starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 5 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
ZPKSoft
+2 głosów:2
Dodałam też do WZO.
2026-02-03 09:29:08 (2 miesiące temu)
Darkow
+1 głosów:1
do ZPKSoft: Dziękuję
2026-02-03 17:20:18 (2 miesiące temu)
Darkow
Na stronie od 2016 grudzień
9 lat 4 miesiące 13 dni
Dodane: 2 lutego 2026, godz. 21:44:13
Rozmiar: 951px x 1500px
0 pobrań
218 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Darkow
Obiekty widoczne na zdjęciu
pomniki
Hala Stulecia
więcej zdjęć (630)
Architekt: Max Berg
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1912-1913
Dawniej: Jahrhunderthalle, Hala Ludowa
Zabytek: 343/Wm z 15.04.1977
Strona Bonczka o Hali Stulecia Opis w Wikipedii Strona oficjalna
Tereny wystawowe
więcej zdjęć (67)
Dawniej: Messegelände
Iglica
więcej zdjęć (134)
Zbudowano: 1948
Iglicę ustawiono przed Halą Ludową 3 lipca 1948 roku. Została postawiona do pionu przy udziale 7 wind podnoszących. Głównym majstrem tej operacji był Henryk Nowara. Sama Iglica ważyła w pierwszej wersji 44 tony. Jedną z wind obsługiwał wiceminister Wiktor Kościński, inne dyrektor WZO inżynier Kula, wojewoda Piaskowski. Przy stawianiu Iglicy obecny był także jej twórca inżynier Hempel oraz przedstawiciele wykonawcy "Mostostalu", studenci i prasa. Pierwsze 30 metrów to to kilka rur z których najcieńsza ma 4,5 cm a najgrubsza 21 cm średnicy. Pozostałe 70 metrów stanowi konstrukcja żeberkowa zakończona potężnym trójnogiem. Góra Iglicy zwieńczona była pierwotnie parasolem z 8 luster, który niebawem uległ uszkodzeniu (20 lipca 1948) i został zdemontowany. Sama procedura stawiania iglicy trwała od 5 rano do 11.30. W najwyższym swoim punkcie zdolna jest odchylić się od pionu o 4 metry. Obecnie Iglica ma 94 metry i przechodziła dwukrotnie remont kapitalny - 1964 i 1979.
b/h/2009
autor projektu - prof. Stanisław Hempel
1948 - Wystawa Ziem Odzyskanych
więcej zdjęć (276)

Strona Bonczka o Wystawie Ziem Odzyskanych





Czym tak naprawdę była Wystawa Ziem Odzyskanych?

Dziś wielu znajduje łatwą i powtarzalną odpowiedź, że to nic innego jak zakrojone na szeroką skalę przedsięwzięcie, które miało dać świadectwo polskości ziem zachodnich włączonych w granice Polski po II Wojnie Światowej oraz pokazać rozwój gospodarczy tych terenów. Część dopatruje się w tym wydarzeniu pochwały komunizmu i ówczesnych władz państwowych, które jak wiemy mandat dostały od „wielkiego brata”. W każdej z tych opinii jest odrobina prawdy choć w pierwszej części zdecydowanie więcej. Pamiętajmy jak czuli się nasi dziadkowie, na wtedy tak naprawdę w dużej części obcych im ziemiach, niestabilnych ekonomicznie, rozszabrowanych, zniszczonych wciąż w cieniu Niemiec i wciąż nie do końca stabilnych politycznie. Niewiele osób wie, że tak naprawdę owe „Ziemie Odzyskane”, szczególnie te na zachodzie kraju pełen status ziem polskich otrzymały dopiero w zgodzie z prawem międzynarodowym 22 lata później po wizycie Willi Brandta w Warszawie (XII 1970), o co tak usilnie przez cały okres swojego sekretarzowania zabiegał Władysław Gomułka, a o czym niewielu wie drwiąc sobie z jego postaci. Wystawa Ziem Odzyskanych była wszystkim mieszkającym na owych ziemiach szczególnie potrzebna, niezbędna w tym by przekonać ich do własności tej ziemi, jej polskości, historii, słuszności wyboru i siły jaką w swej masie prezentują ludzie tych ziem tak przez pryzmat przemysłu, kultury, języka, więzów rodzinnych jak i wiary w to co robią. Do dziś w stolicy Dolnego Śląska nie było tak wielkiej, spontanicznej i niepowtarzalnej w swej formie architektonicznej i społecznej gospodarczej wystawy. Przypomnieć tu należy o „sukcesie” Wrocławia w staraniach o EXPO.

WZO udowadniała także, że pieniądze jakie zostały przeznaczone na rozwój Ziem Odzyskanych z Pożyczki Odbudowy Kraju zostały właściwie wydane na odbudowę i powrót do normalności tych obszarów. Pokazywała dorobek techniczny i artystyczny tych ziem oraz innych rejonów kraju, które reprezentowali poszczególni wystawcy.

Wbrew temu co niektórzy piszą po za uroczystością otwarcia imprezy w niej samej wiele polityki nie było po za imprezami towarzyszącymi. Duże ekspozycje dynamicznie rozwijającego się przemysłu prywatnego i spółdzielczego dalekie były od atrybutów socjalizmu, o komunizmie nie wspominając i gromadziły przez cały czas rzesze zwiedzających. Oczywiście część państwowa ekspozycji po wielokroć pokazywana była jako efekt pracy chłopa, robotnika, inteligenta i inżyniera, a spora część terenów wystawowych okraszona była rzeźbami w czystym socrealistycznym stylu - czy było jednak wtedy inaczej? Choć zbliżał się czas przełomu, wejścia w okres siermiężnego okresu stalinizmu, Wystawie Ziem Odzyskanych udało się jeszcze „załapać” na ostatnie miesiące normalności w kraju. Sam fakt absencji Gomułki na otwarciu u boku Bieruta był symptomem zbliżających się negatywnych zmian w Polsce i sporów w obozie władzy. Pamiętajmy, że był to czas blokady Berlina Zachodniego i rodzących się napięć pomiędzy dwoma obozami politycznymi na świecie.

Zacznijmy zatem od tego jak zrodził się pomysł tego przedsięwzięcia.

Sam pomysł wystawy kiełkował w głowach jej pomysłodawców od chwili gdy w Poczdamie w sposób jednoznaczny określono naszą granicę zachodnią, a co za tym idzie zakres ziem jakie znalazły się w naszych granicach na zachodzie kraju.

