starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 17 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Przedmieście Oławskie ul. Traugutta Romualda 2015 - skutki nawałnicy z 19 lipca - ul. Traugutta

19 lipca 2015 , Ulica Traugutta po przejściu nawałnicy. Silna wichura powaliła drzewo, które zerwało sieć trakcyjną.

Skomentuj zdjęcie
Nie "trakcję elektryczną", tylko sieć trakcyjną. Nie można zerwać czegoś, co nie jest materialne.
2015-07-19 23:25:27 (10 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do Licho: OK, ja się na tym nie znam.
2015-07-19 23:26:40 (10 lat temu)
W środkowej fazie nawałnicy zgasły światła uliczne na Prądzyńskiego i Komuny Paryskiej. W sklepach włączyły się alarmy, które dopiero teraz zostały wyłączone. Przy Prądzyńskiego runął kasztanowiec. Przez jakiś czas ulice były pełne wody, ale obecnie wszystko posłusznie zeszło do kanałów.
2015-07-19 23:37:23 (10 lat temu)
Oo! Jak fajnie, że zrobiłeś zdjęcie / zdjęcia Wacławie. Ja własnie wróciłem z wycieczki po ulicy Traugutta i okolicach.
Śledziłem tę burzę od Jeleniej Góry - jak zobaczyłem na kamerze internetowej co tam się działo to aż mnie ogarnęło przerażenie widząc, że równoległa - z Legnicy - zmierza prosto na Wrocław. Takiego "armageddonu" nigdy jeszcze w życiu nie widziałem - no może w czasie majowej burzy w 2005 roku. Coś niesamowitego. ŚCIANA wody - nie widziałem domów stojących po drugiej stronie ulicy (w linii prostej ok. 40 metrów) - OGROMNY wiatr, grad, nie wiem co to było!
2015-07-19 23:51:22 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Tak, ostro było! Próbowałem coś sfilmować, ale zalewało mi obiektyw, a ponadto zgasło światło na ulicy i powstał marny zapis.
Orkan szedł ulicą między kamienicami, zrywał szyldy i blachę z dachów. Spotkałem ludzi uciekających z łąk, byli w szoku. Próbowałem z nimi rozmawiać, lecz jedna z kobiet rzuciła we mnie wiązanką wulgaryzmów, których dawno nie słyszałem :)
2015-07-20 00:04:30 (10 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Ja zaczaiłem się w oknie bo widziałem na radarach meteo (opad / burze) co się święci ale jak zobaczyłem chmurę szelfową wyłaniającą się znad kamienic na ulicy Traugutta to krzyknąłem do Agaty, żeby przygotowała się na spory downburst za kilka do kilkunastu sekund - chwilę później zaczęło się, aż się nieźle wystraszyłem bo myślałem, że mi okna powybija bo waliło w nie gradem albo deszczem bardzo mocno...
2015-07-20 00:33:36 (10 lat temu)
W mieście jakoś to można przeżyć, ale nie zazdroszczę tym, którzy zostali do późnej nocy na łąkach. Drzewa są bardzo niebezpieczne, gdzie się zatem skryć? Najlepiej pod mostem, ale i tam wzbierająca woda może się dobrać do człowieka.
Ciekawostka. Po tej burzy bardzo wielu zaglądało do pobliskich sklepów nocnych, po coś na nerwy :)
2015-07-20 00:48:31 (10 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Racja - też to zauważyłem, pewnie łatwiej będzie im zasnąć ;)
2015-07-20 00:51:24 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Zajechałem na Główny tuż przed 22, to się chyba wtedy zaczęło? Taksówką jechałem na Muchobór Mały prawie godzinę. Ostatni etap piechotą bo pod estakadę na Klecińskiej już nie dało rady podjechać. Wiele znaków drogowych zostało złamanych tak jakby przejechał po nich samochód. No i mnóstwo połamanych drzew.
2015-07-20 00:57:29 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: O, ho, ho! Ale ty masz wypasione foty!
2015-07-20 00:58:04 (10 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do mamik: Komórki burzowe powstały popołudniem we wschodnich Niemczech - było duże prawdopodobieństwo że dojdą do nas ponieważ burzowy front z okolicy godz. 14:00 stracił moc na Dolnym Śląsku i kiedy późnym popołudniem na terytorium prawie całego kraju przechodziły lub przeszły burze - było tam chłodniej - we Wrocławiu nadal bardzo ciepło, po godz. 19 ponad 30 st.C. a to znak, że nie przeszedł front chłodny. Koło godz. 21 burza była już w Jelenie Górze - wysiadła kamera na Górze Szybowcowej w Jeżowie a jak przełączyłem obraz na jeleniogórski rynek to aż zdębiałem - downburst, ogromna ulewa a radary pokazywały, że burze znad Legnicy i JG zmierzają prosto na Wrocław. Odbiciowość na radarach była bardzo duża a do tego ogromna liczba wyładowań - głównie chmurowych - wiedziałem co nas może czekać. Do nas burza doszła koło godz. 19:50 i była moim zdaniem najmocniejsza co najmniej od 2005 roku.
2015-07-20 01:22:01 (10 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Dzięki, obiektyw jest bardzo jasny i dał radę w ciemnościach. Tu film z okna - niestety krótki ale widać zbliżającą się nawałnicę.
2015-07-20 01:24:39 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Piotrze, fajny filmik, ja też będę sklejał, to co mam z tego wydarzenia.
2015-07-20 11:43:05 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Neo, bardzo jasne to są obiektywy z dziurą większą niż f/2. Co w zoomach się nie zdarza.
2015-07-20 11:58:30 (10 lat temu)
Marek Stańczyk
+1 głosów:1
Bogato mieliście w tym Wrocławiu. Ja ostatnio przeżyłem takie szaleństwo burzowe 7/8 lipca w Szklarskiej gdzie non stop się błyskało, potem lało i gradem sypało - ale drzew nie wyrwało zbytnio. To inny level.. Co do sprzętu - polecam Wam kupić worek z pierścieniem na konkretny słoik.. Ja takich używałem w mokrych kopalniach. Sprawdza się! Pozdrowienia z Górnej Silesii ;)
2015-07-20 13:12:19 (10 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Dzięki, szkoda, że uciekłem z balkonu ale mam okno od zachodu i zaczęło tak mocno padać, że aparat utonąłby mi w tej ulewie a przez okno nic nie było widać... Najlepiej mieli ci z oknami na wschodnią stronę - czekam na Twój film - zobaczymy co Tobie udało się uchwycić.
2015-07-20 13:49:45 (10 lat temu)
do Licho: Tak... mój ma 2.8 i wczoraj nocą doceniłem zalety tak jasnego obiektywu - zdjęcia z ręki przy czasach 1/15 - 1/30 i ISO do 4000 na których coś widać.
2015-07-20 13:51:02 (10 lat temu)
do Marek Stańczyk: Do wczorajszego wieczora byłem zdenerwowany, że wszystkie większe burze omijają nasze miasto od paru lat bo uwielbiam je oglądać ale wiem, że lepiej gdyby były tylko widowiskowe a nie niszczycielskie czyli gdyby w ogóle takich kataklizmów nie było...

Ja tę burzę porównuję do tej z maja 2005 roku. W 2009 było spokojnie ale orkan Cyryl też nieźle narozrabiał w styczniu 2007 roku (wiatr we Wrocławiu 133km/h, wczoraj musiało wiać ponad 100km/h).
2015-07-20 13:53:26 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Zawsze można podkręcić czułość albo czas (albo oba) ;-)
Ostatnio ISO 4000 uważam za niskie, nie ma jak robienie zdjęć w cieniu...
2015-07-20 14:08:48 (10 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
Piotrze, z nocy mam materiału na jakieś 20 sekund, ale po dzisiejszym obchodzie więcej. Zrobiłem taką pętlę: Traugutta, Na Niskich Łąkach (tam leżą strasznie połamane lipy), Rakowiecka, Międzyrzecka, Na Grobli, Most Oławski, Walońska, pl. Wróblewskiego. Będę sklejał, ale eksport trochę trwa, a wrzucanie na You Tube od 5 do 8 godz.
2015-07-20 21:02:07 (10 lat temu)
Próbowałem w najgorszym momencie nagrać coś telefonem przez szybę, ale automatyka ustawiła ostrość na szybę i niewiele wyszło. Ulewa przemieszczała sie prawie poziomo nad domami. I praktycznie ciągłe wyładowania.
2015-07-20 22:08:48 (10 lat temu)
do Marek Kuliński: Wiem, co przeżywałeś, ja też próbowałem uwiecznić, bo obudziło się coś, co nie pozwalało przeczekać. Głównym utrudnieniem akcji był ten szalony ciągły przepływ nad ulicami wody wprawionej w ruch, która szkodzi obiektywom. Słuchaj, to było coś takiego jak nalot, może dywanowy :). Jednak po wizji lokalnej dało się stwierdzić, że taka nawałnica jakoby punktuje pewne miejsca i targa, wyłamuje, kręci. Można przeżyć w jakiejś budce ogrodowej, ale już w samochodzie nie, dlaczego? Zawsze donoszą o śmierci kogoś w samochodzie, a w ogródku nie.
2015-07-20 22:31:10 (10 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Bo samochodów mamy wielokrotnie więcej niż budek ogrodowych :)
2015-07-20 22:35:22 (10 lat temu)
do ZPKSoft: Dokładnie tak. Najwięcej osób w czasie takiej pogody ginie w samochodach przygniecionych przez spadające drzewa lub konary.
