starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Stare Miasto Rynek Zachodnia strona Rynku - "Siedmiu Elektorów" Kamienica "Pod Siedmioma Elektorami"

10 października 2000 , Kamienica Pod Siedmioma Elektorami

Skomentuj zdjęcie
esski
Na stronie od 2009 październik
16 lat 6 miesięcy 1 dzień
Dodane: 1 września 2014, godz. 20:44:23
Autor zdjęcia: esski
Rozmiar: 1126px x 1501px
Aparat: PV-SD4090
1 / 492sƒ / 65mm
0 pobrań
393 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia esski
Obiekty widoczne na zdjęciu
Dawniej: Sieben Kurfürsten
Była jedną z najbardziej reprezentacyjnych kamienic w Rynku. Gdy Wrocław odwiedzali królowie, gościli w jej pokojach. Jednak najbardziej znana jest dzięki wyjątkowemu malowidłu, które zdobi jej fasadę.

To właśnie od nazwy kamienicy nr 8 zachodnia pierzeja Rynku bywa nazywana stroną Siedmiu Elektorów. Kiedy Wrocław odwiedzali monarchowie, by przyjąć od mieszczan hołd lenny, wraz z sąsiednimi domami Pod Złotym Słońcem i Pod Błękitnym Słońcem kamienica zmieniała się w królewską rezydencję.

Jej wnętrza niewątpliwie były godne koronowanych głów, za sprawą ówczesnych właścicieli - patrycjuszowskiego rodu Uthmannów. Ci zamożni kupcy wywodzili się ze Zgorzelca, a we Wrocławiu osiedlili się pod koniec XV w. W ich rodzinie nie było pokolenia, w którym nie znalazłby się choć jeden ławnik lub członek rady miejskiej. Pozostawili po sobie we Wrocławiu nie tylko kamienicę. Do dziś możemy podziwiać rodową kaplicę Uthmannów w kościele św. Elżbiety, a w zbiorach Muzeum Narodowego znajdziemy epitafium Nicolausa Uthmanna z 1547 r. Ciekawą historię o tym, na jaką skalę patrycjuszowski ród gościł królów, przytacza dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia Maciej Łagiewski. Kiedy w 1611 r. Wrocław odwiedził przyszły cesarz Maciej, ówczesny właściciel kamienicy Gottfried Uthmann poszerzył bramę budynku na tyle, że królewskie powozy mogły się w niej obrócić.

Jednak mimo że to Uthmannowie gościli w swoim domu królów, to nie im, a późniejszemu właścicielowi kamienica zawdzięcza słynną dekorację fasady i wywodzącą się od niej nazwę. Benjamin Hell von Helenfeld - cesarski radca i stronnik Habsburgów - zakupił dom w 1672 r. za 2 tys. talarów. Wówczas na jego zlecenie cały budynek przebudowano w stylu barokowym, a front ozdobiono malarską dekoracją. Malowidło przedstawiające cesarza Leopolda I i siedmiu ówczesnych elektorów Rzeszy było wyrazem hołdu, jaki świeżo nobilitowany (około 1660 r.) szlachcic składał habsburskiej monarchii. Autorem dekoracji był prawdopodobnie włoski architekt i malarz Giacomo Scianzi, który w latach 1680-1702 był budowniczym wrocławskich biskupów. Do dziś z jego dzieł zachował się tylko fresk w kaplicy św. Elżbiety przy katedrze św. Jana Chrzciciela.

Choć kamienica po wojnie przeszła generalny remont w latach 60., polichromia na jej fasadzie długo czekała na rekonstrukcję. Dokonano jej dopiero na początku lat 90. pod kierownictwem dr. Jana Żelbromskiego, czyniąc kamienicę na powrót jedną z najładniejszych na zachodniej pierzei Rynku. Podziwiając zrekonstruowane malowidła, warto znać tłumaczenie motta, które na fasadzie zapisano w oryginale, czyli po niemiecku. Tłumaczy się je następująco: "Komu Bóg i władza zwierzchnia sprzyja, temu nie zaszkodzi żaden zawistnik i oszczerca".

Wracając do historii, Benjamin Hell von Helenfeld nie cieszył się kamienicą długo. Już pod koniec XVII w. nabył ją hrabia von Hochberg, z rodu Hochbergów, właścicieli zamku Książ. Od połowy XVIII w. budynek jeszcze wielokrotnie zmieniał właścicieli, ale jego głównym przeznaczeniem do dziś pozostała funkcja mieszkalna.

Okazały budynek o ponad 16-metrowej fasadzie powstał na zrębie dwóch XIII-wiecznych domów. Około 1503 r. działkę, na której stała kamienica, połączono oficynami z budynkiem przy ulicy Kiełbaśniczej 2. Dziś w przestrzeni między budynkami ulokowały się liczne puby i kawiarnie, m.in. znany studencki lokal Czeski Film.

