starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 11 głos | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Wymiana.
2022-01-19 03:58:30 (4 lata temu)
mag
Na stronie od 2010 maj
16 lat 1 miesiąc 1 dzień
Dodane: 10 października 2014, godz. 18:25:58
Aktualizacja: 19 stycznia 2022, godz. 3:58:18
Autor: Hugo Jäger ... więcej (37)
Rozmiar: 1600px x 1423px
15 pobrań
2107 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia mag
Obiekty widoczne na zdjęciu
cmentarze
Cmentarz parafialny Oksywie
więcej zdjęć (17)
Zabytek: 1805 (d. 1154 / 16.08.1996)
Oksywski cmentarz to najstarsze miejsce wiecznego spoczynku w Gdyni. Położony jest tuż przy Zatoce Puckiej, na zboczu niewielkiego wzniesienia, którego szczyt określa XIII-wieczny kościółek pod wezwaniem św. Michała Archanioła, a podnóże - powstały w latach 20. - port Marynarki Wojennej. Urokami jego położenia zachwycali się tacy mistrzowie pióra jak: Maria Dąbrowska, Melchior Wańkowicz, Stefan Żeromski. Tu znajdują się między innymi groby tych, którzy tworzyli polską historię tego regionu - Abraham, Wojewski, rodziny Skwierczów, Kurrów, Chojków czy też Bernarda Chrzanowskiego. W okresie międzywojennym jedna z propozycji turystycznych godnych obejrzenia były mogiły z czasów wojen polsko-szwedzkich. Dziś wszelki ślad o nich przepadł, a najstarszą "wojskową" mogiłą jest miejsce spoczynku ks. Muchowskiego, zmarłego w 1915 roku - uczestnika powstania 1863 roku, zesłańca na Sybir, z którego udało mu się zbiec.

W latach 1921-1936 teren tego niewielkiego, parafialnego cmentarza stał się stałym miejscem pochówku wojskowych, przybyłych na Oksywie, by objąć służbę na straży naszych morskich granic. W tych latach pochowano na nim ok. 60 żołnierzy i członków ich rodzin. Z przerażeniem trzeba stwierdzić, że większość z nich rozstała się z życiem na skutek nieszczęśliwych wypadków, bądź drogą samobójstwa. (...)

16 lipca 1936 roku zginął w katastrofie lotniczej pod Orłowem w Gdyni gen. dyw. Gustaw Orlicz-Dreszer, inspektor armii, inspektor Obrony Przeciwlotniczej Państwa, prezes Ligi Morskiej i Kolonialnej. Biorąc pod uwagę nie zasługi, a zawiłe życie prywatne zmarłego (innowierca, rozwodnik), proboszcz parafii oksywskiej - ks. Przewoski, nie chciał wyrazić zgody, by pochować generała na jego cmentarzu. Ta zdecydowana postawa księdza zmusiła władze do wykupienia od pobliskich gospodarzy ziemi i w ten sposób utworzono nowy cmentarz dla parafii wojskowej - cmentarz marynarski na Oksywiu. Jego proboszczem został st. kapelan MW, ks. Władysław Miegoń (obecnie wyniesiony na ołtarze jako błogosławiony przez Jana Pawła II - przypis autora strony). (...)

Wróćmy jednak do września 1939 roku i do parafialnego cmentarza na Oksywiu, który oprócz wspomnianego cmentarza wojskowego stał się miejscem pochówku obrońców Wybrzeża. Pierwsza zbiorowa mogiła z 22 żołnierzami znajduje się ok. 150 m w dół od kościoła. Druga i trzecia kwatera obrońców Oksywia umiejscowiona jest dalej w dół, idąc główną aleją, po jej lewej i prawej stronie. Tu miejsce wiecznego spoczynku znaleźli m.in. marynarze z ORP "Mazur" i ORP "Nurek". (...)

Swoiste sanktuarium chwały oręża polskiego na morzu stanowią umieszczone na ścianie zewnętrznej kościoła tablice poświęcone okrętom zatopionym podczas II wojny światowej.

ul. Arciszewskich
więcej zdjęć (68)