|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 17 głosów | średnia głosów: 5.67
28 listopada 2012 , Strzelnica garnizonowa z 1886 r., obiekt ze wspaniałą historią, miejsce ćwiczeń m.in. Legionów Piłsudskiego. Wpisany do rejestru zabytków w 1993 r. Niestety nie trafił na odpowiedzialnego gospodarza. Na razie tylko podstemplowane fragmenty . Trafiliśmy na ekipę usuwającą liście z rynien. Co będzie dalej - zobaczymy. Widok na centralnie położoną rotundę, od strony ul. Królowej Jadwigi.Skomentuj zdjęcie
|
Dodane: 2 grudnia 2012, godz. 16:22:35 Autor zdjęcia: ZPKSoft Rozmiar: 1600px x 1200px Licencja: CC-BY-NC-ND 3.0
13 pobrań 1701 odsłona 5.67 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia ZPKSoft Obiekty widoczne na zdjęciu
Strzelnica garnizonowa więcej zdjęć (16) Zbudowano: 1886-87 Zabytek: A-965 z 2.12.1993 Strzelnica garnizonowa przy ul. Królowej Jadwigi została wzniesiona w latach 1886-87. Była to drewniana budowla, wysoka, chociaż jednokondygnacyjna, z centralną rotundą nakrytą wielospadowym, spłaszczonym dachem i dwoma skrzydłami po bokach. Cały teren liczył około 10 hektarów powierzchni, a zamykał go ziemny wał - tzw. kulołap - ze względów bezpieczeństwa zwyczajowo stosowany w tego typu obiektach. Obok żołnierzy austriackich, na strzelnicy tej ćwiczyli póżniej między innymi członkowie Związku Strzeleckiego zwanego potocznie ''Strzelcem'' - paramilitarnej organizacji powołanej w roku 1910. W przededniu wybuchu pierwszej wojny światowej doskonalili tu swe umiejętności legioniści komendanta Józefa Piłsudskiego, a wielu z nich wywodziło się właśnie ze ''Strzelca''. Strzelnicę, z okresu jej świetności podziwiać można na karcie widokowej, wydanej przez Drukarnię Władysława Ludwika Anczyca, w roku 1928. Co godne podkreślenia, nosiła ona imię generała Zygmunta Zielińskiego - o czym nikt chyba dziś już nie pamięta. Podobnie zapomniana zdaje się być postać samego generała, jednego z nielicznych generałów broni w międzywojennej, polskiej armii, jako że marszałek Piłsudski unikał nadawania tego najwyższego stopnia, nie robiąc wyjątku nawet dla najwierniejszych współpracowników. Zygmunt Zieliński (1858 - 1925) był krótko dowódcą III Brygady Legionów, Korpusu Posiłkowego oraz jednej z armii w wojnie 1920 roku. Po koniec życia związany z Krakowem, mieszkał przy ul. Garncarskiej 4. Zarówno w okresie międzywojennym, jak i po drugiej wojnie światowej, strzelnica należała do krakowskiego garnizonu. Wojsko było zatem od zawsze jej naturalnym, solidnym administratorem. Kłopoty zaczęły się w latach dziewięćdziesiątych, kiedy strzelnicę przejęła gmina. Po kilku latach, cały 10 - hektarowy teren Wydział Skarbu Miasta wydzierżawił Fundacji Rozwoju Turystyki i Rekreacji Wawel - Sport, pod warunkiem, że ta wyremontuje zabytkowy, drewniany obiekt. Pomimo kilkakrotnej prolongaty terminu nigdy nie przystąpiono do prac (trudno za takie uznać prowizoryczne podstemplowanie kilku osłabionych krokwi). Nad tym ciekawym niszczejącym od lat zabytkiem tak drewnianego, jak i militarnego budownictwa wiszą od dawna czarne chmury i można jedynie wyrazić nadzieję, że nie podzieli on losu podobnych, nietuzinkowych obiektów, jakie w ostatnich latach zniknęły bezpowrotnie z pejzażu miasta. źródło : Krzysztof Jakubowski ul. Królowej Jadwigi więcej zdjęć (131) Dawniej: Wolska |