starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
polskup
+1 głosów:1
Pozwoliłem sobie trochę posprzątać. W przypadku powyższego zdjęcia nie ma sensu przypisywać go do ulicy skoro jest przypisane do adresu. Nie ma sensu przypisywać luzem do linii kolejowej, skoro jest przypisane do przejazdu.
Poza tym zacząłem uzupełniać obiekty linii.
2026-06-13 09:09:31 (7 dni temu)
vetinari
+2 głosów:2
do polskup: No...w podobnych ujięciach mamy jakoś ustalone i przypisanie do samej ulicy. Jednacze jest widoczny spory odcinek ☺☺☺
2026-06-13 09:15:45 (7 dni temu)
do vetinari: Czyli odpisać od budynku? Za dużo tu atrakcji w jednym kadrze. :)
2026-06-13 09:20:44 (7 dni temu)
vetinari
+1 głosów:1
do polskup: Przypisanie do budynku pozostawić ☺☺☺ Wiem źe ścieźka przypisań będzie troche dluźsza, ale...ludzie i tak dziśaj czytają tylko nagłówky ☺☺☺
2026-06-13 09:30:33 (7 dni temu)
polskup
+3 głosów:3
do vetinari: Czyli wrócić z ulicą - bo jest jej sporo. Oki, chyba pojąłem.
Natomiast przy okazji tego obiektu pojawił się nowy dla mnie problem, z którym dotąd na FP się nie zderzyłem, a kręciłem gdzieś wokół – problem "nieużywanego torowiska". Już nie chcę nawet wchodzić w warstwę techniczną - torowisko to wcale nie jest tor ani szyna. Torowisko to jest to, co znajduje się pod torem i podkładami. Problemem jest dla mnie, czym w praktyce fotopolskiej jest różnica pomiędzy "nieużywanym torowiskiem", a linią kolejową ze statusem "istniejąca częściowo", a więc nieużywana z powodu częściowego braku czegoś. Nie chcę też zaczynać tematu, jak często musi coś jeździć i co (czy np. wystarczy amatorska mikolska drezyna), żeby można było uznać je za używane.
Do tego właśnie zauważyłem, że aby coś wpadło automatycznie do zbioru "nieuzywane_torowisko_kolejowe", nie musi zawierać obiektu typu "nieużywane torowisko".
A skoro tak jest, to po co nam taki typ obiektu? Nie mamy wszak "pustostanu".
2026-06-13 10:15:16 (6 dni temu)
vetinari
+3 głosów:3
do polskup: No, terminus technicus....torowisko jest powszechnie odbierane jako coś co jest związane z linią kolejową. Czasami poprostu nieroruźniamy tory i torowisko. Nawed i ja przyjolem to określenie jako fachowe określenie. Ale fotopolska matą tą zalete, źe kaźdy coś wiemy, więc razem więmy wszystko ☺. Tz. źe jeźeli niema na linii kolejowej torów, jest to linia istniejąca cięścowo, bo pozostaly torowiska ?Twoje uwagy są więc dla mnie przydatne na przyśloścz.
2026-06-13 10:45:47 (6 dni temu)
polskup
+2 głosów:2
do vetinari: Nawet chciałem kiedyś napisać artykuł na temat mylącego stosowania rzeczowników z sufiksem -isko, ale uznałem, że FotoPolska to nie miejsce dla purystów językowych i odpuściłem. Poza tym, gdzie taki artykuł przypisać? :) A chodzi o to, że w polskim -isko to zarówno coś pociesznie dużego (pies - psisko, chłop - chłopisko), jak też miejsce, gdzie coś było lub ma być, a nie ma: gród - grodzisko, cerkiew - cerkwisko, dwór - dworzysko, tor - torowisko i, uwaga, zamek - zamczysko. Zamczysko jest od dawna używane jako synonim dużego, ponurego zamku. Ale to też (a może pierwotnie i głównie) miejsce po zamku, o czym mało kto wie.
