|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6
27 września 2014 , Przedwojenny budynek mieszkalny wzniesiony przy ówczesnej ulicy Letniej. |
Dokładnie. Niemiecka produkcja rok 1938. Chyba niezbyt trafiona inwestycja... ;) Zresztą to tylko fragment, całość miała być modułowa i mocno rozbudowana w stronę bramy. Na przeszkodzie jak wiadomo, stanęła historia... Z hałasem wbrew pozorom nie jest tak źle. Są grube mury i ewentualnie żaluzje. Problemem były tramwaje, ale po remoncie torowiska można z tym żyć. Podobnie jak ze stosunkowo nową nawierzchnią Al. Włókniarzy. Mycie szyb gratis, po każdym przejeździe porządnego TIRa w czas deszczu... ;) Niemniej największym problemem, który nasza, wyposażona w sonometry super policja ma w dupie - są conocne niemal wyścigi motocyklistów debili i ich krajanów w wersji samochodowej. Nie dość że do domorosłych szpanerów nie dotarło jeszcze że nikt ich nie ogląda i tylko wkur... ją ludzi, to jeszcze szczytem lansu jest rozwalić sobie w nowoczesnym (cichym) motocyklu tłumik, a w samochodzie dorobić ryczący wydech i namalowac biały pasek, bo wtedy jedzie szybciej... Tak to wygląda we wsi Łódź. A tor do wyścigów opodal, ino płatny. Na to już naszych wioskowych szpanerów nie stać, muszą się ścigać na publicznej drodze, stanowiąc zagrożenie dla siebie i wszystkich dookoła. Nie ma dnia bez dzwona... 2018-11-01 20:31:22 (7 lat temu)
Tajemnicą poliszynela jest fakt, że w Łodzi policja nie łapie motocyklistów bo się taki przestraszy i jeszcze wjedzie w przystanek pełen ludzi. I do tego duża część tych ścigantów to policjanci właśnie. Sytuacja bez wyjścia, chyba że ktoś wkurzy się tak bardzo, że zostanie terrorystą. Kilka poucinanych łbów załatwiłoby sprawę(?). Albo i nie, bo głupota w narodzie nie ginie. Ostatnio jeden pajac na "wykopie" z dumą opisywał swoje dachowanie na Włókniarzy i reakcję policji, a raczej jej brak, na jego cudownie stuningowanego Lanosa. Otóż policjanci tak się zachwycili jego wposażeniem i tym, że gościu w ogóle przeżył, że odstąpili od czynności (spore straty na torowisu pokryte z kiesy miasta, czyli naszej) i jeszcze pozwolili panu odholować wrak. Ślicznie. Tak trzymać, a będziemy(?) żyli bezpieczniej! Budynek ładny, w tej chwili praktycznie prywatny, niemniej ciągle jego status jest niepewny. Droga krajowa powinna mieć trzy pasy, na to dostali dofinansowanie z UE, ale udało się oszukać dotującego i miast wyburzyć za solidną odprawą, pozostawiono sprawę tak jak jest. Problem polega na tym, że nie wiadomo, kiedy urzędasom się coś nie odwidzi. Dlatego mamy dylemat czy inwestować w tę budę czy nie, bo tego nam nikt nie zwróci. A zdecydowanie inwestować jest w co. Pomijając fakt, ze połowa zasiedlających budynek debili nie płaci, licząc na to, że ja zapłacę za nich. Ot, Polska w całej okazałości... Super, że informujecie o ograniczeniu ilości znaków w komentarzach. Gratuluję! Naprawdę super jest pisać posta w pięciu kawałkach i dociekać, dlaczego nie można go puścić, bo admin pokpił sprawę... 2018-11-01 20:34:00 (7 lat temu)
do yamata: Dzięki za to obszerne info :) Napisałem pod zdjęciem o uciążliwości, jaką stwarza ruch na al. Włókniarzy, bo przez jakiś czas mieszkałem przy ul Wapiennej, i mimo pewnego oddalenia i tak ten hałas bardzo mi przeszkadzał. 2018-11-01 21:33:16 (7 lat temu)
|
|
Na stronie od 2013 listopad
12 lat 5 miesięcy 14 dni |