starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 13 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. mazowieckie Warszawa Ochota ul. Koszykowa Koszykowa 6

październik 1939 , Koszykowa 6 i 4

Skomentuj zdjęcie
Ricardo
+1 głosów:1
Świętokrzyska przy Jasnej. Z prawej gmach PKO, obecnie Poczta Główna.

Jakoś to wszystko na zdjęciu dziwnie wygląda. I szkopy, i ludzie, jak upozowane.
2015-07-06 23:25:52 (10 lat temu)
GZ_Zuk
+1 głosów:1
Czy to na pewno opis tego zdjęcia? To nie jest Świętokrzyska.
2015-07-06 23:50:02 (10 lat temu)
Koszykowa 4-6
2015-07-07 09:33:08 (10 lat temu)
Wacław Grabkowski
+3 głosów:3
do Ricardo: Rozwalone miasto, zastraszeni ludzie, ustawieni przymusowo do pamiątkowej fotografii.

Ciekawostki.
,,Źródłem wiadomości o Germanach jest – jak wiadomo Juliusz Cezar. W swoich komentarzach zebranych w De Bello Gallico, opisie, który wyprzedza o kilkadziesiąt lat dzieło Tacyta, Cezar traktuje z góry Germanów jako plemię dzikie i agresywne.
(…) Germania – według zebranych z różnych źródeł informacji Tacyta – rozciągała się na obszarze ograniczonym przez Ren i Dunaj i sięgającym na wschodzie po Sarmatów oddzielonych od Germanów ,,przez wzajemną trwogę albo góry”.
(…) Podstawą ich gospodarki jest uprawa zboża i hodowla trzody. (…) Trudno o ludzi bardziej zapalczywych i do walki skłonnych – stwierdza Seneka – jak oni, którzy pośród walki się rodzą i w niej żyją, obojętni na wszelkie zajęcia. Walczą za pomocą włóczni i tarczy (Germanie – ludzie z włóczniami – przyp. mój. Tarczę porzucić uchodzi za największą hańbę, a tak zhańbionemu nie godzi się brać udziału w ofiarach ani przychodzić na zebrania; toteż wielu wyszedłszy cało z wojny, powrozem kładzie kres swojej niesławie.
(…) „Ludy germańskie – pisze Montesquieu – były nie mniej od nas wrażliwe na punkcie honoru; nawet więcej. Tak więc najdalsi krewni brali bardzo żywy udział w zniewagach; i wszystkie ich prawa opierają się na tym. Do zawziętości w walce zagrzewa ich obecność żon i dzieci, których los w razie przegranej jest okrutny”.
(…) ,,Jeżeli długo trwa pokój, szlachecka młodzież idzie wojny szukać. Nie leży w ich usposobieniu uprawianie ziemi i długie czekanie na doroczne zbiory. Lenistwem nawet i gnuśnością wydaje się im w pocie czoła tego się dorabiać, co można krwią zdobyć”
(…) Kradzieże w stosunku do obcych nie mają w sobie nic degradującego (nullum habent infamiam), jeżeli tylko uprawia się je poza granicami swego kraju”. :)

Maria Ossowska, Ethos rycerski i jego odmiany. Wyd. Naukowe PWN, Warszawa 2000.
2015-07-07 10:25:32 (10 lat temu)
WW
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Nie ma to jak stereotypy. Aż dziw, że agresywni i złodziejscy Germanie ze Szwecji, Szwajcarii i Norwegii od 200 lat nikogo nie napadli, w przeciwieństwie do dobrotliwych i pracowitych Słowian z Rosji.
2015-07-07 15:51:23 (10 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do WW: Nie chodzi o stereotypy, a o ciekawostki, które mają podstawę w poważnych źródłach. Tak ich widzieli i to dla mnie jest ciekawe. Pod innym zdjęciem, np. o Słowianach też bym sobie chętnie poczytał, zacytuj :)
2015-07-07 15:56:45 (10 lat temu)
WW
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Wg mnie uczyniłeś jednoznaczną koniunkcję między sytuacją ze zdjęcia a opisem Germanów sprzed 2000 lat, do czego nie ma racjonalnych podstaw. To jest na tyle długi okres, że wszelkie zbieżności są po prostu przypadkowe i równie dobrze można by się ich doszukać w wielu innych grupach etnicznych w różnych momentach historii.
2015-07-07 18:39:01 (10 lat temu)
do Wacław Grabkowski: My także swego czasu jakoś tak ogniem i mieczem...
2015-07-07 20:58:25 (10 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do WW: Jednak mi chodzi o ciekawostki, a nie o dyskusje, polemiki przewlekłe, jałowe. Zapuszczanie się z kimś w rozprawy na naszym portalu uważam za pomysł nietrafiony. Trzeba krótko, konkretnie, każdy wtedy bierze sobie z tego co chce. Przeczyta i leci do następnego zdjęcia, bo tyle tu ciekawych rzeczy. Niedobrze jest, gdy rozwija się polemika, która wciąga innych i dzieli i coś zaczyna się psuć. Gdybym popuścił sobie i wg zasady ,,nie znam się ale się wypowiem” przeorałbym pewnie wiele w poprzek aby tylko zacynić. Wiem, że żyjemy już u schyłku epoki Gutenberga, ale nadal czytam z papieru i niekiedy chcę się podzielić z innymi swoimi wypiskami z książek, bo w Internecie tego jeszcze nie ma :)
2015-07-07 21:50:22 (10 lat temu)
do † ML: Coś nie tak, bracie – Polacy - ogniem i mieczem? Koniecznie musisz poczytać o Pawle Włodkowicu.

2015-07-07 22:20:12 (10 lat temu)
mar
Na stronie od 2008 grudzień
17 lat 4 miesiące 30 dni
Dodane: 6 lipca 2015, godz. 22:40:47
Rozmiar: 1446px x 1429px
36 pobrań
3126 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia mar
Obiekty widoczne na zdjęciu
Koszykowa 6
więcej zdjęć (3)
Zbudowano: 1931
Koszykowa 4
więcej zdjęć (3)
ul. Koszykowa
więcej zdjęć (1033)
Koszykowa – to ulica w Śródmieściu Warszawy.
Początki ulicy Koszykowej wiążą się z powstaniem założenia urbanistycznego związanego z osią stanisławowską; polny trakt został wtedy awansowany do rangi jednej z ulic odchodzących promieniście od nowo powstałego placu Na Rozdrożu, a następnie kontynuującej swój bieg równolegle do głównego elementu osi, ulicy Nowowiejskiej. Ulica biegła przez tereny Folwarku Koszyki, od którego pochodzi nazwa zarówno ulicy, jak i osiedla wyrosłego wokół środkowego biegu ulicy.

Po II wojnie światowej, wraz z wytyczaniem placu Konstytucji ulica Koszykowa została załamana dla dopasowania do układu urbanistycznego placu. Ulicę Koszykową w jej części na zachód od placu włączono w ciąg ulicy Pięknej, natomiast fragment wschodni łączy się z placem poprzez arkadową bramę w zabudowaniach, analogiczną do bramy ulicy Śniadeckich.
Źródło: