starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 0 głosów | średnia głosów: 0
Skomentuj zdjęcie
BiteMe
Na stronie od 2018 kwiecień
8 lat 1 miesiąc 17 dni
Dodane: 29 stycznia 2026, godz. 21:10:57
Autor zdjęcia: BiteMe
Rozmiar: 2300px x 1732px
Aparat: M2101K6G
1 / 670sƒ / 1.9ISO 505.9 mm (35 mm eq)
0 pobrań
39 odsłon
0 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia BiteMe
Obiekty widoczne na zdjęciu
nieużywane torowiska
Zbudowano: 1912
Dawniej: Warsztaty kolejowe
Zabytek: A - 2099

Budynek dawnej hali warsztatów kolejowych



położony przy ul. Wojska Polskiego 111 w Stargardzie został uznany za zabytek



Decyzją ZWKZ z dnia 26.05.2025 r. został wpisany do rejestru zabytków woj. zachodniopomorskiego pod nr A - 2099; Decyzja jest prawomocna ;



Postępowanie w sprawie wpisu do rejestru zabytków było prowadzone na wniosek organizacji społecznej Towarzystwa Stargardzkiej Kolei Dojazdowej z siedzibą w Stargardzie złożony do WKZ w trybie art. 31 ust. 1. Kodeksu Postępowania Administracyjnego.



Budynek dawnego warsztatu naprawczego kolei wąskotorowej zlokalizowano na posesji przy ul. Wojska Polskiego nr 111 z wjazdem na teren od ulicy Wojska Polskiego (dawnej Bergstrasse nr 111), w głębi (na wschodniej granicy) działki nr 367/4 frontem (dłuższym bokiem) równolegle do ulicy. Działka ta od południa graniczy z działką nr 367/1 z torowiskiem kolei wąskotorowej przebiegającym od stacji Stargard Wąskotorowy, przecinając ul. Sportową i Wojska Polskiego, przez miasto w stronę kolejnej stacji na północ od Stargardu.



Budynek warsztatów kolejowych przy ul. Wojska Polskiego nr 111 w Stargardzie służył do obsługi linii kolei wąskotorowej: Szadzkiej Kolejki - Saatziger Kleinbahnen. Kolejka ta została uruchomiona 14 stycznia 1895 r. na odcinku od Stargardu, przez Starą Dąbrowę, Trąbki, Kozy Pomorskie, do Ińska . W tymże roku oddano do użytku kolejne odcinki: Ińsko - Studnica, Stara Dąbrowa - Kania (12 maja) oraz Kania – Dobra Nowogardzka (1 listopada). Do 1910 r. zbudowano połączenia z: Łobzem (1896), Nowogardem (1902) i Drawskiem Pomorskim (1910). Linia kolei wąskotorowej relacji STARGARD SZCZEC.WĄSK.- STARA DĄBRÓWA-TRĄBKI WĄSK.- KOZY POMORSKIE-IŃSKO km 54,45 oraz STARA DĄBRÓWA-DOBRA NOWOGARDZKA km 24,38 stanowi zabytek nieruchomy wpisany do rejestru pod nr A -111 decyzją ZWKZ w Szczecinie z dnia 21.12.2002 r. , znak DZ-4200/25/0/2001/2002.