Pierwotnie planowano usytuować ją w Poznaniu pod podobnymi do finalnej nazwami: „Wystawa Ziem Zachodnich i zbrodni niemieckich w Polsce”, „Przez Walkę i krew ku piastowskim szlakom” lub „Ziemie Odzyskane dwa lata po wojnie”. Pierwszy termin otwarcia miał mieć datę 1 IX 1945, kolejny 8 V 1946 r, kolejny 1 IV 1947.

Pierwsze przymiarki do Wrocławia jako miejsca wystawy miały miejsce jednak już wcześniej, bo w 1945 roku, kiedy to po I Zjeździe Przemysłowym Ziem Odzyskanych po konsultacjach z Ministerstwem Ziem Odzyskanych pojawił pomysł wykorzystania mało zniszczonych poniemieckich terenów wystawienniczych w stolicy Dolnego Śląska z wykorzystaniem Hali Ludowej nazywanej wtedy „Halą Stulecia” lub Halą „Tysiąclecia”. Po raz kolejny w historii miasta Szczytniki ze swoimi terenami wystawowymi, parkiem i stadionem okazały się idealnym miejscem do zorganizowania wystawy. W 1946 roku na rekonesans do miasta i jego władz przybył przedstawiciel Ministerstwa Ziem Odzyskanych – Kazimierz Ołdziejewski. Pierwotnie planowano wystawę pod nazwą „Ziemie Odzyskane dwa lata po wojnie” otworzyć 1 V 1947 i kontynuować do października tego samego roku. Termin jednak nie został dotrzymany z racji braku funduszy w niezbędnej kwocie do zorganizowania wystawy. 24 I 1947 roku przesunięto datę rozpoczęcia przedsięwzięcia na 15 lipca 1947 roku. Ten termin jednak poza prasą nigdzie oficjalnie nie został podany. Rok 1948 jako rok wystawy po raz pierwszy pojawił się na konferencji prasowej zorganizowanej przez Zarząd Miejski i Komisarza Rządu ds. Wystaw i Targów jaka miała miejsce we Wrocławiu w dniach 25-26 II 1947 r.

Formalnie „WZO” zaakceptowano w dniu 27 X 1947 kiedy to Rada Ministrów zleciła Ministerstwu Przemysłu i Ministerstwu Ziem Odzyskanych zorganizowanie „Wystawy Ziem Odzyskanych” we Wrocławiu w terminie 1 VII – 30 IX 1948 roku. Dwa tygodnie wcześniej Komisarzem Rządu ds. WZO mianowano Wiktora Kościńskiego. On właśnie wszedł w skład mniej lub bardziej formalnego Komitetu Ścisłego Wystawy.

W skład powyższego weszli:

- Józef Dubiel (podsekretarz stanu MZO)

- Leopold Gluck (Przewodniczący Komisji Programowej)

- Jerzy Koszyk (przedstawiciel CUP)

- Jerzy Hryniewiecki (kierownik Komisji Artystycznej)

- Edmund Męclewski (odpowiedzialny za sprawy wydawnicze)

- Władysław Bieńkowski (kierownik Wydziału Kultury i Oświaty KC PPR)

- Zbigniew Juzwa (przedstawiciel Wydziału Polityczno-Programowego CKW PPS)

- Marian Kalita (pełnomocnik ministra przemysłu ds. WZO)

- Henryk Sobański (kierownik Komisji Propagandowo – Imprezowej)

- Bronisław Kupczyński (prezydent Wrocławia)

- Władysław Matwin (I sekretarz KW PPR)

- Maciej Elczewski (sekretarz WK PPS)

- T. Ptaszycki (dyr. Regionalnego Biura Planowania)

Powołano także dyrekcję wystawy do której obowiązków należała administracja i nadzór nad stroną techniczną i montażową WZO. Dyrektorem został T. Górnicki później zaś wicedyrektorami Józef Korzeniowski i Tadeusz Cieślak a po nim Tadeusz Majewski.

Prace nad WZO pełną parą ruszyły w marcu 1948 roku po zastrzyku gotówki w postaci kredytów. Było to po części możliwe dzięki zaangażowaniu Ministerstwa Przemysłu i podległych mu instytucji które wraz z MP miały wziąć udział w WZO. Niwelowano teren, rozbierano bunkry, porządkowano place. Od końca kwietnia zaczął się montaż pawilonów ekspozycyjnych i kończono remonty w Pawilonie Czterech Kopuł, Hali Wystaw i Ludowej. Na terenie „B” wznoszono 23 z 29 budynków biorących udział w wystawie. Założono, że teren wystawy będzie w pełni gotowy dnia 22 lipca 1948 r. 2 lipca 1948 roku jako pierwsi na teren WZO zostali zaproszeni dziennikarze. Oficjalne otwarcie dla oficjeli nastąpiło 21 lipca 1948 roku o 10 rano, kiedy to na teren WZO przybył wraz z delegacją Bolesław Bierut. Wśród osobistości mu towarzyszących byli między innymi: marszałek Rola – Żymierski, Hilary Minc, Edward Osóbka – Morawski, Marian Spychalski, Piotr Jaroszewicz i inni. Wizyta ta trwała 4 godziny z przerwą na śniadanie. Uroczyste otwarcie WZO nastąpiło na głównym dziedzińcu przed Halą Ludową. Przemawiali wtedy w kolejności: W. Kościński, Józef Cyrankiewicz.

Po części oficjalnej goście przeszli na tereny „B” gzie przebywali pięć godzin zwiedzając poszczególne pawilony. Potem ruszyli zwiedzający.

Obsługą wszystkich gości zajęło się z urzędu Polskie Biuro Obsługi „ORBIS” z siedziba w budynku przy bramie, symetrycznie do dzisiejszych kas ZOO. Delegatury ORBISU organizujące wyjazdy na WZO funkcjonowały w Bielsku, Bydgoszczy, Bytomiu, Częstochowie, Dzierżoniowie, Elblągu, Gdańsku, Gdyni, Gliwicach, Jeleniej Górze, Kłodzku, Krakowie, Krynicy, Katowicach, Kudowie, Karpaczu, Lublinie, Olsztynie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Sopocie, Słupsku, Szczecinie, Szklarskiej Porębie, Toruniu, Tarnowie, Warszawie, Wrocławiu, Włocławku, Zakopanem, Wałbrzychu. Wystawa Ziem Odzyskanych trwała do 31 X 1948 roku i zakończyła się spotkaniem w Hali Ludowej, w której uczestniczyli organizatorzy i władze miejskie i wojewódzkie. Ostatni występ kończący imprezę należał do orkiestry Filharmonii Wrocławskiej, która wraz ze Zbigniewem Drzewieckim i Barbarą Kostrzewską dała uroczysty koncert.

