starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 8 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
do '' mag ''- Czy mógłbyś doprecyzować żródło ?
2016-03-10 20:32:08 (10 lat temu)
...?
2016-03-10 20:40:26 (10 lat temu)
do ''mag'' - Czy żródło to '' allegro '', ''e-bay '' , '' olx '' a może jakiś inny portal aukcyjny?
2016-03-10 20:49:14 (10 lat temu)
do skoczek: O ile pamiętam to "ibaj" - nie było opisane albo ogólnie - w większym zbiorze - musiałem szukać lokalizacji.
2016-03-10 20:56:52 (10 lat temu)
skoczek
+2 głosów:2
do ''mag''- Oj ''magu'',''magu''- oczywiście to był '' ibaj '', oczywiście zdjęcie było opisane , oczywiście nie musiałeś '' szukać lokalizacji ''. Czy napis w prawym dolnym rogu informuje nas kto jest obecnie posiadaczem tego zdjęcia?
2016-03-10 21:14:21 (10 lat temu)
do skoczek: Mogło być powtórnie wystawione... mam cię dopisać jako posiadacza?
2016-03-10 21:35:07 (10 lat temu)
Sławomir Kułacz
+1 głosów:1
Posiadaczem zdjęcia jestem ja, Sławomir Kułacz. Kupiłem je za ciężkie pieniądze na ebayu. Publikowanie tu skanu zdjęcia narusza co najmniej dwa przepisy prawa autorskiego. Żądam jego usunięcia.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Błąd składniowy.
2016-03-11 08:01:21 (10 lat temu)
fantom
+13 głosów:13
do Sławomir Kułacz: Pomieszałeś Sławek autora z posiadaczem. Prawo autorskie dotyczy autora. Ciężkie pieniądze (czyli kilka euro) też tego faktu nie zmieniają.
No chyba że biegałeś za Niemcami w czasie wojny z aparatem...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2016-03-11 08:22:53 (10 lat temu)
do ''mag''- zdjęcie to nie było powtórnie wystawione , zostało sprzedane na pierwszej aukcji . Zdjęcia Leżajska cieszą się ogromnym zainteresowaniem i nigdy nie było takiej sytuacji , żeby nie było na nie chętnych. Posiadaczem tego jest Sławomir Kułacz . Przemyśl to .
2016-03-11 11:10:46 (10 lat temu)
skoczek
+1 głosów:1
do ''fantom''- Brałem udział w tej aukcji i zapewniam cię , że nie kosztowało ono jak sugerujesz kilka euro.
2016-03-11 11:21:25 (10 lat temu)
augiasz
+7 głosów:7
do skoczek: Jest posiadaczem i może je powielać jak i zamknąć w szufladzie i nie pokazywać światu. Tu natomiast mamy do czynienia ze skanem zdjęcia, wrzuconego na ogólnodostępny portal aukcyjny. Wstawiając to zdjęcie na portal udostępnia się je szerokiej rzeszy publiczności, która może z nim robić co tylko zechce. Nie można się także doczepić tego, że ktoś usiłuje np. na nim zarobić - FotoPolska nie czerpie ze zbiorów żadnych korzyści finansowych...
