starsze
PKO BP S.A.
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 16 głosów | średnia głosów: 5.97

Polska woj. mazowieckie Warszawa Śródmieście ul. Marszałkowska PKO BP S.A.

3 sierpnia 2014 , Biurowiec PKO widok z ulicy Sienkiewicza

Skomentuj zdjęcie
maj
Właściwy adres winien być Sienkiewicza 12/14
2014-08-18 20:51:34 (11 lat temu)
do maj: Dopisałem do biurowca również ten adres oraz Moniuszki 9-11.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: ...........
2014-08-18 20:56:04 (11 lat temu)
† ML
+1 głosów:1
Proponuję zmianę nazwy obiektu na Centralę Powszechnej Kasy Oszczędności. Skrót PKO powoduje mylenie dwóch różnych instytucji: kapitalistycznej - pocztowej i socjalistycznej - powszechnej. Każda z nich ma inny adres, a pod adresem byłej pocztowej istnieje dzisiejsza Poczta Główna, co prawda w ograniczonych gabarytach. Zmianę nazwy próbowałem zrobić samorządnie i niezależnie, ale coś nie wychodzi. Może nie mam uprawnień?
2014-08-18 21:46:19 (11 lat temu)
do † ML: Słusznie.
2014-08-18 21:55:19 (11 lat temu)
do † ML: Bank PKO BP SA już nie stosuje takiego rozwinięcia więc to chyba nie jest dobry pomysł.
2014-08-18 21:55:44 (11 lat temu)
maj
+1 głosów:1
do pawulon: A może tak Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski SA
2014-08-18 22:01:21 (11 lat temu)
do mamik: A ja uważam że słuszny, teraz nikt nie musi rozgryzać co ten skrót oznacza, a zapewniam Cię że wielu nie wie ;)
2014-08-18 22:01:25 (11 lat temu)
Mały suplement. Prawdę mówiąc nigdy nie spotkałem się z adresem Moniuszki 9/11. Na wszystkich dokumentach, które posiadam widnieje adres Sienkiewicza. Po lewej stronie widocznego wejścia było wejście do sali kas zamknięte obrotowymi drzwiami. Dostarczały mi one przedniej rozrywki, gdy pozwalałem się kręcić klientom wisząc uczepiony poręczy. Doprowadzało to do szału strażników i moją kochaną Matkę, gdy doprowadzali mnie za ucho do Niej na Halę Maszyn Księgujących. Po pewnym czasie strażnicy przestali reagować, a i mnie także przeszło. Nie było "fanu"
2014-08-18 22:03:14 (11 lat temu)
mamik
+1 głosów:1
do pawulon: Ten skrót nie jest rozwijany, bank nazywa się PKO Bank Polski SA.
2014-08-18 22:05:36 (11 lat temu)
do mamik: Ale nie będą mylić z Polską Kasą Opieki S.A ;)
2014-08-18 22:08:02 (11 lat temu)
maj
do mamik: W użyciu stosuje się też pełną nazwę , skrót to pewnie do pieczuntek
2014-08-18 22:09:19 (11 lat temu)
do mamik: Masz rację. Taka pełna nazwa będzie odróżniała tę instytucję od tej przedwojennej.
2014-08-18 22:12:48 (11 lat temu)
maj
+1 głosów:1
do pawulon: No właśnie mnie te skróty mylą a jak ostatnio któryś z nich zmienił logo to już w ogóle z tego wychodzi że w żadnym z nich nie mam konta
2014-08-18 22:13:03 (11 lat temu)
mamik
+1 głosów:1
do pawulon: Używajmy skrótów stosowanych przez te banki, jeden jest PKO Bank Polski SA, drugi Pekao SA, nie ma potrzeby tego rozwijać.
2014-08-18 22:13:24 (11 lat temu)
do mamik: I jest skrót trzeci - samo PKO, który odnosi się do instytucji przedwojennej.
2014-08-19 14:05:37 (11 lat temu)
do † ML: Bo to formalnie ta sama instytucja, ale po licznych przekształceniach
2014-08-19 14:43:31 (11 lat temu)
do mamik: I tu jest problem. Istnieje wiele zdjęć obiektów, których właścicielem było PKO, ale nie PKO BP i do której instytucji je przypisać? Stąd moja propozycja trzeciego skrótu. Młoda władza ludowa zastosowała szeroko stosowany przez nią chwyt w postaci podmiany pocztowej na powszechną ze wspólnym skrótem PKO aby różnica nie była zauważalna dla gawiedzi. Mogli przecież nazwać ją np. socjalistyczna kasa oszczędności, ale wtedy z zaufaniem do takiej instytucji byłoby różnie. Inny przykład. Poczta Główna. Do tego obiektu przypisuje się tę z placu Napoleona jak i z ulicy Świętokrzyskiej. Dla mnie to rozróżnialne, ale dla innych. A przecież, wg standardów FP Poczta Główna na placu Napoleona powinna występować jako NBP na placu Powstańców Warszawy. I takich "kukuł" jest, jak przypuszczam. wiele.
2014-08-19 23:23:20 (11 lat temu)
do † ML: Poczta Główna na placu Napoleona nie istnieje i jako taka jest oznaczona. Pod jednym adresem może być kilka obiektów , jedne istnieją inne nie.
2014-08-20 07:44:05 (11 lat temu)
do mamik: Tak, ale również ten sam (nominalnie) obiekt ma kilka adresów. Przykładem jest właśnie wspomniana Poczta Główna.
2014-08-20 23:57:20 (11 lat temu)
do † ML: Skoro ma różne adresy to już nie jest tym samym obiektem ;-)
2014-08-21 09:23:48 (11 lat temu)
do mamik: Ale ma taką samą nazwę, co powoduje pomyłki w przypisaniach zdjęć.
2014-08-21 20:24:35 (11 lat temu)
maj
Na stronie od 2012 luty
14 lat 2 miesiące 13 dni
Dodane: 18 sierpnia 2014, godz. 20:48:16
Autor zdjęcia: maj
Rozmiar: 1600px x 960px
Aparat: COOLPIX P530
1 / 1000sƒ / 3.3ISO 1004mm
8 pobrań
1423 odsłony
5.97 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia maj
Obiekty widoczne na zdjęciu
PKO BP S.A.
więcej zdjęć (91)
Architekci: Bohdan Lachert, Władysław Marconi
Zbudowano: 1900,1946,1998
Dawniej: Towarzystwo Ubezpieczeń Rosja

