starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 46 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Hmm. Jak to zrobiłeś, że na 5 sekundach wyświetlacze na tym autobusie koło hotelu nie są jedną wielką świecącą plamą?
2015-02-25 06:49:30 (11 lat temu)
do Licho: Stał na światłach. I to znacznie ale to znacznie dłużej niż 5 sekund. Fajne dzięki temu wyszło, prawda? Jak nie lubię aut w kadrze tak tym razem właśnie na to ujęcie z autobusem się zdecydowałem.
2015-02-25 09:06:07 (11 lat temu)
Ta kokardka z jakiej okazji?
2015-02-25 09:23:17 (11 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Na otwarcie po remoncie.
2015-02-25 09:29:15 (11 lat temu)
do s_mile: Nie o to mi chodzi. Wyświetlacze generalnie przy czasach >1/100 sekundy zaczynają się rozlewać, a te w Solarisach mają podwyższoną jasność i przy czasach rzędu pół sekundy wychodzą jako wielka przepalona plama. Podejrzewam, że sekret tkwi w mocno przymkniętej przysłonie...
2015-02-25 10:13:40 (11 lat temu)
do Licho: No na tym się nie znam. Tak wyszło, nic z tym specjalnie nie robiłem. Wpływ może mieć ewentualnie ratowanie świateł oraz podnoszenie parametru przejrzystość na etapie wywoływania rawa.
2015-02-25 10:17:26 (11 lat temu)
do Licho: Prawdopodobnie stosunkowo wysoka jasność pozostałych elementów otoczenia dała taki efekt.
Napisy na takim displayu wyświetlane są dynamicznie - w danej chwili w rzeczywistości świeci tylko jedna pozycja, po chwili kolejna itd. z częstotliwością kilkudziesięciu herców.
U człowieka wywołuje to wrażenie świecenie ciągłego (taki rodzaj filmu), zaś konstrukcyjnie pozwala zmniejszyć moc potrzebną do zasilenia całości wyświetlacza.
Z kolei pomiar ekspozycji w aparacie trwa jakąś chwilę i wartość zostaje ustalona - w najbardziej sprzyjającym wariancie (dłuższy czas pomiaru niż świecenia segmentu) aparat może zarejestrować świecenie 2 pozycji. Jeśli intensywność świecenia wyświetlacza ma istotny wkład w całość ekspozycji, no to coś będzie do kitu; albo zbyt jasny wyświetlacz albo zbyt ciemna reszta.
2015-02-25 11:42:29 (11 lat temu)
do Dariusz Milka: To zupełnie co innego. Pomiar ekspozycji daje takie, a nie inne jej paramertry (które widzimy w metryczce zdjęcia), a mi chodzi o to, jak one się na utrwalony obraz przekładają.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2015-02-25 12:09:28 (11 lat temu)
Ciekawe czy zbudowali parking dla gości?
2015-02-25 12:19:25 (11 lat temu)
do Dariusz Milka: Super to Dariuszu wyjaśniłeś, już się niemal za to zabierałem, mówię o tym wyświetlaniu napisu.
Czasem wewnątrz autobusu jest taka krótka reklamowo-informacyjna linijka diodowa (diody czerwone zazwyczaj), i na nim "płyną" napisy typu nazwy kolejnych ulic danej linii itd. Z pozoru jest to ruch, ale jeśli ustawić wzrok w miejscu, gdzie napis się "chowa i znika", to wtedy oko odzyskuje zdolność dostrzegania "oszustwa" i widzi ruch napisu na linijce świetlnej, głównie przez to, że oko widzi jednoczesnie skrajną krawędź wyświetlacza i jednocześnie zapalające i gaszące się diody w pobliżu tej krawędzi. Ale wystarczy choć na chwilę "looknąć" wzrokiem w prawo i już wraca wrażenie płynącego tekstu
2015-02-25 13:07:16 (11 lat temu)
s_mile
Na stronie od 2011 maj
15 lat 0 miesięcy 6 dni
Dodane: 24 lutego 2015, godz. 22:44:54
Autor zdjęcia: s_mile
Rozmiar: 1800px x 1200px
Licencja: CC-BY-SA 3.0
Aparat: NIKON D5100
5sƒ / 14ISO 10015mm
13 pobrań
2404 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia s_mile
Obiekty widoczne na zdjęciu
Hotel "Piast"
więcej zdjęć (117)
Architekt: Waldemar Milbradt
Zbudowano: 1908
Dawniej: Hotel "Kronprinz", Dom Wycieczkowy "Piast"
ul. Piłsudskiego Józefa, marsz.
więcej zdjęć (5127)
Dawniej: Garten Strasse, Am Hauptbahnhof, Ogrodowa, gen. Karola Świerczewskiego
Ulica w kształcie, w jakim możemy ją częściowo podziwiać do dzisiaj powstała dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Wcześniej była to zwykła polna droga, rzadko zabudowana wiejskimi domami, za którymi ciągnęły się rozległe ogrody. Właśnie od tych ogrodów wzięła się przedwojenna nazwa ulicy – Gartenstrasse (Ogrodowa). Nazwę tą wprowadzono oficjalnie w 1823 r., lecz we wcześniejszych wiekach można spotkać także inne nazwy. Odcinek od ul. Grabiszyńskiej do ul. Stawowej zwano Wielkim Wygonem (Große Anger), a od ul. Stawowej do ul. Dworcowej Nowym Wygonem (Neue Anger) później określany jako Angergasse. Ten ostatni odcinek nosił też czasowo nazwę Am Oberschlesischen Bahnhof lub Am Hauptbahnhof (sam plac przed Dworcem Głównym). Jakby tego było mało to do 1906 r. do Gartenstr. zaliczana była także obecna ul. Gabrieli Zapolskiej. Szybki rozwój ulicy nastąpił po wyburzeniu przez Francuzów fortyfikacji miejskich w 1807 r., a następnie przez wybudowanie w połowie XIX w. najpierw Dworca Górnośląskiego, a następnie Dworca Głównego. Ulica stała się reprezentacyjną arterią Przedmieścia Świdnickiego. W rejonie dworca powstawały hotele (Kronprinz, Nord, Vier Jahreszeiten), ośrodki kulturalne (Dom Koncertowy, obecny Teatr Polski, kino Capitol), urzędy (Śląski Sejm Krajowy, Dyrekcja Kolei).

W czasie II wojny światowej zabudowa ulicy została w znacznym stopniu zniszczona. Luki w zabudowie zaczęto uzupełniać już w latach 50. i 60. na północnej stronie ulicy i w rejonie placu Legionów. W 1961 r. ulicę przedłużono od pl. Legionów od pl. Orląt Lwowskich.
Przez pierwsze dwa powojenne lata ulica nosiła przetłumaczoną niemiecką nazwę czyli była to ul. Ogrodowa. W kwietniu 1947 r. patronem ulicy został Karol Świerczewski (1897-1947), generał, działacz komunistyczny, zabity 28 III 1947 r. przez oddział UPA pod Jabłonkami w Bieszczadach. Od 1992 r. patronem jest marszałek Józef Klemens Piłsudski (1867-1935), pierwszy Marszałek Polski, mąż stanu, Naczelnik Państwa, dwukrotny premier II RP.