starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 11 głos | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Marek Kuchciak
+1 głosów:1
To jest tzw. Krzyż Marty, położony w lesie niedaleko drogi znanej dawniej jako Pątnicza Ścieżka, kilkaset metrów od żółtego szlaku biegnącego skrajem rezerwatu Wielkie Torfowisko Batorowskie. Jest zaznaczony na mapie Gór Stołowych wydawnictwa Plan. Por.
2012-06-29 19:50:28 (13 lat temu)
Dariusz Milka
+1 głosów:1
do Marek Kuchciak: No proszę! I jedna niewiadoma z głowy.
2012-06-29 20:03:59 (13 lat temu)
Dariusz Milka
Na stronie od 2012 maj
14 lat 0 miesięcy 21 dni
Dodane: 29 czerwca 2012, godz. 18:33:00
Autor: Alojzy Milka ... więcej (1167)
Rozmiar: 1062px x 1500px
6 pobrań
1887 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Dariusz Milka
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1644

Niedaleko Batorowa odnaleźć można wykuty w skale krzyż, pokryty niemieckimi napisami, z których wynika, że w 1628 roku zamordowano w tym miejscu piętnastoletnią "cnotliwą pannę Martę Gorgi, ślubną córkę kamieniarza ze wsi Ratno Dolne". Krzyż postawiła szesnaście lat później rodzina ofiary. Wiąże się z nim kilka legend. Oto jedna z nich.

Otóż... Młody dziedzic zamku w Batorowie miał pojąć za żonę majętną pannę z Nachodu. Nie przeszkodziło mu to jednak w uwodzeniu ubogiej, pobożnej Marty, która zakochała się w dwulicowym młodzieńcu. O romansie dowiedziała się babcia dziewczyny, która nakazała jej pójść do oddalonych o 3 km Wambierzyc i w tamtejszym sanktuarium prosić Matkę Boską o wybaczenie. Na drogę dała wnuczce trzy nasiona lilii. Dlaczego dziewczyna , zamiast w pobliskich Wambierzycach, znalazła się na Pątniczej Ścieżce w gęstym lesie za Batorowem - o tym legenda milczy. Przewrotny młodzieniec doszedł do wniosku, że gdyby jego znajomość z Martą wyszła na jaw, mogłoby to zaszkodzić jego planom małżeńskim. Postanowił ją zabić. Przebrał się w mnisi habit i zaczaił się koło Pątniczej Ścieżki. Nie spodziewającą się niczego dziewczynę uderzył z całej siły w głowę łopatą a następnie szybko wykopał dół, w którym pogrzebał ofiarę... Rok po tym wydarzeniu w lesie zjawił się myśliwy, który miał upolować jelenia na wesele dziedzica i panny z Nachodu. Nagle zobaczył trzy piękne, ogrodowe lilie. Jak się tu znalazły? Postanowił je wykopać i wtedy jego oczom ukazało się nietknięte rozkładem ciało Marty. Na piersi zmarłej położył lilie i zaniósł ją do zamku, wprost do sali, gdzie biesiadowali weselnicy. Na ten widok pan młody ze straszliwym krzykiem wybiegł z uczty i powiesił się na zamkowym poddaszu... I tu, podobnie jak w "Lilijach", zmarły mści się na zabójcy właśnie w dzień ślubu, a pomagają mu w tym białe, delikatne kwiaty...



Jarosław Szlegier - FB Szczytna po 1946


ul. Batorów
więcej zdjęć (21)
Dawniej: Friedrichsgrund