Przy odbudowie budynku Bohdan Lachert po raz pierwszy zastosował - przetestował gruzobeton /później szersze zastosowanie znalazł ten materiał przy budowie Muranowa/. Maszyny do mielenia gruzu stały na podwórzu budynku. Mieszano w nich resztki cegieł, gruzu i cementu z których tworzono prefabrykaty w tym charakterystyczne sedesy ażurowej konstrukcji dolnych pięter.


ul. Marszałkowska
więcej zdjęć (6873)
Nazwa ulicy pochodzi od nazwy urzędu marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego[1], który bardzo zasłużył się osiemnastowiecznej Warszawie, a którego pałac stał przy historycznym początku ulicy, skrzyżowaniu z ul. Królewską. Fragment przy Ogrodzie Saskim przeprowadzono dopiero w okresie międzywojennym. Towarzyszyły temu duże protesty mieszkańców przeciwnych zmniejszaniu powierzchni parku, m.in. dlatego Marszałkowska w tym miejscu jest wygięta w łuk. Wytyczenie ulicy związane jest z powstaniem w latach 1766–1779 Osi Stanisławowskiej, wielkiego założenia urbanistyczno-ogrodowego Warszawy autorstwa króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Jana Chrystiana Szucha i Fryderyka Augusta Moszyńskiego. Centrum miasta przeniosło się w okolice Marszałkowskiej z dwóch ważnych przyczyn, przede wszystkim z powodu budowy w latach 1844-1845 Dworca Wiedeńskiego przy skrzyżowaniu z Al. Jerozolimskimi. Drugą ważną kwestią była też budowa Cytadeli, po północnej stronie ówczesnego centrum, co wymusiło rozwój miasta w kierunku południowo-zachodnim. W drugiej połowie dziewiętnastego wieku, i początku dwudziestego ulica została prawie w całości zabudowana kilkupiętrowymi kamienicami, często bardzo okazałymi. Mieściło się tu wiele sklepów, restauracji, i innych punktów usługowych (w latach 30. XX wieku kilkanaście kin), ulica była bardzo ruchliwa.

