Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Lata 1920-1935 , Wnętrze jednej z hal produkcyjnych obecnej Dąbrowskiej Fabryki Obrabiarek "Defum". Zdjęcie udostępnione przez Muzeum Miejskie "Sztygarka" w Dąbrowie Górniczej.
Wszyscy stali nieruchomo, tylko na haku dyndał jakiś duży element i wyszedł "poruszony".
Fascynują mnie takie zdjęcia!
Zawsze patrząc na tak stare zdjęcia zastanawiam się, gdzie są dziś ci ludzie, jak się potoczyły ich losy, czy ich rodziny mają to zdjęcie itd. itp.
do ZPKSoft: Niekoniecznie - ci, co w 1935 r mieli choćby 18 lat, dziś mogliby mieć 94 lata, a takich lat przecież się dożywa ;-) O ile zdjęcie jest z 1935, a tego nie wiemy
Zdjęcie przedwojenne, ale kiedy rozpoczynałem pracę w 1966 r, własnie na odlewni w Defo, niewiele się zmieniło. Hala została podzielona na dwie części, wzdłuż filarów po lewej. Większość " giserów " ( formierzy) była z Gołonoga i w sobotę po krótszej o dwie godziny dniówce umawiała się na biesiadę do "Łopatki". W latach siedemdziesiątych odlewnię zamknięto.
do Arkadiusz K. (Arro): Pan Łopatka to znany restaurator z Gołonoga. Właściciel działajacej w latach 60-70 XX wieku przy ulicy Stacyjnej restauracji "Pogorianka".
Jeszcze dwa słowa co do nazewnictwa stosowanego na odlewni.
Karniarnia - to część wydziału gdzie wykonywało się rdzenie formierskie.
Pucernia - osobny obiekt gdzie piaskowało się odlewy.
Kranista - suwnicowy, nawiasem mówić jeździł on kranem, co dzisiaj brzmi zabawnie.
Kastle - skrzynie formierskie.
pozdrawiam.
do Arkadiusz K. (Arro): Ja w Gołonogu miałem znajomych, Andrzeja K. i jego brata Alfreda K., ich rodzice chyba pracowali w hucie szkła (??), ale nie piszę nazwisk, bo tu jest jeden taki nerwowy, ze szkoda gadać
Dąbrowska fabryka założona została w 1882 roku przez R. Farkaca i S-ka. Początkowo pracowała głównie na potrzeby zakładów produkujących urządzenia cukiernicze. Po wykupieniu fabryki przez A. Braunsteina, jako wspólnik w 1885 r. dołączył znany fabrykant z Pilzna, Emil Skoda (założyciel fabryki samochodów w Czechach). Wkrótce dąbrowska fabryka zostaje odsprzedana, a nowymi właścicielami zostają W. Fitzner i K. Gamper, przemysłowcy z Sosnowca. W 1897 roku przekształcają ją w
"Towarzystwo Akcyjne Zakładów Kotlarskich i Mechanicznych FITZNER i GAMPER". Firma ta posiada przedstawicielstwa w Warszawie, Łodzi oraz w kilku największych miastach cesarstwa. Należy do jednej z największych spółek akcyjnych w kraju. Dąbrowski zakład odgrywał nieznaczną rolę w porównaniu z centralą w Sosnowcu. Obydwa zakłady produkowały kotły parowe, podgrzewacze wody, aparaty do oczyszczania wody, przewody rurowe i inne elementy budowlane. Zakład zajmował się budową wieży wyciągowych dla kopalń, maszyn dla cukrowni, papierni, gorzelni i fabryk chemicznych. Dodatkowo produkowano urządzenia hutnicze i górnicze, jak wagoniki i kolejki linowe oraz łańcuchowe. Budowano również wielkie piece dla hutnictwa. W dąbrowskim zakładzie nie zatrudniano kobiet, natomiast udział chłopców w wieku 15-17 lat, w latach 1900-1913 stanowił około 5%. Pomieszczenia fabryczne były dość przestronne i wyposażone w wentylację oraz oświetlenie elektryczne, co nie było dość częste na początku XX wieku. Na miejscu znajdowała się również stała pomoc lekarska. Fabryka Maszyn produkowała cylindry i odlewy dla pierwszej w Polsce "Fabryki Lokomotyw" w pobliskim Chrzanowie. Od 1928 roku fabryka weszła w skład spółki
"Zjednoczone Fabryki Maszyn, Kotłów i Wagonów L. Zieleniewski i Fitzner-Gamer S.A.". Od tego czasu w dąbrowskich zakładach produkuje się obrabiarki oraz armatury parowe i wodne. Przed II wojną światową zakład nosi nazwę "Babcock-Zieleniewski".
W okresie okupacji niemieckiej zakład został prawie doszczętnie zdewastowany, poprzez wywiezienie przez Niemców prawie wszystkich cenniejszych urządzeń i części maszyn. Pomimo zniszczeń, zakład podjął produkcję już w styczniu 1945 roku.
Z polecenia Rady Zakładowej, kierownictwo powierzono inżynierowi Tadeuszowi Furdynowi. W marcu 1945 roku, zakład przekazał Departamentowi Uzbrojenia 10 nowych obrabiarek. Oprócz produkcji obrabiarek, zakład wykonywał również naprawy i remonty czołgów na potrzeby Ludowego Wojska Polskiego. W listopadzie 1945 roku w Fabryce pracowało 650 robotników, w tym 100 kobiet. Zakład przyjmuje nazwę "Dąbrowska Fabryka Obrabiarek" "Defum" im. Stanisława Krzynówka. Produkuje się tutaj proste technicznie tokarki uniwersalne, wiertarko-frezarki i gwinciarki. W 1950 roku w zakładzie wyprodukowano 35 tokarek-karuzelówek i 80 wiertarko-frezarek. W 1965 roku wyprodukowano 41 tokarek karuzelówek i 211 wiertarko-frezarek. Przez te 15 lat, wartość produkcji została potrojona. W 1962 roku do zakładu przyłączono "Szopienicką Fabrykę Obrabiarek".
W DFO czynne były oddziały: obróbki mechanicznej ciężkiej, obróbki mechanicznej lekkiej oraz montażu. W 1966 roku zakład pozyskał pokaźne środki finansowe, dzięki którym wybudowano nową halę montażową wraz z zapleczem socjalnym, a w latach 1969-71, nowoczesny biurowiec wraz z pomieszczeniami dla biura konstrukcyjnego. Przebudowano też główną halę produkcyjną.
Od 1970 roku "Dąbrowska Fabryka Obrabiarek" została włączona do "Kombinatu Obrabiarek Ciężkich" "PONAR-PORUM" w Porębie koło Zawiercia. W 1973 roku wartość produkcji była około pięciokrotnie wyższa niż w roku 1950. W 1974 roku zlikwidowano położoną na terenie zakładu starą odlewnię. Dąbrowska Fabryka produkuje tokarki karuzelowe oraz wiertarko-frezarki. Obrabiarki te były eksportowane do wielu krajów świata, miedzy innymi na bardzo wymagające rynki w USA, Anglii, Niemiec i Japonii. Prowadzono dalsze prace nad rozbudową zakładu w rejonie ulic Konopnickiej i Kościuszki. Adaptowano halę po dawnej odlewni na halę obróbki cieplnej i mechanicznej. Do roku 1973 zakład posiadał własną szkołę zawodową, która miała za zadanie dostarczać młodych wykwalifikowanych pracowników, oraz własną orkiestrę dętą.