starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 11 głos | średnia głosów: 5.92

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Stare Miasto ul. Podwale Sąd Okręgowy

16 lipca 2009 , Budynek sądu od strony skrzyżowania ulic Muzealnej i Podwala.

Skomentuj zdjęcie
Mój komentarz nijak nie odnosi się do tego zdjęcia. Daję niniejszym cynk, poszukującym prezentu pod choinkę - aukcja jak raz dla fotopolanina.
2010-12-01 23:00:14 (15 lat temu)
do Danuta B.: Ooo! Niezłe. Jeśli ktoś licytuję to dorzucam 20zł od siebie - więc niech podbije o tyle.
2010-12-01 23:06:12 (15 lat temu)
do Neo[EZN]: Trzeba czekać do ostatniej chwili. Zastanowimy się. Tylko kto to obtańcuje? Życia mało....
2010-12-01 23:12:00 (15 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do Danuta B.: No to śledzimy i czaimy się. Jeśli coś się wygra to pomyślimy co z tym fantem zrobić.
2010-12-01 23:27:29 (15 lat temu)
Kavikvs
+2 głosów:2
do Neo[EZN]: Tylko się nie zacznijcie wzajemnie licytować.
2010-12-01 23:28:39 (15 lat temu)
Ja mogę snajpera ustawić na koniec, ale z tego co widzę (800 sztuk!!) to spokojnie powyżej tysiaka trzeba stawiać...
2010-12-01 23:36:25 (15 lat temu)
do ragnar: To szkoda zachodu bo to jednak sporo kasy. Trafi to do czyjejś szuflady i trafi na aukcję za kilka (-naście) lat :)
2010-12-01 23:45:32 (15 lat temu)
Tomasz Górny (Nemo5576)
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Zawsze można ściepę zrobić. Jak się nie wygra to na serwerek na jakiś czas będzie.
2010-12-02 09:28:07 (15 lat temu)
do Tomasz Górny (Nemo5576): Ja się dokładam. Jakby byli inni chętni.
2010-12-02 09:33:51 (15 lat temu)
Julo
+2 głosów:2
do Danuta B.: Najpierw trzeba spytać o prawa autorskie i copyright. Bez tego same odbitki nawet z negatywami są dla nas bezużyteczne. Wysłałem takie zapytanie do sprzedawcy:
Interesuje mnie ten zbiór zdjęć, ale najpierw chciałbym wiedzieć kto jest ich autorem? Czy ich autor (bądź spadkobierca praw autorskich) wraz z odbitkami i negatywami ceduje na nabywcę prawa do reprodukowania i publikowania fotografii?
Jeśli odpowie - dam Wam cynk.
2010-12-02 09:48:22 (15 lat temu)
do Danuta B.: Odpowiedź już nadeszła. Niestety, ale dla mnie niezadowalająca:
fotografie zostaly wykonane przez osobe prywatną
Praktycznie nikt nie rości sobie praw autorskich, spokojnie można je zakupić i stać się prawnym właścicielem.

Najwyraźniej sprzedawca nie odróżnia prawa autorskiego od prawa posiadania odbitek i uznaje, że jakaś tam osoba prywatna nie będzie chciała się chandryczyć. Co to zresztą znaczy \"praktycznie nikt nie rości\"?
Można teoretycznie wylicytować, a potem \"na chamego\" zrobić skany i opublikować zakładając, że \"praktycznie nikt\" się nie połapie. Ja jednak bym nie ryzykował...
2010-12-02 11:05:44 (15 lat temu)
mamik
+1 głosów:1
do Julo: Się wpisze zbiory nieznanego pochodzenia i z głowy ;-)
Na dworcu Warszawa Zachodnia, w tunelu, są stoiska ze starymi ksiązkami, gazetami itp. Na jednym z nich oprócz starych pocztówek widziałem też sporo zdjęć prywatnych o podobnym charakterze. Niestety nie miałem czasu na zakupy bo pociąg lada chwila odjeżdżał. W przypadku tam zakupionych zdjęć dyskusja o prawach autorskich tez byłaby mocno abstrakcyjna. Bonczkowi polecam wizytę na tym dworcu, ciekawe rzeczy można tam znaleźć.
2010-12-02 11:28:53 (15 lat temu)
do mamik: Podejście \"się wpisze i z głowy\" jest równoznaczne ze \"zwędzić i nie dać się złapać\". Równie dobrze można wpisać \"prawdopodobnie skradzione, ale prawowity właściciel raczej tego nie zauważył\". Nie podoba mi się takie podejście.
2010-12-02 14:55:16 (15 lat temu)
do Julo: To był żart. A po drugie \"Zbiory nieznanego pochodzenia\" oznaczają że nie jesteśmy w stanie ustalić autora, ale jeżeli się zgłosi to uznamy autorstwo itd. To chyba normalna praktyka w takich sytuacjach.
2010-12-02 15:24:08 (15 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do mamik: Zgadza się. W dodatku tak na dobrą sprawę ktoś może nas ścignąć za skany pocztówek podebranych z aukcji bo skan to dzieło autorskie - niezależnie od tego co pokazuje... ale jakoś od 10 lat nikt nam nie wytoczył z tego powodu żadnej sprawy w sądzie ani nie pamiętam, żeby ktoś się przyczepił do zdjęć nieznanego pochodzenia. Zanim ktoś skieruje sprawę do sądu to wyśle maila z prośbą o usunięcie zdjęcia :)
2010-12-02 15:52:18 (15 lat temu)
kudelin
Na stronie od 2004 październik
21 lat 7 miesięcy 7 dni
Dodane: 19 lipca 2009, godz. 10:24:24
Autor zdjęcia: kudelin
Rozmiar: 1200px x 874px
5 pobrań
3080 odsłon
5.92 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia kudelin
Obiekty widoczne na zdjęciu
sądy
Sąd Okręgowy
więcej zdjęć (148)
Zbudowano: 1845-1852
Dawniej: Landgericht - Amtsgericht
Pierwsze plany utworzenia nowego więzienia sporządził już w 1839 r. architekt L. Drewitz. Trzy lata później głównym inwestorem został król Prus, który jednak zatwierdził nowe plany wykonane przez Karla Ferdinanda Busse z Berlina. Gmach wybudowano w latach 1845-1852, a następnie dwukrotnie go powiększano: w latach 1881-1887 Oscar Knorr rozbudował go w stronę Podwala i ul. Muzealnej i w 1930 r. Werner Haberland zastąpił stare skrzydło wzdłuż ul. Sądowej, nowym modernistycznym budynkiem. Cały zespół składa się z trójskrzydłowego budynku sądu między ul. Podwale, Muzealną, Sądową i Świebodzką oraz więzienia na planie krzyża greckiego. Narożnik, w którym pierwotnie mieściło się główne wejście, sala rozpraw na 1. piętrze i kaplica na drugim, flankują ośmioboczne wieże, w których znajdują się klatki schodowe. Sąd zakomponowany jest jako neogotycka twierdza-zamek zbudowany z czerwonej cegły, ozdobiony tylko piaskowcowymi gzymsami i pasami żółtej cegły.

(za: Atlas architektury Wrocławia, tom I)



Budynek Sądu zaprojektowany został jako neogotycka twierdza, zbudowany z czerwonej cegły, ozdobionej piaskowymi gzymsami i pasami cegły żółtej, a stanowiący istotny element zabudowy dawnego Placu Ćwiczeń (obecnie Placu Wolności).