W latach 1938-1939 pod numerem 134 przy skrzyżowaniu z ul. Świętokrzyską wybudowano modernistyczny gmach Centrali PKO, zniszczony w 1944 podczas powstania warszawskiego.
Straty wojenne

W czasie drugiej wojny światowej, zabudowa ta została przez Niemców w dużej mierze zniszczona.

Dewastacja rozpoczęła się we wrześniu 1939. Szczególnie ucierpiały w wyniku ostrzału artyleryjskiego i bombardowań lotniczych budynki Dworca Kolei Wiedeńskiej i znajdujące się naprzeciwko niego niewielkie kamieniczki Marszałkowska 104 i 106. Zbombardowana została też północna część ulicy, np. kamienica Marszałkowska 149, znajdująca się na rogu Próżnej, czy 153 – na rogu Królewskiej. Ruiny dworca i kilku zbombardowanych kamienic rozebrano jeszcze w czasie okupacji.

Największe zniszczenia przyniosło jednak powstanie warszawskie i zniszczenia, a zwłaszcza podpalenia dokonane po nim. Niektóre kamienice, m.in. Pinkusa Lothego (Marszałkowska 100, na rogu Al. Jerozolimskich) i Marszałkowska 50 uległy zniszczeniu w trakcie walk lub bombardowań. Pozostałe gmachy podpalono w trakcie metodycznej dewastacji miasta.

Ponadto wojna uniemożliwiła zabudowę narożnika Marszałkowskiej 135 i Świętokrzyskiej 46. Przed wojną mieścił się tam 1-piętrowy domek, który między 1938 a 1939 rozebrano pod nową – nigdy niezrealizowaną – inwestycję.

W 1945 straty ulicy szacowano – być może zawyżając je – na 80% substancji. Według serwisu warszawa1939.pl ocalały przede wszystkim najwytrzymalsze kamienice budowane tuż przed wojną: Marszałkowska 8, 18, 56. Ponadto Niemcy nie zniszczyli budynków na południowym krańcu ulicy: 1, 2, 4, 6. Obronną ręką lub z niewielkimi uszkodzeniami wyszły z wojny kamienice Marszałkowska 17, 28/30, 41, 43, 45, 58, 62, 66 i 101 (tzw. willa Marconiego). Pożar zniszczył fasady kamienic 81 i 81a. Dewastacji i wypaleniu uległy gmachy Marszałkowska 47, 69 i 71 (do drugiego piętra), 81b i 83 (do pierwszego piętra), 85 (do drugiego piętra), 95 (do piątego piętra), 124/128 (do drugiego piętra) oraz willa pod nr 141. Ciężko uszkodzony został budynek nr 19 i Kościół Zbawiciela. Stał też całkowicie zrujnowany szkielet Centrali PKO (Marszałkowska 134).

Podczas okupacji niemieckiej nazwę zmieniono na "Marschallstrasse".

