starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 44 głosy | średnia głosów: 5.98
Skomentuj zdjęcie
Maciek Matwiej
+1 głosów:1
Tak, od Adam można, a nawet trzeba uczyć się jak robić nocne zdjęcia!
2014-10-24 15:06:55 (11 lat temu)
do Maciek Matwiej: Zaczęły podobać mi się suche badyle bez liści :)
2014-10-24 15:43:00 (11 lat temu)
Adam a można spytać czym robisz tak fajne zdjęcia ?
2014-10-24 17:19:35 (11 lat temu)
Cóś pięknego.
2014-10-24 21:28:21 (11 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
Powtarzam i będę powtarzać, podstawa, to dobry aparat, i nie ma inaczej
2014-10-24 22:27:58 (11 lat temu)
esski
+1 głosów:1
do Stenek: Aparat za $1M i obiektyw z denka od kompotowego słoika... bezcenne.
2014-10-25 01:51:58 (11 lat temu)
Marek Potocki
+5 głosów:5
do esski : Coś jak Bentley z instalacją gazową ;)
Jak jak zwykle dodam - aparat aparatem, ale ważne też są obiekt, moment, kompozycja, odrobina szczęścia i (szczególnie w przypadku fotografii cyfrowej) umiejętność obróbki.
2014-10-25 09:38:58 (11 lat temu)
Dariusz Łukasik
+1 głosów:1
To chyba któryś z Cannonów, z wyższej półki takie cuda utrwala?
2014-10-25 10:35:31 (11 lat temu)
s_mile
+6 głosów:6
do Marek Potocki: Zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Dodałbym jeszcze, że ja obróbkę zdjęcia traktuję jako dodatkową pracę, własny wkład.

Żaden aparat sam zdjęć nie robi. Mówi się, że dobry fotograf zrobi zdjęcie i wrotami od stodoły. No cóż, może niekoniecznie aż tak, ale większość obecnego sprzętu pozwala na uzyskanie poprawnej rejestracji. Moim zdaniem ważniejszy jest człowiek - albo jego talent, albo praca, zaangażowanie, ochota. Znalezienie odpowiedniego miejsca do "strzału", dopracowanie kadru, kompozycji, wybranie pory dnia, wyczekanie odpowiedniej chwili (aż przejdą - albo pojawią się, w zależności od intencji - ludzie/auta w kadrze), pogody.

A potem można albo zdać się na anonimowego japońskiego inżyniera, który opracował algorytmy w aparacie, albo "wywołać" zdjęcie samemu - samodzielnie ustalić parametry ekspozycji, balansu bieli, poeksperymentować suwaczkami w Gimpie czy Photoshopie. To naprawdę nie jest trudne, choć przyznaję wymaga czasu i zdobywania doświadczenia. Lecz wówczas możemy śmiało powiedzieć, że zdjęcie jest całkowicie naszego autorstwa.

Dla mnie dyskusyjne są inne działania - wymazywanie fragmentu zdjęcia, usuwanie niechcianej treści bądź dorysowywanie brakującej. Sterowanie kontrastem lokalnym (rozjaśnianie/ściemnianie części kadru), choć to akurat sam zazwyczaj stosuję.
Użyte słowo dyskusyjne nie oznacza bynajmniej potępienia, jedynie zgodę na to, że ktoś może takich działań nie akceptować.

Często tłumaczymy się, że byliśmy gdzieś przejazdem, pogoda nie dopisała, auta akurat stały, tłumy ludzi się przewalały... Zgoda. Naszym głównym celem jest rejestracja architektury. I takie zdjęcia z naszego punktu widzenia są CENNE. Ale nie możemy żądać wówczas zachwytów nad ich pięknem, bo PIĘKNE - z wyżej wzmiankowanych przyczyn - po prostu nie są. I rozróżniajmy te pojęcia.

A wracając do zdjęć Adama - polecam przejrzeć Jego galerię. Ja uczyniłem to z prawdziwą przyjemnością. Jego zdjęcia są właśnie piękne.
2014-10-25 11:46:00 (11 lat temu)
† Andrzej Mastalerz
+2 głosów:2
do skrzypa: Najważniejsze obiektywnie są obiekt i obiektyw.
2014-10-25 12:26:23 (11 lat temu)
Dariusz Milka
+1 głosów:1
do s_mile: "Żaden aparat sam zdjęć nie robi." Eee! A mój robi - nastawiam samowyzwalacz i wiooo! :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literka
2014-10-25 12:35:10 (11 lat temu)
do Dariusz Milka: Czyli jednak nie sam ("NASTAWIAM samowyzwalacz") :-P
2014-10-25 13:35:03 (11 lat temu)
do Dariusz Milka: Jakbyś maił zwarcie na styku wyzwalacza migawki to wtedy by sam robił ;)
2014-10-25 14:58:01 (11 lat temu)
Marek Potocki
+2 głosów:2
do s_mile: pięknie napisane, a ja od siebie dodam jeszcze jedną rzecz - nie należy się zniechęcać, jeśli zdjęcia nie wychodzą. Te naprawdę piękne, to zazwyczaj jest zaledwie niewielki ułamek ogólnej "produkcji" (nawet wśród zawodowców).
2014-10-25 15:01:21 (11 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
do s_mile: Obawiam sie ze w obecnych czasach w fotografii najwazniejsza jest umiejetnosc uzywania Photoshopa.
2014-10-25 17:12:58 (11 lat temu)
s_mile
+3 głosów:3
do cracusiac: Niestety (?) świat idzie do przodu, a w zalewie urządzeń do rejestrowania obrazu żeby się wyróżnić czy choćby zachować poziom znajomość Photoshopa (czy jakiegoś odpowiednika) jest niezbędna. Ale Photoshopa można użyć w różny sposób, niekoniecznie musi to być fałszowanie rzeczywistości.

Jeśli przesunę suwaki cieni oraz świateł, przejrzystości, kontrastu, czerni i bieli oraz zmodyfikuję wartość ekspozycji i balansu bieli wywołując RAWa - to czy robię cokolwiek innego niż robi to automatyka aparatu? Jedyna różnica jest taka, że czynię to JA, a nie automatyka aparatu, czyli wzmiankowany wcześniej anonimowy japoński inżynier.

Natomiast w każdym przypadku to fotografujący wybiera moment i miejsce wciśnięcia spustu migawki - i to jest podstawa fotografii.

Oczywiście pomijam przypadki, kiedy za pomocą programu graficznego kreuje się rzeczywistość: usuwa/dodaje/modyfikuje treść (np. powiększa biust, wkleja parowóz bo z nim budynek stacji będzie wyglądał ciekawiej itp.)

