6 maja w godz. 9:00 - 12:00 wystąpią przerwy w działaniu strony - nie udało się wszystkiego zrobić we wtorek, ciąg dalszy w środę.
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Schronisko  PTTK  w  Srebrnej  Górze

proszę czekać...

Rys historyczny opracował dr Tomasz Przerwa

Turyści przybywający do Srebrnej Góry chcą zwiedzić przede wszystkim
miejscową twierdzę, która powstała w XVIII w. z rozkazu króla Prus, Fryderyka
Wielkiego. Jej najciekawszym fragmentem jest Donżon – najwieksza tego
typu budowla w Europie. Idąc w jego stronę przechodzi sie zazwyczaj koło
wspaniale położonego schroniska PTTK, którego przeszłość postaram sie
przedstawic. Szczątkowa baza zródłowa pozwala wprawdzie jedynie na fragmentaryczne
przedstawienie historii budynku, jednakże wydaje mi się, iż warto
przybliżyć jego dzieje, by w przyszłości nie powielano w tej kwestii dotychczasowych
błedów.

                      Widok na budynek schroniska i Donżon. Widokówka z drugiej dekady XX w. Zbiory T. Przerwy

 

W XIX w. na miejscu obecnego schroniska stały zabudowania nieznanego
przeznaczania. Jeżeli wybudowano je przed 1867 r., to miały z pewnością
coś wspólnego ze srebrnogórską twierdzą, a jeżeli pózniej, to pełniły funkcje
cywilne. Nie wiadomo nawet, czy były to zabudowania mieszkalne czy też gospodarcze.
Budowę istniejacego do dzisiaj obiektu wiażę się z osoba Hermanna Scherwata,
który na poczatku XX w. był dzierżawcą restauracji w Donżonie. Przez
pewien czas pełnił funkcję przewodniczacego miejscowego Towarzystwa
Sowiogórskiego (Eulengebirgverein), co pozwala przypuszczać, iż był osobą
poważaną i przedsiebiorczą. Ostatnia zwiazana z nim wiadomość pochodzi z
końca 1909 r. Około 1910 r. opuścił Srebrną Górę, a prowadzenie restauracji
w Donżonie przejał Josef Schiedeck.

Budynek obecnego schroniska istniał od co najmniej 1910 r., noszac miano
„Willa Hubertus”. W 1913 r. właścicielem obiektu był Julius Nitschke. Willa
służyła wówczas jako wytworny pensjonat. Przez cały rok można było tu znaleźć
ekskluzywnie urządzone pokoje noclegowe oraz wyżywienie. Ceny były do
uzgodnienia, ale nie należały zapewne do najniższych w Srebrnej Górze. Wydaje
się, iż budynek musiał pełnić taką funkcję od chwili swego powstania.
Ze starych zdjęć można wyczytać, że obiekt był w tamtych czasach nieco
mniejszy, gdyż nie istniała jeszcze dobudówka od północnej strony. Budynek
powstał na planie zbliżonym do krzyża, a liczne załamania i drewniane balkony
urozmaicały jego bryłę. Do budowy wykorzystano rozmaite materiały – kamień,
cegłę, drewno, a prezentujacą sie wspaniale całość przykrywała czerwona
dachówka. Willa nie posiadała zbyt wielu miejsc noclegowych, ponieważ ze
wzgledu na swoje przeznaczenie (dla gości bogatych i z większymi wymaganiami),
pokoje musiały być duże i dobrze wyposażone. Z powodu braku drzew
w otoczeniu obiektu był on doskonale widoczny z dużej odległości. W jego
pobliżu znajdował sie jednopietrowy budynek gospodarczy.