Wcześniej w 1846 r. Stargard został połączony koleją normalnotorową ze Szczecinem, w 1848 r. z Poznaniem, w 1859 r. z Koszalinem. W 1848 r. uruchomiono prowizoryczne warsztaty do napraw taboru normalnotorowego. W czerwcu 1859 r. oddano do użytku zespół budynków warsztatów kolejowych (RAW - Reichsbahn - Ausbesserungwerk) - późniejsze ZNTK przy ul. Pierwszej Brygady. Początkowo zatrudniano 11 urzędników służby cywilnej i 100 pracowników. Już w 1870 r. musiano rozbudować halę lokomotyw, a w 1886 r. warsztat wagonowy. Do lipca 1909 r. liczba zatrudnionych wzrosła do 50 urzędników i 800 robotników. Przy warsztatach prowadzono szkolenia przygotowując odpowiednich specjalistów. Pod koniec XIX w. powstały warunki do realizacji kolejowych połączeń tzw. linii drugorzędnych wąskotorowych. Pruski Sejm Krajowy przyjął 28 lipca 1892 r. ustawę „O kolejach wąskotorowych i prywatnych bocznicach” („Gesetz uber Kleinbahnen und Privatenschlussbahnen”), która regulowała sposoby finansowania i zasady budowy kolei wąskotorowych, w tym określała zaangażowanie kapitału państwowa i jednostek terytorialnych. Kolejne ustawy w tych kwestiach (z 8 kwietnia i 19 sierpnia 1895 r.) uszczegóławiały te zasady. Dzięki tym ustawom samorządy lokalne mogły pozyskać pomoc z budżetu państwowego, taką jak bezzwrotne subwencje i niskie oprocentowanie kredytów. Było to bardzo ważne, ponieważ koleje te były budowane i eksploatowane przez prywatne towarzystwa akcyjne. Ich udziałowcami były przede wszystkim powiaty i prywatni przedsiębiorcy a także Zarząd Prowincji Pomorze. Na terenie powiatu szadzkiego (Kreis Saatzig ze stolicą w Stargardzie) zawiązano spółkę: Aktiengesellschaft Saatziger Kleinbahnen – Towarzystwo Akcyjne Szadzkiej Kolejki we wrześniu 1893 r. Wtedy też rozpoczęto projektowanie linii. Budowę linii powierzono firmie Lenz & Co., założonej 30 lipca 1892 roku (tuż po uchwaleniu w Prusach w/w ustawy o kolejach). Założycielem firmy i jej pierwszym dyrektorem był tajny radca Friedrich Lenz. Firma Lenz wyspecjalizowała się w budowie kolei w Prusach. Uczestniczyła też w finansowaniu i zarządzaniu kolejką szadzką. Stargard był największą stacją Szadzkiej Kolejki (Saatziger Kleinbahnen, stosowano skrót S.K.B.) . Budynki stacji wybudowano przy ul. Rzeźniczej. Na stacji, obok budynków dworcowych znajdowała się parowozownia. W niej, do czasu budowy warsztatów przy ul. Wojska Polskiego 111, prawdopodobnie przeprowadzano niezbędne naprawy taboru, na co może wskazywać informacja, że wśród personelu stacji wąskotorowej w Stargardzie, obok m.in. zarządcy, kancelisty, maszynisty, był też stolarz i ślusarz.



W księdze adresowej Stargardu z 1900 r. (Adres-Buch fur Stargard in Pommern. Jahrgang 32, s.116) odnotowano, że parcela przy ul. Wojska Polskiego 111 (Bergstrasse 111) jest niezabudowana. W następnym roku już odnotowano właściciela działki: Saatziger Kleinbahn oraz mieszkańca: Baum Bruno. Ingenieur, którego wymienia się także jako pracownika Saatziger Kleinbahnen . Jednak budynek warsztatu pod tym adresem został odnotowany dopiero w 1912 r. , w którym zapisano w księdze: ”Kleinbahnwerksttat. Fock, Werkmeister” - warsztat kolejki z brygadzistą o nazwisku Fock. Fock jest wymieniany jako brygadzista kolejki szadzkiej już w 1906 roku. Do 1912 r. informacje w księgach adresowych Stargardu o warsztacie naprawczym szadzkiej kolejki pojawiają się wśród danych o funkcjonowaniu kolei żelaznej w Stargardzie, w tym kolejki wąskotorowej, jest informacja o warsztacie naprawczym kolejki szadzkiej.



W zbiorach stargardzkiego Muzeum zachowana jest fotografia datowana na lata 1910-1914, na której pozują pracownicy na tle budynku przy ul. Wojska Polskiego 111 (widoczny jest fragment frontowej elewacji). Napis na foto: „Personal der Reparatur Werkstatt S.K.B. Stargard” - personel warsztatu naprawczego Szadzkiej Kolejki (S.K.B.) w Stargardzie potwierdza , że są to pracownicy szadzkiej kolejki. Prawdopodobnie zdjęcie zostało wykonane w 1912 r. na tle świeżo postawionego budynku. W literaturze można znaleźć datę 1900 r. jako rok budowy hali warsztatów kolejowych przy ul. Wojska Polskiego 111, jednak na podstawie ww. danych można założyć, że do 1912 r. napraw dokonywano na terenie dworca przy ul. Rzeźniczej - w lokomotywowni. W 1901 r. nieruchomość przy ul. Wojska Polskiego 111 stała się własnością Szadzkiej Kolejki i rozpoczęto starania o postawienie budynku - hali do napraw taboru, co zostało ostatecznie zrealizowane w latach 1911-1912, a już z pewnością w 1912 r. funkcjonował na parceli przy ul. Wojska Polskiego 111.



