starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 23 głosy | średnia głosów: 5.91

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Huby ul. Ślężna Nowy cmentarz gminy ewangelicko-reformowanej

8 listopada 2015 , Dawny cmentarz gminy ewangelicko-reformowanej przy ulicy Ślężnej, później teren kąpieliska - obecnie plac budowy nowego gmachu V LO. Widać odsłonięte groby i ceramiczne rury - cmentarz miał kanalizację.

Skomentuj zdjęcie
Trochę makabryczne...
2015-11-12 20:50:16 (10 lat temu)
Marek Kuliński
+2 głosów:2
do augiasz: Zwłaszcza że w młodości wylegiwałem się tam na trawie setki razy nie mając pojęcia co jest pod spodem...
2015-11-12 21:37:16 (10 lat temu)
Neo[EZN]
+4 głosów:4
do Marek Kuliński: A no właśnie - można teraz sobie wyobrazić, że wiele wrocławskich parków ma ukrytych dawnych Wrocławian pod ziemią... W tych wykopaliskach widać czaszki, piszczele i fragmenty trumien - to niesamowite, że odkopywani są ci którzy mieszkali we Wrocławiu jaki widzimy na archiwalnych zdjęciach... Daje to do myślenia - kim byli? kiedy zmarli? gdzie mieszkali...? Szkoda, że nie widać więcej bo to kawał historii tego miasta.

Czy ktoś wie czy Niemcy po wojnie nie przenosili czasem grobów do siebie? To musiało być smutne - mieć groby bliskich w mieście które nie należy już do swojego państwa.
2015-11-12 22:04:20 (10 lat temu)
esski
+3 głosów:3
do Neo[EZN]: No nie wiem jak to z niemcami bywa/bywało... Ja tylko widzę to co u mie się dzieje. Ci, którzy zginęli w Iraku czy Afganistanie , dość liczna grupa z nich, nie zostaje sprowadzana do rodzinnych stron, zostają pochowani na cmentarzach typu Arlington, lub Lincoln, Kiędyś zadałem sobie pytanie.. a co rodzina? przecież to brat, siostra .. córka,,, syn.. wnuk..po kiego czorta jeździć setki jak nie tysiące kilometrów aby zerknąć na mogiłę. Ale pewnego dnia.. z 5... 8 lat temu wiele zrozumiałem.. ludziom najzwyczajniej się nie chce.. nie chcą płacić dość dużych opłat, nie chce im się jeździć i odwiedzać.. A było to tak, iż tu u mnie, za miedzą przez jakieś 20-30 lat działał sobie dom pogrzebowy..pracownik odbierał ciało, pobierał opłaty czy to za samo miejsce pochówku jak i za grób jako taki... Pewnego dnia.. nie wiem czy to byli nasi rodacy... ktoś szukał swojego pochowanego krewnego, i pomimo kilku dni poszukiwań nie znalazł.. Pracownik domu pogrzebowego zbadłbył z wrażenia... a nastepnie.. zakuty w kajdanki zawieziony do mamra....okazało się w śledztwie iz brał szmal za niby to pogrzeb i porzucał resztki po okolicznych lasach... Szmal nielichy.. do jednego , tego samego grobu trafiało przez wiele lat wiele zmarłych...którzy tak czy siak nigdy się w żadnym z tych grobów nie znaleźli.. W Polsce przy całej otoczce 1 listopada ( i nie tylko ) takie postepowanie jest w zasadzie niewykonalne...
2015-11-12 23:08:42 (10 lat temu)
Marek Kuliński
+3 głosów:3
do Neo[EZN]: Byli tacy jak my - mieli swoje chwile szczęścia, zwątpień, czasem tragedii. Kochali, nienawidzili... Za każdym razem gdy natrafiam na takie miejsca, to nachodzą mnie myśli podobne do Twoich. Zwłaszcza jak znajdę gdzieś porzucony fragment płyty z nazwiskami, których pewnie już nikt nie pamięta, nie ma żadnej nawet dalszej rodziny to człowiek zdaje sobie sprawe jak to nasze życie krótkie i ulotne jest, jak po zwykłym, przeciętnym człowieku szybko pamięć ginie. Więc cieszmy się każdą chwilą i kazdym drobiazgiem :)
2015-11-13 18:49:50 (10 lat temu)
Neo[EZN]
+2 głosów:2
do Marek Kuliński: Otóż to... Tych ludzi są pod ziemią tysiące ... - tysiące tych, którzy przez nawet kilkadziesiąt lat żyli w tym mieście a my niczego o nich nie wiemy! To i smutne i przerażające... Zostali pochowani, nagrobki wywieziono 50 lat temu i od tej pory stali się w pewnym sensie anonimowi - stracili imię, nazwisko i całą historię która była z nimi związana... Po nas na szczęście pozostanie więcej bo podejrzewam, że nasze zdjęcia i sam internet są trwalsze od nagrobków na cmentarzu no ale kiedy przyjdzie na nas pora to nie będziemy się już tym przejmować ...
2015-11-13 21:41:54 (10 lat temu)
Licho
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Ogólna teoria jest taka, że po naszych pokoleniach NIC nie zostanie. Bo papier okazuje się być całkiem trwały, a bity się pójdą rozmnażać.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2015-11-13 23:10:58 (10 lat temu)
do Licho: Coraz częściej mam takie własnie odczucie, piszę różne oprogramowanie od kilkudziesięciu lat i co? Praktycznie żadnego materialnego śladu po tym nie ma. Dołujące jest to momentami.
2015-11-14 09:17:11 (10 lat temu)
do Marek Kuliński: I ja tutaj od czasu do czasu wpadałam ;) Nie wiedziałam, że w tym miejscu znajdował się kiedyś cmentarz.... Dowiedziałam się o tym fakcie zaledwie kilka dni temu. Zdjęcia z tego miejsa są bardzo interesujące.... a ile refleksji w związku z tym....
2015-11-16 13:47:26 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Ej, to były moje myśli :P Szkoda, że jakaś część tego cmentarza (kaplica?) nie została uwieczniona na zdjęciach...
2015-11-16 13:52:30 (10 lat temu)
do Monika (LittleBlack): Obawiam się, że na nim nie było kaplicy.
Była za to całkiem zgrabna na cmentarzu obok.
2015-11-16 13:56:30 (10 lat temu)
do Licho: Były te budynki - podejrzewam, że stały w pobliżu działki z zajezdnią tuż przy ulicy Ślężnej - możliwe, że obecnie jest w tym miejscu chodnik...
2015-11-16 19:51:19 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: A właśnie miałem do tej książki zerknąć. Według planu z 1934 jakiś budynek stał przy granicy cmentarza od strony Ślężnej, obok zajezdni – ale zaznaczony jest jako znajdujący się poza granicą cmentarza. Zapewne to właśnie ten.
2015-11-16 20:39:55 (10 lat temu)
Marek Kuliński
+1 głosów:1
do Monika (LittleBlack): Ważne że w rodzinie zostało ;)
2015-11-17 18:15:17 (10 lat temu)
Neo[EZN]
Na stronie od 2001 wrzesień
24 lat 8 miesięcy 3 dni
Dodane: 12 listopada 2015, godz. 19:51:58
Autor zdjęcia: Neo[EZN]
Rozmiar: 1800px x 1201px
Aparat: NIKON D800E
1 / 500sƒ / 8ISO 32017mm
1 pobranie
1453 odsłony
5.91 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Neo[EZN]
Obiekty widoczne na zdjęciu
cmentarze
Zbudowano: 1862
Zlikwidowano: 1967
Dawniej: Neuer Freidhof der Reformierten Gemeinde
Cmentarz otwarty w 1862 roku, przeznaczony do likwidacji w 1967 roku.

