starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 5.17

Polska woj. małopolskie powiat bocheński Nowy Wiśnicz ul. Bocheńska Liceum Plastyczne im. Jana Matejki

25 marca 2012 , Liceum Plastyczne im. Jana Matejki, budynek internatu

Skomentuj zdjęcie
WW
+1 głosów:1
Pozostaje mieć nadzieję, że estetyka budynku nie pozostawia trwałych śladów w umyśle absolwentów szkoły.
2012-04-02 23:23:24 (14 lat temu)
x xx
Na stronie od 2012 marzec
14 lat 3 miesiące 25 dni
Dodane: 25 marca 2012, godz. 15:06:00
Autor zdjęcia: x xx
Rozmiar: 1200px x 800px
Aparat: NIKON D700
1 / 125sƒ / 8ISO 36048mm
3 pobrania
1459 odsłon
5.17 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia x xx
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1911-1912
Dawniej: Sąd Grodzki
Zabytek: A-381 z 01.03.1995
W 1945 roku rozpoczęto w Nowym Wiśniczu starania o założenie szkoły średniej. Głównymi inicjatorami byli ówczesny starosta bocheński mgr Antoni Wolf f i Kierownik Referatu Kultury prof. Stanisław Fischer. Czynnikiem mobilizującym było umożliwienie kształcenia się dziewcząt i chłopców z terenu południowej bocheńszczyzny. Pod uwagę brano również artystyczne upodobania i zdolności mieszkańców okolicznych wsi. W pobliskiej Lipnicy były bogate złoża doskonałej gliny nadające się do wyrobu ceramiki, co było kolejnym czynnikiem przemawiającym za utworzeniem w Wiśniczu szkoły artystycznej. Komitet założycielski brał również pod uwagę to, że Szkoła Przemysłu Artystycznego (bo taką miała nosić nazwę) przyczyniłaby się do podniesienia upadłego i zubożałego Wiśnicza. Sprawę założenia szkoły poparło społeczeństwo. Swoją pomoc obiecała bocheńska Wytwórnia Naczyń Kamionkowych.

Według pierwotnych zamierzeń szkoła miała być samowystarczalną, stąd przewidywano, że za naukę będą pobierane niewielkie opłaty. Już wtedy planowano wysprzedaże prac uczniów. Ogólny nadzór nad szkołą miał sprawować samorząd powiatowy w Bochni. Projekt organizacyjny szkoły został złożony 15 marca 1946r. w Wojewódzkim Wydziale Kultury i Sztuki w Krakowie, zaopiniowany pozytywnie i przesłany do Ministerstwa Kultury i Sztuki. Szkoła miała mieć charakter licealny, umożliwiający swym absolwentom wyższe studia. MKiS ustosunkowało się pozytywnie do złożonej prośby.

W roku szkolnym 1947/48 zamierzano otworzyć Państwowe Liceum Technik Plastycznych z oddziałami: ceramicznym, tekstylnym i ewentualnie koszykarskim (w planie był również dział przemysłu drzewnego, który został pominięty przy zatwierdzaniu organizacji szkoły przez MKiS). Jednak ostateczna decyzja zależała od tego, czy Wydział Powiatowy, Zarząd Wiśnicza, organizacje społeczne pomogą finansowo Liceum, zwłaszcza przy urządzaniu sal lekcyjnych, warsztatów i bursy dla uczniów. W związku z tym, w kwietniu 1947 r. powstał w Wiśniczu Komitet Obywatelski Liceum Technik Plastycznych, który podjął się gromadzenia funduszy. W skład Komitetu weszli m.in.: ks. J. Kozieja, kierownik Szkoły Powszechnej Wł. Wojas, naczelnik sądu W. Hans, wójt gminy J. Kaczmarczyk i inni. Zorganizowano szereg imprez, z których dochód był przeznaczony na potrzeby szkoły. Gminna Rada Narodowa przeznaczyła na cele Liceum 100 tys. zł. Prace organizacyjne Ministerstwo powierzyło wizytatorce szkół artystycznych UW w Krakowie Marii Sigmundowej oraz Stanisławowi Fischerowi.