                Widok na dawne koszary, budynek schroniska i Donżon. Widokówka z drugiej dekady XX w. Zbiory T. Przerwy

 

Willa niezbyt długo pełniła funkcję luksusowego pensjonatu dla gości z
wyższych sfer. Dnia 15 V 1913 r. została zakupiona przez władze ślaskiego
okregu Zrzeszenia Młodych Niemiec (Jungdeutschlandsverband), któremu
przewodził generał baron Gustav Karl Wilhelm Ludwig von Seckendorf z Kobylej
Głowy w powiecie ząbkowickim. W tym czasie organizacja ta otrzymała
w prezencie od cesarza Wilhelma II mocno zdewastowany Fort Ostróg (Spitzberg),
w którym zamierzano uruchomić duże schronisko młodzieżowe dla
chłopców. Interesujacy nas budynek zmienił wówczas swą nazwę na „Willa
Jungdeutschland”. Miał służyć jako miejsce odpoczynku dla przywódców
zrzeszenia oraz jako dom dla sióstr dyżurnych, które prawdopodobnie odpowiadały
za utrzymanie i obsługę otwartego juz 9 XI 1913 r. schroniska młodzieżowego
na Ostrogu. W willi znajdowała się swego rodzaju recepcja schroniska.
Tu trzeba było bowiem zgłaszać wycieczki oraz rezerwować noclegi i wyżywienie.

W 1914 r. ogłoszono w prasie, iż na szczególne życzenie zainteresowani
mogą znaleźć nocleg nie tylko w schronisku na Ostrogu (gdzie były dość
surowe warunki), ale i w samej wilii, która zapewne nadal była utrzymywana
na wysokim poziomie. Siostrą przełożoną była wówczas pani Bogun von Wangenheim,
która podczas I wojny światowej administrowała schroniskiem młodzieżowym
na Ostrogu. Na rok 1914 planowano remont Fortu Wysoka Skała
(Hohenstein), który miał się stać schroniskiem młodzieżowym dla dziewcząt.
Wybuch wojny przekreślił ten projekt, na rzecz którego prowadzono już zbiórkę
pieniędzy. Gdyby zamysł został zrealizowany, położenie willi nabrało by dodatkowego
znaczenia, gdyż znalazła by się ona przy drodze pomiedzy oboma
schroniskami.

Zrzeszenie Młodych Niemiec zawiesiło podczas wojny swoją działalność,
dlatego jego majątek w Srebrnej Górze przejęło w 1919 r. specjalnie do tego
celu powołane kuratorium na czele z landratem (starosta) ząbkowickim. Dnia
12 X 1915 r. przybył do miasteczka górski rezerwowy oddział karabinów maszynowych,
którego dowódca kapitan Rittweger urzadził swą kwaterą właśnie
w „Willi Jungdeutschland”. Budynek mógł pełnić tą funkcję do roku 1919, czyli
do czasu rozwiazania jednostki. Podobnie mógł być wykorzystywany również
w 1920 r., kiedy w Srebrnej Górze stacjonował przez kilka miesięcy oddział
Grenzschutzu.

Po wojnie willa została przejęta przez barona Ernsta Alberta Adolfa von
Seckendorf Götz, który był synem wspomnianego już przewodniczącego Zrzeszenia
Młodych Niemiec. Nowy właściciel w armii niemieckiej dosłuzył się
stopnia kapitana. Jego żona, baronowa Käte Karoline Luise pochodziła z Belgii
i urodziła mu dwóch synów: Gustava Alberta Edwina Adolfa i Harro Gottharda
Friedricha. Budynek służył rodzinie Seckendorfów jako dom mieszkalny
i raczej nie byli w nim przyjmowani turyści badz letnicy. Zmianę przeznaczenia
obiektu zdaje sie potwierdzac jego nowa nazwa: „Haus Hohenstein”.

Wśród byłych mieszkanców Srebrnej Góry krąży bardzo interesujaca opowieść
o Seckendorfach, którzy mieli być masonami, czyli wolnomularzami.
Pewnego razu ojciec, matka i ich 19-letni syn zatruli się grzybami, które sami
zebrali w lesie. Rodzicom udało się przeżyć, ale ich syn zmarł. Miejscowe gminy
wyznaniowe (katolicka i ewangelicka) nie zgodziły się na jego pogrzeb na
terenie srebrnogórskich cmentarzy. Seckendorfowie zostali więc zmuszeni do
pochowania syna na stoku górskim, poniżej drogi wiodacej do ich domu z Przełeczy
Srebrnej.