A co do Twojego pytania w przedostatnim zdaniu, odpowiedź jest dość nieoczekiwana: torowisko jest, czy są tory, czy ich nie ma :)
W przypadku czynnej linii kolejowej na torowisku leży podsypka (czyli kamienie), a na niej tzw. rama toru, czyli szyny z podkładami.
Problem dotyczy głównie sytuacji dziennikarskich, w których słyszymy o tym, że ktoś "upadł na torowisko", albo "po torowisku nie jeżdżą pociągi" - takie zdania są z technicznego punktu widzenia śmieszne, bo po torowisku nie da się jechać pojazdem szynowym. Torowisko to matematyczna powierzchnia, na której kładzie się szyny z podkładami i podsypką. Matematyczna, bo nie mająca grubości. Kto i kiedy wymyślił, żeby używać tego słowa jako uniwersalnego na wszystko, co związane z torami - nie wiem. Może brzmi poważnie. Tak poważnie, że nawet w Słowniku Jezyka Polskiego dali się wpuścić w ten kanał - definicja jest akceptowalna, natomiast przykłady już nie.
Oj, się rozpisałem.
2026-06-13 11:43:47 (6 dni temu)
vetinari
+2 głosów:2
do polskup: Mi chodzilo o to, źe jeźeli juź nie ma torów, czyly szyn z podkladami, to moźna uznacz linie kolejową za istniejącą cieśczowo. Rozumiem źe źe torowisko jest potoczna nazwa. Ale do tej pory uźywana w określeniu, tak jak pisześ, powszechnie. Zreśtą, do tej pory jest odbierany dworzec kolejowy i stacjia kolejowa jednakowo, jako jeden obiekt. Dzięky za komentarze i diskusie. Zawsze się czlowiek czemuś przyuczy ☺☺☺
2026-06-13 17:55:16 (6 dni temu)
polskup
+1 głosów:1
do vetinari: Ale jak są szyny, pomiędzy którymi rosną 20-letnie sosny, a podkłady spróchniałe, to też jest istniejąca częściowo. I ja dziękuję:)
2026-06-13 18:20:27 (6 dni temu)
blaggio.
+2 głosów:2
do polskup: Torowisko, to jest wszystko. I tor, czyli szyny na podkładach lub innych elementach stabilizujących je, i podtorze, czyli podsypka i inne warstwy podbudowy. W potocznym użyciu rzeczywiście określenie "torowisko" jest nadużywane. Termin z zakresu nomenklatury technicznej, który powinien być używany zgodnie z właściwym swoim znaczeniem, a nie zastępować określenia "tor" w każdym przypadku. Wszystko zależy od kontekstu, w jakim torowisko ma wystąpić np. "W tamtym miesiącu zlikwidowano nieużywane już torowisko tramwajowe na ul. Czerwonej." - to nawiązanie do technicznej strony przedsięwzięcia. Ale "Z daleka zauważyłem człowieka siedzącego na torze (kolejowym)" - tu określenie "na torowisku" byłoby bardzo nieprecyzyjne i wręcz nieuzasadnione w stosunku do znaczenia tego słowa.

Na FP funkcjonuje "nieużywane torowisko" i niech tak zostanie, cokolwiek by to znaczyło w intencji pomysłodawcy. Ja intuicyjnie przyjąłem, że dotyczy to przypadków, gdzie mamy do czynienia z jakimś fragmentem nieużywanego toru/ów, który potrzebujemy jakoś zlokalizować w terenie, a nie całą linią kolejową czy bocznicą. W przypadku torów tramwajowych może to być rozszerzone na dłuższy odcinek. A w powyższym przypadku jeśli obiektem jest przejazd przypisany do konkretnej linii kolejowej, choćby to był tylko kawałek toru pozostały w jezdni, to należy mu się rodzaj "infrastruktura" jak każdemu innemu przejazdowi. Nie musimy posiłkować się "nieużywanym torowiskiem", bo przejazd ma konkretną lokalizację.
2026-06-13 18:26:46 (6 dni temu)
polskup
+3 głosów:3
do blaggio.: W języku potocznym to jest wszystko, jak tu już kilka linijek temu Veti napisał. Ale jest to nieprecyzyjne i powinno być piętnowane, a nie popierane.
