starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 14 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
fantom
+2 głosów:2
Ładna seria zdjęć okolic Rynku sprzed pół wieku. Dobra robota Panowie MG i A. Wygląda to wszystko jakby w mieście toczyły się walki, a jak wiadomo front ominął Jelenią Górę dużym łukiem. Co zatem dokonało takiego zniszczenia? Osadnicy zza Buga?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
2014-03-24 15:01:53 (12 lat temu)
Ciekawe czy istnieje odpowiedź na pytanie > fantom
2014-03-24 16:50:58 (12 lat temu)
antypuszka©
+1 głosów:1
do fantom: Ówczesna władza tak zadecydowała. Tak zwany Plan Tunikowskiego.
2014-03-24 16:54:15 (12 lat temu)
Dariusz Łukasik
+1 głosów:1
do fantom: 1956 r. - 11 rok polskiej bytności w Jeleniej Górze, wygląda na to że przez te 11 lat nikt nic nie robił, remontów, elewacje, detale co jeszcze tam potrzebne, do utrzymania takiej substancji mieszkaniowej, a przecież przez te 11 lat były trzy kadencje Miejskiej Rady Narodowej , coroczne budżety, tak jak i współcześnie, i co jedno pytanie?, dlaczego do takiego stanu dopuszczono, na co szły podatki i czynsze jeleniogórzan?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: przecinek
2014-03-24 17:01:45 (12 lat temu)
piotr brzezina
+1 głosów:1
do Dariusz Łukasik: To nie dotyczyło tylko Jeleniej Góry ale dużo innych miast co wojna oszczędziła. Zabrze tez tak wyglądało, nic nie robiono. Nawet czytałem że nie remontowano balkonów w starych kamienicach tylko jak już zagrażały to je likwidowano ( prawdopodobnie około 800 szt) - tak było za komuny A obecnie jest tyle instytucji które muszą wyrazić zgodę na remonty starych kamienic ( od szklarza po kominiarza ) Jak tylko ktoś chce coś zrobić ,wyremontować to tych ważniaków jest tyle że każdy zaraz rezygnuje. Jeden z szefów niemieckiej firmy budującej autostradę powiedział w TV że w Polsce dłużej trwa odbiór 1 km autostrady jak jej budowa.
2014-03-24 17:55:23 (12 lat temu)
do Dariusz Łukasik: Na zdjęciach z lat 30-tych i początku lat 40-tych te same budynki znajdują się w idealnym stanie. Mija raptem lat 11 ich używania przez nowych lokatorów i wszystko zamienia się ruinę. 11 lat to zbyt krotki okres użytkowania dla budynku, aby sam czas do takiego stanu doprowadził - nawet zakładając permanentny brak remontów w ciągu tych paru lat.. Stąd moje pytanie pozostaje otwarte.
2014-03-24 17:59:48 (12 lat temu)
do fantom: Ponad 10 l niedbalstwa może wiele zniszczyć, ale prawda, nie aż tak, tj. tylko jeden z powodów, pamiętaj że w połowie lat 60' XX w. było jeszcze gorzej, stąd były te wyburzenia całych pieżeji w rynku, a tak w ogóle to wątpilwe abyś dostał satysfakcjonującą odopowiedz.
2014-03-24 18:06:53 (12 lat temu)
† KazimierzP
+2 głosów:2
do Dariusz Łukasik: Jakbyś się zapoznał "z zasadami" ówczesnej gospodarki planowej i o tym jak podejmowano decyzje to nie zadawałbyś takich pytań, czy formułował takich stwierdzeń. Od 1945 roku do 1990 nie było żadnej samorządności i o wszystkim decyzje (chocby które ulice miały być robione w jakim kolwiewiek mieście) zapadały nie w tzw Miejskich Radach Narodowych a centralnie. W tamtym też czasie "cały naród budował swoja stolicę" i wręcz często rozbierano dobre kamienice aby cegły poszły do Warszawy, czy potem do Nowej Huty. Tak została rozebrana m. innymi Nysa, wiele kamienic (nawet już odbudowanych) we Wrocławiu itd. itp. Gdzie szła papa, blacha na obróbki blacharskie na remonty dachu też decydowała "centrala" ...
2014-03-25 12:25:20 (12 lat temu)
do † KazimierzP: Myślałem że jakiś drobny margines decyzyjny, te wybierane przez lokalne społeczności Miejskie Rady Narodowe jednak miały, a budżet Jeleniej Góry też musiał być skalkulowany w oparciu o lokalne możliwości jak dziś.Fakty opisany prze Pana był mi nieznany, choć wiadomo nam było że żyliśmy w kraju z centralnym planowaniem.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: przecinek
2014-03-25 18:45:02 (12 lat temu)
antypuszka©
Na stronie od 2014 styczeń
12 lat 4 miesiące 7 dni
Dodane: 24 marca 2014, godz. 14:17:55
Źródło: Zbiory prywatne
Rozmiar: 1174px x 750px
5 pobrań
1140 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia antypuszka©
Obiekty widoczne na zdjęciu
Plac Ratuszowy 6
więcej zdjęć (15)
Zabytek: GEZ
W 1759 r. kamienica należała do Johanny Reginy von Brinhell. W drugiej połowie XIX w. jej właścicielem był nauczyciel i właściciel księgarni nutowej August Heilig, który 5 lat później otworzył tutaj nawet niewielkie wydawnictwo. W 1900 r. kamienica należała do szewca Carla Gernitke, a następnie do piekarza Josefa Sedlacka, zaś od lat 30, do jego syna Richarda Sedlacka.

Ivo Łaborewicz „Plac Ratuszowy Jelenia Góra” Wydawnictwo Turystyczne PLAN. Jelenia Góra 2010.