             Widok na budynek schroniska, dawne koszary i Fort Ostróg. Widokówka z drugiej dekady XX w. Zbiory T. Przerwy

 

O losach budynku podczas II wojny światowej nie zachowały sie żadne
informacje. Nie ma nawet pewności, czy nadal zamieszkiwali tu członkowie
rodziny Seckendorfów. Innym możliwym wariantem jest przejęcie domu przez
władze wojskowe, które na terenie twierdzy srebrnogórskiej prowadziły obóz
jeniecki dla polskich oficerów wziętych do niewoli podczas kampanii wrześniowej
– Oflag VIII „b”.

Tuż po zakończeniu wojny, której konsekwencją było przyłączenie tych
terenów do państwa polskiego, powstało w Srebrnej Górze leśnictwo. Na jego
potrzeby został zaadaptowany były dom Seckendorfów. Dokonał tego kierujący
miejscowym leśnictwem inżynier Kozakiewicz.
W połowie lat piećdziesiątych zainteresowało się Srebrną Góra Polskie Towarzystwo
Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK), które 10 XI 1955 r. złożyło
wniosek do Ministerstwa Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego o nieodpłatne
przekazanie mu w zarzad i użytkowanie interesujacego nas obiektu. Decyzja
ministerstwa w tej sprawie zapadła 22 XI 1956 r., przy czym zastrzeżono, by
niejaki Kulis z rodziną otrzymał zastępcze mieszkanie, gdyby musiał wyprowadzić
się z zajmowanego przez siebie lokalu. Pozwala to wnioskować, iż budynek
pełnił wówczas funkcję mieszkalną. Protokół zdawczo-odbiorczy został
podpisany 26 III 1957 r. przez Mieczysława Pokorskiego, dyrektora Zarzadu
Urzadzeń Turystycznych PTTK oddział w Polanicy Zdroju.

Nierozstrzygniętą kwestią pozostaje czas dobudowania północnego fragmentu
budynku. Wyróżnia się on innym układem architektonicznym i jest wykonany
z dużo mniejszym smakiem. Jego budowniczym nie chodziło o piękno,
ale o nowe pomieszczenia mieszkalne lub biurowe. Prawdopodobne jest, iż
powiększenie obiektu nastapiło w okresie, gdy znajdował się on w gestii władz
leśnych bądź też podczas jego adaptacji na schronisko turystyczne. Od tego
czasu kształt obiektu nie uległ zmianie.

Jego podstawa liczy 13-19 m, a wysokość 15,5 m. Powierzchnia budynku wynosi 460 m2, a jego kubatura 1999 m3.
Różnica poziomów elewacji zachodniej i wschodniej sięga 1,5 m, co wynika z
położenia na stoku górskim.

Przejęty od leśników obiekt został powierzony Wacławowi Malczewskiemu,
który zorganizował w nim Schronisko PTTK. Była to pierwsza tego typu
placówka w powojennej historii miasteczka. Obiekt uruchomiono prawdopodobnie
w 1959 r., gdyż od tego czasu PTTK opłacało za niego podatki. Sławomir
Malczewski potwierdził, iż ojciec rozpoczął prace w 1959 r. Pierwszy
wpis do księgi pamiątkowej, która znajdowała się w schronisku, pochodzi z 10
VII 1959 r. Najwcześniejsze wzmianki prasowe na temat schroniska pojawiły
się w 1960 r.

               Wacław Malczewski przed Schroniskiem PTTK w Srebrnej Górze. Zdjecie z poczatku lat 60. XX w. - własność S. Malczewski

 

Pierwszy kierownik Schroniska PTTK w Srebrnej Górze, Wacław Malczewski,
był społecznym opiekunem zabytków. Zabezpieczał w twierdzy, co się
tylko dało i starał się przeciwdziałać szabrowi. Jego działalność nie wszystkim
się podobała, uważano go za strażnika skarbów ukrytych w twierdzy przez
Niemców. Pewnego razu został nawet pobity, a jego psy, którymi przeganiał szabrowników,
otruto i wrzucono do jednej z fortecznych studni. Pod kierownictwem
Malczewskiego schronisko było czynne przez cały rok, zapewniając turystom
nocleg (80 miejsc latem i 50 zima) i wyżywienie.

W specjalnie wybudowanym pomieszczeniu piwnicznym koło schroniska
została założona około 1960 r. pierwsza na Dolnym Śląsku stacja sejsmiczna
Zakładu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. Zamontowano tu bardzo czuły
sejsmograf, który rejestrował trzęsienia ziemi nawet z odległych kontynentów.
Stację odwiedzali przede wszystkim inżynierowie pobliskich kopalń węgla
kamiennego w zagłębiu noworudzkim. Mogli w niej odczytywać wstrząsy wywołane
pracami górniczymi.

Wacław Malczewski kierował Schroniskiem PTTK w Srebrnej Górze do
listopada 1964 r. Później założył własną stację turystyczną przy ul. Letniej 3 –
Dom Wycieczkowy „Wacuś”. Prowadzeniem tego obiektu zajmuje się obecnie
jego syn, Sławomir Malczewski. Posiada on księgi pamiątkowe, na kartach
których zapisana jest historia wieloletniej działalności turystycznej prowadzonej
przez rodzinę Malczewskich.

Drugim kierownikiem Schroniska PTTK w Srebrnej Górze został Jan Lipski,
który pełnił tą funkcję do końca 1969 r. Budynek znajdował się w tak złym
stanie, ze inspektorzy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej zamknęli
obiekt z dniem 1 XI 1969 r. Potrzebny był kapitalny remont, na który
przyszło poczekać kilka lat. Tymczasem budynek popadał w coraz większą ruinę.
Zastanawiać może fakt, iz mimo rozpoczętej w 1966 r. słynnej harcerskiej
akcji „Srebrna Góra”, przez długi czas obiekt pozostawał niezagospodarowany.
Taki stan rzeczy może tym bardziej dziwić, iż harcerska baza znajdowała się
na leżącym powyżej schroniska Forcie Wysoka Skała, który zyskał wówczas
miano „Harcerz”.

W październiku 1973 r. kierownikiem zamkniętego schroniska został Kornel
Gęsicki z Warszawy. Brakowało praktycznie wszystkiego, a sam budynek
uległ dewastacji. Nie było wody, ogrzewania, szyb, a po pokojach grasowały
myszy. Mimo prowadzonych nadal prac remontowych 30 III 1974 r. nastapiło
uroczyste otwarcie srebrnogórskiego schroniska turystycznego. Otrzymało ono
wówczas nową nazwę - „Schronisko PTTK w Srebrnej Górze ‘Pod Fortami’ im.
kontradmirała Stefana Frankowskiego”. Patron – dowódca morskiej obrony
wybrzeża podczas kampanii wrześniowej – był jednym z  jeńców przetrzymywanych
w srebrnogórskim oflagu podczas II wojny światowej. Zmarł w niemieckiej
niewoli w szpitalu w pobliskiej Bielawie w 1940 r. Obiekt był czynny
cały rok, przy czym nocleg i wyżywienie mogło w nim znaleźć 38 osób. Sale jadalną
zastawiono prostymi stołami i góralskimi krzesłami. W soboty i niedziele
panował tu istny tłok. Trzeba bowiem pamietać, że na lata siedemdziesiąte
przypadł największy rozwój turystyki w powojennej Polsce.

                                Schronisko PTTK w Srebrnej Górze. Zdjecie z poczatku lat 60. XX w. - własność S. Malczewski

 

