|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 5.68
7 maja 2015 , Łódź, ul. Pabianicka 238. |
W rejestrze zabytków błędnie zapisano nazwisko ostatniego przed wojną właściciela tej willi. Powinno być Habig, a nie Habik. Fonetycznie może jest to prawie to samo, ale formalnie nie. 2015-05-24 19:00:36 (10 lat temu)
do zeto: Tego typu błędy popełniane są bardzo często. Urzędnik źle usłyszy i są konsekwencje na lata. 2016-10-22 15:22:25 (9 lat temu)
|
|
Na stronie od 2012 listopad
13 lat 5 miesięcy 2 dni |
Willę w stylu eklektycznym zbudowano w 1914 roku dla pierwszego właściciela, Józefa Majera. Usytuowana jest przy ul. Pabianickiej 238 w odległości ok. 50 m od koryta przepływającego tu Neru. Od 1935 r. willa należała do Pawła Habiga, który przy ul. Rudzkiej 9/11 miał tkalnię jedwabiu. Po II wojnie światowej, po nacjonalizacji, w willi mieściło się przedszkole, które działało do lat 90. Potem obiekt opustoszał. Przez pewien czas wydawano tam zupy dla biednych, zwane kuroniówkami. W pewnym momencie w willi miał miejsce pożar wywołany prawdopodobnie przez gnieżdżących się tam bezdomnych. W efekcie obiekt oddano spadkobiercom Pawła Habiga, którzy jednak nie zajmowali się nim, przez co niszczał i zarastał chaszczami.
W wyniku pożaru zniszczeniu uległa znaczna część dachu, wnętrze było zalewane wodą opadową i postępował szybki proces niszczenia. Na szczęście willa doczekała się nowego właściciela. Kilkanaście lat temu kupił ją od spadkobierców Pawła Habiga, mieszkających w Szwajcarii, znany producent okien Ignacy Petecki, który ma swą wytwórnię na miejscu dawnego zakładu Habiga przy ul. Rudzkiej 9/11. Od tego czasu przeprowadzono szereg prac, w wyniku których willa jest zabezpieczona przed dalszą dewastacją. W pierwszej kolejności została sporządzona ekspertyza stanu technicznego budynku, w wyniku której powstał projekt renowacji. W ramach dalszych prac zabezpieczono przeciwwilgociowo mury piwniczne, odgrzybiono budynek, dokonano naprawy konstrukcji i pokrycia dachu, odbudowano od nowa charakterystyczną wieżyczkę, a przede wszystkim wymieniono wszystkie stare, zniszczone okna na nowe z PCV. Niestety, od dłuższego czasu na placu budowy nic się nie dzieje.