starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 5.38
Skomentuj zdjęcie
† ML
+6 głosów:6
Jestem przeciwnikiem usuwania "pamiątek" czasów minionych, ale uważam. że w tym miejscu mógłby leżeć kamień, albo płyta upamiętniająca tych 26 sołdatów. Stosując zasadę proporcjonalności względem ilości ofiar, to na Starówce, czy na Czerniakowie należałoby postawić coś o rozmiarach Wieży Eiffla. Jeden pomnik wdzięczności (Czterech Śpiących) plus Cmentarz na Żwirki i Wigury wystarczy. W końcu byli to zarówno "wyzwoliciele" jak i najeźdźcy. Jak teść mojego syna (który mieszka w pobliżu) ma wytłumaczyć swoim (i moim) wnukom, że to pomnik wdzięczności, gdy ja im opowiadam, że Armia Czerwona najechała nas pospołu z Niemcami? Równie dobrze mógłbym postulować pomniczek Niemcowi, który uratował moją Matkę z egzekucji w czasie Powstania.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzupełnienie
2013-08-12 22:12:36 (12 lat temu)
Julo
+1 głosów:1
do † ML: Tak zwane "niesłuszne" pomniki też są elementem historii naszego kraju. A to, że chcemy, by wychowywanie wnuków było drogą usłaną różami wcale nie oznacza, iż nie będzie ona zawierała kolców. Pałac Kultury i Nauki w Warszawie też jest pomnikiem, a burzyć go nie ma sensu, i trzeba to wnukom jakoś wytłumaczyć.
2013-08-12 22:53:23 (12 lat temu)
† ML
+4 głosów:4
do Julo: Moim zdaniem PKiN to przykład niezbyt adekwatny. Pomniki wdzięczności to problem militarny. Krasnaja Armia nie wyzwalała Polski, ale zdobywała tereny dla Sowietów w środkowej Europie i taka jest prawda. I gdyby nie było frontu zachodniego i Amerykanów, "wyswobadzałaby" aż do Pirenejów, a może i do Gibraltaru.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: liter.
2013-08-12 23:17:37 (12 lat temu)
WW
+1 głosów:1
do † ML: Szkoda niszczyć zabytkowy obiekt, a ideał proporcjonalności wielkości pomników do ilości ofiar jest utopijny. Musielibyśmy powołać specjalną komisję i w całym kraju większość pomników od nowa wybudować.
2013-08-13 00:43:09 (12 lat temu)
bonczek_hydroforgroup
+2 głosów:2
do WW: Kiedyś w ramach nagonki na PKiN ktoś podsumował architektonicznie Stolicę i wyszło, że 60% istniejących zabytków powstało pod zaborami i może być uważanych za symbole zniewolenia. Przy takim podejściu niewiele by zostało do oglądania....
2013-08-13 09:43:11 (12 lat temu)
PEŻ
+3 głosów:3
do bonczek_hydroforgroup: Warto przypomnieć, że pomnik ten został przesunięty do tyłu. W poprzednim wcieleniu stał tuż przy wejściu do parku od strony Ronda Waszyngtona. A co do pomników, grobów i miejsc pamięci, to Polska i Rosja podpisała w 1994 roku umowę o wzajemnej ochronie takich miejsc. Bez tego dokumentu byłyby kłopoty z Katyniem i innymi miejscami pamięci na terenie Rosji.
2013-08-13 09:55:02 (12 lat temu)
Dariusz Milka
+5 głosów:5
Dyskusja bezprzedmiotowa - tego rodzaju pomniki objęte są ochroną wynikającą z umowy między Polską a Rosją.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: palec się omsknął
2013-08-13 10:35:42 (12 lat temu)
Dariusz Milka
+3 głosów:3
do Dariusz Milka: Hehe, a to ciekawe. Dostałem minusa za to że Polska ma umowę z Rosją. Ale to NIE JA podpisałem!
2013-08-13 10:38:15 (12 lat temu)
† ML
+5 głosów:5
do PEŻ: No i znów narobiłem bałaganu. :-( Mnożą się plusy i minusy, a mnie chodziło tylko o modyfikację tego miejsca pamięci. Nie wiedziałem nawet, że pomnik został przesunięty, bo ja pamiętam go jako jeden z elementów ronda Waszyngtona. Co do umowy, to dobrze, że taka jest, bo może w przyszłości da się upamiętnić tysiące Polaków na Kołymie i wielu innych miejscach tego wielkiego kraju, który zadbał o 26 swoich ziomków. Póki co kultywuje się jedynie pamięć o niemieckich obozach koncentracyjnych zapominając o tysiącach podobnych obiektów na wschód od Bugu. Tylko dlatego, że aura, głód i katorżnicza praca spełniała rolę Cyklonu B i pieców krematoryjnych nawet bardziej efektywnie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
2013-08-13 21:34:48 (12 lat temu)
Dariusz Milka
+1 głosów:1
do Dariusz Milka: Już mam 3! Super!
2013-08-14 08:46:58 (12 lat temu)
PEŻ
Na stronie od 2012 kwiecień
14 lat 1 miesiąc 16 dni
Dodane: 12 sierpnia 2013, godz. 10:05:52
Autor zdjęcia: PEŻ
Rozmiar: 1283px x 719px
Aparat: SLT-A65V
1 / 80sƒ / 5ISO 10028mm
0 pobrań
1548 odsłon
5.38 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia PEŻ
Obiekty widoczne na zdjęciu
pomniki
Zbudowano: 1946
Zlikwidowano: 2018
Autorzy: A. Korolew (projekt szkicowy), Stanisław Sikora, Stefan Momot, Józef Trenarowski. Odsłonięty 15 września 1946 r. Obiekt poświęcony 26 żołnierzom Armii Czerwonej poległym w okresie 10-15 września 1945 r w okolicach Ronda Waszyngtona (potem ekshumowani). Ostatni remont 1999 r. Wciąż niszczony.
Ostatecznie rozebrany w październiku 2018 r.
Architekt: Franciszek Szanior
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1906-1922
Zabytek: 875 z 13.12.1973

Park Skaryszewski im. Ignacego Jana Paderewskiego – zabytkowy park krajobrazowy znajdujący się w dzielnicy Praga-Południe w Warszawie, wpisany do rejestru zabytków z dn. 13 grudnia 1973 pod numerem 875. Został założony na terenach skaryszewskiego pastwiska miejskiego w latach 1906–1922 przez Franciszka Szaniora. W 2009 uzyskał tytuł Najpiękniejszego Parku w Polsce oraz trzecią lokatę w konkursie Najpiękniejszego Parku w Europie. Park został założony w 1906 na terenie dawnej osady Kamion, na tarasie zalewowym Wisły. W tamtym czasie ten teren znajdował się poza granicami miasta. Współcześnie granice parku wyznaczają al. Zieleniecka, al. Waszyngtona i ul. Międzynarodowa oraz południowa linia brzegowa Jeziorka Kamionkowskiego. Od wschodu, razem z ciągnącymi się aż do ul. Kinowej Kamionkowskimi Błoniami Elekcyjnymi, tworzy jedną z największych w Warszawie enklaw zieleni. Park został zaprojektowany przez Franciszka Szaniora w stylu angielskim. Powstał jako wielkomiejski ośrodek parkowy dla rekreacji i wypoczynku, z rozwiniętą siecią komunikacyjną, przystosowaną do ówczesnego ruchu pojazdów konnych. Zaprojektowane sztuczne jeziorka współgrają z bogatą szatą roślinną, którą wysadził rozległy park. Całości dopełniają nasypane wzgórza, sztuczny wodospad i rozarium. W parku można podziwiać 280 gatunków drzew i krzewów. Bogactwo przyrodnicze Parku opisuje m.in. raport Przyroda Parku Skaryszewskiego wydany w 2015 w ramach społecznego projektu koordynowanego przez prof. Macieja Luniaka. Na wnioski wynikające z raportu powołują się m.in. mieszkańcy okolic parku zabiegający o utrzymanie parkowej funkcji tego terenu. Powstał jako park Skaryszewski, zachowując nazwę pastwiska miejskiego, na którego terenie wytyczony. Nazwa pochodzi od lokowanego w pobliżu, na terenach wsi Kamion, miasta Skaryszew. W okresie międzywojennym nadano mu imię Ignacego Jana Paderewskiego – polskiego pianisty, kompozytora, polityka – jednego z twórców niepodległego państwa polskiego. Po wojnie, z powodów politycznych usunięto imię Paderewskiego z nazwy. Przywrócono je w 1980. Potocznie nazywany jest określeniem z gwary warszawskiej – Skaryszakiem.



Źródło:

/p>
al. Waszyngtona Jerzego
więcej zdjęć (821)