starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 5.66
Skomentuj zdjęcie
inforobert
Na stronie od 2012 maj
13 lat 11 miesięcy 20 dni
Dodane: 28 lutego 2015, godz. 16:36:34
Autor zdjęcia: inforobert
Autor: inforobert ... więcej (389)
Rozmiar: 1600px x 1200px
Licencja: CC-BY-SA 3.0
8 pobrań
1222 odsłony
5.66 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia inforobert
Obiekty widoczne na zdjęciu
kościoły, katedry, kaplice
W wigilijną noc 1914 roku mieszkańcy miejscowości o niezbyt wyszukanej nazwie Huta Laura szli na Pasterkę z własnymi krzesłami. Ustawili je w budowanej właśnie hali targowej, wynajętej od miasta. To była pierwsza Msza św. odprawiona w dzisiejszym kościele pod wezwaniem św. Antoniego w Siemianowicach Śl. Nie tak miało być. Już wiele miesięcy wcześniej powstał plan zbudowania w pobliżu huty i kopalni kościoła, który mógłby stanowić centrum nowej parafii. W kwietniu 1914 roku nastąpiło przekazanie terenu pod budowę kościoła dla planowanej parafii. Był to teren plant na Placu ks. Piotra Skargi. Niestety, wielka historia zburzyła plany rodzącej się wspólnoty wiernych. W czerwcu tego roku w Sarajewie zamordowano arcyksięcia Ferdynanda. Wybuchła pierwsza wojna światowa. A w czasie wojny nie buduje się kościołów...

14 grudnia 1914r. przybył do Siemianowic pierwszy proboszcz projektowanej parafii św. Antoniego Padewskiego - ks. Jan Bujara. Dlaczego patronem parafii miał być święty Antoni? Dzisiaj trudno to ustalić. Najpowszechniejsze są dwie wersje. Pierwsza mówi, że nowa parafia miała być trzecim wierzchołkiem swoistego „Trójkąta św. Antoniego”, którego pozostałe wierzchołki stanowiły kościoły pod jego patronatem w Małej Dąbrówce i w Chorzowie. Druga jest bardzo przyziemna. W okolicy ginęło mnóstwo rzeczy, szerzyło się złodziejstwo, a wiadomo, że św. Antoni jest patronem od rzeczy zagubionych... I od ludzi, którzy się zagubili...

Wojna nie przeszkodziła powołaniu do życia nowej wspólnoty. Najpierw, 1 maja 1915 roku, została erygowana tzw. kuracja, wydzielona z siemianowickiej parafii Świętego Krzyża. Nie zrezygnowano całkowicie z planów budowy nowej świątyni, ale postanowiono, że rolę tymczasowego kościoła będzie stanowić hala targowa, w której odprawiono Pasterkę. Po wojnie okazało się, że to nie czas, by budować nowy kościół. „Jedynym wyjściem było zakupienie na własność parafii hali targowej i przystosowanie jej do odprawiania nabożeństw” czytamy na parafialnej stronie internetowej. Tak się stało.

Tak widać miało być, skoro przeprowadzeniu całej operacji nie przeszkodziło, że w wyniku plebiscytu miejscowość znalazła się w granicach odradzającej się Polski. 13 grudnia 1923 r. dawna hala targowa stała się własnością Kościoła. Istniejąca od 1919 roku parafia zapłaciła za nią 100 tys. marek polskich. „Była to obustronna korzyść, ponieważ magistrat wybrnął z trudnej sytuacji finansowej, zaś gmina kościelna posiadała własny budynek na odprawianie nabożeństw” - konkluduje Sebastian Bratek SDS w pracy magisterskiej poświęconej parafii. Trudno się oprzeć skojarzeniu z czasami wczesnego chrześcijaństwa. Wtedy również budynki publiczne były przystosowywane, by pełniły rolę świątyń, w których gromadzili się na Eucharystii uczniowie i naśladowcy Jezusa...

W latach 1929-31 hala została przebudowana. Dobudowano dwie wieże, o cztery metry podniesiono mury. Bp Stanisław Adamski konsekrował nowy kościół 4 października 1931 r. Dzisiaj, jeśli ktoś nie wie, że budynek nie był od początku stawiany jako świątynia, raczej się tego nie domyśli. Uwagę wchodzących przykuwa wielka płaskorzeźba w prezbiterium. Przedstawia sceny z życia patrona parafii. Święty Antoni przedstawiony jest jako pośrednik między bogatymi a biednymi, widać, jak przemawia do swych zakonnych braci, jak wygłasza kazanie do ryb, jak uzdrawia człowieka chromego. Jest też święty Antoni z Najświętszym Sakramentem i wół, który oddaje cześć Eucharystii. Pod tymi scenami umieszczono wizerunek bazyliki św. Franciszka w Asyżu oraz bazyliki św. Antoniego w Padwie. Jest też wizerunek trzeciego budynku, ale nikt w parafii nie potrafi powiedzieć, co to za budowla. Niektórzy twierdzą, że Antonianum w Rzymie.
ul. Kapicy Jana, ks.
więcej zdjęć (51)