starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
czarekm
+2 głosów:2
To jest Limanowskiego 119 i 121, róg Hipotecznej. Tak mi się wydaje. Podobny układ urbanistyczny.
2015-08-02 14:36:09 (10 lat temu)
do czarekm: Rzeczywiście, na to wygląda, że tak.
2015-08-02 17:51:13 (10 lat temu)
I nawet widać kawałek stalowej balustrady przy kamienicy Limanowskiego 117 ( patrz prawa strona zdjęcia ) ...Ta balustrada istnieje do dzisiaj i ogranicza dostęp do małego ogródka z rosnącym dorodnym drzewem ... Sugeruję przypisanie zdjęcia do Limanowskiego 119. Wspaniałe zdjęcie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Dopisek
2025-01-29 19:58:44 (rok temu)
Przypisanie + znacznik.
2025-01-29 20:03:18 (rok temu)
sawickimarcin
+2 głosów:2
Ciekawostką są kwiaty wpięte w kieszeń munduru ... Maszerujący żołnierze Wehrmachtu wracają raczej z zajęć w polu, może ze strzelnicy ... Na pewno nie jest to wkroczenie do Łodzi we wrześniu 1939 roku ... Żołnierze idą zbyt swobodnie - wracają do swoich kwater, gdzie "mieszkają" już dłuższy czas ... Poza tym trzej podoficerowie idący w pierwszej trójce posiadają futerały na lornetki z bakelitu wprowadzone do uzbrojenia po 1940 roku. Datowanie zdjęcia zmieniłbym śmiało na 1940 rok.
2025-01-29 23:27:10 (rok temu)
da signa
+1 głosów:1
do sawickimarcin: A te futerały to nie są menażki? Na budynku widać białą flagę - znak poddania się. A kwiaty wręczali żołnierzom niemieccy cywile , którzy cieszyli się z ich przybycia.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
2025-01-29 23:30:58 (rok temu)
do da signa: Na 100% są to futerały na lornetki.A biała flaga mogła sobie tam wisieć od września.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2025-01-29 23:33:18 (rok temu)
do sawickimarcin: W Łodzi witano "turystów" kwiatami we wrześniu 1939
2025-01-29 23:46:55 (rok temu)
do Woj11: Wiem o tym doskonale.
2025-01-30 06:54:08 (rok temu)
do sawickimarcin: A skąd wiesz, że to są futerały z bakelitu, a nie ze skóry lub czegoś skóropodobnego, np. z fibry? ;-)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: fibry
2025-01-30 22:09:53 (rok temu)
sawickimarcin
+1 głosów:1
do blaggio.: Bo od dziecka interesuję się ekwipunkiem niemieckim z II wojny. Mam nawet taki futerał wraz z zawartością w swojej kolekcji. Jak napisałem Legionowi że mam lornetkę w kolorze piaskowym z Afrika Korps - jeden z nielubianych Kolegów wysłał mnie do piaskownicy z tą piaskową lornetką ... I jak tu z niektórymi być miłym ... ???
2025-01-30 22:14:43 (rok temu)
do sawickimarcin: Czyli uważasz, że inne niż bakelitu nie mogą być. A zdajesz sobie sprawę z tego, że to decyduje o datowaniu zdjęcia? Więc dobrze waż swoje słowa. ;-)
2025-01-30 22:41:17 (rok temu)
fantom
+3 głosów:3
do blaggio.: Ewidentnie fotka z września 39. Reszta to herezje bez grama jakiegokolwiek dowodu. Flaga wisi bo zapomnieli zdjąć, a kwiatki sobie sami nazbierali na łące.
2025-01-30 22:48:13 (rok temu)
do blaggio.: Na początku wojny futerały na lornetki były skórzane. Gdy w trakcie działań wojennych zaczynało brakować szlachetnych surowców jak skóra - zaczęto produkować z materiałów zastępczych - gorszej jakości i łatwiejszych i szybszych w produkcji . Tzw. Gospodarka Niedoborów. Futerały na lornetki to taki właśnie przykład gospodarki niedoborów. Używano też zamiennika tego określenia : "Ersatz" - coś gorszego - zastępczego. Ja swoją wiedzę przekazałem na początku dyskusji... Czy tam zostawicie rok 1939, czy 1935 to mnie to wszystko jedno - nie będę się kłócił - to nie moje zdjęcie ... A kolega z twarzą klauna jak zwykle kwestionuje moje wypowiedzi ... Jak będę się wypowiadał o zdjęciu z mojej profesji z którą byłem związany przez 40 lat - z włókiennictwem - też pewno podważy moja wypowiedż ...
2025-01-31 06:03:05 (rok temu)
do blaggio.: Jeszcze raz powtarzam. Żołnierze nie wyglądają na wkraczających ale na wracających z jakichś zajęć ... Są spokojni, lekko zmęczeni po zajęciach, tak jak Ty czy ja podczas powrotu do domu po pracy.
2025-01-31 06:06:14 (rok temu)
do blaggio.: Podczas wkraczania Wehrmacht byli faktycznie witany kwiatami przez niemiecką część łodzian. Spytaj swojego kolegę z twarzą klauna - gdzie te tłumy na chodnikach ulicy Limanowskiego ... ??? To już jest wiele miesięcy po wkroczeniu ... Zresztą Wehrmacht wkraczał od północy - od Zgierza a nie od zachodu od Aleksandrowa ...
2025-01-31 06:16:53 (rok temu)
do sawickimarcin: Bardzo dużo już dowiedzieliśmy się od Ciebie, ale jednego jeszcze nie zdradziłeś: na podstawie czego uzyskałeś pewność, że na zdjęciu widzisz futerały na lornetki z bakelitu, a nie ze skóry lub fibry.
2025-01-31 18:23:18 (rok temu)
sawickimarcin
+1 głosów:1
do blaggio.: Bo te bakelitowe futerały maja charakterystyczny połysk ... Nie mają szwów po szyciach bo to monolit odlany z bakelitu wlanego do formy... Ja tylko zerknę nawet bez powiększania zdjęcia ze to bakelit ... Możesz śmiało zmienić na rok 1940 - bez wpisywania miesiąca .
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2025-01-31 18:28:29 (rok temu)
yani
+1 głosów:1
do blaggio.:
Etui według wzoru faktycznie wygląda na to bakelitowe:

