starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 5.66

Polska woj. podkarpackie powiat stalowowolski Stalowa Wola Rozwadów ul. Sandomierska Muzeum Regionalne Wnętrza Wystawa - „Z dziejów regionu nadsańskiego”

26 sierpnia 2013 ,
Fragment ekspozycji (związanej z powstałą w l. 1886-1888 stacją kolejową w Rozwadowie) w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli.

Skomentuj zdjęcie
Arkadiusz K. (Arro)
+2 głosów:2
Na zdjęciu tzw. ternion - szafka przeznaczona do przechowywania drukowanych, kartonikowych biletów (zwanych też od nazwiska wynalazcy biletami Edmondsona). Bilety (ok 3 x 5-6 cm; widoczne na zdjęciu) przed wydaniem datowane były w komposterze. Bilety te były stosowane od ok. 1839r. przez wiele zarządów kolei na świecie.
2013-09-14 23:32:49 (12 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do Arkadiusz K. (Arro): Jak ja się cieszę, że trafiłem na to zdjęcie. Od dawna szukam fotki takiej szafy z biletami, pamiętam dobrze cały rytuał związany z ich zakupem, na koniec sprzedający datował je w mini prasie - komposterze, którego widok jest np. tutaj:
Data była wyciskana, wytłaczana bez tuszu, kartonik był na tyle gruby, że odciśnięta w nim data za pomocą cyfr była dobrze widoczna baz uzycia tuszu czy kalki.
Dziś wyszukiwarki interentowe na hasło Komposter, wyrzucają tematy związane z ..... kompostem ogrodniczym, a nie kolejową mini praską do kartonowych biletów ;-)

Ja jeszcze szukam zdjęcia późniejszych maszyn pracujących na kasach, te maszyny to podłużne urządzenia, były przykryte pleksą, pod nią świeciły się neonówki, na górze kasjer miał taki uchwyt i tak długi nim kręcił na różne strony, aż widoczna pod szybą wskazówka, ustawiła się na żądanym miejscu docelowym, mógł także wybrać czy bilet ma być w jakiej klasie i czy ulgowy czy nie. Potem maszyneria wypluwała bilet. To było dość duże urządzenie mechaniczne, na którego zdjęcie wciąż nie mogę trafić
2013-09-15 01:35:27 (12 lat temu)
Arkadiusz K. (Arro)
+1 głosów:1
do Stenek: Kompostery można czasem jeszcze kupić. Widziałem ostatnio pojedyńczy - jak na zdjęciu - na jednym z portaliwystawiony za 80zł. Sporadycznie trafiają się podwójne - datujące dwa bilety jednocześnie. Tu masz zdjęcie wersji czeskiej zarówno ternionu jak i kompostera.
2013-09-15 01:55:33 (12 lat temu)
do Arkadiusz K. (Arro): Obejrzałem, super, dzięki!
Gdzie można by znaleźć te maszynowe kombajny biletowe, o których pisałem? Wertować strony kolejarskie, może gdzieś by się takie cóś uchowało do dziś?
2013-09-15 02:13:00 (12 lat temu)
Jarosław Dubowski
+2 głosów:2
do Stenek: Drukarki do biletów w/g twojego opisu chyba nie widziałem...
Natomiast na większych stacjach w mojej okolicy (Katowice, Gliwice) były drukarki zdaje się NRDowskie.
Kasjerka wyjmowała z szafy matrycę (każda matryca siedziała we własnym
gnieździe jak maleńka szufladka) i ładowała do drukarki. Z drugiej strony
wpychała kartonik i naciskała przycisk z wyborem taryfy (N, 33%, 80%...).
Maszyna złowrogo burczała i pochłaniała kartonik oraz matrycę, po chwili z
maszyny wypadał bilet i matryca ponownie ukazywała się w okienku gotowa do
wyjęcia i ponownego umieszczenia w szafie.
Inny patent mieli w Sosnowcu - drukarka miała postać podobną do stołu ktorego "blat" kasjerka przesuwała dźwignią odsiebie i do siebie. W okienku na końcu "blatu" obracał się wałek z nazwami stacji - było ich tam kilkadziesiąt w rzędzie, a rzędów (zmienianych wspomnianym ruchem "od siebie - do siebie") było pewnie 4 czy 5. Po ustawieniu rzędu kasjerka przesuwała ruchem lewo/prawo głowicę drukującą tak by jej wskaźnik ustawić na żądanej stacji - naciśnięcie tej dźwigni powodowało wydrukowanie biletu.
2013-09-15 18:43:29 (12 lat temu)
WW
+1 głosów:1
do Jarosław Dubowski: Szkoda tych biletów, miały tyle uroku. Pamiętam, że ostatni raz taki bilet wydano mi w Czechach, w pierwszej połowie l. 90., w miasteczku Březová nad Svitavou.‎
2013-09-15 18:52:28 (12 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Drukarka jak w Sosnowcu:
2013-09-15 19:02:48 (12 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Jarku - w końcowej części swojego komentarza piszesz chyba o tej właśnie drukarce, której zdjęcia szukam. Ona była przykryta takim półokrągłym jakby walcem z plexi i była podświetlana od wewnątrz. To jest chyba to, z tego Sosnowca, ale i tak nadal zdjęć nie mamy
2013-09-16 01:02:06 (12 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-09-16 01:02:10 (12 lat temu)
TW40
Na stronie od 2009 grudzień
16 lat 5 miesięcy 7 dni
Dodane: 11 września 2013, godz. 18:43:43
Autor zdjęcia: TW40
Rozmiar: 874px x 1315px
Aparat: DSLR-A580
1 / 20sƒ / 3.5ISO 160018mm
0 pobrań
1634 odsłony
5.66 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia TW40
Obiekty widoczne na zdjęciu
Muzeum Regionalne
więcej zdjęć (9)
Zbudowano: 1782-1786
Dawniej: Zamek Lubomirskich
Zamek został wzniesiony w latach 1782 r.- 1786. Z powodu bliskiego sąsiedztwa bagiennych trzęsawisk nie przewidziano w planach budowlanych żadnego podpiwniczenia w obrębie fundamentów tego obiektu. Całe przedsięwzięcie zrealizowano według kanonów modnego ówcześnie neoklasycyzmu.
Parterowe pomieszczenia były użytkowane aż do 1856 r. przez urzędy rozwadowskiego dominium. Z piętrowych sporadycznie korzystała rodzina książęca.
W Zamku prosperowało od 1857 r. pięć różnych instytucji na szczeblu nie tylko powiatowym. Obiekt ten stał się więc swoistym biurowcem, mającym przodujące znaczenie w całym regionie dolnosańskim. Ponieważ było w nim stale zatrudnionych blisko 30 pracowników rządowych, można przeto snuć domysł, że niektóre z owych biur mieściły się w pokojach na piętrze.
Apartamenty zamkowe były wykorzystywane parokrotnie także i do innych celów, zwłaszcza w okresach wojennych konfliktów. W 1809 r podczas kampanii galicyjskiej księcia Józefa Poniatowskiego, obrał on sobie tutejszy zamek na kwaterę dla swego sztabu generalnego. Pobyt księcia Józefa trwał wtedy dwie doby. Wraz z nim usadowił się najprawdopodobniej w komnatach jego kilkuosobowy sztab.
We wrześniu 1831 r. dla ciężko rannych powstańców książę Lubomirski urządził polowy szpital przypuszczalnie w omawianym tu zamku. Nieco ponad trzydzieści lat później, czyli pod koniec powstania styczniowego w 1863 r., powtórzyła się znów podobna historia. Kolejny, trzeci szpital wojenny urządzili Rosjanie podczas I wojny światowej w 1914 r.
We wrześniu 1939 ks. Potaczało zorganizował też w tym obiekcie punkt opieki medycznej. Podczas okupacji hitlerowskiej Zamek służył z niewielkim przerwami za koszary wojsk niemieckich.
Z kolei po wyzwoleniu spod okupacji niemieckiej usadowił się na parterze tegoż gmachu po stronie wschodniej sztab wojsk radzieckich. Niebawem Rosjanie zajęli cały gmach willi i zagospodarowali go na szpital polowy, który przetrwał do połowy maja następnego roku. Dopiero około połowy maja 1945 r. wojsko sowieckie opuściło zupełnie obiekt. Wskutek tego Miejskie Prywatne Gimnazjum Ogólnokształcące, które mieściło się dotąd w budynku sądu rozwadowskiego, zajęło willę „na rozkaz radzieckiego komendanta wojennego. Ta szkoła przetrwała do letnich wakacji 1948 r. Od września tegoż roku przemianowano ją na Państwową Szkołę Ogólnokształcącą Stopnia Licealnego z prawem uzyskania maturalnego stopnia dojrzałości. Liceum owo istniało do końca roku szkolnego 1955. Następnie prosperowało w willi przez pięć kolejnych lat Państwowe Liceum Pedagogiczne, do czerwca 1959 r. Miejsce Liceum Pedagogicznego zajęła od września 1959 szkoła podstawowa uchodząca za drugą w Rozwadowie. Z nowym rokiem szkolnym 1978/79 podporządkowano ją w charakterze „filii” do szkoły Nr 9 w Stalowej Woli - Rozwadowie. Kilka klas dla najmłodszych roczników zajmowało wszystkie sale na piętrze willi. Natomiast parter użytkowało niewielkie przedszkole do 1996 r., gdyż wtedy zostało przeniesione do innego zbiorczego przedszkola miejskiego w Rozwadowie. W następnym zaś roku uległa również likwidacji „Filia Szkoły Podstawowej Nr 9”. W głównym budynku szkoły nr 9 wygospodarowano dość miejsca dla dzieci z dotychczasowej placówki filialnej. W konsekwencji powyższego opustoszały gmach willi można było zaadaptować w całości na stałą siedzibę organizującego się Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli.
ul. Sandomierska
więcej zdjęć (60)