|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 6
1936 , Dom Defaka w Gliwicach przy ul. Zwycięstwa. Z lewej strony budynek UM.Skomentuj zdjęcie |
Dodane: 30 czerwca 2009, godz. 23:01:20 Aktualizacja: 14 lipca 2014, godz. 19:48:41 Źródło: Bildarchiv Foto Marburg Rozmiar: 1683px x 1200px
57 pobrań 5103 odsłony 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Neo[EZN] Obiekty widoczne na zdjęciu
Urząd Miasta więcej zdjęć (112) Architekci: Alfred Böttcher, Richard Gaze Zbudowano: 1923-1928 Dawniej: Hotel "Haus Oberschlesien" Jest rok 1928. Gliwiczanie są świadkami otwarcia największego z hoteli w całym regionie. Haus Oberschlesien (Dom Górnośląski), którego potężną bryłę usytuowano przy głównej ulicy miasta, miał w swoim ówczesnym ogromie i nowoczesności symbolizować potęgę śląskiego przemysłu Główne wejście zrealizowano od strony dzisiejszej ulicy Wyszyńskiego, z tym że wtedy istniała tu zabudowa chroniąca przyjeżdżających gości od deszczu. Od strony ul. Zwycięstwa hotel prezentował się najokazalej – goście hotelowi mogli bowiem korzystać z kawiarni letniej usytuowanej przed budynkiem, tu ustawiano palmy i potężne kosze kwiatów a przejście z wnętrza hotelu do kawiarni ozdabiały arkady nawiązujące kształtem do wszystkich półkolistych okien parteru. Dziś w tym miejscu jest wybrukowany plac, pośrodku którego stoi fontanna gliwickich Tańczących Faunów. Na poziomie pierwszego piętra, nad arkadami, umieszczono potężny balkon, którego fragmenty możemy oglądać jeszcze dziś po obydwu stronach szklanej zabudowy wejścia.Istotnym zwieńczeniem budowli był wysoki i wielopoziomowy dach pokryty czerwoną dachówką. Nad ostatnim piątym piętrem na tle najwyższego z dachów umieszczono nie tylko nazwę hotelu, ale także potężną rzeźbę półleżącej kobiety, personifikację Germanii – symbolu Niemiec i całego narodu niemieckiego. Wraz z 1945 rokiem nadszedł kres hotelu. Podpalony przez Rosjan płonął kilka dni z daleka obwieszczając wszystkim swą śmierć. Spłonęło całe wyposażenie, dzieła sztuki, dach, okna, boazerie ścian i wszystkie podłogi, stropy runęły w dół kończąc dzieło zniszczenia. Ale rzeźba na dachu ocalała. Kiedy w grudniu 1947 roku MRN w Gliwicach podjęła decyzję o odbudowie budynku, zaczęto szacować stan jego zniszczenia. Powołany w tym celu inż. arch. Tadeusz Teodorowicz – Todorowski ocenił go na 80%. Pierwszym powojennym lokatorem spalonego jeszcze budynku był Centralny Zarząd Przemysłu Hutniczego w Katowicach. W listopadzie 1954 roku przebudowa została zakończona i do nowego obiektu mogły się wprowadzić wszystkie wydziały Zarządu Miasta. Do tej pory zajmowały budynek obecnej Szkoły Muzycznej przy ul. Wieczorka oraz szereg innych lokali w mieście. Obok Zarządu Miasta i Powiatowej Rady Narodowej miejsce w nim znalazło też wiele instytucji Centralnego Zarządu Przemysłu Chemicznego w Gliwicach. Z tego to właśnie powodu ok. roku 1965 na dachu budynku pojawił się znany napis „CHEMIA ŻYWI LECZY BUDUJE”. Po politycznych przemianach roku 1989 cały budynek przeznaczono na potrzeby urzędników. W 1995 nastąpiła przebudowa całej elewacji frontowej budynku wraz z wejściem dla petentów. Efektem tej przebudowy jest zupełnie zmieniony jego wygląd - częściowo przeszklony parter i długie rury nośne sięgające dachu. Projekt przewidywał przeszklenie na całej wysokości budynku. Tę wysokość wskazują dziś dwie zardzewiałe rury, które miały w zamyśle autora projektu stanowić element nośny konstrukcji przeszklenia, a stały się głównym elementem „dekoracyjnym” budynku. Na bazie artykułu Mariana Jabłońskiego "Frau Hubag na dachu i dwie rury dziś – historia budynku UM Gliwice" z Gazety Gliwickiej (30.03.11) Fontanna z Trzema Faunami więcej zdjęć (46) Zbudowano: 1928 Fontanna znajduje się przed budynkiem Urzędu Miejskiego przy ulicy Zwycięstwa. Fontanna przedstawia trzy trzymające się za ręce tańczące fauny i została odlana z żeliwa w Hucie Gliwice w 1928 roku. Fontanna została umieszczona na cylindrycznym cokole z ornamentem z motywem baranich głów i festonów. Fontanna jest przez Gliwiczan potocznie zwana Diabełkami. Trzy diabełki mają symbolizować prezydentów miast Gliwice, Zabrze i Bytom, nie mogących dojść do porozumienia w kwestii planowanego przed wojną połączenia miast w jedno miasto - Tripolis. Według innej legendy fauny przedstawiają właścicieli trzech firm budowlanych, którzy według pierwotnych planów mieli wybudować nowoczesny jak na lata trzydzieste XX wieku Hotel Oberschlesien (Haus Oberschlesien) na tyłach dzisiejszego placu Piłsudskiego, w okolicach skrzyżowania ulic Powstańców i Orlickiego. Były to tereny bagienne i podczas trzykrotnie ponawianych prac budowlanych doszło do przerwania robót z powodu podmokłego gruntu i wysokiego stanu wód gruntowych. Wszystkie trzy firmy splajtowały, a ich właściciele do dzisiaj tańczą pod postaciami faunów wokół studni i wypatrują w niej utopionych w wodzie pieniędzy. Po przykrych doświadczeniach z wodami gruntowymi Hotel Oberschlesien postanowiono zbudować na twardszym gruncie, tuż przy głównej ulicy łączącej Rynek z dworcem kolejowym. Przedwojenny Hotel Oberschlesien to dzisiejszy Urząd Miejski. Źródło: Licencja: CC-BY-SA 3.0 Autor: Dom handlowy "Ikar" więcej zdjęć (51) Dawniej: Dom handlowy "Defaka" Zabytek: A/1382/88 Dom Towarowy "Ikar" z pierwszej ćwierci XX wieku w stylu wczesnego funkcjonalizmu z elementami art deco. Granice ochrony obejmują całą działkę ul. Zwycięstwa więcej zdjęć (1257) Dawniej: Schützenstrasse, Wilhelmstrasse |