Sama wystawa kosztowała 715 milionów złotych. Okazała się deficytowa dając zysk w kwocie 206 milionów, wobec planowanych 354. Wystawę odwiedziło 1.534.789 osób, czyli połowa z założonej teoretycznie ilości. Podczas WZO obsłużono 18 kongresów i zjazdów takich organizacji i stowarzyszeń jak:

- Krajowy Zjazd TPPR (2 – 3 X)

- Posiedzenie Rady Krajowej Polskiej Y.M.C.A (18 – 19 IX)

- Zjazd Polskiego Towarzystwa Mikrobiologów i Epidemików

- Powszechny Zjazd Historyków Polskich (19 – 22 IX)

- Związek Zawodowy Pracowników Państwowych (31 VIII – 3IX)

- Zjazd Przemysłu Prywatnego (17 IX)

- Zjazd Księgarzy Polskich (1-3 VIII)

- Zjazd Naczelników Służby Mechan. I Warsztatów Głównych (19-21 VIII)

- Związek Towarzystw Ogrodów i Osiedli Działkowych (12-13 IX)

- Zawodowy Związek Pracowników Skarbowych R. P. (8 IX)

- Zjazd Dyrektorów Okręgów Poczt i Telegraf. (10-11 IX)

- Naczelna Rada Zrzeszeń Kupieckich (6-9 IX)

- Zjazd Przodowników Pracy Przemysłu Metalowego (1-2 VIII)

- Ogólnokrajowy Zjazd Uczestników Walki Zbrojnej (4-5 IX)

- Zjazd Zjednoczeniowy Organizacji Młodzieżowych (20-21 VII)

- Zjazd Zjednoczeniowy Organizacji Akademickich (18-19 VII)

- Zlot Młodzieży (22-23 VII)

- Zjazd Związku Inwalidów Wojennych (11-14 X)

- Ogólnokrajowa Konferencja Kier. Spółdz. Spoż (19-20 VIII)

- Pierwszy Kongres Korespondentów Prasy Ludowej (18-20 IX)

- Zjazd Przemysłowy (15-17 IX)

Dodatkowo podczas WZO Wrocław organizował imprezy towarzyszące w których udział brały:

- Zespół Artystyczny Domu Wojska Polskiego z Warszawy

- Opera Dolnośląska

- Filharmonia Wrocławska

- Teatr Dolnośląski

- Opera Śląska

- Zespół Pieśni i Tańca Tamary Chanun (ZSRR)

- Teatr Marionetkowy prof. Skupa (Czechosłowacja)

-Zespół Nauczycieli Czeskich (Czechosłowacja)

- Chór Dziecięcy Kühna (Czechosłowacja)

- Balet Szwedzki

Zorganizowano także środy literackie w ilości 12 oraz 21 różnych zawodów sportowych.

Z zagranicy najwięcej gości było w kolejności z Czechosłowacji, Francji, Bułgarii i innych.

Wrocław przygotował 65 zbiorowych kwater Miejskiego Biura Wystawy dla zwiedzających., 48 punktów zbiorowego żywienia i 4 kawiarnie. Wystawę zabezpieczali po za cywilnymi funkcjonariuszami MO i SB odświętnie ubrani milicjanci, których komisariat mieścił się w Pawilonie Przemysłu pod tarasem na terenie „A”. Opieka sanitarna nad zwiedzającymi zorganizowana była w postaci punktu PCK w Hali Ludowej, zaś na terenie „B” przeznaczony był do tego specjalny namiot. Po wystawie przez cały czas jej trwania przemieszczały się lotne patrole sanitarne. Na terenie „A” znajdowało się przedszkole – „przechowalnia” dzieci w pawilonie Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, gdzie za 50 pln można było zostawić pociechę na 5 godzin zwiedzania.

Znaczki i pocztówki można było nabyć w stoiskach pocztowych znajdujących się w specjalnym ambulansie przy Pawilonie Przemysłowym, w Hali Ludowej i ambulansie na terenie „A” zaparkowanym przy Kładce Konwiarza. Na terenie całej wystawy postawiono 12 skrzynek pocztowych, zaś każdego dnia przemieszczało się po niej 8 listonoszy. Na terenie „A”znajdowała się też ekspozytura PKO pozwalająca dokonywać przelewów oraz wpłacać i wypłacać gotówkę. Cały teren wystawy był zradiofonizowany. Budynek radia mieścił się przy bramie, w miejscu kas ZOO. Po za reklamami przeprowadzał on transmisje tak regionalne jak i ogólnopolskie oraz tradycyjne koncerty życzeń.

Przez cały okres WZO po jej terenie „B” kursowała kolejka wąskotorowa wożąca gości po wystawie. Wypożyczona ją z Cukrowni na Klecinie. Jeśli chodzi o inne pojazdy szynowe to wszystkie wozy tramwajowe wożące gości na teren WZO pomalowane były na kolor niebiesko-biały.

bonczek/hydroforgroup/2010



Dokumenty i fotografie WZO >>

/p>

 


