starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 16 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
To jest jakowaś cementownia, ale raczej nie w Bielsku...
2012-11-12 21:17:16 (13 lat temu)
Książka, ż której pochodzą zdjęcia to album zdjęć. Tekstu mało, nie wszystkie zdjęcia są podpisane. Założyłam, ze to Bielsko, bo kilka poprzednich zawierało opis. Zdjęcia obejmują Górny Śląsk (Zagłębie) z Częstochową, Cieszynem, Pszczyną. Można zatem przypisać do niezidentyfikowanych w woj. katowickim.
2012-11-12 21:29:15 (13 lat temu)
Cementownia - raczej na pewno. Widać piec obrotowy.
2012-11-12 23:21:31 (13 lat temu)
Tak sobie myślę - czy to nie aby cementownia Grodziec w Będzinie. Ja tak obstawiam.
2012-11-12 23:25:20 (13 lat temu)
Czy mogę od Danuty dowiedzieć się o tych zdjęciach z Pszczyny. Może coś na stronę lub jakaś przesyłka na maila. :-)
2012-11-12 23:26:24 (13 lat temu)
Nie wiem, co z tego linku wyjdzie, ale coś podobnego znalazłam
2012-11-12 23:27:11 (13 lat temu)
do Danuta B.: Ja znalazłem coś takiego -
2012-11-12 23:28:34 (13 lat temu)
do Andrzej G: Widzę, że wszystkie cementownie miały podobny owalny budynek. Brawo Andrzeju! W nagrodę będzie Pszczyna, choć kadr banalny - rynek.
2012-11-12 23:31:53 (13 lat temu)
do Danuta B.: Ten owalny budynek, to jak się nie mylę jest silos klinkieru cementowego, który powstaje po wypaleniu w piecu obrotowym surowej mączki.
2012-11-13 00:14:09 (13 lat temu)
do Andrzej G: Wprawdzie zdjęcie , które Andrzeju znalazłeś jest opisane jako Cementownia Grodziec ale próbowałem ustawić je topograficznie i nic mi nie pasuje. Zabudowania widoczne przy dolnej krawędzi zdjęcia powinny stać do dnia dzisiejszego a ja ich nawet nie kojarzę. Może to kwestia pory doby i nieprzespanej nocy... ;) Zastanawia mnie też ilość kominów na terenie zakładu. Obecnie stoi ich sześć. Jeśli zdjęcie poprawnie jest datowane gdzie pozostałe? Od 31 lipca 1979 roku wstrzymana została działalność produkcyjna zakładu więc nie może być mowy o rozbudowie... Temat do przemyślenia...
2012-11-13 04:45:38 (13 lat temu)
do Andrzej G: Grodziec to nie jest - ktoś błednie połączył...
2012-11-13 06:46:33 (13 lat temu)
do Danuta B.: To jest silos w Cementowni Szczakowa, ale na tym silosie podobieństwo obiektów się kończy...
2012-11-13 06:49:27 (13 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Może tak być - ja swoje przypuszczenie opierałem głównie na specyfice obiektu (silos klinkieru, piec obrotowy), jak i tym co znalazłem w internecie. W swoim zawodowym życiu było mi dane przebywać trochę na tego typu obiektach (co prawda już w latach 90-tych XX w. i na początku XXI w.), ale żadne z miejsc, które odwiedziłem nie przypominało tego co na zdjęciu.
2012-11-13 07:11:51 (13 lat temu)
do Andrzej G: Ano właśnie, nic nie pasuje, w ówczesnym Śląskim mogę wyliczyć cementownie
- Saturn w Będzinie Grodźcu
- Szczakowa w Jaworznie
- Rudniki (k/Częstochowy)
- Goleszów
- Wiek w Ogrodzieńcu
- Wysoka (k/Zawiercia)
- Łazy
2012-11-13 14:42:53 (13 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Może pilota helikoptera wraz z autorami zdjęć zniosło nad bratnią Czechosłowację?
2012-11-13 17:42:28 (13 lat temu)
do Danuta B.: To byłby jego ostatni lot, a zdjęcia pewnie by nie opublikowano.
2012-11-13 18:54:24 (13 lat temu)
Mariusz Senderowski
+1 głosów:1
Nie żartujcie że nie kojarzycie - przecież to cementownia Saturn! Na pierwszym planie budynki przy ul. Sucharskiego, dalej kolej wąskotorowa 1000mm do wapienników leżących na północ od Wojkowic,
2012-11-13 19:25:56 (13 lat temu)
do Danuta B.: Jeśli już to zniosło go może nad opolszczyznę, tam cementowni od groma...
