Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Lata 1959-1960 , Zdjęcie z rodzinnej szuflady. Moi rodzice ze znajomymi wybrali się na targi do Poznania. Można było tam znaleźć powiew wielkiego świata i normalnego życia.
Dzięki za dedykację. Tylko Ty Danusiu o mnie myślisz, a pomysł, coby cztery koła w blaszanym opakowaniu ( jak na te czasy ) fotografować godny podziwu. Podziękowanie i szóstka - to niemal Humoris Causa po tylu latach na Twoje ręce składam.
do YouPiter: Wygląda na Fiata, Zastawę, Steyera , Seata i im podobne odmiany tego modelu, tylko maska jest inna niż w tamtych. Tamte mają zakończoną lekko w dól, w kierunku zderzaka, ten ma płasko poprowadzoną jej linię i nie pasuje do żadnego z tych modeli. Co ty na to, bo ja już od wczoraj przejrzałem setki zdjęć i wszystkie mają maski schodzące w dół.
Pokaż oparcie, pokażę Ci wsparcie :) Pewnie to coś to FIAT 500, Steyr Puch, Zastawa 750 - odpada - na bazie FIAT- a 600, wyłupiaste kierunki to jest powód, by się pochylić nad tematem. Pokaż linki - może cóś się ustali :)
do YouPiter: Ja wpisałem w googla Zastawa 750, a później to już od linku do linku przeleciałem wszystkie modele tego Fiata. Żaden i z żadnych lat produkcji, niezależnie też od marki, nie ma takiej linii maski i takich kierunków. Może ty coś wyguglasz ;)
Ostatni link jest ( jak myślę ) najbardziej trafny ( ... i otwieralny jest ). Najbardziej w innowacyjności poszedł SU ale to już zupełnie inna konstrukcja, aczkolwiek przypominająca duch tych małolitrażowych samochodzików.
do pawulon: Można dostać mętliku, dlatego nie tak łatwo jest wydostać szczegóły, nawet z tak jasnego i konkretnego ( skanu ) czy fotki Danuty. MTP to pokaz nowości ale też ( jak się okazuje ) licencji, które protoplasta narzucił a potem przyzwolił na jego kontynuację :)
do Eugeniusz S.: Szukałem wiarygodnego na str. trzeciej i go nie znalazłem. Tak czy siak, proponuję zamknąć temat wobec różnorodności wersji, ich licencji, nazw i protoplasty - FIAT 500 F(?)
Międzynarodowe Targi Poznańskie istnieją od 1921 r.
W 1911 w Poznaniu na terenach u zbiegu obecnych ulic Roosevelta i Bukowskiej odbyła się Wystawa Wschodnioniemiecka. To właśnie na nią wzniesiono charakterystyczną Wieżę Górnośląską. Wieżę zaprojektował Hans Poelzig, profesor politechniki w Berlinie. Poelzig należał wówczas do czołówki architektów propagujących nową estetykę wczesnomodernistyczną rozwijając styl ekspresjonistyczny. Choć znawcy architektury uznawali Wieżę Górnośląską za dzieło sztuki, nie budziła ona zachwytu wśród poznaniaków. W wyzwolonym od pruskiego panowania Poznaniu uznawana była za ciężki przykład dominacji niemieckiej architektury nad miastem. Pod koniec lat 20. nie pasowała już do estetyki przygotowywanych na PeWuKę pawilonów. Aby przystosować ją do ówczesnej zabudowy, pomalowano jej żelazną konstrukcję na czerwono i niebiesko. Dziś na fundamencie wieży stoi ażurowa Iglica, symbol Międzynarodowych Targów Poznańskich.
Idea zorganizowania przez Polaków targów w Poznaniu narodziła się już w 1917 r., podczas zjazdu Związku Towarzystw Kupieckich w Poznaniu. Była to organizacja skupiająca polskich kupców z Wielkopolski i Pomorza Gdańskiego. Miały to być targi międzynarodowe, zorganizowane na wzór Targów Lipskich. Pomysł na organizację cyklicznych wystaw wcielony został w życie dopiero parę lat później, po wygranym przez Polaków Powstaniu Wielkopolskim. I Targ Poznański, jak wówczas nazywała się impreza, miał miejsce w 1921 (od 28 maja do 5 czerwca)[6], a pierwszym dyrektorem został Mieczysław Krzyżankiewicz. Pierwsze targi o charakterze międzynarodowym miały miejsce w 1925. Do tego momentu w targach mogły uczestniczyć firmy polskie, firmy z Wolnego Miasta Gdańska oraz firmy zagraniczne, które miały swoje filie w Polsce i reprezentowali je polscy obywatele. Jednak już rok wcześniej, bo w 1924 doszło do podpisania umów z firmami z Czechosłowacji, Francji, Jugosławii, Łotwy, Niemiec, Rumunii, Szwajcarii i Szwecji. W 1927 targi zostały przyjęte do Związku Targów Międzynarodowych.
Intensywny rozwój w okresie hossy lat 20. XX wieku ukoronowała olbrzymia Powszechna Wystawa Krajowa, którą zwiedziło 4,5 mln osób. W tym samym 1929, zaczął się Wielki Kryzys. Mimo trudnej sytuacji gospodarczej firma przetrwała i w końcu dwudziestolecia międzywojennego stała się jedną z największych tego typu w Europie. II wojna światowa przerwała jej działalność. Na terenach MTP umieszczono fabrykę samolotów Focke-Wulf, co sprawiło, że stały się one celem alianckich nalotów. Dzieła destrukcji dopełniły walki w 1945. Wówczas zniszczono 85% terenów targowych. Pomimo zniszczeń pierwsza impreza targowa po wojnie odbyła się w 1946, a od 1947 znów Targi stały się imprezą międzynarodową i od tego czasu MTP nieustannie rozwijają się i modernizują.
W czasach PRL Targi posiadały także placówki na Edwardowie, gdzie przedstawiano maszyny budowlane, górnicze, rolnicze i transportowe – w ruchu i na Malcie, w której odbywały się ekspozycje sprzętu sportowo-turystycznego.
Główną arterią komunikacyjną przebiegająca przez te obszary jest długa ulica Głogowska. Tędy dawnymi czasy biegła szosa na Głogów i Wrocław, z którymi Poznań utrzymywał ożywione stosunki handlowe. Przed usadowieniem się tutaj, w latach siedemdziesiątych zeszłego stulecia, urządzeń kolei wspomniana arteria wybiegała z Bramy Berlińskiej w lewo, Towarową i Składową, kierując się na południowy zachód. U schyłku zeszłego stulecia wzdłuż Głogowskiej, częściowo tylko zabudowanej, ciągnął się rów. Mniej więcej w okolicach ulicy Emilii Sczanieckiej kończyła się wówczas zabudowa zwarta, a dalej rozciągały się już tylko pola i łąki. Otwarta, rozległa przestrzeń pozwalała dostrzec z daleka w pobliżu dzisiejszej ulicy Chociszewskiego dwa wiatraki.