Przechodząc obok, warto zwrócić uwagę nie tylko na dekorację fasady, ale również na XVIII-wieczny portal, który wieńczy cesarski czarny orzeł. W swoich w szponach trzyma jabłko - symbol władzy i do dziś przypomina nam o czasach, kiedy Wrocław odwiedzali cesarze.

Źródło [ wroclaw.naszemiasto.pl]
Atrakcja turystyczna
Dawniej: Sieben Kurfürsten Seite
Zachodnia strona Rynku, zwana Stroną Siedmiu Elektorów (niem. Sieben-Kurfürsten-Seite), posiada najwięcej zachowanych oryginalnych zabytków – renesansowych i manierystycznych kamienic na zrębie gotyckim, gdyż II wojnę światową przetrwała prawie nieuszkodzona. Kamienice tej strony posiadają bardzo głębokie działki (240 stóp), sięgające ul. Kiełbaśniczej (przypuszczalnie wtórnie scalone), gdyż należały niegdyś do najznamienitszych patrycjuszy.

- Rynek 1 Budynek pochodzi z czasów secesji (1907),
- Rynek 2 Kamienica Pod Gryfami Szczególnie wartościowa, z wysokim manierystycznym szczytem, najokazalsza w Rynku.
- Rynek 3
- Rynek 4 Pod Złotym Orłem
- Rynek 5 Kamienica Dwór Polski
- Rynek 6 Kamienica Pod Złotym Słońcem
- Rynek 7 Kamienica Pod Błękitnym Słońcem ze względu na problemy własnościowe długo niszczała i dopiero w końcu lat 90. została odremontowana, a jej dziedziniec nakryty szklanym dachem.
- Rynek 8 Kamienica Pod Siedmioma Elektorami zwraca uwagę ze względu na bogate zdobienia malarstwem iluzjonistycznym, zrekonstruowane w początku lat 90.
- W miejscu kamienic 9 do 11 powstał w 1931 roku, według projektu Heinricha Rumpa, do dziś budzący kontrowersje wysoki budynek biurowy (obecnie siedziba Banku Zachodniego, wcześniej MPK Wrocław).

Powierzchnia zachodniej strony Rynku była od 1741 r. określana jako Paradeplatz, obecnie czasem używa się nazwy plac Gołębi. Po zachodniej stronie Rynku wzniesiono w 2000 kontrowersyjną fontannę, zwaną na cześć ówczesnego prezydenta miasta Bogdana Zdrojewskiego Zdrojem lub złośliwie "pisuarem".

Źródło: [ Wikipedia]
Rynek
więcej zdjęć (6101)
Dawniej: Ring
Rynek we Wrocławiu (niem. Großer Ring in Breslau) – średniowieczny plac targowy we Wrocławiu, obecnie centralna część strefy pieszej. Stanowi prostokąt o wymiarach 205 na 175 m[1]. Jest to jeden z największych rynków staromiejskich Europy. Zabudowę otaczającą Rynek stanowią budynki pochodzące z różnych epok historycznych. Centralną część Rynku zajmuje blok śródrynkowy, składający się z Ratusza, Nowego Ratusza oraz licznych kamienic. Rynek tworzy układ urbanistyczny wraz z przekątniowo przyległymi placem Solnym oraz placem wokół kościoła św. Elżbiety. Do Rynku prowadzi 11 ulic – po dwie w każdym narożniku (Świdnicka, Oławska, E. Gepperta (Zamkowa), Ruska, św. Mikołaja, Odrzańska, Kuźnicza, Wita Stwosza), ponadto przebity w XIV lub XV w. Kurzy Targ po stronie wschodniej oraz wąskie ul. Więzienna i Przejście św. Doroty.

Rynek powstał w związku z lokacją Wrocławia, wedle nowszych badań już za czasów Henryka Brodatego, między 1214 a 1232. Starsze publikacje twierdziły, że powstał dopiero w czasie powtórnej lokacji w 1241-1242. Z biegiem czasu wokół Rynku powstały kamienice patrycjatu, a około połowy XIV wieku utworzyły ciągłe pierzeje i nastąpiło utrwalenie podziałów własnościowych.

W XIX w. przez Rynek poprowadzono linie tramwaju, najpierw konnego, a później także elektrycznego. Tramwaje kursowały przez Rynek do połowy lat 70. zeszłego stulecia, gdy przeniesiono je na Trasę W-Z. W latach 1996-2000 wyremontowano nawierzchnię Rynku, ostatecznie zamykając ruch samochodowy po jego wschodniej stronie, jak również odnowiono większość elewacji.

Przy Rynku znajduje się obecnie 60 numerowanych posesji, przy czym niektóre budynki posiadają kilka numerów. Podziały działek przebiegają najczęściej inaczej niż dawne podziały lokacyjne, na skutek wtórnych podziałów i scaleń. Każda działka posiada również swoją historyczną nazwę, zwykle związaną z atrybutem umieszczonym niegdyś na elewacji kamienicy lub losami miejsca, np. Pod Gryfami, Pod Błękitnym Słońcem, Stary Ratusz.

Źródło: