|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 5.87
Lata 1972-1974 , Fragment ul. Śląskiej. Na pierwszym planie budynek o nr 22/26. |
Podmiana + autor. Kolejny przykład podstępnego datowania pocztówki. Mój egzemplarz jest rzekomo pierwszym wydaniem z 1987 roku. Zdjęcie z pierwszej polowy lat-70 tych. Przesunąłem datowanie w dół. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta 2013-10-12 08:33:25 (12 lat temu)
Awaria komentarzy. Nie mogę nanieść poprawek. 2013-10-12 08:36:55 (12 lat temu)
do PEŻ: Korekta już działa. 2013-10-12 08:46:33 (12 lat temu)
do PEŻ: Dodałem też obiekt. 2013-10-12 08:47:22 (12 lat temu)
do PEŻ: Dzięki bardzo :)) 2013-10-12 10:02:03 (12 lat temu)
Jaki porządek w kierowaniu samochodów na konkretne dzielnice, obiekty, miejscowości :) 2013-10-12 18:23:16 (12 lat temu)
do YouPiter: Bardzo dobry pomysł, szkoda że zarzucony. 2013-10-12 18:50:18 (12 lat temu)
do YouPiter: Ciekawostka, pierwszy raz coś takiego widzę - nawet na zdjęciu :) Może tylko w Gdańsku takie coś malowali na niektórych drogach? 2013-10-12 19:17:40 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Gdyni ;) 2013-10-12 19:22:49 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: W Katowicach w latach 70-tych było wymalowane na dojazdach do Ronda. 2013-10-12 21:45:10 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: A ja z uporem maniaka powtarzam i będę powtarzał przy tego rodzaju okazjach - kto i po co zlikwidował wszystkie znaki (zielone) kierunkowe, na konkretne miejscowości ? Żeby wyjechać z miasta i kierować się na północ czy południe naszej kochanej Ojczyzny muszę koniecznie jechać na OW ? Paranoja :( 2013-10-12 22:01:40 (12 lat temu)
do YouPiter: Spójrz na to miejsce - - to ulica Milicka w Trzebnicy, wjazd do miasta od strony Milicza. Zwróć uwagę na to, w którą stronę kieruje znak do Wrocławia :) Najkrótsza i najszybsza droga prowadzi prosto - przez centrum, ale miasto specjalnie chce wyrzucić ruch na obwodnicę, żeby to centrum odciążyć. Od tego skrzyżowania do DK nr 5 jest 3,8 km i 7 minut jazdy według google. Natomiast kierując się zielonymi znakami dojedziemy do tego samego skrzyżowania w 8 minut i pokonamy 6,7 km :) 3,8 km kontra 6,7 km - wiadomo, którą drogą lepiej jechać ;) To jeden z bardzo wielu przykładów na to, że nie zawsze znaki pokazują najszybszą drogę do celu, tylko również i taką, która nie powoduje problemów dla np. ruchu lokalnego, albo dla samych mieszkańców. Komentarz został edytowany przez administratora - powód: inter. 2013-10-12 22:09:54 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Dobrze, nie znam miasta. Jestem przyjezdnym do mnie samego czyli na ul: Stysia i znam tylko główną Grabiszyńską. Chcę na Kudowę. Jadę na pl: Legionów i co ? W lewo - BŁĄD - całe miasto, na OW, a wedle prawidłowych znaków powinno być w prawo no i ZIELIŃSKIEGO - SWOBODNA - POWSTANCOW. Tak, ale co skoro juz wjechalem do miasta i bez GPS u chce go opuscic ? Dzis jechalem z kierunku Dabrowy Olesnickiej , oczywiscie zle tam obralem droge i zamiast przez Dlugoleke pojechalem na AOW, ja dalem rade, wjechalem przez Poswietne i dalej do Traugutta . Oczywiscie to nie atak jest w Twoja strone, absolutnie, tylko przyklad, jak jedna deczyja potrafi utrudnic zycie wielu przyjezdnym. 2013-10-12 22:33:56 (12 lat temu)
do YouPiter: Ale tak jest w całej Polsce. często się przemieszczamy, zawsze mamy kłopot z dojazdem do celu. Można wybrać wg GPS - warto wtedy zarezerwować więcej caasu, bo czeka nas nieoczekiwane błądzenie (bo przy okazji warto zaliczyć kolejny fotopolski pałac), albo śledzenie trasy z pilotem, który śledzi mapę i prowadzi numerami dróg. Dzięki uzrądzeniu GPS zaliczyliśmy wiele ciekawych miejsc:). 2013-10-12 22:58:19 (12 lat temu)
do Danuta B.: Mapy nie lubię, dziś to już dodatek (głównie przez kłótnie w przeszłości z ojcem, gdzie skręt itd.), a GPS pożyczam właśnie od niego. Niestety to już rutyna. A fotki lubię robić ,,na spokojnie", zajadę to może coś uchwycę, a nie ,,w międzyczasie". To tak pokrótce najdłuższych moich tras jak na razie w dawne płońskie (ponad 300 kilosów). No ale co ma robić ten bez nawigacji ? Biorę ją na Brochów (Szpital), w zachodnie części miasta. No tak pomaga wewnątrz miasta, a z miasta wyjechać ? No nie samą AOW człek żyje, przydałby się jakiś konkret - Poznań, Kudowa, tak jak Rzym a Krym. Z GPS po nitce do kłębka, ale co bez niego ? Dziś mapa wydana od razu jest nie ważna, tak jak książka telefoniczna Uniwersytetu Przyrodniczego, każdy w nią się patrzy, choć internet w tym przypadku aktualniejszym jest. Dlatego jestem przeciwny zdjęciem kierunkowych tablic dla kierowców na poszczególne miasta we Wrocku. AMEN :) 2013-10-12 23:44:47 (12 lat temu)
|
|
Na stronie od 2011 marzec
15 lat 1 miesiąc 4 dni |