Kaplica cmentarna - niewielka budowla eklektyczna w stylu północnowłoskiego renesansu wzniesiona z cegły w 1862 roku - oprócz pełnienia funkcji sakralnej była również siedzibą administracji cmentarza. Rozbudowana w 1925 roku

Ze względu na spodziewane szybkie wypełnienie się cmentarza przy Fischergasse (ulica Rybacka) w końcu lat pięćdziesiątych XIX wieku zarząd gminy ewangelicko-reformowanej rozpoczął starania o zakup terenów przeznaczonych na zorganizowanie nowej nekropolii. Zapewne przed 1858 rokiem gmina przejęła parcelę na Gaju (Herdain) w okolicach późniejszej Lohestrasse (ulica Ślężna) naprzeciwko istniejącego już w tym rejonie cmentarza żydowskiego (Jüdischer Friedhof an der Lohestrasse).

W 1858 roku przedstawiono do akceptacji władz miejskich plan urządzenia nekropolii oraz projekt kaplicy cmentarnej, będącej jednocześnie domem mieszkalnym dla grabarzy Budowlę tę zrealizowano w 1862 roku z chwilą otwarcia nekropolii nieopodal głównego wejścia, które znajdowało się przy Lohestrasse (ulica Ślężna). W 1882 roku pole grzebalne otoczono masywnym murem wysokości 1,60 metra.

Wśród płyt nagrobnych pochodzących w większości z warsztatów kamieniarskich Ludwiga Niggla, Paula Nerlicha, Thusta, dominowały nagrobki neoklasycystyczne Typowym przykładem grobowca tego typu był pomnik barona von Stillfrid-Rattontza, zaprojektowany przez Ludwiga Niggla. Grobowiec składał się płyty poziomej symetrycznie ustawionej rozczłonkowanej pilastrami płyty pionowej zwieńczonej belkowaniem Naczółek został zwieńczony krzyżem

Od 1904 roku, po przyłączeniu osiedla Gaj (Herdain) do Wrocławia, na trenie dzielnicy prowadzono prace kanalizacyjne Cmentarz został objęty tymi działaniami w 1907 roku Roboty wykonała firma Spezialgesellschaft für Wasserleitungs-Canalisation und Gasbelüchtung Anlagen kierowana przez Adolpha Stephana. Ostatni pogrzeb na cmentarzu odbył się w 1944 roku.
Architekt: Zbigniew Maćków
Wykonawca: Mirbud S.A.
Zbudowano: 2015-2017
ul. Ślężna
więcej zdjęć (1983)
Dawniej: Lohe Strasse
ul. Kuronia Jacka
więcej zdjęć (146)
Dawniej: Menzel Strasse, Göring Strasse, Wieczysta
Do 8 sierpnia 1933 r. ulica była częścią Menzelstr. czyli obecnej ul. Sztabowej. Od tego momentu patronem odcinka ulicy biegnącego od ul. Ślężnej do pl Zamenhofa został Hermann Wilhelm Göring (1893-1946), jeden z twórców i głównych postaci hitlerowskiej III Rzeszy, dowódca Luftwaffe. W latach 1945-2008 ulica nosiła nazwę Wieczysta. Od dnia 12. 06. 2008 r. na mocy uchwały nr XX/580/08 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 17.04.2008 odcinek ulicy między ulicami Ślężną i Borowską otrzymał nowego patrona. Został nim Jacek Kuroń (1934-2004), polityk, historyk, jeden z przywódców opozycji w okresie PRL.