Dawniej: Tuchlaube
pl. Ratuszowy (Rynek)
więcej zdjęć (3178)
Dawniej: Markt, Markplatz
Na temat placu ratuszowego w Studium historycznym dla Jeleniej Góry tak można przeczytać:
„Zachowana historyczna zabudowa i układ przestrzenny bloku śródrynkowego — ratusz z lat 1744–1747 oraz dawne domy budnicze (odbudowa z lat sześćdziesiątych). Podcieniowe kamienice w pierzejach rynkowych w dużym stopniu stanowią powojenną rekonstrukcję pierwotnych budynków z II poł. XVII i pocz. XVIII w. — pomimo znacznych uproszczeń i zubożenia elewacji nawiązują one do historycznej zabudowy: zachowana została szerokość parceli oraz linia zabudowy. Skróceniu uległa głębokość poszczególnych działek. Należy zachować obecną zabudowę — ewentualna zmiana wystroju architektonicznego elewacji kamienic winna być prowadzona w oparciu o archiwalne źródła ikonograficzne. Należy zachować fontannę w pierzei wschodniej. Postulowana likwidacja parkingu w pierzei północnej oraz wprowadzenie bruku w miejsce asfaltowej nawierzchni.”
Potem możemy przeczytać w Studium opisy poszczególnych kamienic. Właściwie te opisy to są w większości sugestie jak z danym budynkiem postępować gdyby właściciele postanowili coś przy nim robić. Podane są też daty powstania, czasami dosyć dziwne rozmieszczenie tych rejestrowych. Np. budynki numer 1, 2 i 3 które zostały całkowicie przebudowane i nie ma w nich ani kawałka starych są wpisane do rejestru, a budynki numer 5, 6, 7, 8, 9 których fasady z większością elementów kamiennych są oryginalne znajdują się jedynie w Gminnej Ewidencji Zabytków. Kolejny budynek tej pierzei nr 10 dostąpił zaszczytu bycia w rejestrze. W pierzei zachodniej której wszystkie budynki są w takim samym stanie jedynie numer 16 to formalnie pełnoprawny zabytek choć jedyna stara rzecz w nim to pojedynczy kamienny kwiaton na zwieńczeniu attyki. Inne kamieniczki tej pierzei na których attyce możemy zobaczyć stare kamienne popiersia, kamienne wazy są jedynie w Gminnej Ewidencji Zabytków. Pierzeja północno zachodnia która została najwcześniej całkowicie wyburzona i na nowo całkowicie wybudowana ma w sobie najwięcej rejestrowych: nr 19, 20, 21, 22, 26, 27, 29. Ale kamieniczki 23, 24, 25, 28 już nie są. Pierzeja północno wschodnia ma w sobie jedynie trzy kamieniczki „zabytkowe”; nr 31, 32,, 32a. To są te które jako jedyne w rynku mają funkcję biurową i są właściwie jednym budynkiem. Jest to też jedyny obiekt w rynku w którym można by zrobić bez zbyt dużych nakładów hotel. Pierzeja wschodnia zwana niegdyś Pończoszników i Białoskórników jest jedyną która nie ma rejestrowych obiektów. Jest to pierzeja najpóźniej zburzona i na nowo wybudowana bo prace projektowe nad nią były prowadzone przez pracownię numer 1 Miastoprojektu Wrocław w latach 1968-69. Pierzeja wschodnia jest jedyną gdzie w jednej z kamienic nr 43 odtworzono kamieniarkę na elewacji. Wszystkie kamienice tej pierzei to praktycznie jeden blok mieszkalny połączony lokalem na parterze i galerią idącą z tyłu elewacji na wysokości 1 piętra. Rozwiązanie to zostało podyktowane stworzeniem w parterze zespołu gastronomicznego z paskudnymi budynkami gospodarczymi z tyłu budynku. Była to początkowo Arkadia z otwartym patio w środku. Patio szybko zakryto i zlikwidowano, bo z góry mieszkańcy wrzucali śmieci! Potem miasto zapragnęło mieć Hortex który był w tym miejscu do lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Obecnie jest to restauracja "Cztery pory roku". No i pierzeja południowo wschodnia w której zachowały się trzy kamienice wraz z wiatami nad klatkami schodowymi, oraz pięknymi sklepionymi piwnicami. Są to budynki 50, 51, 52. które są w rejestrze zabytków. W rejestrze są jeszcze podcienia budynku nr 48. Pozostałe obiekty tej pierzei są w Gminnej Ewidencji Zabytków choć nie ma w nich żadnych reliktów zabytkowych.
Jest jeszcze w środku placu ratusz miejski i tzw. siedem domów które po wojnie zostały tak przebudowane, że stały się jedynie nieciekawym z zewnątrz biurowcem. W środku w przyziemu w godzinach pracy urzędu można oglądać głęboką na kilkanaście metrów studnię przykrytą pancerną szybą i podświetlaną. Sam budynek ratusza powstały w XVIII wieku w całości służy jako siedziba prezydenta miasta, Rady Miejskiej i Urzędu Stanu Cywilnego. Na początku XXI wieku piwnice ratusza zostały przebudowane na lokal gastronomiczny. Można tam zobaczyć piękne sklepienia kolebkowe, oraz relikty dawnego gotyckiego ratusza. Niestety najciekawsze elementy są w części służącej za kuchnię i niedostępne dla postronnych. Ratusz mimo, że jest najciekawszym zabytkiem przy placu Ratuszowym, posiada wieżę której platforma widokowa mogłaby być bez większych nakładów udostępniana. Ratusz jest otwarty tylko w czasie pracy urzędu i praktycznie nie jest dostępny dla turystów.
Kazimierz Piotrowski