Wydarzenia
więcej zdjęć (30)
Wystawa Problemowa (A)
więcej zdjęć (30)
Zbudowano: 1948
Cały praktyczny problem wystawy znalazł swoja realizację w dwóch głównych jej częściach. Pierwszą, gdzie miały miejsce główne uroczystości, i która przyjęła na siebie ciężar wizytówki całego przedsięwzięcia pod kątem politycznym, historycznym i patriotycznym była Wystawa Problemowa w skrócie oznaczana jako teren „A”. Sednem jej z założenia miała być problematyka Ziem Odzyskanych. Do tego wykorzystano poniemieckie budynki Pawilonu Czterech Kopuł, Hali Ludowej oraz odbudowanej praktycznie od podstaw hali zwanej Pawilonem Przemysłowym. Architektonicznie część „A” wystawy otwiera znany nam dziedziniec w którym wykorzystano kolumny dawnej amfilady wejściowej zdobiącej główne wejście na tereny wystawowe przed wojną. Między nimi zbudowano most łączący Pawilon Rolnictwa z Pawilonem Przemysłowym. Nadano jednak temu odcinkowi nowy wyraz architektoniczny montując w osi Hali Ludowej znaną nam i po dziś dzień stojąca Iglicę oraz trzy 15 metrowe, drewniane łuki przerzucone po przekątnej dziedzińca symbolizujące trzy lata naszej obecności na Ziemiach Odzyskanych (autor profesor Stanisław Hempel). O samych łukach tak pisał Wiktor Kościński – Podsekretarz Stanu – Komisarz Rządu do Spraw Wystawy Ziem Odzyskanych: „Trzy wielkie łuki, rozpięte na honorowym dziedzińcu oznaczają trzy lata wytężonej pracy, w której gięły się nasze barki ku ziemi odzyskanej. Strzelisty maszt (Iglica – przyp. autora), górujący ponad całą Wystawą to nasza ambicja wszechstronnego podniesienia życia Narodu Polskiego”. Niektórzy do dziś interpretują owe trzy łuki jako jedność robotników, chłopów i inteligencji. Autorem tej koncepcji dziedzińca był inż. Arch. Marek Leykam. Dziedziniec oparty na symetrii podkreślony został szpalerami drzew . Po jego prawej stroni w kierunku Hali Ludowej powstał cokół i taras Hali Przemysłu z dużymi eksponatami stojącymi na wolnym powietrzu, zaś lewą stronę osi dziedzińca zdobiły charakterystyczne tryptyki malarskie autorstwa profesorów Jana Cybisa, i Jerzego Wolffa, masywne gabloty, szklane , kolorowe ekrany (autorzy: Starzewski i Urbanowicz) wraz ze słynnym już dziś „Robotnikiem” dłuta Ksawerego Dunikowskiego. Jako ciekawostkę mogę dodać, że pod tarasem znajdował się głowny posterunek Milicji Obywatelskiej, odświętnie ubranej na terenie WZO. Na kilku pocztówkach z tego okresu można zobaczyć milicjantów w białych mundurach. Pamiętajmy także o czterech alegorycznych rzeźbach przed samym wejściem do Pawilonu Czterech Kopuł autorstwa Dunikowskiego stanowiące fragment planowanego pomnika Powstańców Śląskich na Górze Św. Anny.
Sama Wystawa Problemowa umiejscowiona była generalnie w czterech obiektach. I tak, w Pawilonie Czterech Kopuł mieliśmy ekspozycję:
I – Zniszczenia
II – Ludność
III – Dochód Społeczny
IV – Jedność Śląska
V – Węgiel
VI – Komunikacja i Odra
VII – Wybrzeże, porty i eksport
Pawilon zwany Prostokątnym, czyli hala Konwiarza gościł
VIII – Rolnictwo i Wyżywienie
zaś Pawilon Przemysłowy czyli dawna Hala Wystawowa (odbudowana)
IX – Przemysł
Hala Ludowa
X – Człowiek na drodze postępu i Wystawa Historyczna
Teren otwarty przypisany do Pawilonu Przemysłowego zdobiły znane ze zdjęć i charakterystyczne eksponaty. Wśród nich wagon osobowy, węglarka, cysterna, tender – wszystkie autorstwa Pafawagu.
Smaku dodaje wieża wysokiego napięcia 35 metrowej wielkości, pergola z bali i 14 metrowa wieża z wiader. Mamy tu eksponaty z bolesławieckiej ceramiki, maszyny, oraz fragment pokazowy chodnika górniczego.

Wystawę Problemową otwierała Rotunda Zwycięstwa z cytatami Bieruta i Cyrankiewicza. Rotundę zdobią sztandary Wojska Polskiego. Charakterystycznym elementem owej rotundy były dwa miecze grunwaldzkie na tle 11 lanc znad których zwisała polska chorągiew – symbol naszego panowania na Ziemiach Odzyskanych. Nie zabrakło miejsca na cytaty Generalismusa Stalina i Mołotowa dotyczące naszych Ziem Odzyskanych. Przed mieczami grunwaldzkiego złożono zdobyczną broń niemiecką jako alegorię do moskiewskiej parady z 1945 roku. Sama rotunda składa się z czterech wnęk, które zdobią płaskorzeźby art. rzeźbiarza Jerzego Bandury symbolizujące etapy walki z nieprzyjacielem odpowiednio z 1939 roku, walkę podziemną i partyzancką, wspólne walki z Armią Radziecką oraz wspólne zwycięstwo w 1945 r. Salę znajdująca się za Rotundą Zwycięstwa zdobi popiersie generała Karola Świerczewskiego. Ściany zdobi szlak bojowy I i II Armii Wojska Polskiego. Przejście do Sali Zniszczeń ozdabia cytat wicepremiera Gomułki. Autorami tego działu wystawy byli Wielhorski Czesław, Tadeusz Zieliński.
I „Zniszczenia” (Wojna – Zwycięstwo – Pokój) to nic innego jak bilans zniszczeń wojennych, bilans objęcia Ziem Odzyskanych przez Polskę. Była to pierwsza sala działu problemowego. Składał się on ekspozycji:
Pług Wojny (Rotunda Zwycięstwa) – podsumowanie walk i zwycięstwa nad Niemcami oraz kluczowa rola w tym Armii Radzieckiej podobnie jak w oswobodzeniu spod niemieckiej okupacji Polski.
Zgliszcza i Ruiny – podsumowanie w liczbach zniszczeń na wsi, w mieście, w komunikacji, w przemyśle.
Zniszczenia miast i wsi – wyszczególnienie procentowe strat poszczególnych, większych miast i wsi znajdujących się na Ziemiach odzyskanych.
Zdruzgotana komunikacja – bilans szklaków komunikacyjnych zastanych na Ziemiach Odzyskanych tak drogowych jak i kolejowych. Ujęto także infrastrukturę kolejową w postaci mostów, wiaduktów, budynków jak również taboru.
Przemysł w gruzach – ubytek zdolności produkcyjnej w porównaniu ze stanem sprzed wojny, przeliczenie wartości zastanej infrastruktury industrialnej. Procentowe porównania z innymi rejonami kraju w postaci miast jak i województw.
Ofensywa odbudowy – porównanie stanu zastanego z tym czego udało się dokonać w czasie trzech lat po wojnie. Wszystko przez pryzmat heroicznego wysiłku społeczeństwa pod patronatem Rządu, w tle zaś Manifest Lipcowy PKWN.