W 1835 r. powołano komisję do sprawy budowy nowego więzienia, ponieważ dotychczasowe miejskie budynki penitencjarne okazały się za ciasne. Więzienie miało powstać na terenach pofortecznych w części odkupionych od koszar kirasjerów. Nową lokalizację zatwierdzono w 1839 r., a pierwszy projekt architektoniczny sporządził architekt L. Drewitz. W roku 1842 r. zawarto porozumienie pomiędzy władzami miejskimi i ówczesnym królem o budowie nowego więzienia. Decyzja ta została zmieniona przez magistrat w ten sposób, że postanowiono połączyć więzienie z sądem miejskim. Nowe plany wykonał Karl Ferdinand Busse z Berlina. Plany zostały zatwierdzone przez króla w 1844 r., a budowę zrealizowano w latach 1845 - 1852. Wybudowany wówczas gmach był 2-krotnie powiększany przez Oskara Knorra w stronę ul. Podwale i Muzealnej i w 1930 r. przez Wernera Haberlanda - przez zastąpienie starego skrzydła od ul. Sądowej nowym.

Zespół składa się z dwóch połączonych ze sobą części: trójskrzydłowego sądu położonego między ul. Sądową, Podwale i Muzealną oraz więzienia na planie krzyża greckiego. Główne wejście do budynku mieściło się pierwotnie w trójkondygnacyjnej starszej części budowli, w której to części dominuje wysoki narożnik flankowany masywnymi ośmiobocznymi wieżami z klatkami schodowymi. Za wejściem głównym znajdował się podzielony żeliwnymi kolumnami holl, powyżej niego główna sala rozpraw, na II piętrze - kaplica. Wystrój holu, głównej sali rozpraw i kaplicy został usunięty w 1951 r. Obecnie wejście główne z portalem ozdobionym posągiem Sprawiedliwości umieszczone jest w części zmienionej w 1930 r.
Po II wojnie światowej gmach Sądu nie został zmieniony.
za

ul. Podwale
więcej zdjęć (2544)
Dawniej: Nikolai -, Schweidnitzer -, Ohlauer - Stadtgraben
Bieg obecnej ul. Podwale wyznaczył przebieg murów miejskich i znajdującej się przy nich zewnetrznej fosy miejskiej. Niezabudowana droga nabrała miejskiego charakteru dopiero po wyburzeniu fortyfikacji w 1807 r. Po rozparcelowaniu w 1813 r. na 26 działek nowa ulica otrzymała nazwę Am Stadtgraben (Przy Fosie Miejskiej). Istnienie dużych parcel, które w następnych latach dzielono na mniejsze, pociągało za sobą ciągłe zmiany numeracji. Aby usprawnić te działania w 1847 r. zdecydowano się na podzielenie ulicy na trzy odcinki i nadanie im osobnych nazw (wywodzących się od przedmieść, przez które przechodziły):

- odcinek od ul. Sikorskiego do pl. Orląt Lwowskich nazwano Nikolai Stadtgraben (Podwale Mikołajskie);
- od pl. Orląt Lwowskich do ul. Dworcowej - Schweidnitzer Stadtgraben (Podwale Świdnickie);
- od ul. Dworcowej do al. Słowackiego - Ohlauer Stadtgraben (Podwale Oławskie);

W dwa lata po podziale ulicy zamontowano na niej oświetlenie gazowe. Do połowy lat 40. XIX w. wzdłuź ulicy ciągnęły się głównie ogrody, które z czasem zaczęły zastępować okazałe gmachy użyteczności publicznej i budynki mieszkalne. W latach 1828-1834 między ul. Sądową i pl. Orląt Lwowskich wznisiono Koszary Kirasjerów (później Grenadierów), a w latach 1845-1852 na sąsiedniej działce powstał okazały gmach sądu. W następnych latach powstały: Synagona Na Wygonie (1866-70), dom handlowy Martina Schneidera (ob. Podwale), gmach Prezydium Policji (1925-27), monumentalny dom towarowy Wertheim (AWAG, po wojnie PDT) czy willa rodziny Haase pod nr 76 (później siedziba śląskiego oddziału HJ).

W czasie wojny najbardziej ucierpiał południowy odcinej ulicy między ul Czystą i ul. Kołłątaja, a także rejon ul. Traugutta i pl. 1-go Maja. Po wojnie ulica także była podzielona na trzy odcinki, lecz 11 grudnia 1951 r. zdecydowano się na ich połączenie pod jedną nazwą - ul. Podwale.