Tymczasem władze w Warszawie poinformowały Komitet założycielski, że z powodu wyczerpania funduszy mogą przyjąć Liceum pod swój nadzór finansowy dopiero od l stycznia 1948 r. Tak więc ciężar utrzymania Liceum przez 4 miesiące (IX-XII 47) spadł na władze lokalne. W całym powiecie bocheńskim na polecenie starosty rozprowadzano cegiełki, przeprowadzono uliczną zbiórkę pieniędzy w Bochni. Jednocześnie obowiązek finansowy wziął na siebie wydział powiatowy. 14 sierpnia 1947 roku MKiS wydało dekret powołujący do życia wiśnicką szkołę jako Publiczne Liceum Technik Plastycznych od l września 1947r. Zaś z dniem l stycznia 1948r. szkoła została przemianowana na Państwowe Liceum Technik Plastycznych. Uroczyste otwarcie szkoły odbyło się 21 września 1947r. o godz. 10.00.

Kierowanie szkołą powierzono Stanisławowi Bernackiemu, który cieszył się opinią dobrego administratora i wychowawcy młodzieży. Języka polskiego uczył Jan Gębica, angielskiego - Aniela Kuklanka, matematyki - Władysław Wojas, fizyki i chemii - Kazimierz Smółka, geografii - Klementyna Soborska, wiedzy o sztuce - Stanisław Fischer, liternictwa, rysunku i malarstwa - artysta malarz Walerian Kasprzyk, wychowania fizycznego - Renata Mirtyńska, religii - ks. Józef Białka. Na nauczyciela ceramiki przyjęto Józefa Szewczyka, tkactwa - Aleksandra Zugaja, hafciarstwa i koronkarstwa uczyły Maria Puszowa i Janina Surmianka. Do szkoły zgłosiło się 49 osób, w wyniku egzaminu przyjęto 44 uczniów. Większość z nich pochodziła z Nowego Wiśnicza i okolic. W pierwszych latach funkcjonowania szkoła miała trudności z zabezpieczeniem materiałów dla pracowni ceramicznych i tkackich. Zdarzało się, że uczniowie bądź nauczyciele sami przynosili surowiec na zajęcia. Mimo trudności materiałowych uczniowie poznawali różne techniki ceramiczne, począwszy od garncarstwa ludowego poprzez porcelanę do ceramiki użytkowej, artystycznej i budowlanej. A wszystko to pod fachowym okiem nauczycieli: Józefa Szewczyka i Stefana Jakubowskiego. Dział tkacki prowadziła wtedy Zofia Śliwianka, góralka z Zakopanego, która wprowadziła elementy sztuki podhalańskiej do tkactwa użytkowego i artystycznego. Generalnie, w pierwszych latach w pracach uczniów dominowała sztuka ludowa. Większość młodzieży pochodziła ze środowiska wiejskiego. Nauczyciele, wykorzystując to, przenosili motywy z malarstwa wiejskiego do ceramiki i tkactwa. Bardzo popularne było wtedy malarstwo na szkle. Powstały w tym czasie cykl obrazów inspirowany legendami wiśnickimi do dziś można oglądać w głównym budynku szkoły.

Niełatwym zadaniem było znalezienie odpowiedniego lokalu dla szkoły. Początkowo planowano zlokalizować ją w zabudowaniach gospodarczych okalających dziedziniec zamku. Jednak ze względu na ich zły stan techniczny zrezygnowano z tego. Ostatecznie zdecydowano się na lokalizację szkoły w budynku Sądu Grodzkiego, który był w tym czasie w stanie likwidacji.

Dwupiętrowy gmach z czerwonej cegły znajduje się przy wjeździe do Nowego Wiśnicza od strony Bochni. Wzniesiony został w latach 1911-12. Elewacja frontowa zwieńczona jest trójkątnym szczytem, pod którym znajduje się plakieta z piaskowca z wizerunkiem orła w koronie. Początkowo szkoła wynajmowała pomieszczenia na pierwszym piętrze. Sale wymagały oczywiście odpowiednich przeróbek, aby mogły pełnić funkcje klas i pracowni. Cały budynek Sądu Grodzkiego szkoła otrzymała tytułem dzierżawy na 99 lat w 1950 roku, ale w części pomieszczeń jeszcze do 1955r. odbywały się rozprawy sądowe. W tym też roku za symboliczną złotówkę liceum otrzymało budynek dawnej ochronki, w którym urządzono salę gimnastyczną.

Najważniejszą sprawą dla liceum była organizacja warsztatów szkolnych. Dużą pomoc okazali szkole kierownicy Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu i Zakładu Naczyń Kamionkowych w Bochni. Zarząd więzienia wypożyczył szkole trzy warsztaty tkackie. We własne warsztaty typu Mika szkoła wzbogaciła się z początkiem roku szk. 1948/49. W pracowni ceramicznej nie było potrzebnych narzędzi. Dopiero w listopadzie 1947r. udało się pozyskać pierwszy warsztat do toczenia, następne cztery - w marcu i kwietniu 1948r. Mały piec ceramiczny do wypalania wyrobów stanął dopiero pod koniec roku szkolnego i ze względu na szczupłość miejsca był umieszczony na korytarzu. Pierwsze lata pracy liceum to głównie doposażanie pracowni tkackich i ceramicznych oraz prowadzenie niezbędnych prac remontowych, które miały na celu adaptację budynku sądu i aresztu dla potrzeb szkoły. Palącą sprawą była budowa instalacji wodociągowej. Brak wodociągu zmuszał pracowników szkoły do noszenia wody ze studni oddalonej od budynku o ok. 400 m. Budowa instalacji wodociągowej trwała 4 lata (1953-57). Do liceum wiśnickiego ściągała młodzież z całego rejonu Polski południowej. Dyrektor Stanisław Podgórski zorganizował więc pierwszą bursę dla uczniów w dwóch salach na pierwszym piętrze. Potem wynajął tzw. budynek pożydowski, składający się z sześciu pomieszczeń, w którym po remoncie mieścił się internat żeński. Chłopcy zaś mieszkali w odległym o 800 m. od szkoły dworku w Starym Wiśniczu. Pierwszym kierownikiem tych internatów była mgr Zofia Zagrodzka, a jako wychowawca pracował absolwent liceum Jan Święch.

Pierwsze starania o budowę internatu rozpoczął już pod koniec lat 50-tych dyrektor Walerian Kasprzyk. Dokumentacja została sporządzona w 1964r. Po przejściu dyrektora Waleriana Kasprzyka na rentę w 1965r. dziełem budowy internatu zajął się jego wychowanek Jan Święch, który w tym czasie został zastępcą dyrektora. Budowa trwała 4 lata. Towarzyszyło tym pracom wiele trudności - poczynając od kłopotów z odzyskaniem parceli - na przebiegu robót, zakłócanych brakiem wody do budowy kończąc. Mimo to 16 lutego 1969r. przekazano uczniom budynek na 200 miejsc. Uroczystego otwarcia dokonali: dyrektor szkoły Helena Suchońska i v-ce przewodniczący Prezydium WRN Zygmunt Chrzanowski. Kierownikiem internatu została Bibianna Wyrwa, która pełniła tę funkcję przez 20 lat. Swoisty boom budowlany szkoła przeżywała w latach 1972-74, kiedy to dyrektorem była mgr H. Suchońska, a z-cą mgr J. Święch. Wtedy zostały wybudowane: sala gimnastyczna, czterorodzinny dom nauczyciela i przewiązka łącząca budynek szkoły z internatem. Tu udało się urządzić dodatkowe dwie sale lekcyjne. Choć budowano właściwie od podstaw jako nowy obiekt, korzystano z funduszy na remont budynku dawnej ochronki, który wcześniej został wyburzony. Budowa trwała 9 lat, a szkoła uzyskała 2 mieszkania rodzinne i 4 kawalerki.

W roku 1979 dyrektor Helena Suchońska przeszła na emeryturę, funkcję dyrektora objął dotychczasowy za-ca dyrektora Jan Święch, który w dalszym ciągu kontynuował rozbudowę bazy szkolnej. W roku 1979 na miejscu starej sali gimnastycznej (a jeszcze wcześniej ochronki) rozpoczęto prace przy budowie kolejnego domu nauczyciela. W tym samym czasie (1979-86) przeprowadzono remont budynku warsztatów ceramicznych. Dzięki nadbudowie uzyskano dwie pracownie - ceramiczną i sztukatorską oraz pomieszczenia biurowe. Dwie ostatnie inwestycje prowadził już Zakład Budownictwa Komunalnego z Bochni. W latach 1985-90 tenże zakład wyremontował budynek pożydowski (gdzie wcześniej mieścił się internat i dom nauczyciela) . Szkoła zyskała kolejne mieszkania dla nauczycieli. W ten sposób powstało "małe miasteczko plastyczne" jak nazwał kiedyś kompleks budynków szkolnych red. Zbigniew Święch. Dodatkowo całość ozdobiona jest realizacjami ceramicznymi i sztukatorskimi, otoczona drzewami i krzewami. W 1992r. na skrzydle zachodnim internatu wymieniono dach płaski na dwuspadowy. W 1994r. wymieniono dach na głównym budynku szkoły, a w latach 1995-96 wymieniona została stolarka okienna na I i II piętrze oraz wymalowana cała szkoła. Pod koniec '96r. wymieniono dach na sali gimnastycznej.

źrodło :
ul. Bocheńska
więcej zdjęć (19)