2016-03-11 11:29:43 (10 lat temu)
do ''augiasz''- Portal aukcyjny udostępnia skan zdjęcia szerokiej rzeszy publiczności do oglądania ( na czas trwania aukcji ) a nie do robienia z nim co się chce . A tak na marginesie - czy Fotopolska posiada pozwolenie na publiczną zbiórkę pieniędzy?
2016-03-11 12:08:13 (10 lat temu)
vigo
+7 głosów:7
do skoczek: A tak na marginesie - może Kolega zapozna się najpierw z definicją "zbiórki publicznej" ?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2016-03-11 13:26:30 (10 lat temu)
skoczek
+2 głosów:2
do vigo- Jak widzę bardzo sprytnie omijacie wszystko co jest dla was niewygodne , a tak na marginesie moglibyście przeznaczyć pieniądze ze sprzedaży cegiełek na zakup zdjęć a nie żerować na skanach aukcyjnych.
2016-03-11 14:13:49 (10 lat temu)
fantom
+10 głosów:10
do skoczek: Skoczek, dam Ci dobrą radę: Zamontuj sobie dodatkowy solidny zamek w szufladzie w której trzymasz widokówki kupione za ciężkie pieniądze na aukcjach. Zrób to, bo jeszcze Ci ktoś przyjdzie i to wszystko poskanuje.....
I nie trać czasu na dyskusję. Wróg czuwa.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: 3782726
2016-03-11 14:26:55 (10 lat temu)
augiasz
+8 głosów:8
do fantom: Zastanawiające - przecież osoby, które udostępniają swoje zbiory (uzyskane zapewne za ciężkie pieniądze) nie stanowią na FotoPolsce marginesu. Czy przez takie udostępnianie swoich zbiorów coś tracą? Nie sądzę.
2016-03-11 14:30:41 (10 lat temu)
Dana
+14 głosów:14
Jestem jedną z tych osób, które całe swoje prywatne zbiory (być może skromne) zamieściły w FP. Mam satysfakcję, że w ten sposób udostępnione zostały szerokiej rzeszy zainteresowanych odbiorców. Nie wpadłam na myśl, że powinno się na tym zarabiać. Oczywiście mam zrozumienie dla kolekcjonerów, dla których posiadanie takiego czy innego oryginału jest radością i szczęściem. Ale to zupełnie odmienna sprawa.
2016-03-11 15:04:20 (10 lat temu)
ZPKSoft
+6 głosów:6
do Dana : Nie każdy ma takie podejście do sprawy. Ludzie są różni, wśród fotopolan są i tacy, którzy specjalnie kupują pocztówki czy zdjęcia dla zamieszczenia tutaj doskonałych skanów pozyskanych okazów.
2016-03-11 15:16:46 (10 lat temu)
do fantom- Tego co na aukcjach nie rozpoznali '' fachowcy '' z fotopolski już nie zeskanują.
2016-03-11 15:38:31 (10 lat temu)
do augiasz - Zapewne chodzi ci o zbiory gdzie jako żródło podają '' aukcje internetowe''.
2016-03-11 15:43:57 (10 lat temu)
Sławomir Kułacz
+2 głosów:2
Kilka rzeczy wymaga gruntownego wyjaśnienia.

1. Daleko mi od postawy osób, które kolekcjonują do szuflady. Ja źródła ikonograficzne zbieram w celu wykorzystania jako ilustracji do swoich publikacji. Kto je zna, to mógł zauważyć, że wykorzystuję w nich swoje zbiory. I tę fotografię planowałem opublikować. Chciałem, aby moja książka była pierwszym miejscem, gdzie fotografia ta się znajdzie. Kto siedzi w książkach ten wie, że to ilustracje „sprzedają książki”.

2. Proszę odróżnić udostępnianie w internecie skanów POCZTÓWEK ze swoich zbiorów od udostępniania FOTOGRAFII. Te pierwsze publikowano w mniejszych czy większych nakładach. Fotografia taka jak ta, mogła powstać w jednym, może trzech egzemplarzach. Różnica jest więc niebagatelna!

Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Literówki
2016-03-11 16:43:53 (10 lat temu)
vigo
+8 głosów:8
do Sławomir Kułacz: "nabycie odbitki zdjęcia przedwojennego sprawia, że jesteśmy właścicielem przedmiotu, a nie utworu" - podstawa prawna;
2016-03-11 16:53:46 (10 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
Rozumiem ta diskusije dobze? skoczek jest Slawomir Kulacz? I Slawomir Kulacz jest pisarzem literatury faktu?? Czy Slawomir Kulacz zanajac fotopolske niesciagnul źadnej fotky z portalu??? Nikdy w źyćiu???
2016-03-11 17:18:31 (10 lat temu)
esski
+3 głosów:3
Publikacje książkowe wymagają zezwolenia autora lub spadkobiercow. Autor tych zdjęć dopiero co zmarł nie tak dawno. Nikt się jego o zgodę nie pytal. Ani też jego spadkobiercow
2016-03-11 17:32:47 (10 lat temu)
do vetinari - Skoczek nie jest Sławomir Kułacz
2016-03-11 18:18:29 (10 lat temu)
do vigo - Zgadzam się z tobą - Sławomir Kułacz nie jest właścicielem kaplicy ani grobów przedstawionych na tym zdjęciu.
2016-03-11 18:22:23 (10 lat temu)
do esski - A skąd ty wiesz kiedy zmarł autor tych zdjęć?
2016-03-11 18:36:39 (10 lat temu)
Rafał C.
+4 głosów:4
do skoczek: Skoczku, poczytaj stronę do której prowadzi wskazany przez vigo link. Dużo się z niej dowiesz.
2016-03-11 18:45:55 (10 lat temu)
do Rafał C.- Przeczytałem i mam pytanie - czy to prawo dotyczy również zakupów dokonanych na terenie Niemiec i Austrii ?
2016-03-11 19:40:23 (10 lat temu)
do skoczek: Generalnie obowiązuje nas prawo polskie bez względu na to skąd pochodzi utwór.
2016-03-11 20:53:16 (10 lat temu)
skoczek
+1 głosów:1
do Rafał C.- Nie wiem gdzie obecnie znajduje się to zdjęcie Pana Sławomira Kułacza ale jeżeli chodzi o zdjęcia z mojej kolekcji wykorzystywane przez portal fotopolska to sytuacja przedstawia się następująco - zdjęcia zostały zakupione na terenie Niemiec za pośrednictwem portalu aukcyjnego EBAY.DE , dodam jeszcze ,że zdjęcia te nie znajdują się na terenie Polski jak więc można stosować do nich prawo polskie .Zauważyłem również że jako żródło nie podajecie EBAY.DE tylko ogólnie aukcje internetowe .
2016-03-12 08:13:33 (10 lat temu)
Rafał C.
+6 głosów:6
do skoczek: Nie mamy nic do Twoich znajdujących się na terenie Niemiec zdjęć. Możesz sobie z nimi zrobić co zechcesz. Korzystamy z zamieszczonych na portalu aukcyjnym skanów. Pamiętaj, że zasadniczo, nie podlegają ochronie skany zdjęć. Skan zazwyczaj jest wierną kopią. A do wiernej kopii z definicji nie można mieć praw, bo nie jest przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze, itd. Wszystkie kopie są takie same. Ponadto my zamieszczamy skan w Polsce, na polskim serwerze i obowiązuje nas polskie prawo. Prawo autorskie jest do siebie bardzo podobne w krajach UE. Pamiętaj, że kupując zdjęcie, nabywasz prawa do danej odbitki, a nie prawa autorskie do zdjęcia (wizerunku). Filatelista kupuje unikatowy znaczek, ale nie prawa do tego, co na znaczku. Co do zdjęć z czasów WWII część jest pozbawiona praw autorskich. Według szczegółowych zapisów aktów kapitulacyjnych utwory wytworzone w III Rzeszy nie są objęte autorskim prawem majątkowym. Ale dotyczy to tylko utworów powstałych na potrzeby III Rzeszy - czyli wykonanych w ramach obowiązków służbowych przez twórców pracujących w taki czy inny sposób w służbie państwowej.

