Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Projekt budowy linii wąskotorowej na terenie powiatu pińczowskiego wyszedł od ówczesnego starosty Wiktora Lamota i znalazł poparcie tak w miejscowym społeczeństwie, jak i u władz. Zarządzeniem Prezydenta R.P. z 9 czerwca 1925 r. Powiatowemu Związkowi Komunalnemu w Pińczowie nadano koncesję na budowę i eksploatację wąskotorowej kolei żelaznej prywatnej użytku publicznego z Hajdaszka przez Pińczów i Wiślicę do Cudzynowic w powiecie pińczowskim oraz z Kazimierzy Wielkiej w powiecie pińczowskim do Posądzy w powiecie miechowskim.
Sposób, kierunek i rodzaj budowy rozważano wielostronnie, w rezultacie zdecydowano się na budowę systemem gospodarczym linii wąskotorowej o szerokości 600 mm dla trakcji parowej. Za taką koncepcją przemawiały różne względy. Kolej była konieczna dla dostaw kamienia na budowę szos, jak również stwarzała dogodne warunki dla przewozu dużej ilości materiałów i płodów rolnych - m.in. buraki dla Cukrowni Łubna w Kazimierzy Wielkiej - w każdej porze roku przy względnie niewielkim koszcie. Wyliczono, że na budowę 10 km drogi bitej należy dowieźć 12 tyś. m3 kamienia używając 24 tyś. furmanek konnych. Ponadto odcinek Pińczów—Hajdaszek łączyłby miasto Pińczów z państwową koleją wąskotorową Hajdaszek—Jędrzejów i dalej z koleją normalnotorową w kierunku Kielc i Warszawy.
Roboty rozpoczęto w roku 1923. Ich kierownictwo powierzono inżynierowi Janowi Dziobowi. W roku 1924 wybudowano pierwszy odcinek łączący stację Hajdaszek z miastem powiatowym Pińczowem długości 18 km oraz linię kolejową do najbliższych kamieniołomów w Gołuchowie o długości 6 km. W roku 1925 oddano do użytku publicznego dalszy odcinek łączący Pińczów z Wiślicą na południu powiatu o długości 28 km.
Ogólny koszt budowy Pińczowskich Kolei Dojazdowych wyniósł około 10 mln zł. Zgromadzenie tak dużego na owe czasy kapitału inwestycyjnego zawdzięczano Bankowi Gospodarstwa Krajowego oraz Bankom Komunalnym Krakowa i Katowic oraz Wydziałowi Powiatowemu w Miechowie. Wielkie Zasługi położyła ludność powiatu, a przede wszystkim właściciele gruntów, przez które przechodziła kolej. Drobni rolnicy czekali przez parę lat na pokrycie przez Sejmik należności za grunty zajęte pod kolej.