2012-11-13 19:26:11 (13 lat temu)
Mariusz Senderowski
+1 głosów:1
A przy okazji - w Grodźcu była cementownia Grodziec - Saturn była w Wojkowicach
2012-11-13 19:32:36 (13 lat temu)
do Mariusz Senderowski: Ano zbitka logiczna w mej pamięci się zrobiła - jedna cementownia z dwu. Choć z drugiej strony zdjęć cementowni Saturn z lotu ptaka chyba niewiele o ile w ogóle...
2012-11-13 19:44:55 (13 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Ja znalazłem w internecie to zdjęcie z opisem, że jest to cementownia Saturn/Grodziec w Wojkowicach.
2012-11-13 21:29:48 (13 lat temu)
WW
+2 głosów:2
do Andrzej G: To oczywiście Saturn, po tej cementowni nie pozostał kamień na kamieniu.
2012-11-13 22:54:13 (13 lat temu)
Jolanta F.
+2 głosów:2
To jest Cementownia Saturn.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: bez powodu
2015-08-03 22:57:16 (10 lat temu)
Marek Stańczyk
+2 głosów:2
Kiedyś było takie fajne forumo tematyce przemysłowej TYLKO. Tam wiele byście się dowiedzieli - a co było nie pewne - inni podpowiadali.. Forum zdechło przez FB /niecierpię tego portalu..!/ i dziś znowu się odszukuje to i owo..
2015-12-29 14:08:23 (10 lat temu)
Neo[EZN]
+3 głosów:3
do Marek Stańczyk: Popieram - ja też za tym medium nie przepadam bo np. wiele restauracji czy barów nie prowadzi własnych stron tylko wrzuca menu - uwaga - jako zdjęcia na facebooka. Nie wiedziałbym o tym gdybym nie pracował z dwoma sympatycznymi paniami które czasem coś zamawiają z baru ale kiedy pytają się czy coś też chcę zamówić i podają mi jako menu stronę facebooka to rezygnuję z zamówienia bo chcę obejrzeć normalne menu a nie galerię zdjęć. Do tego modne jest robienie stron np. o jakimś mieście gdzie zdjęcia wrzucane są "do jednego wora" - i weź tu później coś znajdź. Coraz mniej ludzi robi strony typu warszawa1939 czy sedina a idą na łatwiznę i wrzucają np. jedno zdjęcie na 2 dni, mają 50 komentarzy a jak to potem ktoś odnajdzie? nie odnajdzie - przepadnie wśród tysiąca wrzuconych wcześniej fotek.
2015-12-29 16:41:09 (10 lat temu)
Marek Stańczyk
+4 głosów:4
do Neo[EZN]: No, to mamy podobny tok myślenia! Dziś łatwizna jest w modzie.. Prowadziłem konto przez 2, 3 lata.. Zauważyłęm że ambitne tematy wogóle nie były "LUBJANE". Musiało być fascynująco, kolorowo, medialnie, cool i z cycem najlepiej.. No u mnie było rzeczowo, z komentarzem.. ale znajome baranowo nie beczało. Poszedłem więc tam gdzie są ludzie ciekawi i doskonalący swoje hobby. Inna sprawa - ciekawe kiedy ten fb będzie synonimem prostactwa.. ;)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: braki lit
2015-12-30 23:08:17 (10 lat temu)
Na stronie od 2010 sierpień
15 lat 9 miesięcy 0 dni
Dodane: 12 listopada 2012, godz. 11:20:59
Rozmiar: 1366px x 1400px
18 pobrań
7040 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Rafał Eckiert (Beuther)
Obiekty widoczne na zdjęciu
zakłady przemysłowe
Cementownia "Saturn"
więcej zdjęć (4)
Zbudowano: 1930
Zlikwidowano: 2003
Towarzystwo Górniczo-Przemysłowe "Saturn" S.A. w Czeladzi - właściciel kopalni "Jowisz", chcąc zapewnić sobie stałego odbiorcę miału węglowego z własnych kopalń, postanowiło wybudować w pobliżu kopalni "Jowisz" fabrykę cementu portlandzkiego. Towarzystwo w latach 1927-1929, zakupiło od wojkowickich chłopów teren o powierzchni 16 hektarów pod budowę tej cementowni, oraz teren pod kamieniołom "Spiny" leżący w sąsiedztwie.