Następnym po „Zniszczeniach „ jest dział „Ludność”. Salę tę zdobią płaskorzeźby autorstwa Jerzego Bandury symetrycznie umieszczone do tzw. ściany zmagań (graficzny wyraz wieloletniego nacisku Niemiec na Ziemie Polskie) i przedstawiające kmiecia piastowskiego i osadnika lat powojennych.
Przed „ścianą zmagań” znajdowała się podwójna mapa Polsk iz 1000 roku i z 1948 z podświetlonymi granicami. We wnętrzu Sali znaleźć też mogliśmy wielki ekran, na którym za pomocą ówczesnych efektów świetlnych można było prześledzić całą historię ruchów ludnościowych na Ziemiach Odzyskanych. Symbolami tego działy były cztery słupy – symbolizujące inwazję, zniszczenia, odbudowę i rozwój. Autorzy działu Konstanty Danko i Eryk Lipiński (Ojciec Tomasza wokalisty zespołu Tilt”)
II – „Ludność” (Dziś już 5 i pół miliona Polaków) składał się z ekspozycji:
Na ziemi przodków – świadectwo polskich źródeł na Ziemiach Odzyskanych. Nawiązanie do Głogowa, Psiego Pola, Grunwaldu i historii z nimi związanych. Polacy gospodarzami tych ziem po latach niewoli aż do wyzwolenia w 1945 roku.
Przetrwaliśmy – przypomnienie o polskich autochtonach, którzy przetrwali na Ziemiach Odzyskanych. Walka z niewolą i germanizacją o zachowanie własnej kultury, historii i języka. Nawiązanie do stanu w 1945 i pierwotnego liczbach i porównaniach.
Jesteśmy – ilość Polaków na Ziemiach Odzyskanych nieustannie wzrasta, zaś Niemców coraz mniej. Nawiązanie do olbrzymiej akcji przesiedleńczej i procesów migracyjno – przesiedleńczych. Nawiązanie do wielkich ruchów ludności podczas wojny, wysiedleniach i wypędzeniach. Podsumowanie powojennej rewolucji demograficznej na terenach Ziem Odzyskanych. Procesy ludnościowe na wschodnich terenach Niemiec.
„Ostflucht” Świadectwem – Ziemie Odzyskane to dawne granice na których stykały się dwa żywioły.
Walczył tu dwa światy germański i słowiański. Polacy na ziemiach niemieckich. Ruchy ludnościowe przed i w czasie wojny i ucieczka oraz wysiedlenie Niemców w głąb ich ojczyzny. Proces zasiedlenia Ziem Odzyskanych, zmiany ludnościowe i ich charakterystyka na tle ludności ogólno polskiej. Podział procentowy Polaków pod kątem pochodzenia i zamieszkania. Cele jakie przyświecają zasiedlaniu Ziem Odzyskanych.
Ziemia Pokoju Ludzie Pokoju – Ziemie będące zarzewiem wojny, skupiskiem militaryzmu niemieckiego, dziś są ziemią pokoju, stabilizacji i powrotu do normalności. To wszystko dzięki pracy rąk polskiego robotnika i chłopa. Człowiek decyduje o charakterze ziemi na jakiej żyje. Pokój to cel jakiemu właśnie podporządkowane jest odradzające się polskie Zycie na tych ziemiach.

Kolejnym pomieszczeniem które gościło Wystawę Problemowa w Pawilonie Czterech Kopuł była Rotunda Osadnictwa. Środek jej zajmowała wielka mapa Ziem Odzyskanych stanowiąca podstawę rzeźby robotnika, rolnika i chłopa autorstwa Wacława Kowalika. Górna część Rotundy zdobił reportaż graficzny artysty grafika Łuckiewicza ukazujący poszczególne grupy ludzi pracujących przy odbudowie i zagospodarowaniu Ziem Odzyskanych. Podobnie jak w poprzedniej rotundzie, tak i tu mamy cztery wnęki, które zagospodarowały zagadnienia: zaludniamy Ziemie Odzyskane, dwa miliony osób czeka na odbudowę, plan przesiedleńczy, Ziemie Odzyskane wpływają na zmianę struktury zawodowej w Polsce.
Z tej rotundy przechodzimy do działu III - „Dochód Społeczny”(Praca dla Pokoju i dobrobytu mas). Pierwszą z sal zdobił wielki bęben z dwoma cylindrami szklanymi napełnionymi kolorowym płynem którego słup wysokości symbolizował poziom dochodu społecznego w Europie i Polsce odpowiednio przed 1939 , w 1948 i w 1949 (po realizacji planu trzyletniego). Sufit rotundy przyozdabiały herby miast Ziem Odzyskanych. Trzy ściany zajmowały płaskorzeźby Antoniego Biłasa i E. i J. Mazurczyków ukazujące trzy podstawowe źródła dochodu społecznego: przemysł, górnictwo, rolnictwo. Autorzy ekspozycji to Michał Gliński i Marian Stępień. „Dochód Społeczny” składał się z poddziałów:
Ataki Kłamstwa – nawiązywał ten dział do ataków medialnych rewizjonistów niemieckich ich protektorów Bevina, Marshalla, Piusa XII twierdzących o tym, że Niemcy bez naszych Ziem Odzyskanych nie mogą istnieć, a ziemie te w Polsce marnieją przynosząc straty i generując szkody tak materialne jaki dla światowego pokoju.
Soczewka Prawdy – podsumowanie w jaki sposób powrót nasz na Ziemie Odzyskane wpłynął na dochód społeczny zmiany w gospodarce Polski, Niemiec i Europy. Owa soczewka miał pokazać że granice pokoju na Odrze, Nysie i Bałtyku to także granice dobrobytu.
Byliśmy ubodzy – to nic innego jak porównanie ubóstwa Polski przed – i powojennej pod kątem dochodu społecznego i innych danych statystycznych i wnioski zeń pozytywne dla nas płynące.
Idziemy ku dobrobytowi - fragment wystawy pokazujący nasz wzrost dochodu a co za tym idzie i dobrobytu w porównaniu z okresem przedwojennym. Plansze ukazują procenty sukcesów pierwszych trzech lat powojennych na Ziemiach Odzyskanych. Wszystko to przez pryzmat zmiany ustroju i prawidłowej gospodarki na zniszczonych terenach. Fragment ten ukazuje także prognozy i obliczenia teoretyczne.
Nie dochód społeczny a zbrojenia – fragment poświęcony celom na jakie przekazywany jest dochód społeczny. Jest to porównanie z krajami Zachodu. Strategiczne porównania z Niemcami i nawiązania do procentowego udziału dochodu w zbrojeniach przed i po II Wojnie Światowej. Indywidualne porównania procentowe dochodu na głowę, ilości izb, spożycia, liczby urodzin, ilości KM na jednego robotnika itd…
Niezbędne do agresji – kolejny temat ekspozycji nawiązujący do Niemiec i podziału dochodu z jego przeznaczeniem. Reasumując pieniądze w zniszczonej Polsce i jej Ziemiach Zachodnich w głównej mierze przeznaczane są na wyżywienie i wychowanie młodzieży zaś podobne wielkości przed wojną w Niemczech szły na zbrojenia. Znajdziemy tu także porównania procentowe udziału ziem wschodnich w gospodarce hitlerowskich Niemiec i porównanie z priorytetami finansowymi tych Ziem Odzyskanych już pod patronatem Polski. Na ekspozycji tej pojawiają się także akcenty polityczno –militarystyczne.
Granica Pokoju – nowa granica stanowi uzależnienie Niemiec od pokojowej współpracy gospodarczej z sąsiadami. Zmniejsza ich potencjał militarny, który w dużym stopniu także kontroluje. Fragment ekspozycji opisuje źródła nazwania tego odcinka naszych granic – granicą pokoju. Dzięki niej Polska jest w stanie podwoić w krótkim czasie swój dochód. Dzięki nowej, bezpiecznej granicy Polska jest w stanie pokojowo rozkwitać zwiększając swój dochód społeczny i przeznaczając go w coraz większym stopniu na potrzeby rozwoju i postępu. Ta właśnie granica i dzięki niej obszary Ziem Odzyskanych stanowią ogromny, scalony potencjał odradzającej się powojennej Polski.

Kolejną salą Wystawy Problemowej jest sala poświęcona jedności Śląska nosząca właśnie taką nazwę IV - „Jedność Śląska” (Śląsk jest jeden i niepodzielny). Głównym, zdobiącym elementem Sali jest symbol drzewa rodzącego złote jabłka którego korzenie wyrastają z herbów Katowic i Wrocławia – dwu głównych miast polskiego Śląska. Elementami konstrukcyjnymi tej Sali były żelazo, szkło i węgiel. Sale otaczają tafle szklane wsparte na stalowym rusztowaniu odnoszące się do jedności Śląska. W kolejnej sali można było zobaczyć kluczowe miejscowości Ziem Odzyskanych. Salę też zdobią największe osiągnięcia przemysłu tych ziem. Wszystkie te eksponaty i prezentacje nawiązywały oczywiście do pokojowego wykorzystania potencjału Śląska. Dwie płaskorzeźby dopełniające wystrój sal są autorstwa Antoniego Biłasa.
„Sztuczne granice” - Śląsk niepodzielny to istota i podstawa gospodarcza Europy. Jego podział do 1939 na część polską i niemiecką przyniósł więcej strat niż zysku obu stronom przyszłego konfliktu. Jednolita struktura gospodarcza i komunikacyjna tworzyła monolit geopolityczny i gospodarczy o czym wiedzieli tak Niemcy jak i Polacy. Teraz ten obszar gospodarczy całego Śląska przypadł Polsce i został oddzielony od Niemiec podwójną granicą – Nysy Łużyckiej oraz gospodarczą. Obecna jedność i możliwość rozwoju Śląska leży w interesie tak Polski, jak i Europy.
„Margines i podstawa” – Śląsk w Niemczech traktowany był marginesowo, obecnie w odrodzonej Polsce stanowi jej podstawę gospodarczą i zaplecze do dalszego rozwoju. Trzon polskiej gospodarki zapewni prace i dobrobyt mieszkańcom tego rejonu.
„ Teren startu ku dobrobytowi” - za Niemca ziemie Śląska stanowiły bazę wypadową i polityczną przeciwko Europie Wschodniej i Europie Południowo – Wschodniej. Obecnie, po zakończeniu wojny w ramach gospodarki polskiej jest doskonałą bazą startową dla dobrobytu 25 milionów Polaków, kuźnią pracy nad odbudową naszej Ojczyzny i Europy. Obecnie polski Śląsk stanowi kościec współpracy gospodarczej z sąsiadami i olbrzymi potencjał do dalszego, pokojowego współistnienia w Europie.
„Zysk dla Europy” – powrót zjednoczonego pod polską flagą Śląska oraz zmiana granic stał się dla Europy i jej gospodarki zyskowny przez pryzmat jednolitej infrastruktury, sieci komunikacyjnej, dostępności i charakteru produkcji. Nowe granice Śląska stanowią granice bezpieczeństwa i pokoju przynosząc tym samym dobrobyt i sukces podnoszącej się ze zniszczeń Europie. Obecnie służy jednoznacznie pokojowej odbudowie krajów Europy.

Po „Jedności Śląska” przechodzimy do kolejnej Rotundy – „Rotundy Węgla” . Autorami rotundy byli architekt Wojciech i Stanisław Zamecznik, i Tadeusz Pawluć.
Rotunda stylizowana na ciemną grotę była wykonana z brykietów. Ciemny, górniczy rozjaśniały jedynie podświetlane tablice. W wejściu wita nas podświetlona mapa Europy wkomponowana w wielką bryłę węgla. U sklepienia groty zawieszona był globus do którego połączone były liny łączące go z mapą. One właśnie były liniami wskazującymi wtedy kierunki naszego eksportu węgla. Szklane tablice będące ozdobą rotundy obrazowały następujące zagadnienia:
- węgiel w rękach niemieckich
- statystyka spożycia węgla w Niemczech i w krajach sąsiednich
- statystyka wzrostu spożycia węgla w Niemczech
- rabunkowa gospodarka niemiecka w kopalniach Śląska
- sto milionów ton węgla polskiego zniszczonego w czasie okupacji przez Niemców.
Produkty z węgla przedstawione były w obrazach autorstwa Jędrzejewskiego, Przeradzkiej i Langego w kolejnej Sali poświęconej tematyce węgla. Nie zapomniano o przodownikach pracy poświęcając im kolejną z sal. Tam właśnie znajdował się wykres w postaci kul zawieszonych na linach znajdujący odniesienie w przeciętnym wydobyciu węgla w poszczególnych krajach Europy. Rozpędzona kwadryga będąca tłem tego wykresu to nic innego jak symbol współzawodnictwa pracy. Oczywiście salę zdobiły zdjęcia przodowników pracy Ziem Odzyskanych. W Sali dowiemy się także o zapasach węgla w kraju i udziale w wydobyciu Ziem Odzyskanych oraz jego znaczeniu dla rozwoju gospodarczego Europy. Tu także można było obejrzeć filmy ukazujące Zycie górnika oraz jego pracę na dole. Dowiadujemy się także o wykorzystaniu transportu wodnego, szczególnie Odry w transporcie węgla.
V – „Węgiel” (Polski węgiel odbudowuje Europę).
„Węgiel dla Europy” - tu można się dowiedzieć, że właśnie jedność Śląska w granicach Polski zapewniła Europie dostawy węgla w ilości przewyższającej przedwojenny eksport. W tym dziale poznaliśmy także zestawienia wielkości eksportu węgla i pochodnych z kopalń Ziem Odzyskanych. Tabele, porównania, analizy, analogie. Wszystko porównywano z okresem przedwojennym jak również z urobkiem naszych sąsiadów – Czech i Niemiec.
„Warunek pokoju” – ten fragment ekspozycji to dowód dlaczego Polacy po wojnie z tych samych kopalń byli w stanie wyeksportować więcej węgla i pochodnych niż ich przedwojenni użytkownicy i właściciele – Niemcy. Wydobycie i eksport naszego „czarnego złota” stanowił element planu uprzemysłowienia kraju w jego drodze do pokojowej koegzystencji. Wydobycie nasze zaspokaja konsumpcję wewnętrzną i pozwala na rozwój innych dziedzin gospodarki. Wzrost zapotrzebowania i wydobycia w liczbach można poznać w kolejnej części tematyki „Węgiel”, a mianowicie: -
„Wzrost produkcji”. Ten fragment to czyste zestawienie liczb, porównań, tabel, analiz i stosunków wydobycia węgla w latach 1938 – 1949 także na terenie Ziem Odzyskanych. Procentowy udział w wydobycia w każdym roku z podziałem na węgiel, koks, brykiet, węgiel brunatny i udział w tym Ziem Odzyskanych.
„Ogrom wysiłku” – fragment ekspozycji ukazujący nam wysiłek górników na terenie Ziem Odzyskanych. 35% wszystkich polskich górników zatrudnionych jest na naszych nowych ziemiach. To ich ciężka praca pozwoliła przywrócić kopalnie zakłady pracy na Ziemiach Odzyskanych do użytku i uruchomić. Tu także możemy dowiedzieć się ile procent szkód poniosły nasze kopalnie tak te z Ziem Odzyskanych jak i przedwojennie polskie. Poznajemy wartość i koszta poniesione przy odbudowie, remontach i uruchamianiu produkcji – wydobycia. Polski górnik wydobywał wtedy więcej w ciągu dnia niż Anglik, Holender, Niemiec, Francuz czy Belg.

Następny dział Wystawy Problemowej nosił tytuł VI -„Komunikacja i Odra” (Odra Rzeka Pokoju).
Autorami wnętrz tej ekspozycji byli architekci Jan Grabowski, Stanisław Jankowski, Jan. Knothe. Rzeka Odra została wyrażona w postaci obrazu - metafory i stylizacji strugi wodnej w odizolowanym korycie. Źródło strumienia brał swój początek pod samym obrazem metaforą. Woda wylewała się z naczynia jakie w swoim reku trzymała rzeźba. Ta rzeźba to nic innego jak właśnie symbol Odry autorstwa artysty Januszkiewicza. Samo koryto, a właściwie jego brzegi jak łatwo się domyśleć zdobiły herby wszystkich miast leżących nad Odrą. Nad samym korytem Odry wisiał ekran na którym znajdowały się fotografie, dokumenty, reprodukcje nawiązujące do polskości rzeki. Kolejna sala witała zwiedzających napisem „Odra szumi po polsku” okraszonego dwoma herbami polskiego Pomorza i Śląska. Sala ta wyposażona była w kabinę kinową z której wyświetlano na zawieszonym ekranie film „Z biegiem Odry”. Kolejna z sal poświęconych temu działowi przyozdabiała duża ilość map udowadniająca agresywną rolę Niemiec w rejonach Odry i Nysy. Dalej poznajemy sytuację geograficzną i gospodarczą w obecnych czasach.
Tuż obok była mała sala do której prowadziła brama będąca fotograficzną kopią portalu kościoła Św. Marii Magdaleny we Wrocławiu, zaś obok sala przyjaźni polsko czechosłowackiej pod hasłem „Odra zbliża oba bratnie narody”. Następna, czwarta sala była salą kinową. Poziomo na podłodze umieszczono mapę Polski, która służyła za ekran. Z góry wyświetlano na niej film rysunkowy przeplatany dokumentalnymi wstawkami z wojny. Film nawiązuje do granicy na Odrze i Nysie z którego można było się dowiedzieć, że dzięki naturalnemu układowi komunikacyjnemu w granicach obecnych Ziemie Odzyskane pracują dla odbudowy pokoju dla Europy.
Ostatnią, za salą kinową była sala poświęcona komunikacji lądowej i rzecznej. Lewa strona Sali to stoiska opisujące rozwój komunikacji lądowej, ich elementem łączącym były oryginalne szyny na prawdziwych podkładach kolejowych. Tu możemy znaleźć mapy przedstawiające bursztynowy szlak komunikacyjny oraz średniowieczne drogi lądowe. Jest także stoisko pokazujące szlaki komunikacyjne w wieku XVII, pierwsze linie kolejowe wieku XIX i mapy porównujące układ komunikacyjny sprzed 1939 i po 1945 roku. W tej salce znaleźć mogliśmy model dyliżansu którym Szopen jeździł do Dusznik, a także model lokomotywy. Trzecie stoisko zapoznawało zwiedzających komunikacją kolejową, czwarte z drogami bitymi zaś stoiska po prawej stronie sali ukazywały szlak historyczny rys szlaku odrzańskiego i jego infrastrukturę.
„Odra w Europie” – rola rzeki w gospodarce europejskiej, jej zadania, możliwości i wykorzystanie. Odra jako granica pokoju.
„Odra w Niemczech” – rys historyczny, oczywiście o negatywnym zabarwieniu roli Odry w hitlerowskich Niemczech. Porównania z innymi rzekami Niemiec i ich wykorzystaniu przez pryzmat parametrów ekonomicznych.
„Dorzecze Odry całością gospodarczą” - ze 110000 km kwadratowych dorzecza Odry do Polski po wojnie należy 105000 km kwadratowych. Ma to znamienny wpływ na rozwój naszej gospodarki szczególnie śląskiego zagłębia węglowego. To nowe możliwości wykorzystania tego szlaku w eksporcie naszego węgla i produktów przemysłu ciężkiego.
„Odra w Polsce zagadnieniem gospodarczym” – w przeciwieństwie do Niemiec gdzie Odrę postrzegano politycznie dla Polski powojennej ma nade wszystko znaczenie gospodarcze. Zapewnia ona rozwój miastom leżącym u jej brzegów i jest niezbędnym elementem dla rozwoju polskiej, pokojowej gospodarki łącząc skutecznie poszczególne tereny polskie.
„Odra szlakiem komunikacyjnym” - po wojnie szlak żeglowny Odry zastaliśmy kompletnie zniszczony. Front stojący nad jej brzegiem przez trzy miesiące przyniósł zniszczenia ogromnej skali.
Zatopione wraki, zniszczone urządzenia hydrologiczne, uszkodzone barki i holowniki wymagały dużych sił i zaangażowania by przywrócić rzece jej życie.

