starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 10 głosów | średnia głosów: 5.96

Polska woj. podkarpackie powiat mielecki Przecław ul. Podzamcze Zespół pałacowo-parkowy Wnętrza zamkowe

lipiec 2013 , Przecław - pałac. Nie pamiętam nazwy sali ;)

Skomentuj zdjęcie
Kominek był w sali balowej.
2019-05-15 09:44:54 (6 lat temu)
Thor
Na stronie od 2005 listopad
20 lat 5 miesięcy 20 dni
Dodane: 19 stycznia 2014, godz. 21:56:14
Autor zdjęcia: Thor
Rozmiar: 1300px x 863px
Aparat: NIKON D3000
1 / 13sƒ / 7.1ISO 80018mm
2 pobrania
1740 odsłon
5.96 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Thor
Obiekty widoczne na zdjęciu
Wnętrza zamkowe
więcej zdjęć (23)
Zespół pałacowo-parkowy
więcej zdjęć (29)
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: XVI-XIX w.
Dawniej: Dwór obronny
Zabytek: -

Zamek w Przecławiu zbudował Mikołaj Ligęza w latach 1518-1529. Powodem jego wystawienia był wcześniejszy nisz­czycielski najazd tatarski na Polskę (szczęśliwie ominął on samo miasto Przecław oraz Rzemień), w czasie którego wiele miast spłonęło (w tym także nowo powstający Mielec). W 1516 na zjeździe senatorów w Mielcu, postanowiono utworzyć system obronny, złożony z nowych zamków i umocnień, które miano zbudować z wydatków królewskich oraz kosztem bogatszej części polskiego rycerstwa.



Rodzina Ligęzów mieszkała dotąd w średniowiecznym, drewnianym dworze obronnym (do dzisiaj zachowała się jedy­nie XV-wieczna murowana piwnica i fragmenty fundamentów, które odsłonięto w 2006 r.), a po ukończeniu budowy pałacu, przeniosła się do nowej siedziby, która stanęła kilkanaście me­trów na południe od starego zamku. Nowa budowla miała gru­be mury z mocno wypalanej cegły (zarówno ściany zewnętrz­ne, jaki wewnętrzne, oddzielające pomieszczenia użytkowe, mieszkalne i gospodarcze). W jej środkowej części znajdowała się wysoka sień, przez którą mogli przejeżdżać rycerze na ko­niach. Nowy budynek zamku był dwukondygnacyjny, czego dowodzi zachowana ściana, znajdująca się na wysokości piętra.



Zamek posiadał masywne fundamenty ceglano - kamien­ne umieszczone ok. 8 m pod ziemią. Zaopatrzony był także w piwnice kolebkowe, umieszczone poprzecznie do osi budyn­ku, które jeszcze wzmacniały całą konstrukcję. Całość sprawia­ła wrażenie, jakby zamek był umieszczony na sześciu olbrzy­mich stopach (do dziś pozostają w niemal nienaruszonym sta­nie). Wzgórze na którym stanął zamek otoczono od południa i zachodu głęboką fosą, nad którą wzniesiono obronne szańce typu drewniano - ziemnego. Nowe obwałowania zostały połą­czone z istniejącym tu od wieków obronnym murem znajdu­jącym się od północy i wschodu. Tak zabezpieczony zamek zy­skał prawdziwie obronną funkcję. Brama wjazdowa znajdowa­ła się w zachodniej części obwarowań. Droga do zamku pro­wadziła przez most, przewieszający się przez fosę wypełnioną wodą z potoku Słowik. Dodatkowo dostępu do zamku broniło kilka dział czy nawet bombardów, które były poustawiane w punktach obserwacyjnych.



Lata 1560-1582 to gruntowna przebudowa zamku w forte­cę. Dach otoczono wysoką arkadą ze zdobioną attyką (attyka i inne szczegóły architektoniczne każą zaliczyć ten zamek do stylu polskiego renesansu, a ich podobieństwo do krakowskich Su­kiennic może świadczyć o tym, że architekt pochodził z Kra­kowa). Ze względu na bezpieczeństwo zamurowano otwartą sień (dzisiejsza Sala Balowa zw. Kominkową). Ciekawostką jest, że budowla zawiera również elementy charakterystyczne dla stylu późnoromańskiego oraz gotyku. Przemawiają za tym zam­kowe okna oraz portale, które zostały wykończone trójlistnymi łukami ażurowymi, tzw. manswerkami (podobne znajdują się w katedrze na Wawelu w grobowcu króla Władysława Łokiet­ka).



