starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 22 głosy | średnia głosów: 5.94
Skomentuj zdjęcie
x xx
+1 głosów:1
x xx
Na stronie od 2012 marzec
14 lat 2 miesiące 0 dni
Dodane: 1 marca 2012, godz. 17:22:53
Aktualizacja: 27 czerwca 2013, godz. 18:59:08
Rozmiar: 1500px x 1000px
Aparat: Nikon SUPER COOLSCAN 5000 ED
6 pobrań
2879 odsłon
5.94 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia x xx
Obiekty widoczne na zdjęciu
Wnętrze
więcej zdjęć (7)
Zbudowano: 1854-1856
Dawniej: Murowianka
Kaplica na Murowiance położona jest w sąsiedztwie ul. Brzeźnickiej, na stoku opadającym ku centrum miasta. Zaledwie kilkanaście metrów od niej wypływa źródełko, z którego wodę czerpie wielu bochnian. Źródło to daje początek potokowi Murowianka - prawemu dopływowi Babicy. Legenda wywodzi nazwę miejsca i potoku od murowanej świątyni, która miała się tu rzekomo znajdować przed wiekami. Ponoć jeszcze 200 lat temu było tam widać ruiny i fragmenty fundamentów pokaźnej budowli. Jest niemal pewne, że pierwotnie w tym miejscu położony był kościół św. Urbana, fundowany przez mieszczan bocheńskich przed 1680 rokiem. W 1702 r. został on spalony przez przebywające w Bochni wojska szwedzkie Karola XII. Być może jednak, sama nazwa "Murowianka" to zniekształcone słowo "Morowianka", czyli miejsce gdzie znajdował się cmentarz epidemiczny, na którym chowano ofiary epidemii czyli "morowego powietrza".

Michał, Wincenty i Tomasz Łosikowie - górnicy z zawodu - zapragnęli wznieść w tym miejscu małą kapliczkę. Z pokolenia na pokolenie bowiem w tej rodzinie przekazywano istniejącą od dawna przepowiednię, że z ruin dawnego kościoła powstanie najpierw kapliczka a później świątynia na Bożą chwałę. Dodatkowo przodkowie braci Łosików miewali częste sny, w których widzieli staruszka - księdza rozwieszającego między drzewami szaty liturgiczne i układającego jakby do mszy naczynia mszalne.

W latach 1854-1856 wznieśli oni maleńką kaplicę na gruncie ofiarowanym przez ich sąsiada - Józefa Kronenberga. W 1856 r. do kaplicy przeniesiono barokową figurę Matki Boskiej Anielskiej. Pierwotnie znajdowała się ona w kościele bernardynów bocheńskich, a po jego rozebraniu trafiła do kościoła w Krzyżanowicach postawionego w 1794 r.
Wróciła do Bochni za sprawą krawca Gargula, który za wykonaną pracę poprosił proboszcza z Krzyżanowic o figurę Matki Bożej. Krawiec podarował swoją figurę swojemu krewnemu Łapińskiemu, a ten z kolei sprzedał ją Stanisławowi Czyżowi, który ją darował Łosikowi do nowo wybudowanej kaplicy. Historię cudownej figury spisał w 1887 r. Michał Łosik. Do słynącej z wielu łask figury od prawie 150 lat przybywają pielgrzymi w pierwszą niedzielę sierpnia. Niestety kilka lat temu figurę przeniesiono do kościoła św. Jana a w kaplicy ma się znajdować jej kopia. Samą kaplczkę powiększono w 1892 r i nabrała wtedy wygląd miniaturowego kościoła z prezbiterium.

Kaplica zbudowana została w stylu późnoklasycystycznym z kamienia i cegły. Dach kryty dachówką i blachą z baniastą wieżyczką na sygnaturkę, z latarnią i ostrosłupowym daszkiem. Elewacja frontowa z pilastrami i portalem zamkniętym półkoliście. Powyżej okno z w obramieniu z kluczem. Główny ołtarz w stylu ludowo-barokowym z 2 poł. XIX w. Dwa ołtarze boczne ludowo-klasycystyczne z 1 poł. XIXw. W lewym - barokowy obraz Matki Boskiej w typie Śnieżnej; w prawym - obraz św. Wojciecha, zaś w zwieńczeniu ołtarza - św. Józefa z Dzieciątkiem. Polichromie kaplicy wykonał w 1892 r. Jan Lubrański. W ostatnich latach do kaplicy dobudowano południowe skrzydło, które niestety zepsuło harmonię i styl budowli. Trwają też pracę przy budowie parkingu i otoczenia "cudownego" źródełka. Niwątpliwie jednak miejsce to straciło dawną atmosferę oazy ciszy i spokoju, a rozbudowana kaplica - choć ładnie wyremontowana - straciła swą prostotę i niepowtarzalny urok...

Jeszcze kilkanaście lat temu w kaplicy znajdował się cykl Tańca śmierci, składający się z 14 niezmiernie ciekawych obrazków ludowych, wzorowanych na grafice z XVII w. Obecnie los, tych malowideł jest nie znany.

Wg tradycji w XVII stuleciu na jednym ze stawów na Wójtostwie, w sąsiedztwie dzisiejszej Murowianki, miały być poddawane próbie pławienia kobiety oskarżane w Bochni o czary.

Info za
ul. Brzeźnicka
więcej zdjęć (86)