: 2000px x 1500px
Licencja: CC BY-SA 4.0
Aparat: DMC-FZ8
1 / 125sƒ / 3.2ISO 1006.0 mm (35 mm eq)
1 pobranie
203 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia ireneusz1966
Obiekty widoczne na zdjęciu
ul. Staromiejska
więcej zdjęć (396)
Dawniej: Mollwitzstrasse, Querstrasse, Pierackiego, Poprzeczna, Korfantego, Wieczorka
Ulica Staromiejska w Katowicach − jedna z najstarszych ulic w katowickiej dzielnicy Śródmieście. Rozpoczyna swój bieg od skrzyżowania z ulicą św. Jana obok Rynku. Krzyżuje się z ulicą Dyrekcyjną. Kończy bieg przy ulicy Andrzeja Mielęckiego. Przez władze miasta ulica jest zaliczana do przestrzeni publicznych o funkcji reprezentacyjnej i integrującej.
Historia:
Ulica początkowo była częścią traktu, prowadzącego do Mysłowic. W 1856 została skrócona, jej bieg wyprostowano; ulicę nazwano Querstraße (pol. Poprzeczna). Dzięki staraniom hrabiego Thiele-Wicklera w latach 60. XIX wieku w Katowicach powstały pierwsze kanały. Służyły odprowadzaniu ścieków z zabudowań dworskich. Jeden z nich przebiegał od skrzyżowania Querstraße, obecnie ul. Staromiejskiej, z ulicą Johanesstraße, dzisiejszą ul. św. Jana, przez ulicę Pocztową, do stawu hutniczego Huty Marta powstałego z rozlewiska rzeki Rawy. W 1902 powstała księgarnia polska "Górnoślązak" Telesfora Nowickiego. W 1905 przy tej ulicy działało nielegalne Towarzystwo im. Tomasza Zana, jego siedzibą była polska księgarnia T. Nowickiego. Na parterze oficyny z numerem 17 od 1907 do początku II wojny światowej działał teatr, przekształcony w 1911 w kinoteatr Apollo[6] (potocznie nazywany był "jamą występków"[7]). Od 1909 wprowadzono w nim stałe projekcje filmowe. Teatr wznowił pracę w 1954; nosił między innymi nazwy: "Satyry", "Komedia" i "Rozmaitości". W kamienicy nr 5 działa najstarsza restauracja na ul. Staromiejskiej − Tatiana (pierwszą była restauracja pod numerem 2, ale została zlikwidowana). W latach międzywojennych nosiła nazwę Carlton. W latach 1922−34 ulica nosiła nazwę Staromiejska. W 1934 nadano jej imię zamordowanego przez nacjonalistów ukraińskich Bronisława Pierackiego. W latach niemieckiej okupacji Polski (1939−1945) nosiła nazwę Mollwitzstraße, w latach 1945−1947 Bronisława Pierackiego, w latach 1947−1950 Wojciecha Korfantego, w latach 1950−1990 Józefa Wieczorka'[12][13]. Uchwałą Rady Miasta Katowice nr VIII/44/90 z 8 października 1990 przywrócono nazwę Staromiejska. W 1996 ulicę przekształcono w deptak.
W kamienicy pod numerem 7 urodził się Sławomir Idziak. Józef Holas (dziadek artysty) kupił w 1933 zakład fotograficzny pod tym numerem od Langego. Wojna i okupacja nie przerwała pracy zakładu.

Źródło: