Czasem jest tak, że są po prostu niezauważane. Śpiesząc się do pracy, domu czy do kina, nie stać nas lub nam się nie chce głowy podnieść wyżej. Przez lata tak nam zapadły w pamięć, że stały się na tyle codzienne, aż przestały nas interesować. Mam tu na myśli herby Wrocławia. Wrocław praktycznie cały jest okraszony miejskimi herbami. Większość z nich znajduje się na budynkach użyteczności publicznej lub takich, które kiedyś publiczną służbę pełniły. Gro z nich to szkoły, szpitale i urzędy.
Dzięki dokładnej obserwacji tych małych dzieł sztuki kamieniarskiej i rzeźbiarskiej możemy poznać w skrócie historię miasta i jego dziwne, pokręcone losy. Kiedyś musiał być początek. Musiał nastąpić taki moment w historii miasta, w którym po raz pierwszy pojawił się herb lub coś co było jego protoplastą. To moment o tyle ciekawy, że w zależności od "szkoły" historycy podają różne daty i źródła.W moim opisie oprę się na książce "Wrocław jego dzieje i kultura" pod redakcja Zygmunta Świechowskiego a dla smaku dodam krótką niemiecką interpretację herbu miasta opracowaną w okresie III rzeszy a dokładnie w roku zmiany herbu na ten najmniej znany a więc w 1938.
Jaki był początek?
Tu raczej nie ma nic wyjątkowego albowiem na początku była pieczęć. Sama w sobie stanowiła wówczas insygnia władzy i swoiste świadectwo stabilizacji prawnej i urzędowej władz miejskich.
Ta pierwsza pieczęć, której świadectwo do dziś jest widoczne w emblematach miejskich pochodziła z XIII wieku. Zachował się jej woskowy odcisk (niewyraźny zresztą) na dokumencie z 20 stycznia 1262 roku.
Kiedyś musiał być początek, musiał nastąpić taki moment w historii miasta, w którym po raz pierwszy pojawił się herb lub coś co było jego protoplastą. To moment o tyle ciekawy, że w zależności od "szkoły" historycy podają różne daty i źródła. W moim opisie oprę się na książce "Wrocław jego dzieje i kultura" pod redakcją Zygmunta Świechowskiego a dla smaku dodam niemieckąinterpretację historii herbu miasta, a dokładnie zmiany herbu na ten najmniej znany a więc w 1938.
Jest on o tyle interesujący i rzec można zagadkowy, że był jeszcze w innej formie eksponowany w okresie powojennym XX wieku a więc zgoła 7 wieków później.
O tym jednak napiszę w dalszej części historii. Ten protoplasta wrocławskiego herbu to orzeł, a właściwie symetryczna figura dwugłowego orła. Obie głowy posiadały oddzielne szyje, a w dziobie każdej z nich ptak trzymał gałązki roślinne. Nie znamy do dziś tak naprawdę źródła inspiracji właściciela owej pieczęci, a był nim wójt dziedziczny miasta - Henryk. Jego urząd upoważniał go do uwierzytelniania wszystkich pism miejskich. Pieczęć jego mogła zatem pełnić rolę pieczęci miejskiej. Historycy przyjmują, że godło swoje wójt mógł dobrać dowolnie, nie zawsze w odniesieniu do historii czy położenia miejsca, w którym mieszkał lub pracował. Żywot dwugłowego orła był krótki, bowiem już w 1292 roku, a więc trzydzieści lat później, na reprezentacyjnej pieczęci miejskiej zagościł patron miasta Jan Chrzciciel. Niektóre źródła niemieckie podają, że Jan Chrzciciel pojawił się już w roku 1283 na pieczęci kancelarii miejskiej. Postać patrona miasta miała być symbolem samorządowej odrębności Wrocławia.
Figura Jana Chrzciciela przedstawiona była w postawie kroczącej, z podniesiona prawą ręką, na tle trójłukowego sklepienia. Z upływem lat postać patrona Wrocławskiej Katedry zmieniała swój wyraz, a sama postać była wzbogacana różnymi dodatkami. W 1350 roku na nowej, reprezentacyjnej pieczęci miasta dodano ozdobne szczegóły w postaci falistej szaty okrywającej osobę Jana Chrzciciela. W lewej ręce trzymał atrybut świętego - Baranka Bożego z krzyżem i chorągiewką, głowa w nimbie, a całość dopełniał znajdujący się nad nią gołąb z rozpostartymi skrzydłami.
Po bokach postaci widoczne miejskie mury obronne zwieńczone blankami. Nad basztami znajdowały się postacie anioła /z lewej/ oraz trębacza po prawej. Szczyt sklepienia i wieżyczek bocznych ozdabiały krzyże w formie lilijek. Czasokres używania tej formy herbu i pieczęci to lata 1354 - 1418. Drugą pieczęcią z tego okresu służącą do legalizacji wszelkiej dokumentacji była pieczęć z widoczną głową Jana Chrzciciela na tle kraty usianej krzyżami. Ta pieczęć od 1418 do 1530 roku pełniła rolę głównej pieczęci, choć jak wcześniej wspomniałem, była używana wcześniej, bo już od 1343 roku.
W 1530 roku w stylistyce wrocławskiego herbu zaszły istotne zmiany. Herb, jaki pojawił się wówczas na pieczęci miejskiej, do dziś w niewiele zmienionej formie jest herbem miasta Wrocławia. Pieczęć miała średnicę 45 mm i był na niej widoczny krzyż dzielący powierzchnię na 4 pola, w których to znajdowały się następujące symbole: ukoronowany lew czeski w polu 1, orzeł Piastów Wrocławskich w polu 2, głowa Jana Ewangielisty na odwróconej koronie/kołnierzu/ w polu 3 i litera "W" w polu 4.Centralny punkt pieczęci, czyli środek krzyża, przyozdabiała głowa Jana Chrzciciela na srebrnej misie. Warto wspomnieć, że autorem tej pieczęci był złotnik Paweł Bog.
Pieczęć ta z opisanym wyżej herbem mogła powstać dzięki nadaniu przywileju herbowego przez cesarza Ferdynanda I w dniu 12 marca 1530 roku Dokument ów brzmiał : " Nadajemy wam i waszym potomkom nowy herb miejski, mianowicie tarczę z głową św. Jana Chrzciciela, z czterema innymi tarczami wokół, w tym na górnej białego lwa, na drugiej czarnego orła na żółtym polu po prawej stronie wielkiej tarczy, na trzeciej po lewej stronie głowę św. Jana Chrzciciela, który u was i u waszych przodków był od wielu lat w czci i poważaniu. A w czwartej najniższej tarczy literę W, co oznacza imię Wratislay".
Poprawek dokonano już 4 miesiące później na podstawie dyplomu herbowego wydanego przez cesarza Karola V w dniu 10 lipca 1530 roku. Herb uzupełniono wprowadzeniem hełmu nad tarczę z klejnotem herbowym w postaci głowy
św. Jana Ewangelisty między dwoma proporcami na koronie hełmu. W takiej postaci herb przetrwał ponad 250 lat poddając się jedynie niewielkim stylizacjom w ornamentyce szczegółów. Herb niewątpliwie był oryginalny.
W założeniu swoim miał taki być. Był inny i zdecydowanie wyróżniał się od innych herbów miast Dolnego Śląska.
Układ całości jako czteropolowej tarczy był nowością, czego nie można powiedzieć o poszczególnych elementach składowych owych pól. Jako wzorzec czteropolowy, posłużyła pieczęć królewskiego starostwa krajowego w Księstwie Wrocławskim z lat 1335 - 1360. Z tej właśnie pieczęci zaczerpnięto motyw orła czeskiego i orła Piastów wrocławskich, a do pozostałych wprowadził identyfikujące miasto emblematy miejskie. Nie trzeba przypominać, że orły symbolizowały zwierzchnią władze nad miastem w jego początkowym okresie istnienia.
Ten właśnie herb, mający swoje korzenie w kulturze i historii trzech narodów, do dziś obowiązuje w naszym mieście łącząc w sobie piękno, bogatą historię, kulturę, wiarę i tolerancję mieszkańców stolicy Dolnego Śląska.
Miasto z pięcio - polowym herbem funkcjonowało do 1937 roku by w 1000 letniej - z założenia - rzeszy, w 1938 roku otrzymać nowy, hitlerowski wzór. Przymiarki do zmian herbu miejskiego prowadzone były już po 1933 roku a więc przejęciu władzy przez Hitlera, czego wręcz idealnym przykładem jest herb jaki zachował się w niezmienionej postaci aż po dzień dzisiejszy na skrzyżowaniu ulic Moniuszki i Czackiego na stacji trafo. Uważny obserwator spostrzeże wkomponowaną swastykę w literę "W" znajdującą się w dolnym lewym rogu. Ta forma na szczęście nie znalazła swojego odzwierciedlenia ani w stemplach, ani w drukach urzędowych czy innych oficjalnych imprezach z udziałem oficjeli miejskich. Stanowi jednak do dziś doskonały przykład zmian, jakie zamierzano wtedy wprowadzić i w efekcie wprowadzono choć w innej formie. Nie bez znaczenia było pochodzenie i znaczenie poszczególnych symboli w okresie III rzeszy. Doskonale oddaje to fragment gazety z tego, brunatnego okresu.
