|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 5.91
Lata 2005-2010 , Ulica Sukienników 14; ...hotel "Sukiennice"; |
|
Na stronie od 2013 listopad
12 lat 5 miesięcy 3 dni |
Restauracja mieści się w budynku przy ul. Sukienników, w którym w pierwszej połowie XX w. mieściła się pierwsza na terenie Prus Zachodnich gorzelnia parowo-winna, której właścicielem był Dawid Lewin. Od 1919 roku mieściła się tu znana w Europie firma Antoniego Kaźmierskiego Pomorska Gorzelnia koniaków, Fabryka Likierów, Rumów i Wódek A. Kaźmierski - Chojnice. Wyroby tej firmy zdobywały liczne nagrody i medale na wystawach branżowych m.in. W Poznaniu Gdyni, Paryżu, Berlinie i Brukseli. W czasie działań wojennych rozlewania została zarekwirowana przez Niemców, a w 1945 r. Przestała istnieć. W okresie powojennym była prowadzona różnorodna działalność, głównie pod szyldem PSS Społem. Po okresie przeobrażeń ustrojowych i uregulowaniu stosunków własnościowych obiekt został wystawiony na sprzedaż przez Urząd Miasta. W trakcie prac remontowych jeden z pracowników pod podstawą rozkutego filaru znalazł butelkę koniaku z 1904 r. wraz z listem w języku niemieckim oraz kartą wódek i likierów. Ówczesną ofertę Gorzelni można zobaczyć w restauracji w formie reprodukcji oryginalnych etykiet, które prezentowane są przy witrynie z szerokim asortymentem win z całego świata.
Thuy Tran Dinh, od niedawna właściciel chojnickiej restauracji Sukiennice, nieoczekiwanie stał się spadkobiercą... butelki stuletniego koniaku!
Jest rok 2003 i dochodzi do niecodziennego odkrycia. W trakcie prac remontowych jeden z pracowników pod podstawą rozkutego filaru znalazł butelkę koniaku z 1904 r. Wraz z listem w języku niemieckim oraz kartą wódek i likierów. W ubiegłym wieku w budynku dawnego "Społem" i restauracji "Sukiennice" była fabryka likierów i koniaków HERMANNA BERENTA. Dokumenty, kolorowe menu win wraz z oryginalną butelką koniaku, pochodzącą z tej fabryki, przetrwały 100 lat w schowku pod schodami. Znaleziony list, napisany ręcznie niemieckim gotykiem przez pracowników firmy HERMANN BERENT skierowany jest do ewentualnego znalazcy. Po przetłumaczeniu brzmi on następująco:
"Chojnice, dn. 1 czerwiec 1904, PIERWSZA WSCHODNIO NIEMIECKA PAROWO - WINNA GORZELNIA HERMANN BERENT, CHOJNICE - PRUSY ZACHODNIE, TELEFON NR 9,TELEGRAM - ADRES KONIAK - CHOJNICE BANK REKHU - ŻYRO KONTO. My niżej podpisani, personel firmy HERMANN BERENT Chojnice Prusy Zachodnie niniejszym zawiadamiamy, że ten budynek przez naszego wielmożnego szefa G. D. Lewin do użytku został oddany i przez budowniczego Jana Pawła Wiese zbudowany. Nadzorujący pan architekt Scheffler miał zawsze duże pragnienie i apetyt na koniak. My pozwalamy znalazcy tego dokumentu zabrać jedną butelkę koniaku (z własnej fabryki), która mu dobrze służyć będzie. Przy dalszej potrzebie uważamy za konieczne przegląd dwóch list, które dołączamy. Po znalezieniu tego dokumentu prosimy o podanie do publicznej wiadomości. 7 podpisów nieczytelnych:2 księgowych, destylator, znawca koniaku, 3 nieczytelne."