starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 13 głosy | średnia głosów: 5.4

Polska woj. mazowieckie Warszawa Targówek ul. Świętego Wincentego Cmentarz żydowski na Bródnie

5 lipca 2013 , Główna brama cmentarza żydowskiego na Bródnie przy ulicy Biruty

Skomentuj zdjęcie
Hanna Janiszewska
+5 głosów:5
Ta brama od strony Św Wincentego. Natomiast weszłam tam kiedyś od ul Odrowąża i doznałam szoku. Brama była otwarta a za bramą ...istny śmietnik. Papiery, butelki po wódce, po napojach, jakieś kartony, czego tam nie było! A obok wejście na cmentarz katolicki i ....czyściutko.
2013-09-05 11:15:45 (12 lat temu)
maj
+3 głosów:3
Pod koniec lat 80-tych teren cmentarza został ogrodzony i od zewnątrz nabrał cywilizowanego wyglądu, wcześniej strach się było zapuszczać w te rejony
2013-09-09 21:12:46 (12 lat temu)
† ML
+2 głosów:2
do Hanna Janiszewska: Problem w tym, że brak diaspory, która dbałaby autentycznie o groby i ich otoczenie na tym cmentarzu. W latach 60-tych, a i później, bywałem w tych okolicach i nigdy nie widziałem nikogo odwiedzającego groby. W przeciwieństwie do cmentarza sąsiedniego, gdy codziennie przebywa tam co najmniej kilka osób o każdej porze dnia, aż do zamknięcia. Swego czasu bywałem na cmentarzach żydowskich w okolicach Jasła, Sanoka i innych i zawsze ten sam widok - kompletna pustka. Tam nawet śmieci nie było. Nie wiem, czy w tradycji żydowskiej jest odwiedzanie i dbanie o groby swoich bliskich, tak, jak to jest w tradycji katolickiej, ale nawet jeśli tak, to zabrakło tych, którzy chcieliby dbać. Tak więc chwała, że ta brama i to ogrodzenie powstało.
2013-09-09 22:57:33 (12 lat temu)
Andrzej G
+1 głosów:1
do † ML: Problemem są czasem prawa własności do terenu i brak miejscowych żydów. Nieraz jest to teren należący do gminy żydowskiej w danej miejscowości, która już nie istnieje od czasów wojny, a obecne obecnie w Polsce gminy żydowskie nie do końca są zainteresowane odzyskaniem tych terenów, od Skarbu Państwa (który bardzo często jest obecnym właścicielem terenu). To nie jest dobry interes, odzyskać cmentarz który trzeba by restaurować i wydać na to kasę. Na szczęście są też ludzie, pojedyncze osoby, które z własnej inicjatywy zajmują się porządkowaniem takich miejsc. Przykładem może być cmentarz żydowski w Pszczynie i historia jednego człowieka.
2013-09-14 09:45:17 (12 lat temu)
maj
Na stronie od 2012 luty
14 lat 2 miesiące 23 dni
Dodane: 4 września 2013, godz. 22:20:54
Autor zdjęcia: maj
Rozmiar: 1272px x 954px
Licencja: CC-BY-SA 3.0
Aparat: COOLPIX L120   
1 / 320sƒ / 3.2ISO 806mm
1 pobranie
1968 odsłon
5.4 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia maj
Obiekty widoczne na zdjęciu
cmentarze
Cmentarz żydowski na Bródnie
więcej zdjęć (20)
Zbudowano: 1780
Dawniej: Kirkut Praski
Zabytek: A-856 z dnia 5 września 2009 r
Cmentarz żydowski na Bródnie, zwany kiedyś Kirkutem Praskim, posiada powierzchnię, ok 5 ha. Znajduje się na nim, około 3000 nagrobków.
Został założony w średniowieczu poza murami miasta, oraz działał do końca XV w, aż do momentu wypędzenia żydów z Warszawy. Powszechnie wiadomo, że ok 1520 roku, poprzez inicjatywę książąt mazowieckich: Jana i Stanisława, został przekazany plac po zniszczonym cmentarzu żydowskim parafii pw. św. Jana. W 1531 roku, w tym miejscu została utworzona piekarnia. Przeszło 200 lat, Żydzi chowani byli na Grodzisku Mazowieckim, Sochaczewie, Węgrowie, oraz Nowym Dworze Mazowieckim. Taki stan rzeczy trwał przeszło, do lat osiemdziesiątych XVIII wieku, kiedy to z inicjatywy tamtejszego bankiera, Szmula Zbytkowera król Stanisław August Poniatowski, podpisał zgodę na utworzenie cmentarza żydowskiego, który miał znajdować się po prawej stronie Wisły. Tamtejszy biskup Michał Jerzy Poniatowski, wyraził zgodę na chowanie przez Żydów zmarłych, lecz zabronił odprawiania ceremonii, oraz procesji żałobnych.
Pierwsze pogrzeby, odbyły się w 1784 roku, lecz materiały źródłowe podają, że odbywały się dużo wcześniej.
Cmentarz żydowski, zwany do dnia dzisiejszego Kirkutem, oficjalnie założony został w 1780 roku,przez żydowskiego kupca Szmula Jakubowicza Zbytkowera, który pełnił rolę nadwornego bankiera ostatniego władcy Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jak również Króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego. Posiadał on wiele dóbr, w miejscowości Praga, która była osadą leżąca nad Wisła, naprzeciwko Starego Miasta w Warszawie. Od jego imienia, pochodzi słynna nazwa Szmulowizna, znana potocznie jako Szmułki. Szmulowizna, jest osiedlem jednej ze starszych dzielnic Warszawy, jaką jest Praga Północ. Założyciel, wraz z żoną zostali pochowani, na cmentarzu żydowskim, mimo że było to miejsce pochówku, dla ludzi biednych, oraz ubogich. Wśród najbardziej znanych, i cenionych osób, pochowanych na tym cmentarzu, znajduje się również Abraham Stern, znany twórca, jedynego, niepowtarzalnego na całym świece arytmometru – dawnej maszyny licząca, poprzedniczka kalkulatora., która wykonywała 5 podstawowych działań, tj. Mnożenie, dzielenie, dodawanie, odejmowanie, jak również wielokrotne dodawanie, bądź odejmowanie.
Na tym cmentarzu, zostały również pochowane znane, oraz cenione rodziny żydowskie tj: Nissenbaum, Sonnenberg, oraz Bergson. Kirkut żydowski obsługiwał przede wszystkim mieszkańców Warszawy, zamieszkujących prawą stronę miasta. Tak się działo, aż do momentu wybuchu drugiej wojny światowej. W czasie jej trwania Niemcy zdewastowali cmentarz, jak również wycięli drogocenne starodrzewy. Wszystko to robili, za zgodą władz. Płyty nagrobne służyły im do wyłożenia dróg, i lotnisk. Po stronie ulicy św. Wincentego postawiono piękną , stylową bramę pokrytą wieloma zdobieniami. Stanowi ona wejście główne na cmentarz. Tworzą ją dwie wieże z płaskorzeźbami. Jedna z nich przedstawia sceny pamięci pokoleniowej, natomiast druga Żydów, modlących się przed straceniem. Brama ta na zawsze zostanie zamknięta, lecz wejście na cmentarz będzie możliwe, poprzez bramę od strony cmentarza katolickiego.
Przed wojną, mieściło się w tym miejscu około 300 tysięcy grobów, natomiast w dzisiejszych czasach pozostało jedynie, około 3000 płyt nagrobnych, tzw macew, oraz nagrobków, które w latach pięćdziesiątych zniszczono, oraz powywożono jako materiał budowlany, do różnych miejsc w Warszawie. Poza tym, tamtejszym władzom ich los był obojętny. Do zaniedbanych, oraz zniszczonych zabytków w XX w. należała także Fundacja Rodziny Nissenbaumów, której głównym celem było ocalenie kultury żydowskiej w Polsce. Cmentarz ogrodzono żelaznym płotem, w którym znajdują się trzy bramy, i tak pozostało już do dnia dzisiejszego. Występują tu także bardzo ciekawie zrobione napisy, wyryte na twardym materiale, wykonane w języku hebrajskim. Przy centralnej alei mieszczą się bardzo ciekawe, półcylindryczne nagrobki, wraz z macewami. Na samym końcu alei, mieści się lapidarium – miejsce gdzie przechowuje się specjalne okazy kamieni naturalnych, oraz kamiennych fragmentów elementów architektonicznych. W tym miejscu, w przyszłości na zostać postawiony pomnik zamordowanej kultury żydowskiej. Niestety cmentarz ten, nie jest miejscem bezpiecznym, ze względu na margines społeczny, napadający na ludzi, w związku z tym najbezpieczniej odwiedzać go w grupach.
Cmentarz żydowski bezpośrednio graniczy z cmentarzem Bródnowskim.
ul. Świętego Wincentego
więcej zdjęć (336)