Natomiast każde "torowisko" (niech będzie, nie będę się upierał:), używane czy nie, istniejące, czy nie, jest częścią jakiejś linii kolejowej lub punktu eksploatacyjnego. A uwiesiłem się tego tematu dlatego, że spostrzegłem obiekty, będące przejazdami drogowymi na linii kolejowej, które przez autora powyższego zdjęcia zostały zaklasyfikowane właśnie jako "nieużywane torowisko". Takim był choćby obiekt, pod którym piszemy. I mam przekonanie, że Autor wykonał to w dobrej wierze. Po prostu miał do wyboru dwa pasujące typy obiektu.
2026-06-13 19:10:08 (6 dni temu)
blaggio.
+1 głosów:1
do polskup: Zdaję sobie z tego sprawę i podsumowując tę dyskusję chyba obaj dochodzimy do tego samego wniosku, że o ile "nieużywane torowisko tramwajowe" ma jeszcze jakiś sens, gdyż odnosi się do fragmentu sieci tramwajowej, której nie definiujemy jako odrębnego obiektu, to w przypadku kolejowego mamy do dyspozycji całe linie, czy bocznice itp., które tworzymy niezależnie od tego, czy istnieją, istnieją częściowo, czy nie, i czy są używane czy nie. Tam jeszcze taki obiekt ma tylko sens może w przypadku jakichś pozostałości torów kolejowych gdzieś na terenie fabryk, kopalń, składów wojskowych, czy śladów po kolejkach folwarcznych, których nie jesteśmy w stanie przypisać do większych obiektów infrastruktury. A w ogóle w sensie materialnym jakie to ma znaczenie, czy tor jest używany, czy nie? Niestety z konieczności z tytułu nieodwracalności skutków opracowanego spontanicznie "na kolanie" w czasach raczkowania Fotopolski nazewnictwa typów obiektów musimy z tym żyć i tylko doraźnie prostować to.
2026-06-13 20:37:31 (6 dni temu)
polskup
+3 głosów:3
do blaggio.: Czyli wszelkie napotkane przypadki będę korygował. Sorry, że ja się tak dopytuję, drążę i cuduję, czasem nieprecyzyjnie klecąc zdania, ale zwyczajnie chcę się skonsultować i dowiedzieć, jakie działania są akceptowalne. Wciąż odkrywam nowe zakamarki Fotopolski. I nie jest to z mojej strony krytyka niczego ani nikogo, tylko zawiłe poruszenie tematu. Dzięki!
2026-06-13 21:07:19 (6 dni temu)
Paulus
Na stronie od 2016 styczeń
10 lat 4 miesiące 29 dni
Dodane: 12 czerwca 2026, godz. 23:21:17
Autor zdjęcia: Paulus
Rozmiar: 3429px x 2160px
Aparat: Canon PowerShot G7 X Mark II
1 / 1250sƒ / 4.5ISO 12515.8 mm (35 mm eq)
0 pobrań
110 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Paulus
Obiekty widoczne na zdjęciu
nieużywane torowiska
Przejazd kolejowy
więcej zdjęć (3)
ul. Uchańska
więcej zdjęć (3)
Uchańska – najdłuższa ulica w Hrubieszowie o długości 4,2 km, położona w dzielnicy Sławęcin. Na długości 100 m ulica jest pokryta tralinkami, z czego prawy pas jest pokryty asfaltem, następnie, po połączeniu z ulicą Nowe Osiedle zamienia się ona w drogę polną. Również na tej samej długości jest ona zabudowana. Droga ta powstała prawdopodobnie w XVIII wieku (najstarsze źródło dokumentujące ul. Uchańską: Mapa Topograficzna Królestwa Polskiego z 1839 r.), usprawniała ona mieszkańcom Sławęcina szybszy dojazd do Chełma i Uchań niż wzdłuż głównej drogi stanowiącej ulice Żeromskiego i Chełmską (stąd nazwa).