starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 10 głosów | średnia głosów: 5.49

Polska woj. śląskie powiat myszkowski Bobolice Zamek w Bobolicach

28 grudnia 2013 , Bobolice. Zamek.
"Wyłopotana" flaga...

Skomentuj zdjęcie
mroczan
+1 głosów:1
Taki stan barw narodowych wystawiony na widok publiczny kwalifikuje się pod paragraf "profanacja flagi państwowej".
2013-12-30 10:33:40 (12 lat temu)
Andrzej G
+6 głosów:6
do mroczan: Bez bronienia właściciela. Może nie wszyscy pamiętają ale ostatnimi czasy nad Polską (i nie tylko) przeszły niezłe wichury, które zabierały nie tylko kawałki flagi, ale i całe dachy.
2013-12-30 10:40:31 (12 lat temu)
piotr brzezina
+5 głosów:5
do mroczan: Już nie przesadzaj z tą profanacją.
2013-12-30 12:03:11 (12 lat temu)
Stanisław A.
+4 głosów:4
do mroczan: No i masz...
Wstawiłem to zdjęcie by pokazać stan faktyczny po serii wichur, które przeszły w święta, trochę skrytykować też, trochę dla żartu...
A tu profanacją zalatuje...
Nie, nie... Ty też żartujesz, prawda?
2013-12-30 12:38:48 (12 lat temu)
mroczan
+1 głosów:1
Gdyby taką flagę wywiesił na swym gmachu np. Urząd Miejski to jaka byłaby reakcja. Mnie widok takiego "wyłopotańca" mówiąc delikatnie zasmuca. Może z nazwaniem tego profanacją przesadziłem, jeżeli tak to przepraszam. Ustawa o barwach narodowych i hymnie do czegoś jednak zobowiązuje.
2013-12-30 20:41:59 (12 lat temu)
do mroczan: Zgadzam się że wygląda fatalnie. Może i wiatry czy wichury zrobiły swoje (na pewno) ale widać także że jest zwyczajnie brudna i że wisi tam już bardzo długo. Mój szef za taka flagę by mnie porządnie wyłopotał finansowo.
2013-12-30 20:59:01 (12 lat temu)
do mroczan: To Górniak i kibice z wypisanymi hasłami na fladze powinni dostać wyrok ,, kara śmierci' Sam autor zdjęcia pisze ze tak wyglądała po wichurze , może ją zaraz zdjęli. Na zdjęciu ta flaga będzie nadal wisieć i co dale będziesz biadolił Rozumiem jak by ta flaga wisiała od lat brudna, podarta.
2013-12-30 21:01:47 (12 lat temu)
Stanisław A.
+2 głosów:2
Flaga na zamku zawsze była bardzo porządna ( ). Wydaje się, że senator RP, współwłaściciel zamku, dba o symbole. Byłem tam w październiku i wszystko było ok. Najwyraźniej ostatnia wichura nadwyrężyła flagę. Przy najbliższej okazji zajrzę do Bobolic i zobaczę jak tam jest. A może kto z kolegów będzie tam wcześniej?
Zdjęcie zrobiłem 28 grudnia i oddaje ono stan z tego dnia. Proszę nie zakładać, że jest tak stale.
2013-12-30 22:40:08 (12 lat temu)
Stanisław A.
Na stronie od 2013 wrzesień
12 lat 8 miesięcy 5 dni
Dodane: 30 grudnia 2013, godz. 9:17:06
Autor zdjęcia: Stanisław A.
Rozmiar: 760px x 950px
Aparat: NIKON D90
1 / 200sƒ / 5.6ISO 200200mm
0 pobrań
2961 odsłon
5.49 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Stanisław A.
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zamek w Bobolicach
więcej zdjęć (224)
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1370
Zabytek: 100/78 z 1.03.1978

Królewski Zamek Bobolice został zbudowany przez Króla Polski Kazimierza Wielkiego najprawdopodobniej ok. 1350-1352 roku. Należał do systemu obronnego zachodniej granicy państwowej Królestwa Polskiego. Zamek miał bronić od najazdów ze strony Śląska, będącego terytorium granicznym Królestwa Czech. Zamek jest częścią fortyfikacji zwanych Szlakiem Orlich Gniazd.

W roku 1370, ówczesny król Polski Ludwik Węgierski nadał zamek swojemu bratankowi Władysławowi Opolczykowi. Ten, 9 lat później przekazał go swemu dworzaninowi Andrzejowi Schóny z Barlabás (zwany Andrzejem Węgrem), który zamek przekształcił w zbójecką twierdzę. Rozbójniczy proceder ukrócił król Władysław Jagiełło, który w 1391 r. włączył zamek z powrotem do dóbr królewskich, jednak pozwolił Andrzejowi nadal nim władać. Po jego śmierci zamek odziedziczyła jego córka Anna, a po jej śmierci zamek podzielili między siebie jej syn Stanisław Szafraniec i jej drugi mąż Mściwój z Wierzchowiska herbu Lis wraz z dziećmi. Doprowadziło to do licznych konfliktów, które zakończył Piotr Szafraniec (bratanek Stanisława), który wykupił od Lisów ich połowę zamku w 1445 roku. Piotr Szafraniec wkrótce sprzedał zamek Florianowi z Knyszyna, który z kolei sprzedał go Andrzejowi Tresce, a jego rodzina sprzedała go Rzeszowskim. Następnym właścicielem w 1486 roku został Mikołaj Kreza z Zawady herbu Ostoja, którego rodzina władała zamkiem aż do roku 1625.