W nieznanych bliżej okolicznościach Kornel Gęsicki opuścił Srebrną Górę
w drugiej połowie lat siedemdziesiątych. W nastepnych latach schronisko przechodziło
z rąk do rąk. Kierownicy dorabiali się i odchodzili. Obiekt ulegał postepującej
degradacji, ponieważ nie były w nim prowadzane prace remontowe.
Zmieniono też jego nazwę na - „Schronisko PTTK ‘Srebrna Góra’”. Nadal liczyło
ono 38 miejsc noclegowych, a mieszcząca się w nim „Gospoda Turystyczna”
oferowała wyżywienie dla 40 osób. W pobliżu znajdowało się pole namiotowe.
Pod koniec lat osiemdziesiątych schronisko ponownie zostało zamknięte, do
czego przyczynił się zapewne ogólnopolski kryzys gospodarczy. Wpłynał on
niekorzystnie na całą srebrnogórską branże turystyczną – nie mógł też ominąć
schroniska. Wprawdzie było nadal dzierzawione, ale nie udostepniano go
turystom. Konieczny stał się gruntowny remont.

Pod koniec 1991 r. Schronisko PTTK w Srebrnej Górze zostało wydzierzawione
przez czwórkę zapaleńców z Kęedzierzyna-Koźla: Mirosława Rzytkiego
– przewodniczacego stowarzyszenia „Akademia Przygody”, Romualda Motykę,
Annę Zimną i jej meża Arka Pawełka – znanego dziś podróżnika. Wstępne
prace remontowe przeprowadzono już w styczniu 1992 r., a
przebiegały na tyle szybko, iż jeszcze zimą 1992 r. przyjęto
pierwszych gości.

Od tego też czasu można mówić o systematycznej
poprawie stanu tego obiektu. Kierownikiem
schroniska był początkowo Mirosław Rzytki, ale wkrótce
zastąpił go na tym stanowisku Romuald Motyka. Latem
1992 r. rozeszły się drogi życiowe dzierzawców. Schronisko
pozostało w rękach dotychczasowego kierownika Romualda
Motyki.

Obsługa schroniska prowadzi od 1992 r. oryginalne
zajęcia, upowszechniając niekonwencjonalne odmiany turystyki.
Przyjezdni mogą doświadczyć tu takich atrakcji jak zjazd na linie z 30-metrowego
mostu kolejowego, wspinaczka po sztucznej ściance, jazda na koniach, zwiedzanie
srebrnogórskiej twierdzy, strzelanie z broni pneumatycznej, zwiedzanie starych
sztolni, z których słynęła niegdyś tutejsza okolica.

                                                                            Schronisko PTTK w Srebrnej Górze - fot. J. Gruzlewski

 

Do dzisiaj trwa walka o polepszenie wyposażenia i wyglądu schroniska.
Odnawiana jest drewniana elewacja budynku. W 1994 r. z woli władz PTTK
wymieniony został dach. Z nieznanych powodów oryginalną dachówkę zastapił
wówczas gont. Ciekawym pomysłem na wytworzenie osobliwej atmosfery w
obiekcie było zawieszenie licznych obrazów na ścianach korytarzy i pokoi
gościnnych. Są one dziełem znanego w Srebrnej Górze malarza Jarosława Mikołaja
Góreckiego oraz plonem organizowanych tu spotkań plastycznych. Powstały
także dwie gablotki z kolekcją śląskich kamieni ozdobnych. Bufet przystrojony
jest przedmiotami, które zostały znalezione na strychach miejscowych
domów i na terenie twierdzy. Ostatnio pojawiły się także kopie poniemieckich
widokówek ze Srebrnej Góry, które przypominają, jak wyglądała ta miejscowość prawie sto lat temu.

Jeżeli ktoś zamierza odwiedzić Srebrną Górę, niech
nie zapomni wstąpić do schroniska i na własne oczy przekonać się o tym, jak
ono obecnie funkcjonuje.

 

