starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 10 głosów | średnia głosów: 5.79

Polska woj. kujawsko-pomorskie Toruń Stare Miasto ul. Chełmińska Rzeźba Filusia

4 września 2010 , Filuś i parasol Pana Filutka. Instalacja upamiętniająca Zbigniewa Lengrena u zbiegu Rynku Staromiejskiego i ul. Chełmińskiej.

Skomentuj zdjęcie
legion
+3 głosów:3
Filuś posiada magiczne moce, które działają na trzy ważne aspekty ludzkiego życia: miłość, rozum i finanse :) By mieć powodzenie na tych płaszczyznach należy pogłaskać Filusia prawą ręką po głowie na rozum, lewą po ogonku na miłość i chwycić za parasolką na finanse. Tylko nie za mocno, bo oznaczać to będzie, że jesteśmy chciwi i wtedy nici z szansy na wzbogacenie się.
2020-12-15 18:58:00 (5 lat temu)
Marek W
Na stronie od 2011 czerwiec
15 lat 0 miesięcy 7 dni
Dodane: 4 marca 2012, godz. 23:17:57
Autor zdjęcia: Marek W
Rozmiar: 1200px x 900px
Aparat: E-620           
2sƒ / 5ISO 10030mm
2 pobrania
1158 odsłon
5.79 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Marek W
Obiekty widoczne na zdjęciu
Rzeźba Filusia
więcej zdjęć (14)
Zbudowano: 2005
Brązowy odlew małego pieska z melonikiem w pysku i stojącego obok parasola opartego o uliczną latarnię stanął u zbiegu Rynku Staromiejskiego i ul. Chełmińskiej 2. lutego 2005 r. w 86. rocznicę urodzin Zbigniewa Lengrena. W ten sposób Toruń postanowił uhonorować tego zmarłego w 2003 r. autora rysunkowej opowieści, znanego satyryka, felietonistę i rysownika, który był związany z Toruniem. Przez kilkadziesiąt lat przygody profesora Filutka i jego sprytnego kundelka Filusia podbijały serca czytelników krakowskiego ”Przekroju”. Profesor odszedł bezpowrotnie, a jego wierny przyjaciel przycupnął w narożniku toruńskiego Rynku Staromiejskiego, gdzie wiernie pilnuje melonika i parasola swego pana.
Uroczystość zaszczyciła swoją obecnością córka artysty, Katarzyna Lengren i bratanica Marysia, która grając na skrzypcach tango "Ramona", ulubiony szlagier dziadka, dała sygnał do rozpoczęcia ceremonii.
Złapanie Filusia za ogonek będzie przynosiło szczęście w miłości, a dotknięcie melonika powodzenie na egzaminach - powiedziała Katarzyna Lengren podczas uroczystości odsłonięcia.

Źródło:
ul. Chełmińska
więcej zdjęć (198)
Dawniej: Culmer Strasse, Kulmerstrasse, Feliksa Dzierżyńskiego
ULICA CHEŁMIŃSKA
Jedna z niewielu ulic toruńskich, która od średniowiecza utrzymała z krótkimi przerwami swoją obecną nazwę (jedynie w latach 1806-1815 zwana była ulicą Augusta i od 1951 do 1989 r. ul. Dzierżyńskiego). Od początku ulica Chełmińska należała, obok Żeglarskiej, do najważniejszych ulic Torunia, tutaj bowiem brał początek szlak handlowy prowadzący do Chełmna i dalej nad Bałtyk. Od północy zamykała ją aż do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia dobrze ufortyfikowana Brama Chełmińska. W XIV i XV w. ulicę zasiedlali głównie karczmarze, którzy obsługiwali podróżujących kupców i rzemieślników. Również w czasach nowożytnych funkcjonowało tu kilka hoteli, restauracji, kawiarni i winiarni. Niemal wszystkie gotyckie domy zostały jednak na ogół zmodernizowane i przebudowane, szczególnie w okresie baroku i ponownie w XIX w. Z dawnej zabudowy zachowały się dwie kamienice barokowe (nr 5 i 8) oraz budynek (nr 7) z barokowym portalem i sentencją "Memento Tubae Archangeli" z około 1650 r.
Równie interesujące są do (nr 14) z ładną fasadą frontową i tylną z XV w. oraz kamienica (nr 24) z fasadą klasycystyczną z drugiej połowy XIX w., ale z gotyckim układem wnętrz i barokowymi stropami.