A jako ciekawostkę powiem Ci, że gdyby mag poddał skan dodatkowej obróbce, retuszowi, pokolorował, wyprostował to nabył by prawa autorskie do tego skanu twojego zdjęcia (ale tylko do tego). Ustawa mówi bowiem że "Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego"

A jeśli nawet ktoś miał by prawa do skanu zamieszczonego na aukcji, to nie Ty, tylko sprzedający zdjęcie, bo to on go wykonał i skan został wykonany, zanim Ty stałeś się posiadaczem zdjęcia. Ty nabyłeś tylko ten jeden kawałek papieru.
2016-03-12 09:44:16 (10 lat temu)
Neo[EZN]
+11 głosów:11
do skoczek: Kolega Vigo już coś na ten temat napisał. Proponuję poczytać informacje na stronie której adres podał, tam są takie zapisy:

"Co zbiórką publiczną nie jest (nie zgłasza się jej i nie rozlicza na zbiórki.gov.pl):
Obowiązkiem zgłoszenia zbiórki i zamieszczenia sprawozdania z jej przeprowadzenia nie jest objęta zbiórka, z której pozostaje ślad przepływu pieniędzy i darów, są one ewidencjonowane w inny sposób, np.:
(...)
wpłaty na konto on-line, przekazywanie darów, pieniędzy za pomocą wirtualnych platform (np. crowdfunding)"

Otóż "cegiełki" są rejestrowane przez:
- dotpay
- bank
... a potem odprowadzany jest od tego podatek bo US i tak ma dostęp do danych dotyczących przelewów online.

Teraz poczytaj o tym co to jest "crowdfunding", poczytaj o tym ile kosztuje utrzymanie serwera (skoro znalazłeś informacje o cegiełkach to widziałeś też informacje o kosztach), jego rozbudowa i zapewnienie całodobowej opieki nad jego działaniem.

A tak w ogóle to ja też kupuję czasem zdjęcia na aukcjach internetowych i wrzucam te skany na stronę - skany rozchodzą się po całym internecie - po forach, gazetach internetowych itp... i nie mam niczego przeciwko temu. Wielu Fotopolan tak samo robi, dzięki temu stare zdjęcia nie są pochowane w szufladach tylko mogą służyć całemu społeczeństwu.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Korekta
2016-03-12 12:17:37 (10 lat temu)
do Rafał C.- W momencie kiedy zdjęcie znajduje się na niemieckim serwerze i na niemieckim portalu aukcyjnym to podlega ono raczej prawu niemieckiemu a czy ono zezwala na dowolne wykorzystanie skanu ?Jaką miał pewność '' mag '', że tak w rzeczywistości wygląda to zdjęcie ?Skan z aukcji mógł już być '' przerobiony '' i prawo do jego rozpowszechniania ( jak twierdzisz )ma sprzedający to zdjęcie A NIE '' MAG ''. Oryginał posiada w tej chwili Pan Sławomir Kułacz i może się w tej kwesti wypowiedzieć - ale oczywiście nie musi.
2016-03-12 14:32:56 (10 lat temu)
do Neo[EZN]- Jeżeli chodzi o sprzedaż ''cegiełek '' macie oczywiście rację - nie potrzebujecie na to pozwolenia .Druga sprawa - jeżeli mnie nie znasz , nie wiesz co robię ze swoimi zdjęciami to dlaczego twierdzisz ( augiasz również ) że trzymam je zamknięte w szufladach i nikomu ich nie pokazuję.Ja tylko nie udostępniam ich portalowi fotopolska.
2016-03-12 14:48:41 (10 lat temu)
augiasz
+1 głosów:1
do skoczek: Przecież pisałem o Panie Kułaczu nie o Tobie...
2016-03-12 14:59:09 (10 lat temu)
do ''augiasz''- O Panu Sławomirze Kułaczu jak widzę też wiesz niewiele.
2016-03-12 16:50:44 (10 lat temu)
Eugeniusz S.
+4 głosów:4
Mój znajomy mówi ze jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze o forsę.
2016-03-12 17:17:07 (10 lat temu)
augiasz
+4 głosów:4
do skoczek: Nie i nie odczuwam tego jako coś mnie deprecjonującego.
2016-03-12 18:00:55 (10 lat temu)
Rafał C.
+8 głosów:8
do skoczek: Ale my publikujemy tu, a nie tam. Pan Sławomir nie jest autorem tego zdjęcia.
A co do prawa niemieckiego to zasady niemieckiego prawa autorskiego są podobne do zasad polskiej ustawy. Zgodnie z §§ 15 Abs. 2 Nr. 2, 19a UrhG (niemiecka ustawa o prawie autorskim): "Der Urheber hat das ausschließliche Recht, sein Werk in unkörperlicher Form öffentlich wiederzugeben. Das Recht der öffentlichen Wiedergabe umfasst insbesondere das Recht der öffentlichen Zugänglichmachung."
Co w Polsce odpowiada art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych: "Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utwór."Czy Pan Sławomir jest twórcą (autorem)?
Pomijam już fakt, że w świetle ustawy zdjęcie najprawdopodobniej znajduje się w domenie publicznej.
Pan Sławomir jest człowiekiem wykształconym, więc zapewne wie, że jeśli zdjęcie jest w domenie publicznej, to można je publikować. Jeśli zaś jest ochroną objęte, to upominać nas ma prawo tylko autor. Mało tego, jeśli chce opublikować zdjęcie w swojej książce, to przekazanie praw majątkowych (udzielenie licencji do wykorzystania) do fotografii odbywa się za pomocą umowy pisemnej i tylko w tym zakresie (polu publikacji) w jakim umowa to precyzuje.
2016-03-12 18:01:47 (10 lat temu)
Jarosław Dubowski
+6 głosów:6
do Sławomir Kułacz: "Chciałem, aby moja książka była pierwszym miejscem, gdzie fotografia ta się znajdzie."