Ale kiedy je wprowadzono do użytku, to nie mam pojęcia.
2025-01-31 18:36:12 (rok temu)
blaggio.
+2 głosów:2
do sawickimarcin: Porównanie potwierdzałoby, że to futerały bakelitowe, i nie tyle chodzi o połysk, bo lakierowana fibra też może błyszczeć, ale futerał skórzany lub fibrowy nie miałby takiego rantu na łączeniu dolej i górnej części.
Jednak to, co opowiadasz o 1940 r. i ćwiczeniach nie trzyma się w ogóle kupy. Ktoś gdzieś napisał o futerałach od 1940 r. i tylko na tej podstawie na siłę dorabiasz do tego historyjkę.
Według danych historycznych pierwsze patrole niemieckie w ramach działań operacyjnych rozpoznawczych mogły wjechać od północy jeszcze 8 września, ale główne siły wmaszerowały do miasta RANO 9 września od strony Aleksandrowa, Konstantynowa i Pabianic. Widać to na zdjęciach , i . Zwróć zwłaszcza uwagę na podobieństwo ostatniego zdjęcia do tego powyżej. O reszcie już nie będę pisał.
2025-01-31 20:26:32 (rok temu)
sawickimarcin
+1 głosów:1
do blaggio.: Ok. Pogadaliśmy akademicko, Każdy z nas sie poprodukował i niech zostanie jak jest. I tak jest "do przodu" bo zdjęcie zostało precyzyjnie przypisane do konkretnego miejsca. Z fibry te futerały nie były robione bo fibra to prasowany papier, a to materiał nieodporrny na wilgoć i przy pierwszej mżawce by się rozwarstwił ...
2025-01-31 22:16:04 (rok temu)
esski
Na stronie od 2009 październik
16 lat 6 miesięcy 8 dni
Dodane: 2 sierpnia 2015, godz. 4:27:12
Rozmiar: 1328px x 901px
40 pobrań
3315 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia esski
Obiekty widoczne na zdjęciu
Limanowskiego 119
więcej zdjęć (2)
ul. Limanowskiego Bolesława
więcej zdjęć (480)
Ulica Limanowskiego jest główną ulicą wybiegającą z centrum Bałut w kierunku Aleksandrowa Łódzkiego. Ulica zaczyna się przy ul. Zgierskiej, a kończy się na wiadukcie nad linią kolejową Łódź Kaliska - Zgierz, i ma długość ok. 3,3 km. Przedłużeniem jej za wiaduktem jest ul. Aleksandrowska.

W latach 1858-60 została wybudowana szosa aleksandrowska. Zaczynała się przy obecnej ul. Zgierskiej będącej fragmentem tzw. Traktu fabrycznego poprowadzonego jeszcze w 1822 r. z Łowicza przez Zgierz, Łódź, Pabianice do Kalisza. W 1857 r. sporządzono plan parcelacji części gruntów wsi Bałuty (zwanej później Starymi Bałutami), w ramach którego wytyczono po wschodniej stronie szosy do Zgierza Rynek Bałucki wraz z wychodzącymi z niego ulicami. Szosa aleksandrowska poprowadzona została przez las Żubardź (od dawna będący przedmiotem sporu pomiędzy właścicielami Bałut i Radogoszcza zakończonego w 1834 r. rozgraniczeniem na dwie części na wysokości obecnej ul. Sprawiedliwej), następnie przecięła grunty wsi Żabieniec, Grabieniec i Kały by dotrzeć do Aleksandrowa.

W 1866 r. rozpoczęto wyrąb bałuckiej części lasu Żubardź i parcelację tego terenu. Od lat 70. na działkach położonych po obu stronach szosy zaczęła powstawać osada Nowe Bałuty zasiedlana przez ludność z okolic Łodzi znajdującą zatrudnienie w łódzkich fabrykach, m.in. w zakładach Poznańskiego. Zabudowa powstawała nie tylko wzdłuż szosy, ale również wzdłuż szeregu wytyczonych poprzecznie do niej prywatnych ulic. Do I wojny światowej cały odcinek ul. Limanowskiego od ul. Zgierskiej do Hipotecznej został ciasno zabudowany w znacznej części drewnianymi domami, jak również niewielkimi kamienicami. Dopiero na początku XX w. większe kamienice zaczęto wznosić na początkowym odcinku ulicy i w pobliżu skrzyżowania z ulicami Hipoteczną i Klonową. W tym samym czasie pojawiła się zabudowa wzdłuż dalszego fragmentu ulicy, czyli na terenie osady Żubardź (Radogoski) i we wschodniej części Żabieńca. Najrzadziej zabudowany był odcinek od mostu na Bałutce (przy ul. Mokrej) do ul. Swojskiej przebiegający wtedy przez południowe krańce gruntów wsi Radogoszcz. W 1902 r. szosę przecięła linia kolei warszawsko-kaliskiej, a w 1910 r. uruchomiona została linia tramwaju podmiejskiego do Aleksandrowa. Wtedy też do ul. Hipotecznej ulica była już wybrukowana.

Już w 1906 r. fragment szosy leżący na terenie osady Żubardź (pomiędzy ul. Sprawiedliwą i mostem na Bałutce) znalazł się w granicach miasta. W 1915 r. Bałuty, południową część Radogoszcza i południowo-wschodnią część Żabieńca (do toru kolejowego) również przyłączono do Łodzi. Ulica otrzymała nazwę Aleksandrowska. W okresie międzywojennym nowych budynków przybywało głównie w zachodniej części. W 1925 r. na wolnym terenie pod nr 156 powstała fabryka wyrobów gumowych “Gentleman” ( późniejszy zakład Fagum-Stomil). W 1928 r. ulicy nadano imię Bolesława Limanowskiego. Jeszcze przed wybuchem wojny jednotorowa wcześniej linia tramwaju podmiejskiego przebudowana została do przejazdu kolejowego na Żabieńcu na dwutorową. Po utworzeniu w 1940 r. Litzmannstadt Ghetto początkowy odcinek ulicy do skrzyżowania z ulicami Piwną i Urzędniczą znalazł się w jego obrębie, ale dla swobodnego przejazdu miał jezdnię wyizolowaną i niedostępną dla jego mieszkańców. Przejście z jednej strony na drugą możliwe było poprzez kładkę przy skrzyżowaniu z ul. Masarską (obecnie ul. Zachodnia).

W okresie powojennym do lat 60. zabudowa ulicy w zasadzie nie zmieniła się. Jedynie następowała stopniowa rozbiórka skupionych głównie na wschodnim odcinku domów drewnianych. W 1954 r. w związku z budową drugiego toru na linii kolejowej wybudowana została przy przejeździe pętla dla tramwajów linii miejskich docierających tu już od początku lat 40. i kończących dotychczas bieg na krańcówce mijankowej. Dla linii podmiejskiej wybudowano pętlę po drugiej stronie toru kolejowego. Dopiero powstanie w 1965 r. wiaduktu umożliwiło przedłużenie linii miejskich do ul. Aleksandrowskiej i powrót linii podmiejskiej do centrum miasta. Wtedy też zlikwidowano pętlę tramwajową przy ul. Grunwaldzkiej. W połowie lat 60. Rozpoczęła się budowa osiedla bloków mieszkalnych “Wielkopolska” na Żabieńcu, a w latach 70. na miejscu wyburzanej stopniowo starej zabudowy pojawiły się bloki po północnej stronie ulicy pomiędzy ul. Urzędniczą i Prusa, a po południowej od ul. Hetmańskiej do Obornickiej i w okolicy ul. Bydgoskiej oraz na miejscu zlikwidowanych zakładów Stomil. W 1971 r. została uruchomiona zajezdnia autobusowa MPK “Limanowskiego”. Obecnie ze starej zabudowy ulicy pozostało niewiele budynków skupionych głównie na początkowym i końcowym odcinku ulicy.