W celu transportu parowozów i wagonów do hali warsztatu zbudowano bocznicę równolegle do południowej granicy działki przy ul. Wojska Polskiego 111 (w rejonie ul. Sportowej) - widoczną na planach Stargardu z l.20.XX w. Z bocznicy poprzez obrotnicę, zlokalizowaną w południowo-zachodnim narożniku działki, torami do przesuwnicy poruszającej się równolegle do zachodniej ściany budynku warsztatowego, przemieszczano tabor na szyny znajdujące się na osi 6 wjazdów we wnętrzu 3-nawowej hali napraw. Bocznica i obrotnica istniały jeszcze w 1965 r., co zostało utrwalone na planie sytuacyjnym z tego roku. Relikty bocznicy zachowały się wzdłuż południowej granicy działki nr 367/4 w rejonie ul. Sportowej. Tabor Szadzkiej Kolejki w 1903 r. składał się z 10 wagonów pasażerskich i 134 towarowych, a w 1925 z 18 wagonów pasażerskich i 169 towarowych. Stan ten utrzymał się do II Wojny Światowej. Od samego początku istnienia tej kolejki tabor przeważnie wyposażano w lokomotywy Vulkan, produkowane w szczecińskiej stoczni Vulkan. W relacjach o funkcjonowaniu warsztatu kolejki wspomina się o możliwości napraw tu także taboru normalnotorowego jeżdżący na krótkich liniach. Przypuszczenia te są motywowane zróżnicowaną wysokością wjazdów do wnętrza oraz splotem szyn o rozstawie 1435/1000 mm (tor 3-szynowy z rozstawem 1000 - tor wąski i 1435 mm - normalny) na bocznicy.



Po zakończeniu II Wojny Światowej wszystkie koleje wąskotorowe zostały przejęte przez Polskie Koleje Państwowe. W strukturze Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych (DOKP) w Szczecinie utworzono dwa Zarządy Kolei Wąskotorowych: w Stargardzie (dla kolei szadzkiej i reskiej) i drugi w Gryficach (podlegały mu kolej gryficka i kołobrzeska). W sierpniu 1945 r. uruchomiono ponownie warsztaty naprawcze w Stargardzie. W 1949 r. Ministerstwo Komunikacji rozwiązało Zarządy Kolei Wąskotorowych w Gryficach, Stargardzie, a całość ich obowiązków przejął Wydział Kolei Wąskotorowych DOKP w Szczecinie. W 1954 r. zmieniono nazwę Wydziału na: Zarząd Pomorskich Kolei Dojazdowych. Od 1945 r. warsztaty przy ul. Wojska Polskiego nadal pełniły swoją funkcję. Obsługa techniczna taboru wąskotorowego dokonywana była tu do końca lat 60. Ale też na początku lat 50.XX w. remonty taboru wąskotorowego realizowano w stargardzkich Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego (ZNTK).



W 1950 r. wykonano naprawy 11 parowozów wąskotorowych. Na początku lat 60.XX w. w ZNTK podjęto także produkcję wagonów wąskotorowych. W 1965 r. podjęto działania zmierzające do modernizacji budynku warsztatów kolejowych na potrzeby obsługi samochodów całego stargardzkiego węzła kolejowego. W Biurze Projektów Kolejowych w Szczecinie opracowano odpowiednie dokumentacje.



W latach 70 - tych XX w. zmieniono pierwotna funkcję warsztatów kolejowych i w budynku uruchomiono zajezdnię samochodową. W latach 90 - tych wygaszono działalność zajezdni samochodowej. Budynek dawnej hali warsztatów kolejowych pozostają własnością kolei: PKP S.A. (po uwłaszczeniu PKP), zarządzaną przez Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Poznaniu.



 źródło : WUOZ w Szczecinie


ul. Wojska Polskiego
więcej zdjęć (366)
Dawniej: Bergstrasse
Jak sugeruje nazwa ulicy, ludzie zaczęli osiedlać się na Bergstraße (Berg - góra) na prawdopodobnie najwyższym wzniesieniu w mieście, Kalkenberg, dawniej Kaukenberg (Kauke = wrona lub kawka). Grzbiet ten sięgał aż do wielkiego Johannis-Rondeel spiętrzonego w średniowieczu. Tu zaczynała się Bergstraße z domem nr 1. Według starogardzkiej księgi adresowej właścicielem była gmina synagogalna wraz z cmentarzem żydowskim. Z tego miejsca roztaczał się niezakłócony widok na plac sądowy, przez Bahnhofsstrasse do przejścia podziemnego iz drugiej strony, obok młyna Karow, do dzielnicy Luisen. Przed 1856 r. droga prowadziła z tego wzgórza wzdłuż podnóża Nachtigallensteig do Mühlentor. Dwie warte zobaczenia wille stały naprzeciw siebie na Bergstrasse przy wjeździe do Kalkenberg. Dom nr 3 należał do Stargarder Stadtbaurat Sonnabend. Mieszkali tu także za czynsz prezesi przeciwległego sądu rejonowego. Nowoczesna architektura z 1930 r. Pod numerem 5 po drugiej stronie był pierwszy właściciel, Herr von Lühmann, później właściciel Albert Ruddigkeit, handlarz zbożem. Na piętrze pani von Klitzing miała swój internat studencki, który cieszył się popularnością wśród uczących się prawa jazdy. Schodząc w lewo zaczynał się długi, wysoki mur więzienny, za którym skrywał się przed naszymi oczami gmach sądu wraz z przyległym skrzydłem więziennym. Mur kończył się na krótkiej drodze sądowej, która prowadziła stromo z Jobststrasse do Bergstrasse. Naprzeciw wysokiego muru więziennego Stargardzkie Towarzystwo Konsumencko-Oszczędnościowe i oficjalna Spółdzielnia Mieszkaniowa oferowały dobre mieszkania wielu znanym nam nauczycielom. Z tego domu pochodziło rodzeństwo Liermannów, dwoje zaangażowanych i bardzo lubianych nauczycieli. Karowstrasse zaczynała się za Bergstrasse. Karowstrasse zaczynała się za Bergstrasse. Tutaj mieszkali ci, którzy mieli rangę i nazwisko w naszym mieście, od Pana Burmistrza Dr. Völker, Burmistrz Dr. Stahlmanna do miejskiego mistrza budowniczego Krummbügela i jego zięcia, kantora i popularnego dyrygenta chórów stargardzkich, nauczyciela Biederstaedta. Z tego domu pochodził także aktor Klaus Biederstaedt, który zasłynął po drugiej wojnie światowej. Jeśli mieszkańcy Karowstraße chcieli iść na Bergstraße lub dalej, musieli przejść przez „budynek władz”, budynek użyteczności publicznej łączący ulice, który powstał w tym czasie w najnowocześniejszym i odważniejszym stylu architektonicznym. My, mieszkańcy Bergstrasse, byliśmy bardzo dumni z tej nowoczesnej architektury, która została zbudowana przez budowniczych, takich jak architekt Nax, miejski budowniczy Krummbügel i jego specjalista budowlany Ganske i była własnością państwa pruskiego. Można było tu dotrzeć do sześciu władz, w tym skarbu powiatowego. Tuż za nim, w domu nr 21, znajdowała się masarnia Floriana Grützmachera, w której przygotowywano bardzo smaczny Grützwurst, będący wówczas często częścią naszego cotygodniowego menu obiadowego. Aby zapewnić byt mieszkańcom Bergstraße, tej długiej ulicy mieszkalnej z wieloma dobrymi piekarniami, masarniami, sklepami spożywczymi, fryzjerami, piwem i barami klubowymi, Sklepy mleczarskie i kilku zamożnych chłopów zaopatrzonych. Rodzina Rhode mieszkała po przekątnej od numeru 21 i prowadziła zakład kąpielowy (właściciel Steingräber) z wypożyczalniami łodzi na Ihna na Blücherplatz jako najemcami. Obok, pod numerem 14, znajdował się właściciel domu Georg Geletneky, wydawca piwa i producent wody mineralnej, którego przejście w zabudowie bliźniaczej do równoległej Jobststraße często służyło jako popularne przejście dla nas, dzieci, mijając zdziwione oczy pracowników firmy .Bergstraße nr 19/21 był nowoczesnym szpitalem miejskim, zaprojektowanym również dla dzielnic Saatzig i Pyritz, zbudowanym na rozległym terenie. Przy brukowanej bramie po lewej stronie stała udekorowana wykuszem willa naczelnego lekarza, dr. Naumann, który był także ojcem dwóch ładnych blond córek bliźniaczek. W kolejnym, nieco cofniętym domu nr 37, właściciel często zmieniał sposób użytkowania budynku. „Stowarzyszenie Braci Pomorskich", operator kina i wspólnota religijna były tutaj naprzemiennymi użytkownikami budynku. Naprzeciwko, nieco pod górę, prowadziła od kościoła Odkupiciela mała Mittelstraße. Następnie Schröderstraße krzyżowała się po obu stronach, mówiąc wyżej i dolna część górskiej drogi. Ogólna krzątanina mieszkańców, która tam miała miejsce, i liczne spotkania młodych i starych sprawiły, że stało się to centrum dla mieszkańców. Duży narożny budynek, który nadal rozciąga się na Schröderstraße z podjazdem i wejściem do domu, należał do mistrza piekarskiego Otto Maasa, zawsze przyjaznego i zdolnego człowieka, który nadal dostarczał wypieki swoim klientom, którzy również mieszkali daleko w osadach z jego własny konny wóz piekarniczy. Naprzeciwko jego budynku znajdował się nasz „duży plac zabaw", miejski teren rekreacyjny, w połowie otoczony drzewami liściastymi, tuż obok szkoły Schrödera. W ciągu dnia było to również miejsce spotkań dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, „Antrete-Platz". dla młodzieży i wszystkich entuzjastycznych młodych graczy w piłkę w Jobst-Quarter. Na środku Bergstrasse, która była tu prawie dwukrotnie szersza, znajdowała się uliczna wyspa z dużymi lipami i słupem ogłoszeniowym, na którym wywieszono hasła i reklamy produktów. Bawiły się tu głównie młodsze dzieci. Gdy nad placem zabaw unosił się zapach spalonych końskich kopyt, od razu znaleźliśmy się pod otwartą bramą kuźni szewskiej Fritza Kornstädta. Znał się na swoim rzemiośle, a my uważnie i uważnie obserwowaliśmy całą procedurę podkuwania. K. był też mistrzem cechowym stargardzkiego rzemiosła kowalskiego, jego klienci nie musieli do niego pokonywać długich dystansów, bo w powiecie Jobst wciąż było dość rolników i furmanów.Wiele dzieci i młodzieży mieszkało w dużych budynkach mieszkalnych od tej części Bergstraße do skrzyżowania z Lehmannstraße, która prowadziła do Reichsbahnausbesserungswerk (RAW). Często, zwłaszcza we wczesnych godzinach wieczornych, grali w grupach na środku brukowanej uliczki w grę zwaną driftballem. Tutaj była to gumowa piłka wielkości pięści, którą trzeba rzucić daleko, by zdobyć przestrzeń. Zwycięzcą była zazwyczaj grupa, która następnie została również zwycięzcą dnia, która miała w swoich szeregach najlepszego rzucającego i zepchnęła przeciwną drużynę z powrotem na pozycję wyjściową. Radosny gwar tylko sporadycznie przerywały samochody dostawcze lub dorożki miejscowych stargardzkich rolników.