Coś tu brak logiki dostrzegam - przecie to zdjęcie było już opublikowane w internecie przez sprzedającgo, wię nie jest możliwe by książka wydana w przyszłości była pierwszym miejscem publikacji...
Tak samo mógłbyś chcieć wynaleźć żarówkę, ale nic z tego - została już wynaleziona.
2016-03-12 19:13:13 (10 lat temu)
do Rafał C.- A jak odniesiesz się do tego przykładu - i do tego
2016-03-13 10:26:00 (10 lat temu)
do Rafał C. - Dorzućmy jeszcze to i jeszcze to -
2016-03-13 10:38:26 (10 lat temu)
Rafał C.
+5 głosów:5
do skoczek: Przykładu czego, że zapytam? Bezsensownego psucia skanów przez handlarzy? Chodzi ci o napis "demo" na zdjęciu? Nie świadczy o niczym. No, może o tym że sprzedający zdjęcie nie ma pojęcia o prawach autorskich (albo ma bardzo dobre). Sprawa jest prosta. Jeśli sprzedawca posiada prawa autorskie i majątkowe do zdjęcia (jest autorem, spadkobiercą, przekazano mu prawa majątkowe (autorskie są niezbywalne)) wystarczy że zaznaczy to wyraźnie w opisie bądź na skanie (copyright, imię, nazwisko) Najczęściej jednak na aukcjach sprzedawane są zdjęcia których autor albo nie żyje, albo nie ma pojęcia, że jego zdjęcie odnalezione np. gdzieś na strychu pojawiło się na aukcji, albo reprodukcje) Napis demo na skanie nikogo do niczego nie zobowiązuje. Nie zastanowiło Cię, że skoro ktoś ma prawa autorskie, to dlaczego wypisuje na skanie takie bzdury zamiast zaznaczyć jasno że to jego zdjęcie? Odpowiem Ci. Wie że nie ma takich praw, że gdyby autor takiego zdjęcia się przypadkiem odnalazł, mógł by mieć kłopoty. Więc wypisuje przeróżne bzdury, aby innym utrudnić korzystanie ze skanu. Bo sprzedawca to najczęściej nie kolekcjoner tylko handlarz. Dla sprzedawcy najczęściej liczy się tylko to, żeby zdjęcie dobrze sprzedać, i w przysłowiowej d... ma wszystko inne.

Pozwól, że na tym zakończymy tę zbędną polemikę. Do niczego nie prowadzi.

2016-03-13 11:53:53 (10 lat temu)
Wiesław Smyk
+8 głosów:8
Jeśli jeszcze nikt tego nie zauważył, to pragnę zwrócić uwagę, że skoczek wciągnął was w dyskusję, która już od początku nie miała charakteru merytorycznego. Co chwilę stawia zarzuty, które od początku są wątpliwe (vide zbiórka pieniężna czy kwestia praw autorskich). O ile mnie pamięć nie myli, także na innych forach skoczek stara się dyskredytować działalność fotopolski używając dokładnie tych samych argumentów. Nie wchodząc już w szczegóły, proponuję zamknąć tę dyskusję i z uwagi na to, że nie wnosi oni nic istotnego poza lekkimi skokami ciśnienia, usunąć ją.
2016-03-13 12:04:44 (10 lat temu)
Rafał C.
+4 głosów:4
do Wiesław Smyk: I tu masz rację, dlatego zaznaczyłem, że ja już ze swojej strony dyskusję uważam za zakończoną :)
2016-03-13 12:15:41 (10 lat temu)
Eugeniusz S.
+1 głosów:1
do Wiesław Smyk: Przypomina mi już taką samą dyskusję nie wiadomo czy to nie ta sama osoba.
2016-03-13 12:40:27 (10 lat temu)
Wiesław Smyk
+1 głosów:1
do Eugeniusz S.: Ta sama.
2016-03-13 12:50:45 (10 lat temu)
do Jarosław Dubowski - Jeżeli nie zauważa Pan różnicy pomiędzy publikacją zdjęcia na portalu aukcyjnym , fotopolsce a publikacją tego samego zdjęcia w książce z odpowiednim opisem , komentarzem to nie pozostaje nic innego jak - szczerze ale to naprawdę szczerze Panu współczuć.
2016-03-13 14:25:33 (10 lat temu)
skoczek
+1 głosów:1
do Rafał C.-'' Bezsensowne psucie skanu '' nie niszczy zdjęcia które jednak nadal istnieje i w każdym momencie może zostać w odpowiedni sposób wykorzystane . W odpowiedni to znaczy bez napisów '' Demo '' czy '' Koelsch 333 '' co zrobili ''Cristoforo '' i ''Zeto ''którzy dla zdobycia punktów w Waszej zabawie '' mają w przysłowiowej d...'' jak to wygląda . Pozdrawiam .
2016-03-13 14:50:12 (10 lat temu)
do ''kuba13 ''- Najwygodniejsze rozwiązanie '' USUNĄĆ '' - kiedyś to już było.
2016-03-13 14:56:22 (10 lat temu)
Hellrid
+3 głosów:3
do skoczek: A ja przytrzymam opcję skoczka, ściągając na potęgę zdjęcia od kolekcjonerów narażamy się lokalnym pasjonatom. I już niedaleko odpala się woj. warmińsko-mazurskie z naszym fanem Witoldem. Przez 3 lata jakie tu jestem, pojawił się z tamtej okolicy Temistokles ze swoimi mętnymi wizjami rozpoznania i Jac64 przerzucający zdjęcia ze strony ostpreussen-archiv bez podania właściwego źródła.

Sami doskonale wiecie, że ludzi jak KC z Gdańska nie ma zbyt wiele (w ogóle nie ma), którzy chcą podzielić się swoimi zbiorami w dobrowolny sposób, a tylko tak można dotrzeć do rzadkich pocztówek o niespotykanej jakości. Tego typu akcje, palą nas w ich oczach, dlatego jeśli ktoś ma jakieś obiekcje może warto przekalkulować najpierw za i przeciw, jeśli pojawia się jakieś ale. To, że skan było na aukcji - jest to oczywista oczywistość, że ten skan u nas może być, jednak...

Uważam, że wszystko ma drugą ukrytą cenę, którą będziemy musieli zapłacić za postawę defensywną i marnej jakości zdjęcie (1100px). I nawet pies z podkulonym ogonem nie przyjdzie na FP, żeby rozwijać nasz Leżajsk. Nadal są potrzebni nowi, zakręceni pasjonaci dla całego rejonu Polski. Przemyślcie to.
2016-03-13 15:00:47 (10 lat temu)
ZPKSoft
+6 głosów:6
do Hellrid: Paweł, a czy Ty jesteś bez skazy zamieszczając zdjęcia z aukcji np. ? Skąd administracja ma wiedzieć które zdjęcie jest u nas rzeczywiście "czyste" a które z wadą formalno-prawno-obyczajową ? Dlatego ja nie kopiuję niczego z internetu a jedynie z materiałów osobiście posiadanych. Kiedyś był mój wniosek aby bezwarunkowo zamieszczać nr aukcji. Niestety utonął. Proponuję aby nasze oba komentarze oraz dalszy ciąg wywodów umieścić na forum.
2016-03-13 17:04:57 (10 lat temu)
Dariusz Łukasik
+5 głosów:5
do Hellrid: "Sami doskonale wiecie, że ludzi jak KC z Gdańska nie ma zbyt wiele (w ogóle nie ma), którzy chcą podzielić się swoimi zbiorami w dobrowolny sposób" - Paweł! 100 % ludzi na portalu skanuje, opracowuje i wrzuca swoje zbiory, aby je udostępnić światu, to był mój jedyny (na początku) powód dla którego tu jestem już ponad trzy lata!O czym Ty piszesz?Tylko KC z Gdańska wrzuca dobrowolnie, dzieli się swoimi zbiorami?A ja widziałem wiele zdjęć pobranych z tych coraz bardziej problematycznych pod wieloma względami "Aukcji Internetowych" i wrzuconych na portal przez tego użytkownika.
2016-03-13 18:03:07 (10 lat temu)
fantom
+5 głosów:5
Może Hellrid to jest skoczek - bo obaj piszą równie bez sensu.
2016-03-13 18:10:26 (10 lat temu)
Hellrid
+2 głosów:2
do fantom: Mam prawo do swojej opinii, tak jak komisja wenecka. Jeśli wam się nie podoba, to wasz problem.

PS. Typowe dla Ciebie pisanie fantomie, nieumiejętność konstruowania sensownego zdania, tylko szydzenie i ośmieszanie innych. Szkoda, że nie zwalasz winy na poprzedników, wpisałbyś się w obecną scenę polityczną. Powoli ze swoimi żartami stajesz się fotopolskim klaunem - ku rozbawieniu gawiedzi!
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: :):)
2016-03-13 18:19:14 (10 lat temu)
fantom
+6 głosów:6
do Hellrid: Sam dodajesz setki zdjęć z aukcji, a na koniec stwierdzasz że to nie jest dobre.
Więc albo nie dodawaj, albo nie stwierdzaj. Czynienie jednego i drugiego jednocześnie jest bez sensu. Co po prostu stwierdziłem.
Co ma do tego polityka? Zazwyczaj jak się ma słabe argumenty, to się usiłuje zmieniać temat.
2016-03-13 18:58:43 (10 lat temu)
Na zdjęciu widoczna zabytkowa kaplica Marii Jaroszówny z 1931-32 r.
2022-08-01 07:54:08 (3 lata temu)
Dana
+1 głosów:1
do da signa: Przypisałam.
2022-08-01 09:12:29 (3 lata temu)
mag
Na stronie od 2010 maj
15 lat 11 miesięcy 9 dni
Dodane: 19 października 2015, godz. 18:05:02
Rozmiar: 1100px x 665px
35 pobrań
3959 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia mag
Obiekty widoczne na zdjęciu
kościoły, katedry, kaplice
Cmentarz komunalny
więcej zdjęć (8)
ul. Cmentarna
więcej zdjęć (12)