Brama Lochowa zwana też Srebrnogórska lub Świdnicka po raz pierwszy wzmiankowana jest w dokumencie rady miejskiej z 18 grudnia 1364 roku. Nikt jednak nie wie jak wyglądała owa pierwotna budowla. Kilkaset lat później Brama Lochowa uległa bardzo poważnym zniszczeniom podczas wojen, jakie przetoczyły się przez nasze ziemie w XV stuleciu. Książę Karol I wydał rozkaz odnowienia bramy i zaopatrzenia jej w solidną wieżę. Budowa została zakończona w 1510 roku. Dla upamiętnienia ukończenia prac, rada miasta kazała nad bramą wejściową po wewnętrznej stronie wmurować kamienną tablicę z następującą inskrypcją: „AD 1510 - Nicolao / Rimer - Matthia / Gerotwol / Wenczeslao / Hennicken - et / Udalrico - Gru / neberg - (con) sulibus”.Napis ów oznajmiał, że w 1510 roku, w którym Brama Lochowa z wieżą były gotowe, burmistrz Nikolaus Riemer, Matthias Gerotwol, Wenzel Hennicke i Ulrich Gruneberg byli radnymi miasta Ząbkowic. Owa tablica przechowywana była przez długi czas w ratuszu miasta. Ówczesna brama posiadała cztery kondygnacje zwieńczone renesansową attyką.
W latach 1632 - 1635 brama została, na rozkaz komendanta garnizonu, zamknięta przez zasypanie obu jej wejściowych otworów. W roku 1635 ruch odbywający się w kierunku Srebrnej Góry został ponownie przywrócony. W 1723 roku przed bramą ustawiono barokową figurkę Chrystusa przy słupie.
Rozmowy dotyczące zburzenia bramy i wieży rozpoczęto w 1817 roku. Wtedy to kupiec Vinzenz Peschke i mistrz murarski Hausdorf poprosili magistrat miasta o pozwolenie na rozbiórkę na własny koszt wieży Bramy Świdnickiej oraz zachowanie dla siebie uzyskanych materiałów. Stan techniczny budowli faktycznie nie był zadowalający. Dach wieży był mocno uszkodzony. Wskutek intensywnych opadów deszczu bardzo ucierpiały mury i sklepienie, schody natomiast były już prawie zupełnie nie do przebycia. Wtedy jednak ząbkowicki magistrat odpowiedział petentom, że nie zamierza zajmować się zburzeniem wieży, nie zamierza też wystąpić do wyższych władz w celu uzyskania stosownego pozwolenia.
Upłynęły długie lata, zanim znów zaczęto myśleć o rozbiórce bramy. Dopiero 16 kwietnia 1856 roku magistrat zawarł porozumienie, na podstawie którego uzyskał z Wrocławia pozwolenie na rozburzenie Bramy Srebrnogórskiej. Tu po raz pierwszy pojawia się na urzędowym piśmie nazwa „Brama Srebrnogórska”.
Następnie wpłynęło datowane na 30 września 1856 roku ministerialne zezwolenie na rozburzenie bramy oraz wieży. Owe prace powierzył magistrat mistrzowi murarskiemu Grosserowi z zastrzeżeniem, że wszelkie materiały pochodzące z rozbiórki, z wyjątkiem wiszącej tu kamiennej tablicy oraz znalezionych przedmiotów o znaczeniu historycznym, oddane zostaną do dyspozycji murarza. Kamienną tablicę, po wyburzeniu bramy, wraz z resztkę filaru wmurowano w mur okalający ogród kościoła (zbudowany w 1594 roku), następnie, przy poszerzaniu ulicy Srebrnogórskiej (obecnie Bohaterów Getta) wiosną i latem 1893 roku tablicę oddzielono od filara i polecono przenieść ją do ratusza. Podczas rozbiórki lewa krawędź kamienia została odłupana. Pełną treść napisu można jednak odtworzyć w oparciu o inne źródła. Niestety, tablica nie zachowała się do naszych czasów.
Burzenie wieży oraz bramy rozpoczęto 27 listopada 1856 roku, dwa lata przed wielkim pożarem, który strawił znaczną część miasta. Prace zakończono, bez poważniejszych przeszkód w dość krótkim czasie. Pozostawiono jedynie dawne wejście do miasta - półokrągły eliptyczny łuk sklepienia bramy. Owe resztki zachowały się do 1867 roku, kiedy to brama uległa ostatecznemu zniszczeniu. Była to przedostatnia z istniejących ząbkowickich bram.
źródło :