starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 0 głosów | średnia głosów: 0

Polska woj. podkarpackie powiat przeworski Tryńcza Most kolejowy (stary)

23 lutego 2026 , Tryńcza - Most kolejowy (stary) - Most kolejowy (nowy)

Skomentuj zdjęcie
marek45
Na stronie od 2019 wrzesień
6 lat 7 miesięcy 19 dni
Dodane: 28 marca 2026, godz. 7:40:11
Autor zdjęcia: marek45
Autor: marek45 ... więcej (8981)
Rozmiar: 4000px x 3000px
Aparat: Galaxy A56 5G
1 / 267sƒ / 1.8ISO 505.5 mm (35 mm eq)
0 pobrań
44 odsłony
0 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia marek45
Obiekty widoczne na zdjęciu
mosty
Most kolejowy (stary)
więcej zdjęć (13)
Zbudowano: XIX/XX
Strażnica kolejowa
więcej zdjęć (14)
Zbudowano: 1905
Dawniej: Wachhaus Tryncza
Między Tryńczą a Grodziskiem Dolnym znajduje się ponad stuletnia budowla o której przeznaczeniu wiedzą nieliczni. Aby odkryć tajemnicę „wachhauzu” – jak lokalni mieszkańcy zwykli ją nazywać, musimy cofnąć się do czasów zaborów.
Na początku 1900 roku otwarto w Galicji nowe połączenie kolejowe. Licząca 74,7 km linia prowadziła z Przeworska przez Leżajsk i Nisko do Rozwadowa. Dworce Grodzisko Dolne, Leżajsk, Ruda (obecnie Nowa Sarzyna), Łętownia, Rudnik i Nisko zbudowano według dwóch uderzająco podobnych projektów (w wersji mniejszej dla przystanków i większej dla stacji), zmieniając tylko niektóre elementy wykończenia.
W 1914 roku w Galicji istniało ponad 30 podobnych lub bardzo podobnych ufortyfikowanych strażnic kolejowych. Wszystkie projekty zakładały upodobnienie do zameczku i ukrycie funkcji obronnej. Strażnica Tryńcza (przydzielano nazwę najbliższej stacji lub przystanku) jest jedną z dwóch zachowanych do dzisiaj, obok strażnicy w Tarnowie. W Okleśnej koło Alwerni zachowały się fragmenty strażnicy broniącej mostu na Wiśle.
Strażnice kolejowe miały zabezpieczyć newralgiczne odcinki tras kolejowych (mosty i tunele) przed zniszczeniem. Strażnica Tryńcza powstała około roku 1905, chroniła most linii kolejowej biegnącej bardzo blisko rosyjskiej granicy, niemal równolegle do linii Sanu.
Dwukondygnacyjny budynek strażnicy wzniesiono z cegieł, przy czym dolną kondygnację obłożono z zewnątrz piaskowcem, co przypomina kamienny fundament. Powyżej nałożono tynk z poziomym boniowaniem. Stropy wykonano w technice Kleina. Na dwóch narożnikach dodano wieże, pozostałe dwa ścięto. Zewnętrzne schody prowadzą na I piętro. Wewnętrzna klatka schodowa prowadzi na parter i półpiętro, z którego wychodzi się na dach. Ponad poziom stropodachu wznosiła się ścianka attykowa (dziś częściowo rozebrana) i komin (całkowicie rozebrany). Stropodach nachylony jest pod kątem 5º, co zapewniało spływ wody do rynny (obecnie rynny nie ma, co powoduje wypłukiwanie zaprawy, wykwity i porastanie roślinnością).
Każde piętro posiada kilka względnie dużych okien, które wyposażone były w stalowe okiennice, oraz kilkanaście otworów strzelniczych, które przed mobilizacją pozostawały zatynkowane od zewnątrz. Niestety nie zachowały się w nich płyty pancerne. Dodatkowo na górnej kondygnacji wykuszu po stronie północnej 3 otwory strzelnicze zostały znacznie powiększone, tym samym pozbawione pancerzy, zapewne długo po I wojnie światowej.
Ochronę strażnic stanowiły stalowe ogrodzenia, często także kłujące krzewy. Największe pomieszczenia budynku na obu piętrach to izby mieszkalne dla około 10 żołnierzy każda. Oficer zajmował mniejsze pomieszczenie na I piętrze. Budynek posiadał dwie latryny (ubikacje), system ogrzewania, połączenie telefoniczne i magazyn amunicji. Tak jak w przypadku innych obiektów fortecznych, w pobliżu wartowni kolejowych obowiązywał całkowity (do 570m) i częściowy (570–1150 m) zakaz budowania obiektów cywilnych bez zgody władz wojskowych.
W czasie I wojny światowej strażnicę obsadziło wojsko austro-węgierskie. W latach niemieckiej okupacji istniał w niej posterunek niemieckiej straży kolejowej. Dziś budynek jest własnością PKP. Nie zniszczyły go dwie wojny światowe, ale współcześni złomiarze, graficiarze i amatorzy owocowych alkoholi.

(Autorem opisu jest Sławomir Kułacz - )