W 1941 niemiecki fotograf Hans Joachim Flessing wykonał w okupowanej ale nie zniszczonej jeszcze całkowicie Warszawie dużą ilość kolorowych fotografii Agfa, które znajdują się aktualnie w niemieckich archiwach państwowych. Znaczna ilość fotografii została wykonana na ul. Marszałkowskiej i stanowi unikalną dokumentację nieistniejących już luksusowych kamienic.
Odbudowa

Po wojnie w zachowanych parterach zniszczonych budynków uruchomiono liczne sklepy i punkty handlowe m.in. w budynku nr 119 mieściła się kawiarnia Cafe Fogg prowadzona przez Mieczysława Fogga. Ulica zyskała wówczas przydomek „parterowej Marszałkowskiej”. Dużą część fasad wypalonych budynków rozebrano z nakazu Biura Odbudowy Stolicy, nie licząc się z ich rzeczywistym stanem zachowania[2].

Parterowa Marszałkowska powstała głównie dzięki prywatnym funduszom. Jednak dla władz komunistycznych ulica w przedwojennej formie była głównie symbolem kapitalizmu. Ponadto, postanowiono poszerzyć ulicę z przedwojennych 26 do 60 metrów na odcinku między Piękną a Alejami Jerozolimskimi i aż do 140 metrów między Alejami Jerozolimskimi a Królewską. Oznaczało to rozbiórkę wszystkich obiektów pod adresami nieparzystymi wyższymi niż 65, włącznie z zabytkową willą Marconiego.
W latach 1952–1954 poczyniono przygotowania pod budowę Pałacu Kultury i Nauki całkowicie zmieniając tym samym charakter tej części miasta. W 1954 poszerzono z kolei odcinek między pl. Konstytucji a Al. Jerozolimskimi. Jedynym przedwojennym budynkiem na tym odcinku ulicy po stronie nieparzystej została oficyna kamienicy nr 81, która dzięki rozbiórce frontu "wysunęła się do przodu".
W południowej części wybudowano nowy plac otoczony przez socrealistyczne budynki zwane Marszałkowską Dzielnicą Mieszkaniową. Wymagało to dalszych wyburzeń. Rozebrano zdatny do naprawy gmach nr 47, a cofnięta w głąb posesji kamienica nr 45 została zasłonięta nowym gmachem. Z budynków 43, 60 i 62 skuto część detalu. Adaptowano na potrzeby MDM kamienice 56, 58, 60 i 62, wyrównując ich wysokość (58 nadbudowano o 3 piętra, 62 obniżono o 1 piętro).
Władze czyniły utrudnienia przy odbudowie wysokich wież Kościoła Najświętszego Zbawiciela, odbudowano je dopiero w 1955.
Pierwszym nowym budynkiem zrealizowanym po wojnie był gmach Ministerstwa Hutnictwa (obecnie siedziba sądów rejonowych), zwany "żyletkowcem" architekta Marka Leykama (Marszałkowska 82). W latach 1950–1953 zabudowano socrealistycznymi kamienicami południowy odcinek Marszałkowskiej (od placu Unii Lubelskiej do Wilczej). Pod koniec lat 1950. i w latach 1960. podejmowano też próby zabudowy odcinka Marszałkowskiej między Wilczą a Alejami Jerozolimskimi architekturą nowoczesną. Wschodnia pierzeja między Świętokrzyską a Królewską powstała w latach 1954–61 według projektu „Tygrysów” (Marszałkowska 136–40).
W latach 1960–1969 zbudowano Ścianę Wschodnią – wschodnią zabudowę ulicy na odcinku od Alei Jerozolimskich do ul. Świętokrzyskiej. Wreszcie w 1972–1973 szwedzka firma Skanska zbudowała w narożniku Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej modernistyczny hotel Forum.
W 1970 pod Marszałkowską na osi ulicy Złotej (w tamtym czasie – Kniewskiego) przebito tunel o długości 80 m do placu Defilad oraz przejście podziemne o długości 43 m[4].
W latach 90. przy ulicy powstały dwie stacje metra – A13 Centrum i A14 Świętokrzyska. W 2006 przeprowadzono rewitalizację na odcinku od pl. Unii Lubelskiej do pl. Zbawiciela. Obecnie planowana jest budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki.
Do dziś niezabudowane są zachodnie (nieparzyste) odcinki ulicy między Al. Jerozolimskimi a ul. Królewską.