Zdając sobie sprawę z faktu, że budowa nowej cementowni będzie miała duże znaczenie dla rozwoju życia gospodarczego Zagłębia Dąbrowskiego, władze wojewódzkie w Kielcach, nie ingerowały w budowę, i - co jest pewnym ewenementem - zezwolenie na budowę cementowni, wydały 20 października 1930 roku, a więc w chwili, gdy cementownia była już nie tylko zbudowana, ale zaczęła działalność produkcyjną.
Eksploatację kamieniołomu "Spiny" dla potrzeb cementowni rozpoczęto w czerwcu 1929r. Kamień urabiano ręcznie, ładując go do wozów kamieniarskich, sprowadzonych z Ostrowca Świętokrzyskiego. Cementownia została, więc zbudowana i uruchomiona w rekordowym okresie około 14 miesięcy. Pierwsze oddziały produkcyjne zaczęły pracę w roku 1930. Były to uruchomione 10 maja tegoż roku piece obrotowe produkujące klinkier cementowy stanowiący podstawę do produkcji cementu, natomiast pierwszy transport cementu opuścił fabrykę 5 czerwca.
Pierwszym dyrektorem wojkowickiej cementowni był inż. Włodzimierz Kwapiszewski, ceniony fachowiec i dobry organizator, który z powodzeniem pracował w cementowni aż do 1948 roku. Tok produkcji, urobek, ładowanie kamienia wapiennego i margli odbywały się systemem ręcznym na terenach własnych Towarzystwa. Energię elektryczną, wodę przemysłową i pitną, dostarczała pobliska kopalnia "Jowisz", z której urządzeń pomocniczych (warsztaty, tabor transportowy) cementownia korzystała.
Cementownia "Saturn" należała w okresie jej uruchomienia do najnowocześniejszych tego typu zakładów w świecie. Projekt przewidywał budowę zakładu wyposażonego w cztery linie piecowe o zdolności produkcyjnej około 360 tys. ton cementu rocznie. Stawiałoby to cementownię "Saturn" na pierwszym miejscu pośród ówczesnych producentów cementu w Polsce. Projekt ten jednak nie został zrealizowany w połowie: wybudowano tylko dwie linie piecowe, co dało projektowaną zdolność produkcyjną 150 tys. ton cementu rocznie, jednak po raz pierwszy właściwe parametry produkcji osiągnęła (a nawet je przekroczyła) w 1938 roku, gdyż w latach poprzednich pracowała tylko sezonowo. Mimo pracy w systemie sezonowym dawała ona zatrudnienie około 160 pracownikom w samej cementowni, oraz takiej samej ilości ludzi w kamieniołomach. Ponadto zużywała miał węglowy, który dotychczas był wywożony z kopalni na hałdy. Wzrost poboru mocy energetycznych zapewniono poprzez rozbudowę elektrowni głównej kopalni "Jowisz".
Produkowany w Wojkowicach portland-cement był znakomitej jakości, toteż - po opanowaniu kryzysu - po 1937 r. bez kłopotów eksportowany był na rynki zagraniczne, głównie do Szwecji, Norwegii, Stanów Zjednoczonych i państw afrykańskich.
Dla pracowników cementowni zbudowano kolonię domków jednorodzinnych (na 20 lat spłaty), a Towarzystwo "Saturn" dało bezpłatnie place pod budowę tych domów, wykonało wodociągi, doprowadziło prąd elektryczny oraz pokryło część oprocentowania kapitału.
Okres okupacji nie przyniósł żadnych większych zmian w zakresie produkcji, zainstalowano jedynie pakowaczkę typu "Bates", ale uruchomiona została ona dopiero w roku 1946. Po przejściu linii frontu, cementownia podjęła produkcję natychmiast, z początkiem lutego 1945 r. Nowa organizacja przemysłu w 1946 r. spowodowała uniezależnienie się cementowni od kopalni "Jowisz" i zakładów byłego Towarzystwa Górniczo-Przemysłowego "Saturn". Wymagało to jednak dodatkowych inwestycji jak budowa parowozowni, zakup parowozów, rozbudowa bocznic kolejowych, budowa budynku własnej administracji, łaźni, domów mieszkalnych i in. W tym okresie rozpoczęto też budowę i montaż nowego młyna surowca, oraz usprawnienie transportu surowca z kamieniołomu (czerpaki elektryczne).