Górska droga lipy
W 1912 roku Paul Steingräber, drugi syn sześciorga rodzeństwa właścicieli domu Augusta i Auguste Steingräberów, wyjechał z domu przy Bergstrasse nr 51 na Sumatrę (dawniej: Indie Holenderskie) jako misjonarz. Naśladował swój wzór do naśladowania, misjonarza Pyritza Gützlaffa, który również wyemigrował do Azji. Kilka metrów dalej na dolnej Bergstraße znajdowała się siedziba klubu piłkarskiego SC Viktoria 1911, Stargard. Klub dobrze pracował z młodzieżą i często grał w mistrzostwach okręgu, to była „nasza Wiktoria”. Ich boiskiem i poligonem był Jahnsportplatz na dolnej Bergstraße w pobliżu Birkenweg, dawniej obiekt sportowy dla wszystkich szkół Stargardu, a jeszcze wcześniej mały Garnizon na placu apelowym Stargarder. W dolnej części ulicy, oprócz małych sklepów z rękodziełem, znajdowała się bardzo duża ilość zabudowy mieszkalnej. Tutaj najemcami byli głównie pracownicy poczty i Reichsbahn. Za Igelphulgraben, która obecnie biegnie pod ulicą, Bummelweg rozgałęzia się na zachód, a ścieżka rozgałęzia się na południe po płaskich torach Saatziger Kleinbahn do Jahnsportplatz i dalej do Birkenweg. Tam pułkownik miał. D. Georg von Wedell swoją posiadłość i staw na niej, który zapraszał nas chłopców do gry w hokeja na zamarzniętym stadionie. Natomiast zimą łyżwiarstwo „Müllers Wiesen”, zalewane rokrocznie przez rzekę Ihna, przez całą zimę było wielką i darmową przyjemnością dla początkujących i zaawansowanych łyżwiarzy.Wróćmy jednak do Bergstrasse, która kończyła się na posesji nr 124 Rudolfa Brunke, rusznikarza z zawodu. Na dalszym przejściu w następującym teraz Torfmoor-Weg nadal znajdujemy rozdzielnicę elektryczną centrali lądowej i warsztatu Saatziger Kleinbahn AG. Według opowieści był tu kiedyś rosyjski obóz jeniecki, a niektóre rosyjskie groby wojenne do dziś noszą świadectwo o jeńcach, którzy zginęli w obozie. Ponieważ mieszkańcy Bergstraße w latach przed 1945 r. wiele swoich podróży odbywali pieszo, czy to do centrum miasta na cotygodniowe zakupy, czy na niedzielne spacery, stopień zażyłości ze sobą w tamtym czasie był prawdopodobnie znacznie wyższy od dzisiejszego współistnienia i to zapewne pozostanie więc dla nich doświadczenie generowania zawsze dobrej wspólnej pamięci, chociaż wielu sąsiadów i znajomych z Bergstraße i dzielnicy Jobst niestety już nigdy się nie odnalazło po wygnaniu z pięknego rodzinnego Stargardu i Bergstraße.Dom nr 5, Villa Ruddigkeit, został bezpośrednio trafiony w ostatnich dniach wojny. Stąd, w dół Kalkenberg, zaczyna się rząd kolorowych wieżowców, które widać z daleka. Szpital nie zmienił się strukturalnie. W latach 90. my z macierzystego powiatu mogliśmy pomagać przy wizytach w Stargardzie z lekami dostępnymi tylko w aptekach.