19 X 1938- KONIEC "W" Pięciopolowy Herb Wrocławia /Breslau/ przestaje obowiązywać. Po 408 latach od jego ustanowienia. "..Nadprezydentowi i gaulaiterowi Śląska Josefowi Wagnerowi źle się kojarzy herbowa litera "W". Jest podobno "zbyt słowiańska, jako, że stanowi inicjał imienia czeskiego księcia Wratysława, założyciela naszego miasta. Lew zresztą też ma niewłaściwe bo czeskie pochodzenie. Po za tym Wagner uważa, że w starym herbie jest za dużo chrześcijańskiej symboliki. Widok głowy św. Jana Chrzciciela na misie nie poprawia samopoczucia naszego gaulaitera. Zarządził więc wprowadzenie nowego godła. Na tarczy znalazł się śląski orzeł i Krzyż Żelazny z literami FW i datą 1813. To inicjały króla Fryderyka Wilhelma III, który ustanowił odznaczenie Krzyż Żelazny za wojnę wyzwoleńczą z Napoleonem. Projekt herbu wykonał prof. Schweitzer - Mjőlnir z Berlina..." Jak łatwo zauważyć herb miejski uległ gruntownej zmianie, a jego nowy, nazistowski charakter, choć prostszy w wyrazie, zdecydowanie odbiegał od symboliki poprzedniego herbu. Ostał się jedynie orzeł śląski w ekstremalnej stylizacji pruskiej. Dodano Krzyż Żelazny nawiązujący do powstania Prus i wojny wyzwoleńczej przeciw Francuzom po ich powrocie po klęsce moskiewskiej w 1812 roku. W ten sposób starano się uhonorować Breslau jako miasto, które przeciwstawiło się wojskom Napoleona i w którym powstała idea "Żelaznego Krzyża", w którym ten krzyż po raz pierwszy ufundowano. Po wyzwoleniu Wrocławia przez armię radziecką w maju 1945 roku natychmiast wrócono do dawnego herbu miasta, by w 1948 roku po zatwierdzeniu przez Ministerstwo Ziem Zachodnich dokonać zmian mających jednoznacznie utożsamić miasto z polskim pochodzeniem i nową, socjalistyczną ojczyzną. Miało to dokładnie miejsce w dniu 28 maja 1948 roku podczas obrad Miejskiej Rady Narodowej. Herb stanowiły dwa pół-orły, każdy w innej stylistyce i interpretacji graficznej. W prawym polu znajdowała się połowa polskiego orła państwowego - bez korony rzecz jasna. Był to pół-orzeł koloru białego na czerwonym tle. Sąsiadował z nim czarny orzeł Piastów wrocławskich na złotym tle. Obie połówki były silnie zaakcentowane przepaską sierpową przez skrzydła. Herb ten obowiązujący do 1990 roku miał nawiązywać do polskiej, piastowskiej przeszłości miasta z jego obecną wtedy, polską rzeczywistością.
Jeśli chodzi o wzorzec dla tego herbu, to projektanci oparli się na owym, dwugłowym orle z pieczęci 1262 roku . Historia jak widać zatoczyła swoiste koło przy tworzeniu i wyglądzie wrocławskiego herbu. Do dziś na wielu znakach graficznych różnych firm, zespołów sportowych można jeszcze zauważyć herb z półorłów. Jego ostateczny koniec jako prawomocnego znaku miejskiego nastąpił w dniu 19 czerwca 1990 roku, kiedy to Rada Miejska Wrocławia uchwałą nr III/16/90 przywróciła obowiązujący najdłużej pięcio-polowy herb miasta:
§ 3. Herbem Wrocławia jest tarcza podzielona w krzyż na cztery pola: 1. w polu górnym po stronie prawej (heraldycznie) lew wspięty w lewo z koroną na głowie, pyskiem otwartym z podniesionym i rozwidlonym ogonem. Lew biały z konturem czarnym, koroną żółtą z konturem czarnym i tłem czerwonym; 2. w polu lewym orzeł o skrzydłach symetrycznie rozłożonych, zwrócony głową w prawo z wyraźnie zaznaczoną półksiężycową przepaską przez tułów i skrzydła, z krzyżem równoramiennym pośrodku. Orzeł czarny, półksiężyc i krzyż białe, tło żółte; 3. w polu dolnym prawym duża litera "W" ze ściętymi szeryfami- czarna na żółtym tle; 4. w polu dolnym lewym głowa św. Jana Ewangelisty skierowana na wprost, o twarzy młodzieńca z lokami jakby kobiecymi, w nimbie dookoła głowy, osadzona na odwróconej koronie. Głowa biała z konturem czarnym, nimb i korona żółte z konturem czarnym, tło pola czerwone; 5. pośrodku czteropolowej tarczy głowa św. Jana Chrzciciela skierowana skośnie w prawo, wewnątrz okrągłej misy. Głowa biała z włosami i brodą czarnymi, misa biała z podwójnym czarnym konturem.