Literatura

W. BLEYL, Der Donjon. Eine bautechnische Typologie des verteidigungsfähigen Wohnturmes,
Aachen 1973, s. 145.
A. AUMANN, Silberberg und das „schlesische Gibraltar”, Silberberg 1925, s. 28.
E. NEUGEBAUER, Silberberg vor dem 1. Weltkrieg, Frankensteiner Heimatbrief 1959, nr
20-21, s. 13.
E. NEUGEBAUER, Fünfzig Jahre Jugendheim Fort Spitzberg, Frankensteiner Heimatbrief
1963, nr 18, s. 193-194.
E. NEUGEBAUER, Silberberg im ersten Weltkrieg, Frankensteiner Heimatbrief 1968, nr
1, s. 2-3.
Das Eulengebirge als Sommerfrischen, Reichenbach 1913, s. 61.
M. WITTICH, Im Reuterjahr nach Silberberg, Der Wanderer im Eulengebirge 1934, nr 26.
[Reklama], Der Eulengebirgsfreund 1909, nr 10, s. 87.
[Reklama], Der Eulengebirgsfreund 1911, nr 12, s. 96.
A. JUST, Des Kaisers Geschenk an Schlesiens Jugend, Der Eulengebirgsfreund 1914, nr 1,
s. 2.
Jungdeutschland-Bund, Der Eulengebirgsfreund 1914, nr 3, s. 29.
Das Fort Spitzberg bei Silberberg, Der Eulengebirgsfreund 1914, nr 5, s. 45.
Jungdeutschland, Der Eulengebirgsfreund 1915, nr 1, s. 4-5.
Gotthaisches Genealogisches Taschenbuch der Freiherrlichen Häuser, Gotha 1920, s. 770;
1922, s. 790; 1928, s. 611; 1932, s. 549; 1936, s. 592-593.
S. M. BOBOW, Oflag VIII „b” w Srebrnej Górze, Rocznik Dolnoslaski 1976, s. 387-414.
W. WODECKI, Na srebrnym stoku, Gazeta Robotnicza 1960, nr 234, s. 1.
W. PIOTROWSKI, Zywe srebro, Gazeta Robotnicza 1962, nr 194, s. 5.
W. STASZEWSKI, Ni srebro ni złoto, Odra 1961, nr 8, s. 41-42.
J. SOKOŁOWSKI, Ludzie znad Potoku Weza, Odra 1963, nr 1, s. 32;
W. GRAB, Harcerski czyn dla Srebrnej Góry, Górnik 1981, nr 13-14, s. 10.
B. DALESZAK, Miasto w krótkich spodenkach, Gazeta Robotnicza 1974, nr 74, s. 4.
A. PIWOWARSKA, Srebrna Góra nie chce czekac, Słowo Polskie 1973, nr 192, s. 5.
M. BUŁACKA, W pieknej Srebrnej Górze zaprzepaszczono turystyke, Wiadomosci 1970, nr
4/669, s. 11.
L. OLSZEWSKA, Pan na Srebrnej Górze, IMT Swiatowid 1975, nr 798, s. 14-15.
R. WOJCIECHOWSKI, Srebrem pokryte skronie, Trybuna Wałbrzyska 1981, nr 14, s. 1.
L. OLCHOWIK, Bidunia, IMT Swiatowid 1982, nr 876, nr 11.
Karkonosz 1993, nr 1 (8), [II s. okładki].
B. ADAMSKA, Schronisko PTTK „Pod Fortami”, Karta ewidencyjna zabytków architektury
i budownictwa, 1995 (maszynopis, kopia w zbiorach autora).
Kronika wazniejszych wydarzen zwiazanych ze Srebrna Góra i okolica, ok. 1980 (maszynopis,
kopia w zbiorach autora), s. 12.
Schutzbezirk Raschgrund – mapa lesna okolic Srebrnej Góry z drugiej połowy XIX w. (zbiory
prywatne – J. Gruzlewski).
Dokumentacja dotyczaca Schroniska PTTK w Srebrnej Górze przechowywana w spółce
„Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK” w Jeleniej Górze.
Relacja Sławomira Malczewskiego z 24 III 2000 r.

Autor opracowania - Tomasz Przerwa

Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: Kościuszki 12 wspólna 30 warszawa mokotowska 73 minkowskie Ciechanów Ciechanów BRZEG BRZEG Wojcieszów krupski młyn BRZEG BRZEG smolna cieszyn cieszyn BRZEG BRZEG Grójec więckowice warszawa norblin warszawa norblin wolin wolin cieszyn cieszyn Namysłów drohiczyn opoczno bujaki opalenice Okuniew radomsko radomsko radomsko radomsko