Ostatnią częścią Wystawy Problemowej był dział VII – „Wybrzeże, porty i eksport” (Polskie wybrzeże i porty służą pokojowej współpracy międzynarodowej). Tak naprawdę ta część składała się z rotund „Szczecin”, „Wybrzeże i Port”, „Morze” oraz „Eksport” . Autorami wnętrz tego działu byli architekci Jerzy Staniszkis oraz Michał Filipowicz.
„Szczecin” – podłogę Szczecina imituje pokład okrętowy po środku którego znaleźć mogliśmy makietę Szczecina. Nad makietą wisiał globus ażurowy przebity drzewcem łączącym oznaczenie portu szczecińskiego na globusie z makietą. Z drzewca zwisała niebieska flaga Szczecina zaś hasłem rotundy było: „Szczecin – Zachodnim Portem Słowiańszczyzny”. Całość dopełniały cztery wnęki: „Szczecin wczoraj”, Szczecin – zniszczenie i odbudowa”, „Szczecin dzisiaj” i „Szczecin jutro”
„Wybrzeże i Port” – sala Portów i Administracji Wybrzeża zdobiło z lewej strony malarstwo profesora Sokołowskiego pokazujące zwiedzającym polskie wybrzeże od Szczecina do Elbląga. Prawą stronę sali ozdabia tematyka dotycząca zniszczeń polskiego wybrzeża, odbudowy portów, pracy gdańska i Gdyni, problemów małych portów i aktualnych danych ekonomicznych polskich portów.
„Stocznie” – kolejna z sal, ta poświęcona polskim stoczniom. Zdobiła ja duża śruba okrętowa oraz modele statków (kutra stalowego, kutra stalowo - drewnianego, rudowęglowca). W Sali można było zapoznać się ze zniszczeniami naszych stoczni. Sale zdobił także słup oklejony zdjęciami wydawnictw Instytutu Bałtyckiego i Morskiego Instytutu Rybackiego. W salce tej reklamowały się również szkoły morskie. Całość można było zakończyć oglądając projekcję filmu „Z młodzieży robotniczej i chłopskiej – specjaliści morscy”.
„Morze - Eksploatacja naszych portów” – w tej Sali mogliśmy zapoznać się na szklanym ekranie z problemami żeglugi, strat, portów polskich, naszej floty oraz zysków naszej floty handlowej. Stare monety gdańskie zdobiące ściany przypominały o naszych historycznych prawach do wybrzeża. Ten widok dopełnia model fregaty „Święty Jerzy”. Dodatkowo salę zdobiły akcesoria rybackie i sieci a także tablice szklane nawiązujące do problemów rybołówstwa.
„Eksport” – to ostatnia udostępniona zwiedzającym sala w Pawilonie Czterech Kopuł. Zdobiło ja dziewięć rynien metalowych symbolizujących podstawowe produkty naszego eksportu. Tu można było zapoznać się z liczbami opisującymi stan naszego eksportu, jego wartość. Wyjście z rotundy „Eksportu” wieńczyła rzeźba „Polonia” dłuta artysty Masiaka. Znajdowała się na tle kulistej złotej niszy nad która widniał fryz z napisem ciętym w gipsie „Polska państwem morskim”. Tuż obok przy wyjściu z Wystawy Problemowej zwiedzających żegnało hasło „Bałtyk będzie morzem Słowian”.

Wszystkie działy i obiekty Wystawy Problemowej uzupełniał pawilon restauracyjny prowadzony przez Centralę Zrzeszeń Przemysłu Gastronomicznego na 3000 osób. Znajdował się tem gdzie dziś, czyli na północ od Hali Ludowej. Pomyślano o naszych milusińskich stawiając na terenach "A" pawilon pod egidą Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (budynek Sanatorium Konwiarza) w którym na czas zwiedzania można było zostawić dzieci. Cena za taką usługę wynosiła 50 złotych za 5 h opieki. Za Halą w kierunku wschodnim znajdował się pawilon w którym umieszczono Panoramę Bitwy na Psim Polu, w odnalezieniu której całkiem niedawno uczestniczyli członkowie naszego Stowarzyszenia i uczestnicy naszej strony. Autorami Panoramy byli Karol Stobiecki i Leon Rozpędowski. Wystawę uzupełniał pawilon poświęcony książce i prasie na Ziemiach Odzyskanych.


(tekst roboczy - tymczasowy) b/h/2010





Most łukowy
więcej zdjęć (7)
Architekt: Stanisław Hempel
Zbudowano: 1948
ul. Wystawowa
więcej zdjęć (2654)
Dawniej: Am Messehof