Poniżej oryginalny tekst niemiecki z broszury propagandowej z 1938 roku.
Die Entwicklung des Wappens der Hauptstadt Breslau.
Seit 1163 lassen die Herzöge von Schlesien auf der Burg zu Breslau. Ihr Wappen war der Adler mit dem Halbmond. Sie haben Schlesien wieder eingedeutscht und die Gründung der deutschen Stadt Breslau veranlasst. Aber sie teilten das Land immer wieder unter ihre Söhne auf. Als die Breslauer Linie der Herzöge ausstarb, traten die Kaufherren deshalb für den Anschluss an das Reich der Luxemburger in Böhmen ein. Das Wappen der Könige von Böhmen war der doppelschweifige Löwe. Die Könige letzten Landeshauptleute ein, die von der Breslauer Burg aus in ihrer Vertretung das Fürstentum Breslau zu verwalten hatten. Ihr Wappen ist eine Vereinigung des herzoglichen Adlers mit dem königlichen Löwen.
Das XV Jahrhundert ist die Zeit der höchsten Selbständigkeit der Stadt. Mittelpunkt ist nun nicht mehr die Burg und der Dom, sondern der Ring und das Rathaus. Mächtige Kaufherren bestimmten das Geschickt der Stadt, kunstreiche Handwerker schufen die Grundlage des Reichtums, mannhafte Soldaten verteidigten sie gegen die Hussiten, arbeitsame Bauern trugen das tägliche Brot auf den Markt. Die bevorzugten Wappenzeichen waren in dieser Zeit nebeneinanderher das W als Anfangsbuchstabe des lateinischen Stadtnamens Wratislawia, Johannes der Täufer oder sein abgeschlagenes Haupt auf der Schüssel als Schutzpatron der Stadt und Johannes der Evangelist als Patron der Rathauskapelle. Breslaus Kampf gegen Tschechenkönig Georg Podiebrad 1457 - 1471 ist der Höhepunkt dieser Zeit.
Als Breslau 1526 durch Erbgang an das Kaiserhaus der Habsburger kam, wurden die Beziehungen zum Schicksal des Deutschen Reiches besonders innig. Oft besuchten die Kaiser die Stadt, oft versammelten sich die schlesischen Fürsten und Stände im Breslauer Rathaus und der Ratsälteste fass als gewichtige Persönlichkeit in ihrem Kreise. Breslau gehörte zu den reichsten Städten des Reiches und den wichtigsten Geldgebern des Kaisers. 1530 verliehen König Ferdinand I. und Kaiser Karl V. der Stadt ein Wappen, das alle bisher einzeln geführten Zeichen in einem gemeinsamen Schild vereinigte: oben die Zeichen des Fürstentums Breslau, dessen Landeshauptmann von 1424 bis 1636 fast immer der Breslauer Ratsälteste war, unten die Stadtzeichen, in der Mitte der Schutzpatron. Dies blieb das Wappen Breslaus unverändert vierhundert Jahre lang.
Seit dem Mongolensturm von 1241 hat Breslau fünfhundert Jahre lang keinen Eroberer in seinen Mauern gesehen. 1741 aber öffnete es seine Tore für Friedrich den Großen und wurde preußisch. Im Breslauer Rathaus huldigte Schlesien dem König .- Als ganz Europa vor Napoleon zusammengebrochen war, wurde Breslau 1813 zum Hort des Widerstandes. Hier wurde zu Beginn der Befreiungskriege das Eiserne Kreuz gestiftet, der männlichste aller Orden. - in der preußischen Zeit in Breslau der Mittelpunkt und die Hauptstadt der blühenden Provinz Schlesien. In Zeitalter des Führers Adolf Hitler verlieh 1938 Oberpräsident und Gauleiter Joseph Wagner Breslau ein neues Wappen, das den alten schlesischen Adler und das Eiserne Kreuz von 1813 zeigt.
Prudnik nie ma co konkurować z Wrocławiem, ale nasze miasto też ma dość wyjątkowy herb jak na ośrodek miejski. W 1607 r. dotychczasowy herb udostojnił cesarz Rudolf II. Dodano hełm, klejnot oraz trzymacze w postaci królów żydowskich: Dawida i Salomona.
Dzisiejszy znak miasta nawiązuje do tamtej wersji, ale niestety obecne barwy są w spadku po herbie z czasów PRL-u.
W linku wersja z 1607 r.: