starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 13 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. podkarpackie powiat leski Bereźnica Niżna Cmentarz

19 lipca 2015 , Cmentarz w Bereźnicy Niżnej - najlepiej zachowany dowód istnienia wsi, która spacyfikowana i spalona została przez NKWD i LWP w dniu 2 października 1945. Miejsce ukryte wśród bieszczadzkich lasów... W pierwszej od lewej mogile spoczywają Wójtów Wasyl ( Wujtów Wasyl) - ofiara masakry z dnia. 02.10.1945 r. oraz jego żona Maria, córka Katarzyna lat 17 (1928 - 1945), córka Hania lat 20 (1925 - 1945). W sąsiedniej Katarzyna Zawojska lat 34 –żona Jana Zawojskiego - zginęła przed wojną. Po prawej Jan Zawojski - ofiara masakry z dnia 02.10.1945 r. spoczywa obok pierwszej żony Katarzyny

Skomentuj zdjęcie
Zosiu, to praktycznie najlepiej zachowane grobowce. Znajdują się w centralnej części cmentarza.
2015-07-29 18:01:11 (10 lat temu)
do Arkadiusz K. (Arro): Jakże proste napisy, tak w wykonaniu jak i treści. Nawet nie ma żadnych dat. Nagrobki odtworzono pewnie po latach.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2015-07-29 20:22:12 (10 lat temu)
do ZPKSoft: Z tego co wiem mogiły były zniszczone. W pierwszej od lewej spoczywają Wójtów Wasyl ( Wujtów Wasyl) Ofiara masakry z dnia. 02.10.1945 r. oraz jego żona Maria, córka Katarzyna lat 17 (1928 - 1945), córka Hania lat 20 (1925 - 1945). W sąsiedniej Katarzyna Zawojska lat 34 –żona Jana Zawojskiego - zginęła przed wojną. Po prawej Jan Zawojski - ofiara masakry z dnia 02.10.1945 r. spoczywa obok pierwszej żony Katarzyny. Dołączę tę informację do opisu zdjęcia.
2015-07-29 20:31:53 (10 lat temu)
do Arkadiusz K. (Arro): Bardzo dobrze, że dopiszesz te informacje, bo nikt ich nie wyczyta z nagrobków.
2015-07-29 20:35:25 (10 lat temu)
do ZPKSoft: Zrobione :)
2015-07-29 20:40:21 (10 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do Arkadiusz K. (Arro): Nie tylko LWP, ale przede wszystkim NKWD.
„Wieś upadła dopiero po jej ponownym spaleniu 2 października 1945 przez NKWD i Wojsko Polskie, spalono wtedy 36 gospodarstw pośród 39 wcześniej istniejących. Jego przyczyną była przypadkowa potyczka sotni kurenia „Pruta” ze zwiadem konnym 34 pp WP i wzięcie do niewoli rannego w potyczce dowódcy. Na prośbę mieszkańców wioski żołnierza puszczono wolno, a jeden z mieszkańców odwiózł go do szpitala w Lesku (p. Gnap). Incydent wykorzystało NKWD do zorganizowania akcji odwetowej z udziałem WP. Zamordowano 15 osób, w tym również dzieci.
(…)
W 1946 roku kilka rodzin wysiedlono na Ukrainę, a podczas akcji „Wisła” resztę mieszkańców wywieziono na tereny Pomorza Zach. Przed pierwszą akcją wysiedlenia mieszkańców na Ukrainę, NKWD zorganizowała prowokację z udziałem swoich przebierańców UPA i nad głowami ocalałych mieszkańców urządziła sobie potyczkę, po której zdesperowanym mieszkańcom podstawiono wozy i wywieziono do wsi Myczkowce, a stamtąd po selekcji do Uherc Mineralnych. Organy bezpieczeństwa na terenach Bieszczadów fałszowały wykazy wysiedlonych, np. w spisie wysiedlonych mieszkańców Bereżnicy Niżnej na Ukrainę widnieją mieszkańcy Bereżnicy Wyżnej i innych wiosek na łączna liczbę 120 osób. Rzeczywistych wysiedlonych mieszkańców wioski tam nie ma. W celu zatarcia zbrodni i usprawiedliwienia mordu szef Olszanickiej NKWD Sarajew spreparował dokument o istnieniu w Bereżnicy Niżnej 45-osobowej gruby bojowej SB UPA. Warto dodać, że grupy bojowe SB UPA składały się z 3–4 osób”.

2015-07-31 08:56:17 (10 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Dziękuję Wacławie za wiadomości... :)
2015-07-31 12:04:22 (10 lat temu)
Arkadiusz K. (Arro)
Na stronie od 2009 wrzesień
16 lat 7 miesięcy 26 dni
Dodane: 29 lipca 2015, godz. 17:59:50
Autor zdjęcia: Arkadiusz K. (Arro)
Rozmiar: 1600px x 1063px
1 pobranie
1491 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Arkadiusz K. (Arro)
Obiekty widoczne na zdjęciu
Cmentarz
więcej zdjęć (8)
Zbudowano: 1916
Cmentarz powstał w 1916 r. na terenie dawnego ogrodu warzywnego rodziny Waszczurów. Fundatorką cmentarza była Amelia Zawojska z domu Wujtów (Wojtów), która część swoich zarobionych pieniędzy w Ameryce przeznaczyła na rzecz społeczności wiejskiej - fundując jej cmentarz. Pierwotnie przeznaczony na ten cel grunt nie spełniał wymogów administracyjnych i sanitarnych, wobec tego Amelia zamieniła się gruntem ze swoim szwagrem Mikołajem Waszczurem, którego żoną była Paraska - jej siostra. Sprawę ziemi załatwiono więc w rodzinie. Podczas gdy Hawryło pilotował budowę kaplicy, Amelia dopilnowała przepisania gruntu, sporządzenia dokumentacji i nadzorowała oraz finansowała wszystkie koszty związane z odpowiednim urządzeniem lokalnej nekropoli. Pierwotnie cmentarz miał bramę i ogrodzenie, a wokół niego był zasadzony grabowy żywopłot. Drewniana kaplica cmentarna znajdowała się około 30 m dalej po lewej stronie idąc drogą do Bereski.

Na zakończenie budowy uroczyście wkopano znak graniczny w formie krzyża, by wyraźnie zaznaczyć granicę cmentarza - jego fragment zachował się do dziś, znajduje się tuż za wejściem, po lewej stronie, pomiędzy grabowym żywopłotem.

Obecnie nagrobek fundatorki stoi nieopodal grobu męża - i jest niemym świadkiem największego rozkwitu i upadku wioski.
To, co dzisiaj można jeszcze zobaczyć, to zasługa rodziny Waszczurów. Odrestaurowała ona pozostałości ocalałe po wandalizmie, jakiego doświadczył cmentarz podczas opuszczania wioski za sprawą Akcji Wisła. Grób męża Amelii - Hawryły - znajduje się na szczycie cmentarza po prawej stronie. Warto nadmienić przy tej okazji, że przy dawnej kaplicy pochowano trzy inne, najbardziej zasłużone dla wioski, osoby.

Na podst. bieszczady.net.pl