|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 8 głosów | średnia głosów: 6
1912 , Nieistniejąca kamienica przy dzisiejszym Rondzie Strzeleckim u zbiegu ulic Bytowskiej i Strzeleckiej.Skomentuj zdjęcie
|
13 pobrań 1131 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia kakaa Obiekty widoczne na zdjęciu Strzelecka 15 więcej zdjęć (4) Zbudowano: 1889 Zlikwidowano: 1945 Początki kamienicy nikną w mrokach dziejów. Powstała na pewno pod koniec XIX wieku, prawdopodobnie w roku 1898 a właścicielką była Therese Sawatzki ze Szczecina. Budynek został zniszczony w lutym 1945 roku. Drzwi wejściowe do kamienicy znajdowały się dokładnie na środku dzisiejszego Ronda Strzeleckiego. Był to budynek wolno stojący, trzypiętrowy w stylu historyzującym. Wejście główne w szczycie narożnika zamknięte półkoliście, nad wejściem dwa balkony koszowe. Stolarka okienna ujęta w obramienia, otwory okienne z naczółkami segmentowymi, płaskimi i falistymi. Fasada dzielona boniowaniem i gzymsami między kondygnacyjnymi. W szczycie narożnika kartusz z ornamentem zwijanym, szczyt zakończony wysokim gzymsem koronującym i figurami waz. Kamienica została wybudowana "pod wynajem" a głównymi lokatorami byli urzędnicy. W okresie międzywojennym mieszkali tam: profesor gimnazjum - Wacław Błaszczyk, inspektor kontroli skarbowej - Władysław Golik, starszy strażnik więzienny - Helena Kobzdej, asystent prokuratury - Franciszek Wysocki oraz trzech funkcjonariuszy policji państwowej. Kamienicy po wojnie nie odbudowano i dlatego pozostanie w pamięci tylko na rysunkach i zdjęciach. Historia zniszczenia kamienicy opowiedziana przez świadka tamtych wydarzeń p. Stanisława Gierszewskiego na podstawie wspomnień opisanych w 11 numerze "Kwartalnika chojnickiego" (styczeń-marzec 2015): ..." Inne wydarzenie, którego byłem świadkiem. Na rogu ulic Strzeleckiej i Bytowskiej - dziś jest tam skwer, stał trzy- czy czteropiętrowy secesyjny dom mieszkalny. Rosjanie w czasie dnia nie śmieli gwałcić i rabować, ale widzieli tam wiele kobiet w różnym wieku. Gdy wieczorem przyszli do tej kamienicy, kobiet nie było. Wszystkie ukryły się. Rozeźleni Rosjanie wnieśli do korytarza pęki słomy, oblali benzyną i podpalili. Dom został przez nich otoczony. Uciekinierzy, mężczyźni i dzieci zostali przepuszczani a kobiety zatrzymywane. Mieli swój łup. Ludzie chcieli ratować kamienicę ale Rosjanie na to nie pozwolili. Cały dom spłonął i nie został odbudowany." ... ul. Strzelecka więcej zdjęć (339) |