starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. śląskie powiat cieszyński Ustroń Dzielnica Centrum Przysiółek Wyrchowina

1930 , Ustroński kurort fotografowany ze zbocza Kopieńca. W centralnej części zdjęcia widoczne dwie wille w przysiółku „Wyrchowina” (z mansardowym dachem i facjatkami). Z lewej strony – willa „Pod Jelenicą” Anny i Aloisa Bialasów z 1929 r., z prawej strony – willa „Jutrzenka” Zuzanny i Karola Sztwiertniów z 1928 r. Na horyzoncie pasmo Lipowskiego Gronia i fragment Równicy (z prawej). Zdjęcie autorstwa Tadeusza Kubisza.

Skomentuj zdjęcie
coś mi się wydaje że widok nie z Wielkiej Czantorii a raczej spod Kopieńca, biorąc pod uwagę oś w której jest most na Zawodzie, Ratusz oraz fotografujący :)
2013-09-25 06:41:33 (12 lat temu)
Poprawione :-) Jak to Czesi mawiają: i mistr se utne.
2013-09-25 10:30:36 (12 lat temu)
Poprawione :-) Jak to Czesi mawiają: i mistr se utne.
2013-09-25 10:31:05 (12 lat temu)
do czesil: Ty se nic nie ucinaj broń Boże. Może się jeszcze przydać ;)
2013-09-25 10:36:33 (12 lat temu)
DawnyCieszyn
Na stronie od
0 dni
Dodane: 24 września 2013, godz. 21:40:04
Autor: Tadeusz Kubisz ... więcej (130)
Rozmiar: 1400px x 847px
5 pobrań
1689 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia DawnyCieszyn
Obiekty widoczne na zdjęciu
Przysiółek Wyrchowina
więcej zdjęć (3)
Przysiółek „Wyrchowina”, malowniczo rozciągający się pod pagórkiem Jelenica (551 m n. p.m.) na zachodnim skraju Ustronia, była niegdyś idyllicznym miejscem. Wprawdzie pojęcie to nadal funkcjonuje w pamięci wspólnej ustroniaków, co więcej, pojawia się na mapach jako nazwa miejscowa, „Wyrchowina” w niczym nie przypomina już dawnego sielskiego zakątka...
W XIX stuleciu, a także w pierwszej połowie ubiegłego wieku większość ziem znajdujących się w tamtym rejonie była własnością znanych ustrońskich rodów – Sztwiertniów i Banszlów. Posiadłości te obejmowały teren, który mniej więcej wyznaczają dzisiaj ulice: Piękna, Andrzeja Brody, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, odcinek Myśliwskiej, odcinek Katowickiej II oraz osiedle Manhatan.
Kiedy w okresie międzywojennym Ustroń stał się jednym z najmodniejszych uzdrowisk śląskich, na „Wyrchowinie”, podobnie jak w innych urokliwych zakątkach miejscowości, zaczęto wznosić wille i pensjonaty letniskowe. „Lotos” (przy ul. Pięknej 8), „Jutrzenka” (przy ul. K. I. Gałczyńskiego 14), „Doris” (przy ul. K. I. Gałczyńskiego 29) oraz wysunięta bardziej na południe „Słoneczna” (przy ul. Myśliwskiej 10) to niezwykle efektowne domy, które dziś możemy uważać za unikatowe przykłady ustrońskiej architektury willowej sprzed siedemdziesięciu, osiemdziesięciu lat, figurujące w ewidencji zabytków miasta.
Walory tamtoczesnego Ustronia docenił również Związek Uzdrowisk Polskich z siedzibą w Warszawie, zamieszczając piękny opis kurortu w wydanej w 1936 r. publikacji „Uzdrowiska polskie”, autorstwa Witolda Przywieczerskiego: „Ustroń – stacja klimatyczna podgórska. (...) gmina licząca 4925 stałych mieszkańców, leży na południowo-zachodnich rubieżach polskich wśród Beskidów Zachodnich w pow. cieszyńskim woj. śląskiego. Dolina uzdrowiska przecięta srebrną wstęgą rzeki Wisły, ciągnie się na wysokości 365 do 450 m n.p.m. Wśród niezwykle malowniczych gór zalesionych jodłami, smrekami i bukami ze szczytami Równicy 883 m i Czantorią 995 m. (...) W pensjonatach i w hotelu Kuracyjnym prowadzona jest kuchnia dietetyczna według przepisu lekarzy. Dla pomieszczenia przyjezdnych służą hotele, pensjonaty oraz prywatne wille i dworki. (...) W domach prywatnych i dworkach oraz willach przeszło 400 pokoi do wynajęcia po cenach przystępnych”.
W drugiej połowie lat 70. XX wieku na niezabudowanych terenach „Wyrchowiny” pomiędzy starymi willami zaczęły wyrastać bloki osiedla XXX-lecia PRL-u, obecnie nazywanego Manhatanem. Zabrakło już miejsca na piękne, proporcjonalne domki, powstały za to „niebotyki” sięgające dziesięciu pięter. Niegdysiejszy krajobraz zatracił swój sielankowy urok...
Dzisiaj, chcąc „posmakować”, jak kiedyś wyglądało codzienne życie na „Wyrchowinie”, przejść się tymi samymi dróżkami, którymi przed wojną spacerowali letnicy i podziwiać zachowane piękne elewacje przedwojennych budynków, należy udać się tam na spacer, by odkrywać kolejne, dziś zupełnie zapomniane, dawne willowe zakątki, ukryte wśród bloków Manhatanu.
Tekst opracowała: Bożena Kubień.
Dzielnica Centrum
więcej zdjęć (13)