W roku 1956 podjęto decyzję rozbudowy zakładu. Rozbudowa cementowni była wówczas jednym z czynników zapewniających pokrycie zwiększonego zapotrzebowania na cement w planie 5-letnim. Zasadniczym argumentem uzasadniającym rozbudowę zakładu było z jednej strony - zmniejszenie nakładów inwestycyjnych na jednostkę produkcji, a z drugiej - wykorzystanie doświadczonej załogi.
Ówczesną decyzją zostały zatwierdzone założenia do projektu rozbudowy Cementowni "Saturn" umożliwiające przyrost produkcji klinkieru o 150 tys. ton oraz cementu o 156 tys. ton, co stanowić miało łączną zdolność produkcyjną zakładu na 330 tys. ton klinkieru i 343 tys. ton cementu. Realizacja rozbudowy zakładu trwała od 1958 do 1961 roku i była poligonem doświadczalnym dostawy całej nitki technologicznej maszyn i urządzeń wykonanych przez przemysł krajowy, co w następstwie spowodowało znacznie dłuższy okres dochodzenia do pełnej możliwości produkcyjnej cementowni. Równocześnie z rozbudową zakładu otwarto nową bazę surowcową "Żychcice", wraz z obiektami towarzyszącymi i kolejką dojazdową dla dowozu surowca do cementowni.
Tak, więc w latach 1959-1962/3 rozbudowano cementownię o trzecią linię produkcyjną (o zdolności projektowej 160 tys. ton cementu) z parkiem maszynowym. Ponadto w ramach rozbudowy wzniesiono szereg obiektów współtowarzyszących z elektrofiltrami dla odpylenia pieca obrotowego i suszarni węgla. Sukcesywnie zainstalowano także elektrofiltry na starych piecach, zabudowano dodatkowy młyn surowca, dostosowano ekspedycję do wysyłki cementu luzem. Elektrofiltry pieców obrotowych do wypały klinkieru cementowego przekazano do eksploatacji w 1971 roku. Szczytową produkcję w ilości 387 tys. ton uzyskała cementownia w roku 1975, kiedy funkcję jej dyrektora pełnił inż. Kazimierz Mlonka. W latach 1972-1973 Cementownia "Saturn" i „Grodziec" tworzyły jedno przedsiębiorstwo wielozakładowe, a od roku 1974 Cementownia "Saturn" wchodziła w skład Śląskiego Kombinatu Cementowo-Wapienniczego w Rudnikach i Ogrodzieńcu. W roku 1982 - po rozwiązaniu kombinatu - zakład uzyskał samodzielność.
W roku 1991 podjęto decyzję o zaniechaniu w Wojkowicach produkcji klinkieru cementowego. Energochłonna, droga metoda produkcji, przestarzały park maszynowy, wyeksploatowane urządzenia odpylające były czynnikami usprawiedliwiającymi tę decyzję. Zaprzestanie produkcji klinkieru własnego, w sposób istotny wpłynęło na poprawę stanu atmosfery w rejonie Wojkowic. Całkowicie wyeliminowano emisję zanieczyszczeń gazowych, emisję pyłów zmniejszono o 90%.
Funkcjonująca przez siedemdziesiąt lat na terenie Wojkowic Cementownia należy do tych zakładów przemysłowych, które, wspierając lokalne wysiłki, odegrały olbrzymią rolę w procesie usamodzielnienia się Wojkowic jako miasta. Niestety i ona nie wytrzymała próby działania w warunkach gospodarki rynkowej.
W 2000 roku Wojewoda działający w imieniu Skarbu państwa sprzedał ten zakład niemieckiej firmie DYCKERHOF, która była już właścicielem cementowni „Nowiny” pod Kielcami. Niebawem okazało się, że wykupienie cementowni „Saturn” nie było podyktowane chęcią znalezienia dla niej nowego miejsca i nowej roli w branży produkcji materiałów budowanych (bo takie zamiary przedstawiali Niemcy składając wojewodzie ofertę kupna). Nowy właściciel szybko, bo zaledwie w ciągu niespełna trzech lat, dokonał całkowitej likwidacji zakładu wyburzając to wszystko co kiedykolwiek w przyszłości mogłoby stanowić podstawę do uruchomienia produkcji. Zdewastowany teren i budynki zostały jednostronnym aktem notarialnym przekazane gminie w 2004 roku, wobec czego gmina wniosła zdecydowany sprzeciw nie zgadzając się na przejęcie mienia w takim stanie.

źródło:
ul. Cementowa
więcej zdjęć (8)