Podczas najazdu Maksymiliana III Habsburga na ziemie polskie w 1587 r. zamek został zdobyty przez jego wojska. Uległ on wówczas poważniejszym uszkodzeniom, został jednak szybko odbity przez wojska dowodzone przez Jana Zamoyskiego. W 1625 roku zamek przeszedł w ręce Myszkowskich herbu Jastrzębiec z pobliskiego Mirowa.

W czasie potopu szwedzkiego, w 1657 roku, Szwedzi pod dowództwem generała Müllera mocno zniszczyli zamek. Następnymi właścicielami zamku zostali Męcińscy z Żarek, jednak po wojnach szwedzkich w XVII i XVIII w. zamek zaczął popadać w ruinę. Gdy w 1683 r. król Jan III Sobieski w drodze do Krakowa - miejsca koncentracji wojsk polskich przed odsieczą wiedeńską - zatrzymał się na Zamku Bobolice, jego orszak musiał nocować w namiocie.

W XVIII w. zamek był tylko częściowo zamieszkały. Spis inwentarza Zamku z 1700 roku ukazuje jego dość kiepski stan. Pomimo prób ratowania Zamku popadał on w coraz większą ruinę. W XIX w. w podziemiach zamku znaleziono ogromny skarb. Poszukiwacze skarbów dopełnili reszty zniszczenia. Niektórzy do dziś wierzą, że nie odkryto jeszcze całości skarbu i główna jego część leży w tunelu łączącym Zamek Bobolice z Zamkiem Mirów. Po drugiej wojnie światowej mury zamku zostały częściowo rozebrane i posłużyły do budowy drogi łączącej Bobolice z Mirowem.

Pod koniec XX wieku, rodzina Laseckich - obecnych właścicieli Zamku - podjęła wyzwanie uratowania tego zabytku przed całkowitą zagładą. Na zlecenie przedstawicieli rodziny: senatora Jarosława W. Laseckiego i jego brata Dariusza Laseckiego, przy pomocy polskich naukowców i ekspertów, przeprowadzono prace archeologiczne, zabezpieczające i rekonstrukcyjne, mające na celu uratowanie tego zabytku. Laseccy zarzucają państwowym właścicielom i zarządcom historycznych budowli trzymanie się "komunistycznej doktryny, według której najwyższym dobrem jest ruina" i doprowadzenie do dezintegracji pozostałości po zamkach takich jak Ostrężnik[6]. W czerwcu 2011 relacja z rekonstrukcji pojawiła się w światowych mediach. Oficjalne otwarcie zamku nastąpiło we wrześniu 2011.

Zamek leży na stromym, skalistym wzgórzu (360 m n.p.m.). Z oryginalnego zamku do naszych czasów ocalała jedynie górna część warowni (co najmniej dwukondygnacyjny budynek mieszkalny z pozostałościami cylindrycznej baszty). Do zamku prowadził most zwodzony ponad suchą fosą, a całość otaczały mury z blankami zbudowane z miejscowego białego wapienia. Obecnie, po latach rekonstrukcji, prowadzone są prace wykończeniowe, głównie we wnętrzach zamku. Ich zakończenie przewidywane jest w drugiej połowie roku 2011.



Legendy:



- XV-wieczne kroniki mówią o przedstawicielu rodu Krezów, który porwał i więził w bobolickim zamku swoją bratanicę. Podobno do dziś straszy ona na murach warowni jako biała dama.



- Istnieje także legenda mówiąca o dwóch braciach bliźniakach, właścicielach zamków w Mirowie i Bobolicach. Według ludowych podań wykopali oni tunel między dwoma warowniami, aby móc częściej ze sobą rozmawiać w odosobnieniu, bez udziału świadków. Pewnego dnia weszli oni w posiadanie wielkiego skarbu – ukryli go w tunelu, a na straży postawili odrażającą czarownicę, odstraszającą swym wyglądem potencjalnych złodziei. Bracia doskonale się rozumieli i gotowi byli zrobić dla siebie wszystko. Ich przyjaźń została jednak wystawiona na ciężką próbę, gdy jeden z nich przywiózł z wyprawy wojennej piękną dziewczynę. Podejrzewając brata bliźniaka o podkochiwanie się w kobiecie, zamknął ją w podziemiach obok wspomnianego skarbu. Pewnego razu, pod nieobecność czarownicy, która wieczorami udawała się na sabat na Łysej Górze, nakrył parę kochanków w skarbcu. Rozgniewany zamordował brata, a dziewczynę zamurował w lochach zamku. Do dziś ma ona straszyć na zamkowej baszcie.



- W XIX w. w podziemiach warowni znaleziono ogromny skarb. Istnieje przypuszczenie, że jego część może znajdować się we wspomnianym w legendzie tunelu między Bobolicami a Mirowem.

/p>