|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 5.66
26 sierpnia 2013 , |
Na zdjęciu tzw. ternion - szafka przeznaczona do przechowywania drukowanych, kartonikowych biletów (zwanych też od nazwiska wynalazcy biletami Edmondsona). Bilety (ok 3 x 5-6 cm; widoczne na zdjęciu) przed wydaniem datowane były w komposterze. Bilety te były stosowane od ok. 1839r. przez wiele zarządów kolei na świecie. 2013-09-14 23:32:49 (12 lat temu)
do Arkadiusz K. (Arro): Jak ja się cieszę, że trafiłem na to zdjęcie. Od dawna szukam fotki takiej szafy z biletami, pamiętam dobrze cały rytuał związany z ich zakupem, na koniec sprzedający datował je w mini prasie - komposterze, którego widok jest np. tutaj: Data była wyciskana, wytłaczana bez tuszu, kartonik był na tyle gruby, że odciśnięta w nim data za pomocą cyfr była dobrze widoczna baz uzycia tuszu czy kalki. Dziś wyszukiwarki interentowe na hasło Komposter, wyrzucają tematy związane z ..... kompostem ogrodniczym, a nie kolejową mini praską do kartonowych biletów ;-) Ja jeszcze szukam zdjęcia późniejszych maszyn pracujących na kasach, te maszyny to podłużne urządzenia, były przykryte pleksą, pod nią świeciły się neonówki, na górze kasjer miał taki uchwyt i tak długi nim kręcił na różne strony, aż widoczna pod szybą wskazówka, ustawiła się na żądanym miejscu docelowym, mógł także wybrać czy bilet ma być w jakiej klasie i czy ulgowy czy nie. Potem maszyneria wypluwała bilet. To było dość duże urządzenie mechaniczne, na którego zdjęcie wciąż nie mogę trafić 2013-09-15 01:35:27 (12 lat temu)
do Stenek: Kompostery można czasem jeszcze kupić. Widziałem ostatnio pojedyńczy - jak na zdjęciu - na jednym z portaliwystawiony za 80zł. Sporadycznie trafiają się podwójne - datujące dwa bilety jednocześnie. Tu masz zdjęcie wersji czeskiej zarówno ternionu jak i kompostera. 2013-09-15 01:55:33 (12 lat temu)
do Arkadiusz K. (Arro): Obejrzałem, super, dzięki! Gdzie można by znaleźć te maszynowe kombajny biletowe, o których pisałem? Wertować strony kolejarskie, może gdzieś by się takie cóś uchowało do dziś? 2013-09-15 02:13:00 (12 lat temu)
do Stenek: Drukarki do biletów w/g twojego opisu chyba nie widziałem... Natomiast na większych stacjach w mojej okolicy (Katowice, Gliwice) były drukarki zdaje się NRDowskie. Kasjerka wyjmowała z szafy matrycę (każda matryca siedziała we własnym gnieździe jak maleńka szufladka) i ładowała do drukarki. Z drugiej strony wpychała kartonik i naciskała przycisk z wyborem taryfy (N, 33%, 80%...). Maszyna złowrogo burczała i pochłaniała kartonik oraz matrycę, po chwili z maszyny wypadał bilet i matryca ponownie ukazywała się w okienku gotowa do wyjęcia i ponownego umieszczenia w szafie. Inny patent mieli w Sosnowcu - drukarka miała postać podobną do stołu ktorego "blat" kasjerka przesuwała dźwignią odsiebie i do siebie. W okienku na końcu "blatu" obracał się wałek z nazwami stacji - było ich tam kilkadziesiąt w rzędzie, a rzędów (zmienianych wspomnianym ruchem "od siebie - do siebie") było pewnie 4 czy 5. Po ustawieniu rzędu kasjerka przesuwała ruchem lewo/prawo głowicę drukującą tak by jej wskaźnik ustawić na żądanej stacji - naciśnięcie tej dźwigni powodowało wydrukowanie biletu. 2013-09-15 18:43:29 (12 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Szkoda tych biletów, miały tyle uroku. Pamiętam, że ostatni raz taki bilet wydano mi w Czechach, w pierwszej połowie l. 90., w miasteczku Březová nad Svitavou. 2013-09-15 18:52:28 (12 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Drukarka jak w Sosnowcu: 2013-09-15 19:02:48 (12 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Jarku - w końcowej części swojego komentarza piszesz chyba o tej właśnie drukarce, której zdjęcia szukam. Ona była przykryta takim półokrągłym jakby walcem z plexi i była podświetlana od wewnątrz. To jest chyba to, z tego Sosnowca, ale i tak nadal zdjęć nie mamy 2013-09-16 01:02:06 (12 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Komentarz został usunięty przez użytkownika 2013-09-16 01:02:10 (12 lat temu)
|
|
Na stronie od 2009 grudzień
16 lat 5 miesięcy 7 dni |