|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 8 głosów | średnia głosów: 5.91
19 lipca 2015 , Grób bojkowski - cmentarz w Bereźnicy Niżnej - najlepiej zachowany dowód istnienia wsi, która spacyfikowana i spalona została przez LWP w dniu 2 października 1945. Miejsce ukryte wśród bieszczadzkich lasów...Skomentuj zdjęcie |
0 pobrań 728 odsłon 5.91 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Arkadiusz K. (Arro) Obiekty widoczne na zdjęciu Cmentarz więcej zdjęć (8) Zbudowano: 1916 Cmentarz powstał w 1916 r. na terenie dawnego ogrodu warzywnego rodziny Waszczurów. Fundatorką cmentarza była Amelia Zawojska z domu Wujtów (Wojtów), która część swoich zarobionych pieniędzy w Ameryce przeznaczyła na rzecz społeczności wiejskiej - fundując jej cmentarz. Pierwotnie przeznaczony na ten cel grunt nie spełniał wymogów administracyjnych i sanitarnych, wobec tego Amelia zamieniła się gruntem ze swoim szwagrem Mikołajem Waszczurem, którego żoną była Paraska - jej siostra. Sprawę ziemi załatwiono więc w rodzinie. Podczas gdy Hawryło pilotował budowę kaplicy, Amelia dopilnowała przepisania gruntu, sporządzenia dokumentacji i nadzorowała oraz finansowała wszystkie koszty związane z odpowiednim urządzeniem lokalnej nekropoli. Pierwotnie cmentarz miał bramę i ogrodzenie, a wokół niego był zasadzony grabowy żywopłot. Drewniana kaplica cmentarna znajdowała się około 30 m dalej po lewej stronie idąc drogą do Bereski. Na zakończenie budowy uroczyście wkopano znak graniczny w formie krzyża, by wyraźnie zaznaczyć granicę cmentarza - jego fragment zachował się do dziś, znajduje się tuż za wejściem, po lewej stronie, pomiędzy grabowym żywopłotem. Obecnie nagrobek fundatorki stoi nieopodal grobu męża - i jest niemym świadkiem największego rozkwitu i upadku wioski. To, co dzisiaj można jeszcze zobaczyć, to zasługa rodziny Waszczurów. Odrestaurowała ona pozostałości ocalałe po wandalizmie, jakiego doświadczył cmentarz podczas opuszczania wioski za sprawą Akcji Wisła. Grób męża Amelii - Hawryły - znajduje się na szczycie cmentarza po prawej stronie. Warto nadmienić przy tej okazji, że przy dawnej kaplicy pochowano trzy inne, najbardziej zasłużone dla wioski, osoby. Na podst. bieszczady.net.pl |