Zamek do 1578 r. znajdował się w posiadaniu Ligęzów, a następnie jako posag przeszedł w ręce Koniecpolskich. W poł. XVII w. jednego z Koniecpolskich (dokładnie Achacego) ska­zano na banicję, a Przecław zakupili Tarnowscy Po 10 latach sprzedali oni miasteczko wraz z dworem wojewodzie lubel­skiemu Władysławowi Reyowi (miasto i zamek były wówczas ograbione przez Szwedów i księcia Rakoczego). Odtąd kolejne pokolenia rodziny sławnego polskiego pisarza - Mikołaja Reya, zamieszkiwały lub dzierżawiły zamek w Przecławiu aż do 1945 r.



Lata 1870-1882 to czas przebudowy zamku przez hrabiego Mieczysława Reya, który jednak nie zniekształcił dawnej rene­sansowej architektury budowli (istnieje ona do dzisiaj w cen­tralnej części zamku i stanowi©]'ego powierzchni). Projekt prze­budowy zamku opracował krakowski architekt Józef Prus-Pokutyński Jego projekt zakładał rozciągnięcie na północ i połu­dnie parterowej kondygnacji. Do korpusu głównego dobudo­wano: basztę, taras, dwa przedsionki, alkierz, ostrołukową log­gię oraz dwupiętrową wieżę. Zmieniono również otoczenie zamku (ścięto wysokie drzewa znajdujące się przy ścianach budynku, a starodrzew pozostał nienaruszony). W zamku, wg zamysłu hrabiego Mieczysława Reya, miało mieścić się mu­zeum. Na I piętrze: sala Mikołaja Reya, Salon Muzyczny, Sala Polska (dawniej Balowa), Sala Pompejańska, Gabinet, Biblio­teka (od 2005 r. stanowi sypialnie współczesnych właścicieli). Na parterze: Sala Portretowa, Sala Balowa zw. Kominkową oraz Sala Rycerska zw. też Herbową. Wszystkie wnętrza zaaranżo­wano na styl pseudogotycki. W rezydencji muzeum już w 1882 r. można było obejrzeć: perskie dywany z XIII/XIV w. (niestety zostały zniszczone podczas wielokrotnych późniejszych plądrowań zamku), otomański namiot zdobyty na Turkach pod Wied­niem (znajduje się obecnie w zbiorach krakowskich), zbiór białej broni oraz unikatową kolekcje pistoletów (prawie wszystko skonfiskowali żołnierze podczas I wojny światowej), galerię obrazów liczącą ok. 250 prac, myśliwskie trofea, kosztowności i pamiątki rodzinne, a także fortepian. Oprócz tego można było podziwiać stylowe meble z różnych epok, które znajdowały się w każdej komnacie (do dziś zachował się 300-letni kredens, 200-letnie biurko i stolik). Ciekawie przedstawiała się również zamkowa biblioteka (ponad 5 tyś. woluminów, w tym XVI- wieczne rękopisy i pierwodruki Mikołaja Reya oraz innych twórców renesansowych). Podobno znajdowały się tam rów­nież listy pisane przez Adama Mickiewicza do Henrietty Ankwiczówny.



W latach 1945- 1 970 przecławski zamek trzykrotnie płonął. Pozbawiony przez obydwie wojny swoich unikatowych zbio­rów, służył władzom za magazyn i w związku z tracił powoli na atrakcyjności. Dopiero w latach 1975-1988 niszczejący zamek został poddany pracom rewaloryzacyjnym, nad którymi czu­wały zakłady lotnicze w Mielcu. Po zakończeniu prac dyrekcja WSK „PZL-Mielec” przekazał obiekt do użytku publicznego. Następnie na przełomie lat 2004/2005 zespól zamkowy zaku­piła mielecka firma „Melex” Doroty i Andrzeja Tyszkiewicza, a w 2006 r. otworzono w nim restaurację. Większa część zam­ku oraz otaczający go park są nadal otwarte dla turystów.



(opis pochodzi z :

)

Strona domowa : )


ul. Podzamcze
więcej zdjęć (56)