starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
mczarny25
Na stronie od 2010 październik
15 lat 6 miesięcy 18 dni
Dodane: 25 sierpnia 2012, godz. 11:34:51
Rozmiar: 2175px x 2157px
137 pobrań
14372 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia mczarny25
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zdjęcia lotnicze
więcej zdjęć (259)
ul. Kilińskiego Jana
więcej zdjęć (1399)
Dawniej: Widzewska, Buschlinie
Ulica Jana Kilińskiego w Łodzi ma około 6 kilometrów długości, biegnie południkowo od skrzyżowania ul. Północnej z ul. Franciszkańską (Stare Miasto) do ul. Śląskiej (Chojny).
Przed 1925 rokiem ulica nosiła nazwę Widzewska. Następnie patronem ulicy stał się płk. Jan Kiliński. Ulica Jana Kilińskiego zyskała na prestiżu w drugiej połowie XIX stulecia. Przy niej kończył bieg pociąg z Koluszek (od 1865 r.), który przywoził bawełnę, a wywoził tkaniny na teren imperium Rosyjskiego. W pobliżu stanęła cerkiew św. Aleksandra Newskiego. Przy ul. Tuwima wzniesiono gmach Poczty Głównej (1903 rok), a przy ul. Narutowicza ekskluzywny wówczas hotel Polonia. Naprzeciw dworca kolejowego powstał w okresie międzywojennym Dom Pomnik Józefa Piłsudskiego (dziś Łódzki Dom Kultury). W czasie II wojny światowej zmieniono nazwę ulicy na Buschlinie. Po wyzwoleniu Łodzi powrócono do dzisiejszej nazwy ulicy.

Wikipedia
ul. Rzgowska
więcej zdjęć (395)
Dawniej: Heerstraße
Ulica Rzgowska w Łodzi – stanowi trasę wylotową z Łodzi w kierunku Rzgowa. Położona w dzielnicy Górna. Rozpoczyna się na placu Reymonta, a kończy na granicy Łodzi przechodząc wcześniej w drogę krajową nr 1. Jest istotną dla miejskiego ruchu połączeniem między centrum, a dzielnicą Łódź Górna. Dla osób przejeżdżających przez Łódź jest trasą wylotową na Katowice.

Początkowo była zwykłym traktem, biegnącym przez dobra szlacheckie Chojen i Starowej Góry, a formę ulicy otrzymała w okresie uprzemysłowienia Łodzi. Najpierw jej krótki odcinek docierał od Górnego Rynku do granicy miasta (ówczesna ulica Dąbrowskiego). Później w miarę dołączania do Łodzi części Chojen ulica wydłużała się, a po obu jej stronach powstawały fabryki i domy mieszkalne. W wyniku zawartej umowy w 1924 roku powstało kilka linii dalej sięgających do przedmieścia Łodzi, m.in. ulicą Rzgowska od Górnego Rynku do kolei na Chojnach, o długości 2252 m. Pojawiły się na niej tramwaje linii 4 i 11. Początkowo jeździły po jednym torze. W 1927 roku położono drugie tory oraz wybudowane nowe, odchodzące od ulicy Rzgowskiej ulicą Dąbrowskiego do ulicy Kilińskiego. W latach okupacji hitlerowskiej 1939 - 1945 nosiła niem. nazwę Heerstrasse.
Dawniej: Kapliczna (fragment wschodni), Gagarina
Dawniej: Dąbrowska
Ulica gen. Jarosława Dąbrowskiego w Łodzi
Ulica generała Jarosława Dąbrowskiego w Łodzi - istotna dla ruchu miejskiego ulica, która rozpoczyna się skrzyżowaniem z ulicą Rzgowską, a kończy tuż za skrzyżowaniem z ulicą Puszkina, która prowadzi do dzielnicy Widzew.
Dawniej w miejscu dzisiejszego parkingu, pasażu handlowego i supermarketu Lidl (nr 17/21) mieściły się zabudowania zakładów Pafino. Były to wieża wodna, komin i zabudowa fabryczna. Zostały zniszczone bezpowrotnie. Fabryka była wpisana do ewidencji zabytków. Forma wieży wodnej była dość specyficzna, tworzyła charakterystyczny element krajobrazu skrzyżowania ulicy Kilińskiego i Dąbrowskiego, wraz z budynkami zajezdni tramwajowej \\\"Dąbrowskiego\\\" oraz ceglaną zabudową zajezdni autobusowej. Do niedawna stała tam także pełna pierzeja domów mieszkalnych z lat 1910 - 1925, która częściowo została także zniszczona. Domki wysuwały się niemal na torowiska.
Fragment opisu dawnego wyglądu i życia ulicy Dąbrowskiego z Kroniki miasta Łodzi:
Wacław Pawlak
„W latach międzywojennych znaczenie leżącej na peryferiach Łodzi ulicy Dąbrowskiego znacznie wzrosło. Minęły czasy, kiedy z drzemki budził ją tylko na krótko turkot przejeżdżających wozów z cegłą lub węglem. W 1928 roku na obszernym terenie położonym u zbiegu ulic Dąbrowskiego i Kilińskiego stanęły zabudowania drugiej w Łodzi zajezdni tramwajowej. Odtąd od świtu do późnego wieczoru, rozlegało się tu dudnienie i zgrzyty kół tramwajów manewrujących na rozjazdach szyn. Hałasy dobiegające z zajezdni były utrapieniem okolicznych mieszkańców. Odtąd też sąsiadujące z zajezdnią bezużyteczne wyrobiska po wydobytej glinie nabrały pewnej wartości. Właściciele cegielni rozparcelowali je na działki budowlane. Ich nabywcami byli głównie tramwajarze, a także lepiej zarabiający robotnicy z łódzkich fabryk. Oszczędności swe lokowali w budowę niewielkich domków, otoczonych starannie pielęgnowanymi ogródkami. Na wolnych terenach, pomiędzy z rzadka stojącymi domkami, pojawiły się czynszowe kamieniczki ze sklepami na parterze, oferującymi klientom \\\"mydło i powidło\\\". Jednakże w tutejszym krajobrazie nadal przeważały poletka żyta i ziemniaków oraz wypalone słońcem łąki, na których kozy i krowy wyskubywały lichą trawę; czasem przemknął w podskokach zabłąkany zając..”

Źródło:
Autorzy: