|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 0 głosów | średnia głosów: 0
Lata 1925-1935 , Fragment kopalni - te nieistniejące już zabudowania znajdowały się przy styku ulic Grunwaldzkiej i Kolejowej, w miejscu obecnego ronda i galerii handlowej GalenaSkomentuj zdjęcie
|
1 pobranie 58 odsłon 0 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Dana Obiekty widoczne na zdjęciu
Kopalnia Węgla Kamiennego "Kościuszko" więcej zdjęć (14) Zbudowano: 1882 Zlikwidowano: 2000 Dawniej: Jacek Rudolf, Rudolf Grube, Ruch II Początki tej kopalni ściśle związane są z zakładem Fryderyk August. W 1882 roku, po pożarze, w jej pobliżu wybudowano bowiem nowy szyb wydobywczy – Jacek Rudolf, który później dał początek nowemu zakładowi. Pierwsze lata były dość trudne, dopiero z czasem, po zainwestowaniu i zmodernizowaniu, kopalnia zaczęła funkcjonować normalnie. Przed I wojną światową wydobywano tu ponad 200 tys. ton rocznie węgla i pracowało 804 górników. Do roku 1919 kopalnia Jacek Rudolf należała do Gwarectwa Jaworznickiego, a dwa lata później stała się częścią firmy Jaworznickie Komunalne Kopalnie Węgla. Jej właścicielami były dwa miasta – Kraków i Lwów oraz Polski Bank Krajowy i Polski Bank Przemysłowy. W tym samym okresie doszło do zmiany nazwy z Jacek Rudolf na Tadeusz Kościuszko. W 1939 roku kopalnia ponownie zmieniła nazwę. Tym razem na Rudolf Grube. Została podporządkowana niemieckiej spółce EVO. Co ciekawe, w czasie II wojny światowej nastąpił spory wzrost wydobycia węgla i w 1944 roku osiągnął poziom 110 tys. ton. Do pracy przymusowo zatrudniani byli m.in. Żydzi i jaworzniccy więźniowie. W latach 1945-1947 roczna produkcja węgla nie przekraczała 300 tys. ton. Kopalnia Kościuszko w tym okresie nie była już samodzielnym zakładam – wspólnie z Jan Kanty i Piłsudski tworzyły przedsiębiorstwo Jaworzno. Ciężka była sytuacja techniczna przedsiębiorstwa. Dopiero pod koniec lat czterdziestych zapadła decyzja o rozbudowie. Planowano bowiem, że wydobycie węgla wzrośnie do ok. 800 tys. ton rocznie. Pierwsze prace rozpoczęto w 1950 roku i były oczkiem w głowie ówczesnych władz. W ciągu 6 lat na rozbudowę zakładu wydano ponad 505 mln zł. Od tamtego okresu wydobycie węgla stale rosło i w 1960 roku wynosiło ponad 1 605 tys. ton. Górnicy pracowali w ramach godzin nadliczbowych, także w niedziele i święta. Po wojnie zmienił się także system zatrudniania – w kopalni pracowali jedynie mieszkańcy Jaworzna i okolic. Po przebudowie do pracy zatrudniano także osoby z dalszych rejonów Polski. Część z nich mieszkała w hotelach robotniczych, a pozostałych dowożono do zakładu specjalnymi autobusami kopalnianymi. Było to dość kosztowne rozwiązanie, ale ze strony władz kopalni, jedyne rozsądne. W styczniu 1963 roku kopalnia Kościuszko zakończyła samodzielną działalność i została połączona z innym obiektem (Bierut). Po transformacji ustrojowej zakład podupadł i ostatecznie w 2000 roku został zlikwidowany. |