Róg Bergstrasse i Schröderstrasse bardzo się zmienił. Duży narożny budynek Piekarni Maass, całkowicie zniszczony przez minę powietrzną, został odrestaurowany z przyjaznym nowym budynkiem. „Duży plac zabaw” to już przeszłość, plac został całkowicie zabudowany nowoczesną zabudową mieszkaniową. Gdzie teraz dzieci będą się bawić, być może na terenie sąsiedniej dawnej szkoły Jobst? Lehmannstrasse jechała dalej w kierunku Pestalozzistrasse/Schröderstrasse. Ofiarą nowego układu drogowego padły budynki i podwórka rolników Müller i Kuphal oraz dawna posiadłość rodziny Torff za Bergstraße 51. Stargard-Szcziński ma obecnie prawie dwa razy więcej mieszkańców niż Stargard na Pomorzu przed wybuchem II wojny światowej, a około osiemdziesiąt tysięcy nowych mieszkańców z pewnością będzie miało dalszy napływ w związku z tym boomem miejskim. Nasze stare, kochane boisko sportowe Jahna zostało rozbudowane w nowoczesne boisko sportowe, a na końcu Bergstraße, gdzie przed małymi torami kolejowymi, cała uwaga spacerowiczów skupiała się na przyjeżdżającej popularnej małej kolejce z sapiącą lokomotywą i dzwon, na który przybysz czeka dziś na próżno, bo podobnie jak mieszkańcy Bergstrasse stali się ofiarą okresu powojennego.Z „Wspomnień ze Stargardu na Pomorzu” Heinza-Jürgena Torffa - 2009 (W.S)

Zabudowa ulicy powstawała od około połowy XIX w., a intensywny proces urbanizacyjny rozpoczął się po 1874 r.

W 1872 r. podawano zaledwie 6 numerów posesji, 20 lat później liczba ta wzrosła do 110.

Już w 1893 r. na niemal całym odcinku ulicy znajdowały się kamienice mieszkalno-usługowe (3 i 4 kondygnacyjne).

Ulica była zelektryfikowana (widoczne proste słupy).
(MaH Stargard)
W.S