2015-07-20 22:40:47 (10 lat temu)
do ZPKSoft: To nie jest takie pewne :)
2015-07-20 23:14:58 (10 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Bo wszystkim się wydaje, że w blaszanej puszce nic im się nie stanie i można jechać w burzę.
2015-07-21 11:52:27 (10 lat temu)
Marek Kuliński
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Dla mnie to druga taka nawałnica w rejonie Stabłowic. W grudniu 2007 w parku Stabłowickim drzewa pękały jak zapałki, mimo chęci nakręcenia czegoś bałem się wyjść z domu. Poszedłem dopiero rano, kilka opublikowanych zdjęć jest tutaj
2015-07-21 15:23:24 (10 lat temu)
do Marek Kuliński: Z tego roku (2007) pamiętam styczniową wichurę w czasie przechodzenia orkanu Cyryl - na oficjalnej stacji meteo zanotowano porywy wiatru dochodzące do 133 km/h.
2015-07-21 18:36:29 (10 lat temu)
Wacław Grabkowski
Na stronie od 2009 czerwiec
16 lat 9 miesięcy 21 dni
Dodane: 19 lipca 2015, godz. 22:59:50
Autor zdjęcia: Wacław Grabkowski
Rozmiar: 1600px x 1067px
Licencja: CC-BY-NC-ND 3.0
Aparat: NIKON D3100
1 / 8sƒ / 3.5ISO 320018mm
0 pobrań
1563 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wacław Grabkowski
Obiekty widoczne na zdjęciu
ul. Traugutta Romualda
więcej zdjęć (5577)
Dawniej: Kloster Strasse
Główna i jedna z najstarszych ulic Przedmieścia Oławskiego prowadząca w kierunku Oławy i Małopolski. Odcinek zachodni, od murów miejskich do ul. Pułaskiego, funkcjonował jako główna droga osady tkaczy walońskich. Przy nim znajdowały się wzmiankowane od połowy XIII w. kościoły św. Maurycego oraz św. Łazarza wraz z szpitalem dla trędowatych. Odcinek wschodni od ul. Pułaskiego do ul. Krakowskiej został zabudowany do końca XVIII w. m.in. klasztorem Bonifratrów (1714-1734), Biały Folwark z pałacem biskupim (1735 r.) w rejonie pl. Zgody czy młyn przy Żabiej Ścieżce. Początkowo ulica nie miała jednej nazwy na całej swej długości i tak odcinek zachodni nazywano Wallgasse, zaś odcinek wschodni Weingasse. Dopiero po włączeniu Przedmieścia Oławskiego od Wrocławia (1808 r.) połączono obie drogi nadając im jedną nazwę Klosterstr. (ul. Klasztorna) wywodzącą się od klasztoru Bonifratrów. Wtedy też rozpoczęło się przeobrażanie zabudowy. Zaczęły powstawać kamienice czynszowe (najstarsza nr 73 wg proj. z 1866 r.) oraz liczne zakłady przemysłowe głównie wzdłuż brzegów Oławy. Były to przede wszystkim drukarnie perkalu nr pod nr 66, od 1834 r. odlewnia żelaza i fabryka maszyn; pod nr 72-74 założona w 1809 r. przędzalnia bawełny Augusta Carla Mildego (jego grób znajduje się w kościele św. Maurycego), późniejszy zakład oczyszczania miasta czy wytwórnia wódek Carla Schirdewana pod nr 102-104. Na większości podwórek, w oficynach znajdowały się małe zakłady m.in. fabryka majonezu pod nr 45, fabryka konserw Manna pod nr 43 czy zakład transportowy pod nr 97. W 1852 r. w miejscu gospody Pod Austriackim Cesarzem wzniesiono ewangelicki szpital \"Bethanien\". Kompleks składający się z 10 budynków wraz z gmachem głównym wzniesionym w latach 1913-16 wg proj. Theodora Grunerta i firmy budowlanej Simon&Halfpaap.

W czasie wojny zniszczona została większość zabudowy od Podwala do ul. Pułaskiego. Część budynków w rejonie pl. Wróblewskiego rozebrano kilka lat po wojnie. W latach 90. uzupełniono plombami luki w zabudowie między ul. Prądzyńskiego i ul. Krakowską. Po powodzi 1997 r. wyburzono kilka kamienic w końcowym biegu ulicy lecz także przeprowadzono gruntowny remont drogi (lata 1998-1999). Do 5 listopada 1945 r. ulica nosiła nazwę Klasztornej, wtedy zmieniono ją na ul. gen. Romualda Traugutta (1826-1864), dyktatora w powstaniu styczniowym.