Dlatego stwierdzam, że szeroko rozumiana znajomość Photoshopa jest niezbędna, jednakże niewystarczająca sama w sobie. Musi istnieć materiał na którym da się go użyć. A użycie go wzbogacające zdjęcie, poprawiające jego odbiór (np. kontrast, kolorystyka i inne), czy świadomie wywołujące zamierzony efekt - to tylko wartość dodana, dodatkowa praca i wkład.
2014-10-25 18:09:54 (11 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
do s_mile: jestem staromodny i nie uzywam praktycznie zadnych "tematycznych" programow w aparacie jak rowniez Photoshopa. Jedyne odstępstwo to zapis /od czasu do czasu-rzadko/ zdjecia w Raw i jego "obrobka" w programie Fuji.
2014-10-25 18:45:20 (11 lat temu)
Marek Potocki
+2 głosów:2
do cracusiac: Programy tematyczne to moim zdaniem tylko psują zdjęcia ;) Ustawienia manualne lub półautomat :)
2014-10-25 19:14:02 (11 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
do Marek Potocki: Tak tez robie, cale szczescie Fuji na to pozwala.
2014-10-25 19:27:09 (11 lat temu)
Stenek
+3 głosów:3
do esski : Te słowa:"Aparat za $1M i obiektyw z denka......" są zupełnie bez sensu
2014-10-25 21:50:28 (11 lat temu)
do Stenek: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2014-10-25 21:59:33 (11 lat temu)
do skrzypa: Przepraszam, że odpisuję tak późno, ale miałem problemy z dojściem do komentarzy moich zdjęć.
Kol. Neo(EZN} był tak miły i mi pomógł.
Teraz odpowiem na pytanie.
Zdjęcia robię aparatem sony A77. Do tego kilka szkieł (szkła z wyższej półki niż aparat). Lecz z takiego zestawu takie zdjęcia nie wyjdą. Zdjęcia robię w RAW i sam wywołuję. Nie zdaję się na program, który napisał do mojego aparatu informatyk. Możliwości programów komputerowych są dużo większe niż te, które mamy w aparatach.
To cała tajemnica.
Komentarz został edytowany przez administratora - powód: lit.
2014-11-03 23:35:07 (11 lat temu)
do Adam56: Ja polecam Capture One Pro do RAWów ale trochę kosztuje...
2014-11-04 00:07:47 (11 lat temu)
do Neo[EZN]: Korzystam z PS Cs6 tam jest camera RAW. Uważam, że bardzo dobry program. Co prawda to też kosztuje, ale nie żałuję wydanych pieniędzy.
2014-11-04 08:36:46 (11 lat temu)
Adam56
Na stronie od 2014 październik
11 lat 6 miesięcy 7 dni
Dodane: 24 października 2014, godz. 8:51:58
Autor zdjęcia: Adam56
Autor: Adam Zart ... więcej (3657)
Rozmiar: 1500px x 1001px
7 pobrań
1582 odsłony
5.98 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Adam56
Obiekty widoczne na zdjęciu
mosty
Most Tumski
więcej zdjęć (286)
Zbudowano: 1888-1889
Dawniej: Dombrücke
Most Tumski we Wrocławiu – dwuprzęsłowy stalowy, nitowany most zbudowany w roku 1889 nad północną odnogą Odry pomiędzy Ostrowem Tumskim a Wyspą Piasek, na miejscu wcześniejszego mostu drewnianego. Do roku 1945 nosił nazwę Dombrücke.
Poprzednie konstrukcje, funkcjonujące w tym miejscu co najmniej od XII wieku, wyznaczały granicę pomiędzy jurysdykcją miejską (na Wyspie Piaskowej) i kościelną (na Ostrowie Tumskim). Most ten był wielokrotnie niszczony i naprawiany, zachował się m.in. przekaz opisujący katastrofę pod przechodzącą w 1423 roku przez most procesją Bożego Ciała. Przez kolejne stulecia funkcjonował zazwyczaj jako drewniana konstrukcja trójkątno-wieszarowa z jednym przęsłem zwodzonym, w połowie XIX wieku była to już budowla trapezowo-wieszarowa ze stałym pomostem.
Długość obecnego, stalowego mostu wynosi 52,19 m, szerokość pomostu – 6,84 m, wysokość portalu – 6,90 m, przęsło – 25,19 i 25,93 m. Konstrukcję stalową kratownicową systemu Gerbera wyprodukowaną w Hucie Piła (Pielahütte) nad kanałem Kłodnickim w Rudzińcu (Rudzinitz) koło Gliwic (mimo znacznej odległości od Wrocławia funkcjonujące już wówczas połączenie wodne umożliwiało stosunkowo niedrogi i łatwy transport elementów mostu barkami) zmontowały zakłady G. Ruffera, a wykończone zostały przez zakład metaloplastyczny Gustawa Trelenberga. Roboty kamieniarskie powierzono firmie Granit und Quarz. Bramka portalowa oraz górna część kratownic nie pełnią de facto żadnych funkcji konstrukcyjnych. W roku 1945 most przeszedł remont kapitalny. Usunięto wówczas najpoważniejsze uszkodzenia, jakich doznał w czasie oblężenia Festung Breslau. Pomimo to pozostały na niektórych elementach mostu ślady ostrzału i trafień odłamkami. Ostatni kapitalny remont most przeszedł w 1992 roku, wówczas zastąpiono w nim dotychczasowy pokład z kształtowników Zoresa nowym rozwiązaniem ze spawanych blach z żebrami poprzecznymi, opartymi na podłużnicach. 15 października 1976 most wpisany został do rejestru zabytków.
Przy moście, na brzegu Wyspy Piasek, stoją od 1893 roku figury św. Jadwigi (po lewej stronie mostu) i św. Jana Chrzciciela (po prawej), dłuta Gustawa Grunenberga.
Przy Moście Tumskim znajdują się ręcznie obsługiwane i sprawne zabytkowe lampy gazowe.
Szerokość jezdni na moście wynosi 4,50 m, a dwa chodniki mają po 1,17 m każdy. Ze względu na jego zabytkowy charakter ruch wszelkich pojazdów samochodowych bez zezwoleń przez ten most jest obecnie zakazany, a jego maksymalne dopuszczalne obciążenie ustalono na 10 ton.

Źródło
ul. Najświętszej Marii Panny
więcej zdjęć (753)
Dawniej: An der Sandkirche