Jedną z kilku fabryk broni założonych przez Jana Nałęcza Małachowskiego, była fabryka w podkoneckim Pomykowie. Czasem mylona jest z fabryką broni w Końskich co wynika z faktu, że Pomyków włączono w skład Końskich w 1748r - chodzi jednak tylko i wyłącznie o tę jedną fabrykę. Miało to miejsce w roku 1750. Towarzyszyło temu uruchomienie równocześnie warsztatów ślusarsko - kowalskich. Problem z fabryką w jej początkowym okresie istnienia stanowiła kadra. Część osób zwerbowano z okolicznych zakładów parających się produkcją i wytopem metali, zaś po kadrę profesjonalną sprowadzono z dalszych rejonów kraju i Europy, w tym ze Śląska. Cześć pracowników stanowili zatem najemni pracownicy specjalizujący się rusznikarstwie, produkcji rur, zamków, a także kowale i ślusarze. Dzięki powstaniu fabryki sam Pomyków wzbogacił się także o około 20 domów z przydomowymi działkami, w których Jan Małachowski zakwaterował pracowników fabryki w ilości 40 rodzin. Część z rzemieślników otrzymała także specjalne przywileje wyróżniające ich wśród reszty załogi i mieszkańców okolic (nie podlegali pańszczyźnie), co miało stanowić zachętę dla potencjalnie nowych przyjezdnych pracowników - taka forma reklamy fabryki. Część z robotników mieszkała w osadzie sąsiadującej z Pomykowem - Szabelni. Dzięki swojemu położeniu nad rzeką i przy jej wykorzystaniu Szabelnia wzbogaciła się o fryszerkę, czyli zakład metalurgiczny (lub piec), w którym surówka wielkopiecowa przerabiana była na stal. W tym czasie Pomyków wyspecjalizował się w warsztatach rusznikarsko - ślusarskich. Surowiec do produkcji naszej, polskiej broni pozyskiwano z okolicznych kuźnic oraz kopalni rud. Olbrzymią rolę wśród dostawców odgrywał wielki piec ze Stąporkowa, Ruskiego Brodu i Janowa. Drzewo do produkcji węgla drzewnego używanego w procesie wyrobu broni pochodziło z majątku Małachowskich - podkoneckich lasów. Pomyków w swojej produkcji specjalizował się pistoletach, strzelbach, karabinach, bagnetach itp...W samym 1767 roku fabryka dostarczyła 220 sztuk karabinów dla regimentu buławy konnej polowej. Produkcja: w latach 1750-1782 zamknęła się ilością 1158 karabinów, 1020 flint, 1216 pistoletów, Po za bronią palną Pomyków produkował także broń sieczną w postaci szabli oraz kosy bojowe (Insurekcja Kościuszkowska) . Fabryka była na tyle znana w Polsce i wśród późniejszych zaborców, że zainteresował się nią gospodarczy wywiad pruski. Koniec hossy pomykowskiej fabryki datujemy na rok 1794 kiedy tow okolicy Końskich zakwaterowały wojska pruskie i rosyjskie. Kościuszko zarządził wtedy ewakuację zakładu do Warszawy gdzie planowano połączenie jej z ewakuowaną bliźniaczą fabryką z Kozienic. Walki pod Warszawą oraz problemy ze szlachtą konecką opóźniły ewakuacją zakładu do października 1794 r. Definitywny koniec zakładu nastąpił w 1831 roku, kiedy to generał Thiermann wraz z 2 batalionami piechoty oraz 6 szwadronami jazdy zniszczył urządzenia fabryczne dokładnie w dniu 13 sierpnia 1831 roku. Dziś już nic nie pozostało po fabryce, dalekim po niej wspomnieniem jest resztka cmentarza na Pomykowie, na którym chowano osoby innych wyznań, potomków ściągniętych przez Małachowskiego ślusarzy i rusznikarzy ze Śląska.
bonczek/hydroforgroup/2010 na podst. "Fabryka broni w Końskich - Pomykowie" Henryk Zawadzki "Koneckie zeszyty historyczne"1993